Tylko te korki na A4 będą z innego powodu niezależnie od S7. Zmniejszy się natomiast problem korków na Zakopiance i na zjeździe z A4 na Zakopiankę na węźle Kraków Południe. No więc nowa S7 nie rozwiąże wszystkich problemów A4, ale zmniejszy je, bo rozłoży ruch, który obecnie idzie jednym węzłem, na inny zjazd, na S7.
mknp mknp@o2.pl7 lip
Zakopianka to dzisiaj jedyna droga z, może nie wystarczającą, ale w miarę sensowną przepustowością w tym kierunku. Dopóki nie będzie S7, to niestety będziemy tracili czas i paliwo w korkach, a samochodów przybywa, więc będzie coraz gorzej.
Ja mogę wytłumaczyć, tylko czego nie rozumiesz? Droga zbiorcza to droga klasy Z, czyli droga publiczna zapewniająca bezpośredni dostęp do przyległego terenu. Są to głównie (choć nie tylko) drogi powiatowe.
Uciąglenie natomiast jest terminem technicznym oznaczającym nadanie ciągłości określonemu elementowi. W kontekście planistycznym lub komunikacyjnym uciąglenie drogi oznacza zapewnienie ciągłości przebiegu drogi, np. przez połączenie istniejących odcinków lub budowę brakującego fragmentu. W technologii nawierzchni oznacza zapewnienie ciągłości konstrukcyjnej warstw nawierzchni, w mostownictwie np. wykonanie tzw. przykrycia dylatacyjnego.
Ale i poza drogownictwem, uciąglenie może oznaczać np. łączenie prętów zbrojeniowych w kolejnych fazach betonowania.
Więc to nie jest nowomowa, nie ma tu żadnych manipulacji i propagandy, bo w sumie nie wiem czy wiesz czym jest nowomowa? :) To język władzy w państwach totalitarnych, który służy do manipulowania ludźmi i nastrojami społecznymi. Tego tutaj nie ma, a są po prostu normalne terminy techniczne.
Jacek mam nadzieję, że sam stosujesz się do swoich zaleceń i nie wypowiadasz się na żadne tematy, w których nie jesteś przynajmniej mistrzem kraju. Skoro się tutaj wypowiedziałeś, to zgodnie z Twoimi zasadami, rozumiem, że również jesteś mistrzem kraju w jakiejś dyscyplinie, w której?
Widzę, że wypowiadałeś się w temacie nowej mostu wiszącego na Zarabiu, dróg i Runmageddonu, czy faktycznie jesteś krajowym ekspertem w dziedzinie mostów, dróg i byłeś mistrzem kraju w którejś edycji Runmageddonu? :D
Piszę to tak trochę ironicznie, bo oczywiście że każdy ma prawo się wypowiadać w każdej dziecinie, nie musi być w niej mistrzem
mknp mknp@o2.pl7 lip
Dla kolejnych czytających mój komentarz, obecnie ma on mniej sensu, bo widzę że zostało dopisane "...w ramach tych zawodów", co trochę głupio brzmi, ale już można się domyślić, że to faktycznie żaden rekord kraju :).
Wcześniej natomiast artykuł wprost mówił, że 300 kg w martwym z tych zawodów, to oficjalny rekord Polski, co było nieprawdą.
mknp mknp@o2.pl6 lip
300 kg w martwym ciągu to nie jest rekord Polski. Może jest to rekord tej jednej federacji, bo takich federacji jest cała masa, ale obecny oficjalny rekord Polski w martwym ciągu to 447,5 kg Krzysztofa Wierzbickiego z mistrzostw Polski w 2021.
Warto doprecyzować, bo takich niewielkich amatorskich zawodów jest bardzo dużo, każda federacja ma swojego mistrza, więc w jednym roku mamy zawsze kilkunastu albo i kilkudziesięciu mistrzów Polski w tej samej dyscyplinie :D i to jeszcze spoko, niech się bawią, ale w przypadku rekordu krajowego, to już trzeba wziąć pod uwagę kto faktycznie w Polsce podniósł najwięcej, ze wszystkich federacji, a nie pisać rekord Polski, podczas gdy do faktycznego rekordu brakuje prawie 150 kg.
Kolega Krzysiek nic nie wyjaśnił. Ja napisałem, że największe zagrożenie na drogach to kierowcy starych, niesprawnych samochodów, on napisał, że kierowcy niesprawnych samochodów jeżdżą najbezpieczniej, co nie jest prawdą, bo to właśnie ci kierowcy powodują najwięcej wypadków.
Nie pogrążam się, ale wiem, że będę krytykowany, bo przeciętny polski kierowca jest kierowcą właśnie bardzo starego i zaniedbanego samochodu, więc ludzie nie chcą zgodzić się z tym co piszę, bo sami jeżdżą starymi samochodami. Większość utożsamia się z tymi biednymi kierowcami, bo średnia wieku samochodu w Polsce to ponad 16 lat, a wg oficjalnych danych CEPIK nawet wyższa i wynosi 21 lat. Więc nic dziwnego, że ludzie będą mnie atakować za mówienie prawdy, bo gdy mówię o starych samochodach, odbierają to osobiście.
mknp mknp@o2.pl6 lip
też mieszkam przy Zakopiance i to co słyszysz po nocach, to są właśnie ci biedni ludzie w rozpadówach :D. Poważnie popatrz kto tak piłuje swoje samochody, to są gówniarze w starych civicach, E36, E46, audi od jakiegoś dziadka, to są ci, którzy piłują swoje wraki na drogach.
A biedni w rozpadówach, jeżdżący za dnia, to nie są osoby, które jeżdżą ostrożnie, to są właśnie patusy drogowe, jadąc Zakopianką, nieraz nawet nieco powyżej dozwolonej prędkości, to nie nowe BMW, Porsche, czy Mercedes Cię wyprzedzi, to nie nowe samochody będą mrugać światłami, że masz przerwać wyprzedzanie i uciekać na prawy pas, to zawsze będzie kierowca w 20 albo 30-letnim rozpadającym się samochodzie. Oni nie jeżdżą ostrożnie, oni nie zdają sobie sprawy z tego jakimi niebezpiecznymi wrakami jeżdżą. Naprawdę zaobserwuj jak jeżdżą kierowcy i kto najczęściej łamie przepisy i stwarza zagrożenie na drodze, zobaczy że to są właśnie ci Twoi "biedni ludzie, którzy jadą ostrożnie" :D, tak ostrożnie, że gdy byłem w OSP, co chwilę jeździliśmy do wypadku spowodowanego przez takiego biednego ostrożnego :).
mknp mknp@o2.pl6 lip
Rozumiem, że prawo, nawet jeśli nie zawsze sensowne, to trzeba respektować, czyżby jednak brakło już do kontroli samochodów niesprawnych technicznie z powodu wadliwie działającego układu hamulcowego, rozwalonego zawieszenia, choinki na desce rozdzielczej, źle ustawionych świateł mijania, przeżartych rdzą tak, że nie wiadomo kiedy się rozpadnie...?
Takie akcje i kontrole samochodów z przyciemnianymi szybami, głośniejszym wydechem zawsze fajnie wygląda, bo to nieraz dość drogie samochody, ludzie klaskają uszami, że taki dostał mandat :D, ale najczęściej na drogach stwarzają zagrożenie właśnie starsze i zaniedbane samochody. Najszybsze samochody na drogach publicznych to 30-letnie corsy, fabie, polówki, golfy i inne tego typu. Te samochody często są też niedoinwestowane, łatane aby tylko się nie rozpadły. I tego jeździ cała masa, dzisiaj wyprzedzał mnie na Zakopiance zdezelowany stary vw na blachach KLI, robił slalom na zakopiance, mrugał na tych, którzy wg niego za długo wyprzedzali, a kopcił jak traktor, rdza mu klapę bagażnika zjadała, przypuszczam, że gdyby miał awaryjnie zahamować, to mogłyby przewody hamulcowe nie wytrzymać ciśnienia. Takie samochody i tacy kierowcy to faktyczne zagrożenie na drogach.
Faktycznie odbiór społeczeństwa na info o zatrzymaniu takiego kierowcy będzie inny, będzie raczej taki, że łapią biednych kierowców, których nie stać, ale chyba ważniejsze jest bezpieczeństwo na drogach niż ładne zdjęcia w socialmediach.
Żeby nie było, ja nie modyfikuję samochodów, nie mam też żadnego szybkiego i drogiego wózka, jeżdżę 5-letnim hyundaiem i30.
No właśnie, czemu o tym zabójstwie nie ma na stronie ani słowa?
Myślisz, że o wszystkich tego typu wydarzeniach będą pisać? Na myślenicki SOR systematycznie trafiają osoby ciężko pobite czy ofiary nożowników, jeśli nie ma wielu świadków takiego wydarzenia, które by temat rozgadały, to się takich informacji nie rozpowszechnia, aby po prostu nie straszyć ludzi.
Wiesz, ile takich sytuacji jest np. w Krakowie? Gdyby media o wszystkich takich pisały, to tylko o tym byś czytał. W Polsce nawet statystyki morderstw się "optymalizuje" :D, ale to już nie tyle dla uspokojenia ludzi, ile dla statystyk policji i prokuratury, aby były premie za dobre wyniki.
Nie wiem, o których konkretnie miejscach mówisz, ale jeśli tablice są legalne i miejsca są oznakowane w sposób prawidłowy, to ja zawsze to respektuję. Natomiast są w Myślenicach również miejsca parkingowe, gdzie ktoś sobie samowolnie ustawia znaki na publicznych miejscach parkingowych, które nie są znakami ustawowymi, a same miejsca nie są poprawnie oznakowane. W takim przypadku każdy może parkować i korzystam z takich miejsc.
Brawo burmistrzu, jeszcze nogą im tupnij, niech wiedzą, że się obraziłeś :D.
Mnie to najbardziej podobał się ten pomysł, który kiedyś rzucił, że S7 do Myślenic, ale aby nie przechodziła przez gminę Myślenice. Nie jestem pewien, jak to miałoby działać, czy to jakaś katapulta będzie na S7 przy granicy z gminą i będzie przerzucała samochody do Myślenic, czy jakiś inny pomysł. No ale tak odważne i nieszablonowe pomysły, widać, że świetny wizjoner, innowator :)
Za późno, już sobie wyprotestowaliście to, że tematem zajęła się GDDKiA w Warszawie, zamiast lokalni samorządowcy i lokalne urzędy, więc teraz opinie mieszkańców spadają na dalszy plan. Prostety za Zakopiance nic już nie dadzą, do Brukseli to nie pójdzie :D, jak chcecie, to protestujcie w Warszawie, ale teraz już nikt nie będzie się przejmował naszym powiatem, teraz to sprawa ogólnopolska.
Widziałeś to podświetlenie? To wygląda jak amatorski projekt DIY, taśmy led z aliexpress włożone do rurek i podłączone.
Nie wiem, ile poszło na to kasy podatników, ale:
- taśma led taka jak tam użyta, czyli najtańsza kosztuje z 5 zł za metr, tutaj weszło ze 30 metrów to 150 zł, ale wiadomo, trzeba doliczyć marżę wykonawcy, powiedzmy 300-400 zł.
- Zasilacz 400W, normalnie kupi się za do 100 zł, ale liczmy 300 zł,
- sterownik 30-50 zł, to policzmy 150 zł,
- rurki po 30 zł na allegro tutaj jest tak ich bodajże 24 takie lampy na moście to 720 zł + marża można liczyć 1500 zł,
- kable, zaślepki itd, powinny się zmieścić w marżach, ale dodajmy jeszcze bezpiecznie 500 zł.
To z takimi sporymi marżami zamkniesz się w 3000 zł, robocizna policzmy z zapasem 3000 zł, to masz 6k PLN. Gdybyś robił to sam, zamknąłbyś się w 1500 zł, z tym że dla siebie raczej wolałbym to zrobić bardziej estetycznie i wolałbym dołożyć do nieco lepszej taśmy LED.
I teraz wszyscy widzicie, że całe te protesty przeciwko S7 miały tylko wymiar polityczny, nikt nie chciał pomóc mieszkańcom, bo protestujący nie chcieli żadnych rozmów, krzyczeli tylko "NIE". No i teraz będzie tak jak mówiłem od początku tych protestów. Mogliśmy rozmawiać i wspólnie planować, gdyby dwie strony samorządowe chciały dojść do porozumienia, zamiast kłócić się na pokaz przed wyborcami, a teraz jedyne co będziemy mogli, to patrzeć jak decyzja zostanie podjęta za nas.
Czyli co, nie róbmy nic, bo szpital upada? Razem ze szpitalem niech upadnie całe miasto? :D
Wsie i miasta powiatowe się wyludniają, Myślenice są do tego malutkim miasteczkiem, a w zasadzie nawet taką trochę większą wsią, spada liczba urodzeń, porodówka w Myślenicach już teraz jest prawie cały czas pusta. Na leczenie ludzie sami wybierają szpitale w Krakowie, a utrzymanie lekarzy to ogromne koszty, więc co chcesz z tym zrobić? Coraz mniej pacjentów, to coraz mniejsze przychody, a koszty nie spadają.
Co do parkingów, to tutaj bym tak nie przesadzał, w Myślenicach nie ma problemu, to jest tylko temat dobry na obietnice wyborcze, ale w praktyce, nie ma miejsca w Myślenicach, żebyś nie znalazł wolnych miejsc parkingowych w obrębie 300-400 metrów. Fakt nie ma szans, żeby każdy wjechał samochodem pod same drzwi, ale jeśli nie boisz się przejść kilkuset metrów, to miejsce zawsze znajdziesz. Nie jest tak jak np. w Warszawie, że szukając miejsc parkingowych, trzeba się liczyć z tym, że konieczne może się okazać korzystanie ze zbiorkomu, aby dojechać z parkingu do celu swojej podróży.
To jest ruch pod wyborców, większość go poprze, że jaki on wspaniałomyślny, jakby to swoje pieniądze dał. Większość nie ma pojęcia i nawet się nie zastanawia, skąd są pieniądze w budżecie gminy, to tak samo, jak ludzie są do dzisiaj przekonani, że wszelkie socjale to im wspaniałomyślny rząd daje.
To było spodziewane, ludzie protestowali przeciwko wszystkiemu i nie chcieli w ogóle o tym rozmawiać, bo prawdziwy argument przeciwko budowie S7 to były utraty dochodów przez przedsiębiorców mających swoje biznesy wzdłuż Zakopianki, to oni podsycali i organizowali protesty, im nie zależało na żadnym rozsądnym przebiegu, tylko na tym, aby cały czas ruch szedł przed ich lokalami.
Skoro nie było żadnych chęci rozmów, protestujący mówili, że nie chcą żadnej S7, chcą tylko zostawić obecną Zakopiankę, a nie da się ukryć S7 jest kluczową inwestycją dla całego kraju, to decyzje zapadną w Warszawie, bez pytania o cokolwiek mieszkańców.
Niestety protestujący dali się zrobić jak dzieci, bronili cudzych interesów, przez co teraz sami na tym stracą
Jaki jest problem z parkowaniem w okolicach ul Niepodległości? Parkuję tam systematycznie niemal codziennie w różnych godzinach, właśnie w okolicach Certusa, przy czym nigdy przed przychodnią, bo chociaż mógłbym tam zaparkować (ich informacja, że teren monitorowany nie ma żadnej mocy, może im co najwyżej problemów narobić z powodu przetwarzania danych), to jednak zostawiam te miejsca, bo może faktycznie ktoś chory ich potrzebuje.
Natomiast jest w okolicy masa miejsc parkingowych. Jeśli dla kogoś nie jest straszne przejść ze 200 metrów, to jest cała niepodległości, gdzie prawie zawsze znalazłem legalne miejsce. Ostatnio częściej akurat parkuję na Mickiewicza, tam jest bardzo dużo miejsc, zawsze jest coś wolnego. Jest w okolicy też Jagiellońska, Matejki. Nie rozumiem jaki problem jest tam zaparkować, problem jest chyba tylko wtedy, gdy ktoś ma jakieś jedno swoje ulubione miejsce, na które jest napalony i chce konkretnie to miejsce :D
A kto tu mówił o lataniu nago po ulicy? Przecież sam mówiłeś o wysyłaniu zdjęć, a jeśli takie zostanie wysłane do osoby dorosłej, za jej zgodą, to nie ma tutaj nic nielegalnego, więc co ma do tego policja i szpital?
Zajmij się po prostu swoim życiem i nie każ się wszystkim wstydzić swojego ciała. Nie zgadzam się po prostu z Tobą, że ciało ludzkie jest czymś wstydliwym i niemoralnym, nie żyjemy przecież w średniowieczu ani w jakimś skrajnie konserwatywnym islamskim środowisku.
mknp mknp@o2.pl21 sty
Wstydzisz się swojego ciała, uważasz, że nie ma w nim godności? Brzmi to jak ogromne kompleksy. Ludzkie ciało jest zupełnie normalne, nawet jeśli się zaniedbałeś fizycznie, czy masz jakieś wady, to nie powód, aby się wstydzić. Oczywiście piękne zgrabne ciało to powód do dumy, bo to wymaga ogromnej pracy, dyscypliny, siły psychicznej i lat wyrzeczeń, ale w drugą stronę to już nie działa, żadne ciało nie powinno być powodem wstydu.
Ale zdajesz sobie sprawę, że dzisiaj drogi są zdecydowanie bezpieczniejsze, jest mniej wypadków na drogach mimo systematycznego zwiększania się liczby samochodów na drogach?
Od lat 90, cały czas mamy trend spadkowy w bezwzględnej liczbie wydatków i ofiar wypadków drogowych. Do tego najczęściej sprawcami kolizji są kierowcy starszych samochodów, a nie tych nowszych, bo to kierowcy takich samochodów też najczęściej przekraczają prędkość. Faktycznie wypadki z udziałem nowych, szczególnie bardzo mocnych samochodów z debilem za kółkiem, są najbardziej medialne. Ale z doświadczenia wiem, że najczęściej jeździ się do i wypadków spowodowanych przez kierowców w starszych samochodach, którzy przecenili swoje możliwości, bo on przecież umie jeździć bez systemów bezpieczeństwa :D, tyle lat jeździł, tyloma różnymi samochodami, że zaczął uważać się za mistrza kierownicy.
Sam należę do kierowców, sprzed czasów nowoczesnych systemów wspomagających kierowcę, ale w naszej grupie wielu faktycznie uważa tak jak Ty, że to oni są prawdziwymi kierowcami, że on lepiej czuje samochód niż systemy, że on jeździ szybko, ale bezpiecznie :D.
Faktycznie zdarzyło Ci się, że nie miałeś gdzie zaparkować w Myślenicach? Ile razy szukałem miejsca parkingowego, tyle razy zawsze bez problemu znalazłem. Oczywiście nie zawsze zaparkuję przed samym wejściem, czasem trzeba przejść te 200-400 metrów, ale nie ma problemu z zaparkowaniem. Problem z parkowaniem to jest w Warszawie, nieraz w niektórych rejonach i w godzinach szczytu faktycznie nie znajdziesz jednego wolnego miejsca w promieniu nawet kilku kilometrów, więc musisz się posiłkować zbiorkomem, albo stawać na zakazie, w Krakowie jest znacznie lepiej niż w Warszawie, ale też czasem trzeba pojeździć, aby znaleźć miejsce. A w Myślenicach, 5 minut szukania i zawsze coś znajdziesz. Zresztą Myślenice to malutkie miasteczko, wielkości wsi, więc gdziekolwiek zaparkujesz, to w zasadzie wszędzie masz blisko :D
Ale o co to oburzenie? To Logicznyiszczery nie może mieć swojej opinii na temat jakiejś pizzerii? Tylko on ma zakaz czy nikt nie może o tej pizzerii pisać? Nie można w ogóle czy tylko negatywnie? :D
A protesty nie są o domy i wsie, a o utratę przychodów dla właścicieli biznesów przy Zakopiance, gdy ruch turystyczny przeniesie się z niej na ekspresówkę :)
Pierwszy weekend po zmianach na Zakopiance. Kierowcy utknęli w korkach przed Krakowem
Tylko te korki na A4 będą z innego powodu niezależnie od S7. Zmniejszy się natomiast problem korków na Zakopiance i na zjeździe z A4 na Zakopiankę na węźle Kraków Południe. No więc nowa S7 nie rozwiąże wszystkich problemów A4, ale zmniejszy je, bo rozłoży ruch, który obecnie idzie jednym węzłem, na inny zjazd, na S7.
Zakopianka to dzisiaj jedyna droga z, może nie wystarczającą, ale w miarę sensowną przepustowością w tym kierunku. Dopóki nie będzie S7, to niestety będziemy tracili czas i paliwo w korkach, a samochodów przybywa, więc będzie coraz gorzej.
Maciej Ostrowski: Węzeł w Myślenicach to będzie początek uciąglenia dróg zbiorczych
Ja mogę wytłumaczyć, tylko czego nie rozumiesz? Droga zbiorcza to droga klasy Z, czyli droga publiczna zapewniająca bezpośredni dostęp do przyległego terenu. Są to głównie (choć nie tylko) drogi powiatowe.
Uciąglenie natomiast jest terminem technicznym oznaczającym nadanie ciągłości określonemu elementowi. W kontekście planistycznym lub komunikacyjnym uciąglenie drogi oznacza zapewnienie ciągłości przebiegu drogi, np. przez połączenie istniejących odcinków lub budowę brakującego fragmentu. W technologii nawierzchni oznacza zapewnienie ciągłości konstrukcyjnej warstw nawierzchni, w mostownictwie np. wykonanie tzw. przykrycia dylatacyjnego.
Ale i poza drogownictwem, uciąglenie może oznaczać np. łączenie prętów zbrojeniowych w kolejnych fazach betonowania.
Więc to nie jest nowomowa, nie ma tu żadnych manipulacji i propagandy, bo w sumie nie wiem czy wiesz czym jest nowomowa? :) To język władzy w państwach totalitarnych, który służy do manipulowania ludźmi i nastrojami społecznymi. Tego tutaj nie ma, a są po prostu normalne terminy techniczne.
Robert Kostecki mistrzem Polski. Podniósł 300 kilogramów i ustanowił rekord kraju
Jacek mam nadzieję, że sam stosujesz się do swoich zaleceń i nie wypowiadasz się na żadne tematy, w których nie jesteś przynajmniej mistrzem kraju. Skoro się tutaj wypowiedziałeś, to zgodnie z Twoimi zasadami, rozumiem, że również jesteś mistrzem kraju w jakiejś dyscyplinie, w której?
Widzę, że wypowiadałeś się w temacie nowej mostu wiszącego na Zarabiu, dróg i Runmageddonu, czy faktycznie jesteś krajowym ekspertem w dziedzinie mostów, dróg i byłeś mistrzem kraju w którejś edycji Runmageddonu? :D
Piszę to tak trochę ironicznie, bo oczywiście że każdy ma prawo się wypowiadać w każdej dziecinie, nie musi być w niej mistrzem
Dla kolejnych czytających mój komentarz, obecnie ma on mniej sensu, bo widzę że zostało dopisane "...w ramach tych zawodów", co trochę głupio brzmi, ale już można się domyślić, że to faktycznie żaden rekord kraju :).
Wcześniej natomiast artykuł wprost mówił, że 300 kg w martwym z tych zawodów, to oficjalny rekord Polski, co było nieprawdą.
300 kg w martwym ciągu to nie jest rekord Polski. Może jest to rekord tej jednej federacji, bo takich federacji jest cała masa, ale obecny oficjalny rekord Polski w martwym ciągu to 447,5 kg Krzysztofa Wierzbickiego z mistrzostw Polski w 2021.
Warto doprecyzować, bo takich niewielkich amatorskich zawodów jest bardzo dużo, każda federacja ma swojego mistrza, więc w jednym roku mamy zawsze kilkunastu albo i kilkudziesięciu mistrzów Polski w tej samej dyscyplinie :D i to jeszcze spoko, niech się bawią, ale w przypadku rekordu krajowego, to już trzeba wziąć pod uwagę kto faktycznie w Polsce podniósł najwięcej, ze wszystkich federacji, a nie pisać rekord Polski, podczas gdy do faktycznego rekordu brakuje prawie 150 kg.
Myślenice. Drogówka na tropie modyfikowanych samochodów
Kolega Krzysiek nic nie wyjaśnił. Ja napisałem, że największe zagrożenie na drogach to kierowcy starych, niesprawnych samochodów, on napisał, że kierowcy niesprawnych samochodów jeżdżą najbezpieczniej, co nie jest prawdą, bo to właśnie ci kierowcy powodują najwięcej wypadków.
Nie pogrążam się, ale wiem, że będę krytykowany, bo przeciętny polski kierowca jest kierowcą właśnie bardzo starego i zaniedbanego samochodu, więc ludzie nie chcą zgodzić się z tym co piszę, bo sami jeżdżą starymi samochodami. Większość utożsamia się z tymi biednymi kierowcami, bo średnia wieku samochodu w Polsce to ponad 16 lat, a wg oficjalnych danych CEPIK nawet wyższa i wynosi 21 lat. Więc nic dziwnego, że ludzie będą mnie atakować za mówienie prawdy, bo gdy mówię o starych samochodach, odbierają to osobiście.
też mieszkam przy Zakopiance i to co słyszysz po nocach, to są właśnie ci biedni ludzie w rozpadówach :D. Poważnie popatrz kto tak piłuje swoje samochody, to są gówniarze w starych civicach, E36, E46, audi od jakiegoś dziadka, to są ci, którzy piłują swoje wraki na drogach.
A biedni w rozpadówach, jeżdżący za dnia, to nie są osoby, które jeżdżą ostrożnie, to są właśnie patusy drogowe, jadąc Zakopianką, nieraz nawet nieco powyżej dozwolonej prędkości, to nie nowe BMW, Porsche, czy Mercedes Cię wyprzedzi, to nie nowe samochody będą mrugać światłami, że masz przerwać wyprzedzanie i uciekać na prawy pas, to zawsze będzie kierowca w 20 albo 30-letnim rozpadającym się samochodzie. Oni nie jeżdżą ostrożnie, oni nie zdają sobie sprawy z tego jakimi niebezpiecznymi wrakami jeżdżą. Naprawdę zaobserwuj jak jeżdżą kierowcy i kto najczęściej łamie przepisy i stwarza zagrożenie na drodze, zobaczy że to są właśnie ci Twoi "biedni ludzie, którzy jadą ostrożnie" :D, tak ostrożnie, że gdy byłem w OSP, co chwilę jeździliśmy do wypadku spowodowanego przez takiego biednego ostrożnego :).
Rozumiem, że prawo, nawet jeśli nie zawsze sensowne, to trzeba respektować, czyżby jednak brakło już do kontroli samochodów niesprawnych technicznie z powodu wadliwie działającego układu hamulcowego, rozwalonego zawieszenia, choinki na desce rozdzielczej, źle ustawionych świateł mijania, przeżartych rdzą tak, że nie wiadomo kiedy się rozpadnie...?
Takie akcje i kontrole samochodów z przyciemnianymi szybami, głośniejszym wydechem zawsze fajnie wygląda, bo to nieraz dość drogie samochody, ludzie klaskają uszami, że taki dostał mandat :D, ale najczęściej na drogach stwarzają zagrożenie właśnie starsze i zaniedbane samochody. Najszybsze samochody na drogach publicznych to 30-letnie corsy, fabie, polówki, golfy i inne tego typu. Te samochody często są też niedoinwestowane, łatane aby tylko się nie rozpadły. I tego jeździ cała masa, dzisiaj wyprzedzał mnie na Zakopiance zdezelowany stary vw na blachach KLI, robił slalom na zakopiance, mrugał na tych, którzy wg niego za długo wyprzedzali, a kopcił jak traktor, rdza mu klapę bagażnika zjadała, przypuszczam, że gdyby miał awaryjnie zahamować, to mogłyby przewody hamulcowe nie wytrzymać ciśnienia. Takie samochody i tacy kierowcy to faktyczne zagrożenie na drogach.
Faktycznie odbiór społeczeństwa na info o zatrzymaniu takiego kierowcy będzie inny, będzie raczej taki, że łapią biednych kierowców, których nie stać, ale chyba ważniejsze jest bezpieczeństwo na drogach niż ładne zdjęcia w socialmediach.
Żeby nie było, ja nie modyfikuję samochodów, nie mam też żadnego szybkiego i drogiego wózka, jeżdżę 5-letnim hyundaiem i30.
a co miał innego zrobić? I dlaczego łajza?
Zadyma na Rynku 1 czerwca 2026
Myślisz, że o wszystkich tego typu wydarzeniach będą pisać? Na myślenicki SOR systematycznie trafiają osoby ciężko pobite czy ofiary nożowników, jeśli nie ma wielu świadków takiego wydarzenia, które by temat rozgadały, to się takich informacji nie rozpowszechnia, aby po prostu nie straszyć ludzi.
Wiesz, ile takich sytuacji jest np. w Krakowie? Gdyby media o wszystkich takich pisały, to tylko o tym byś czytał. W Polsce nawet statystyki morderstw się "optymalizuje" :D, ale to już nie tyle dla uspokojenia ludzi, ile dla statystyk policji i prokuratury, aby były premie za dobre wyniki.
Kamery, szlabany, parkomat. Tak ma wyglądać płatny parking przy ul. Solidarności
Nie wiem, o których konkretnie miejscach mówisz, ale jeśli tablice są legalne i miejsca są oznakowane w sposób prawidłowy, to ja zawsze to respektuję. Natomiast są w Myślenicach również miejsca parkingowe, gdzie ktoś sobie samowolnie ustawia znaki na publicznych miejscach parkingowych, które nie są znakami ustawowymi, a same miejsca nie są poprawnie oznakowane. W takim przypadku każdy może parkować i korzystam z takich miejsc.
Myślenice zawieszają udział w pracach nad S7. Burmistrz sprzeciwia się wszystkim wariantom
Brawo burmistrzu, jeszcze nogą im tupnij, niech wiedzą, że się obraziłeś :D.
Mnie to najbardziej podobał się ten pomysł, który kiedyś rzucił, że S7 do Myślenic, ale aby nie przechodziła przez gminę Myślenice. Nie jestem pewien, jak to miałoby działać, czy to jakaś katapulta będzie na S7 przy granicy z gminą i będzie przerzucała samochody do Myślenic, czy jakiś inny pomysł. No ale tak odważne i nieszablonowe pomysły, widać, że świetny wizjoner, innowator :)
Zablokują Zakopiankę w Głogoczowie. Szykuje się kolejny protest przeciwko S7
Za późno, już sobie wyprotestowaliście to, że tematem zajęła się GDDKiA w Warszawie, zamiast lokalni samorządowcy i lokalne urzędy, więc teraz opinie mieszkańców spadają na dalszy plan. Prostety za Zakopiance nic już nie dadzą, do Brukseli to nie pójdzie :D, jak chcecie, to protestujcie w Warszawie, ale teraz już nikt nie będzie się przejmował naszym powiatem, teraz to sprawa ogólnopolska.
Myślenice. Dni „mostu wiszącego” na Zarabiu są policzone? Ma go zastąpić nowa kładka pieszo-rowerowa
Widziałeś to podświetlenie? To wygląda jak amatorski projekt DIY, taśmy led z aliexpress włożone do rurek i podłączone.
Nie wiem, ile poszło na to kasy podatników, ale:
- taśma led taka jak tam użyta, czyli najtańsza kosztuje z 5 zł za metr, tutaj weszło ze 30 metrów to 150 zł, ale wiadomo, trzeba doliczyć marżę wykonawcy, powiedzmy 300-400 zł.
- Zasilacz 400W, normalnie kupi się za do 100 zł, ale liczmy 300 zł,
- sterownik 30-50 zł, to policzmy 150 zł,
- rurki po 30 zł na allegro tutaj jest tak ich bodajże 24 takie lampy na moście to 720 zł + marża można liczyć 1500 zł,
- kable, zaślepki itd, powinny się zmieścić w marżach, ale dodajmy jeszcze bezpiecznie 500 zł.
To z takimi sporymi marżami zamkniesz się w 3000 zł, robocizna policzmy z zapasem 3000 zł, to masz 6k PLN. Gdybyś robił to sam, zamknąłbyś się w 1500 zł, z tym że dla siebie raczej wolałbym to zrobić bardziej estetycznie i wolałbym dołożyć do nieco lepszej taśmy LED.
No więc nie jest to jakaś duża strata.
Nowy etap sporu o S7. Warszawa przejmuje projekt drogi Kraków-Myślenice. Proces budzi kontrowersje wśród Małopolan
I teraz wszyscy widzicie, że całe te protesty przeciwko S7 miały tylko wymiar polityczny, nikt nie chciał pomóc mieszkańcom, bo protestujący nie chcieli żadnych rozmów, krzyczeli tylko "NIE". No i teraz będzie tak jak mówiłem od początku tych protestów. Mogliśmy rozmawiać i wspólnie planować, gdyby dwie strony samorządowe chciały dojść do porozumienia, zamiast kłócić się na pokaz przed wyborcami, a teraz jedyne co będziemy mogli, to patrzeć jak decyzja zostanie podjęta za nas.
Burmistrz i Starosta podpisali list intencyjny. Czy to pierwszy krok do budowy ścieżek rowerowych w Myślenicach?
Czyli co, nie róbmy nic, bo szpital upada? Razem ze szpitalem niech upadnie całe miasto? :D
Wsie i miasta powiatowe się wyludniają, Myślenice są do tego malutkim miasteczkiem, a w zasadzie nawet taką trochę większą wsią, spada liczba urodzeń, porodówka w Myślenicach już teraz jest prawie cały czas pusta. Na leczenie ludzie sami wybierają szpitale w Krakowie, a utrzymanie lekarzy to ogromne koszty, więc co chcesz z tym zrobić? Coraz mniej pacjentów, to coraz mniejsze przychody, a koszty nie spadają.
Co do parkingów, to tutaj bym tak nie przesadzał, w Myślenicach nie ma problemu, to jest tylko temat dobry na obietnice wyborcze, ale w praktyce, nie ma miejsca w Myślenicach, żebyś nie znalazł wolnych miejsc parkingowych w obrębie 300-400 metrów. Fakt nie ma szans, żeby każdy wjechał samochodem pod same drzwi, ale jeśli nie boisz się przejść kilkuset metrów, to miejsce zawsze znajdziesz. Nie jest tak jak np. w Warszawie, że szukając miejsc parkingowych, trzeba się liczyć z tym, że konieczne może się okazać korzystanie ze zbiorkomu, aby dojechać z parkingu do celu swojej podróży.
Myślenice umarzają szpitalowi 283 tys. zł podatku. Burmistrz przeciwny łączeniu placówki z innymi podmiotami
To jest ruch pod wyborców, większość go poprze, że jaki on wspaniałomyślny, jakby to swoje pieniądze dał. Większość nie ma pojęcia i nawet się nie zastanawia, skąd są pieniądze w budżecie gminy, to tak samo, jak ludzie są do dzisiaj przekonani, że wszelkie socjale to im wspaniałomyślny rząd daje.
Wszystkie warianty trasy S7 Kraków-Myślenice lądują w koszu. O przebiegu drogi decydować będzie Warszawa
To było spodziewane, ludzie protestowali przeciwko wszystkiemu i nie chcieli w ogóle o tym rozmawiać, bo prawdziwy argument przeciwko budowie S7 to były utraty dochodów przez przedsiębiorców mających swoje biznesy wzdłuż Zakopianki, to oni podsycali i organizowali protesty, im nie zależało na żadnym rozsądnym przebiegu, tylko na tym, aby cały czas ruch szedł przed ich lokalami.
Skoro nie było żadnych chęci rozmów, protestujący mówili, że nie chcą żadnej S7, chcą tylko zostawić obecną Zakopiankę, a nie da się ukryć S7 jest kluczową inwestycją dla całego kraju, to decyzje zapadną w Warszawie, bez pytania o cokolwiek mieszkańców.
Niestety protestujący dali się zrobić jak dzieci, bronili cudzych interesów, przez co teraz sami na tym stracą
Parking w mieście dla Myśleniczan powinien być tańszy niż dla przyjezdnych?
Jaki jest problem z parkowaniem w okolicach ul Niepodległości? Parkuję tam systematycznie niemal codziennie w różnych godzinach, właśnie w okolicach Certusa, przy czym nigdy przed przychodnią, bo chociaż mógłbym tam zaparkować (ich informacja, że teren monitorowany nie ma żadnej mocy, może im co najwyżej problemów narobić z powodu przetwarzania danych), to jednak zostawiam te miejsca, bo może faktycznie ktoś chory ich potrzebuje.
Natomiast jest w okolicy masa miejsc parkingowych. Jeśli dla kogoś nie jest straszne przejść ze 200 metrów, to jest cała niepodległości, gdzie prawie zawsze znalazłem legalne miejsce. Ostatnio częściej akurat parkuję na Mickiewicza, tam jest bardzo dużo miejsc, zawsze jest coś wolnego. Jest w okolicy też Jagiellońska, Matejki. Nie rozumiem jaki problem jest tam zaparkować, problem jest chyba tylko wtedy, gdy ktoś ma jakieś jedno swoje ulubione miejsce, na które jest napalony i chce konkretnie to miejsce :D
Miała być randka z Filipinką. Były nagie zdjęcia i próba szantażu. Policja przestrzega
A kto tu mówił o lataniu nago po ulicy? Przecież sam mówiłeś o wysyłaniu zdjęć, a jeśli takie zostanie wysłane do osoby dorosłej, za jej zgodą, to nie ma tutaj nic nielegalnego, więc co ma do tego policja i szpital?
Zajmij się po prostu swoim życiem i nie każ się wszystkim wstydzić swojego ciała. Nie zgadzam się po prostu z Tobą, że ciało ludzkie jest czymś wstydliwym i niemoralnym, nie żyjemy przecież w średniowieczu ani w jakimś skrajnie konserwatywnym islamskim środowisku.
Wstydzisz się swojego ciała, uważasz, że nie ma w nim godności? Brzmi to jak ogromne kompleksy. Ludzkie ciało jest zupełnie normalne, nawet jeśli się zaniedbałeś fizycznie, czy masz jakieś wady, to nie powód, aby się wstydzić. Oczywiście piękne zgrabne ciało to powód do dumy, bo to wymaga ogromnej pracy, dyscypliny, siły psychicznej i lat wyrzeczeń, ale w drugą stronę to już nie działa, żadne ciało nie powinno być powodem wstydu.
Spadł śnieg. „To próba dla kierowców” – mówią policjanci i apelują o rozsądek
Ale zdajesz sobie sprawę, że dzisiaj drogi są zdecydowanie bezpieczniejsze, jest mniej wypadków na drogach mimo systematycznego zwiększania się liczby samochodów na drogach?
Od lat 90, cały czas mamy trend spadkowy w bezwzględnej liczbie wydatków i ofiar wypadków drogowych. Do tego najczęściej sprawcami kolizji są kierowcy starszych samochodów, a nie tych nowszych, bo to kierowcy takich samochodów też najczęściej przekraczają prędkość. Faktycznie wypadki z udziałem nowych, szczególnie bardzo mocnych samochodów z debilem za kółkiem, są najbardziej medialne. Ale z doświadczenia wiem, że najczęściej jeździ się do i wypadków spowodowanych przez kierowców w starszych samochodach, którzy przecenili swoje możliwości, bo on przecież umie jeździć bez systemów bezpieczeństwa :D, tyle lat jeździł, tyloma różnymi samochodami, że zaczął uważać się za mistrza kierownicy.
Sam należę do kierowców, sprzed czasów nowoczesnych systemów wspomagających kierowcę, ale w naszej grupie wielu faktycznie uważa tak jak Ty, że to oni są prawdziwymi kierowcami, że on lepiej czuje samochód niż systemy, że on jeździ szybko, ale bezpiecznie :D.
Myślenice. Niższe stawki za parking dla mieszkańców powiatu? Radny proponuje rozwiązanie wzorem Krakowa
Faktycznie zdarzyło Ci się, że nie miałeś gdzie zaparkować w Myślenicach? Ile razy szukałem miejsca parkingowego, tyle razy zawsze bez problemu znalazłem. Oczywiście nie zawsze zaparkuję przed samym wejściem, czasem trzeba przejść te 200-400 metrów, ale nie ma problemu z zaparkowaniem. Problem z parkowaniem to jest w Warszawie, nieraz w niektórych rejonach i w godzinach szczytu faktycznie nie znajdziesz jednego wolnego miejsca w promieniu nawet kilku kilometrów, więc musisz się posiłkować zbiorkomem, albo stawać na zakazie, w Krakowie jest znacznie lepiej niż w Warszawie, ale też czasem trzeba pojeździć, aby znaleźć miejsce. A w Myślenicach, 5 minut szukania i zawsze coś znajdziesz. Zresztą Myślenice to malutkie miasteczko, wielkości wsi, więc gdziekolwiek zaparkujesz, to w zasadzie wszędzie masz blisko :D
Przeciwnicy S7 zatrzymali ruch na zakopiance. To ostatni protest przed zakończeniem konsultacji społecznych
Ale o co to oburzenie? To Logicznyiszczery nie może mieć swojej opinii na temat jakiejś pizzerii? Tylko on ma zakaz czy nikt nie może o tej pizzerii pisać? Nie można w ogóle czy tylko negatywnie? :D
A protesty nie są o domy i wsie, a o utratę przychodów dla właścicieli biznesów przy Zakopiance, gdy ruch turystyczny przeniesie się z niej na ekspresówkę :)