oszczednosci

  • mknp@o2.pl 16 maj

    Przeczytaj co Ci napisałem wcześniej, poczytaj trochę o walutach, o rynku, poczytaj jakieś informacje ze świata finansów, wejdź w ten świat, w końcu zrozumiesz jak to działa.

    To co ciągle piszesz, wynika tylko z tego, że patrzysz sobie na jakiś pewnie uproszczony wykres i nie rozumiesz co to za wykres. Nie wiesz po co ruscy manipulują ceną rubla, więc nie znasz ich realiów, nie wiesz też pewnie za dużo o rosyjskim eksporcie paliw kopalnych czy zbóż.

    Po prostu musisz więcej poczytać, bo póki co patrzysz na to tak na chłopski rozum, czyli próbujesz jakoś to intuicyjnie rozgryźć, ale brakuje Ci wiedzy.

    Rosja może sobie podnosić cenę rubla na papierze, w końcu to oni go emitują, to że na rynku ta wycena jest absurdalna to już inna kwestia.

    1 1
  • mknp@o2.pl 12 maj

    nie chce mi się tego znowu tłumaczyć, po prostu emitentem rosyjskiego rubla jest Centralny Bank Rosji i to oni ustalają sobie sztucznie ceny rubla, za ile możesz go od nich kupić. Jednak zobacz jakimś kraju, gdzie możesz kupić ruble w kantorze, np. w Turcji albo w Rosji, tam ceny w kantorach nie są nawet zbliżone do tych na wykresie.

    To jest tak jakbyś coś produkował jako jedyny i chciał to sprzedawać po zawyżonej cenie, ludzie tego nie kupują od Ciebie po takiej cenie, wolą kupować jakieś zamienniki albo używane, ale Ty i tak ceny nie obniżasz, no więc na takim np. Ceneo cena Twojego produktu będzie wysoka, ale faktycznie wartość rynkowa będzie zupełnie inna. To tak na w uproszczeniu na chłopski rozum.

    Co do tego, że nie może upaść od dwóch miesięcy, gdyby Rosja upadła w dwa miesiące, to znaczyłoby, że ich gospodarka zawaliła się już lata temu, to nie jest tak, że dzisiaj dajesz sankcje, jutro kraj upada.

    Twój błąd jest taki, że patrzysz tylko na to, co mówi Ci Centralny Bank Rosji, a pomijasz to co mówi rynek.

    2 1
  • mknp@o2.pl 7 maj
    DM_S napisał/a:

    Kolego, sugerujesz że rosyjski bank jest w stanie dyktować ceny swojej waluty na rynku światowym?? Jeśli jest, to chyba najoczywistszy znak, że rosyjska waluta i rosyjska gospodarka mają się dobrze.

    Albo kompletnie nie ogarniasz podstaw finansów i ekonomii, albo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

    Chyba, że jesteś po prostu prorosyjskim trollem i zakłamujesz fakty jak tylko możesz, żeby tylko nie przyznać, że rubel i ruska gospodarka ledwo zipie.

    2
  • mknp@o2.pl 29 kwi
    DM_S napisał/a:

    w Niemczech zapadła decyzja o płatności za rosyjskie surowce w rublach.

    Daj może jakieś źródło, bo wiesz chyba coś więcej niż prezydent Niemiec, który wczoraj mówił, że będą płacić w euro.

    DM_S napisał/a:

    Jakby rubel stał tak źle względem euro, to czy Putin by się upierał na taką płatność?

    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem wyżej, Bank Centralny Rosji ustalił swoją zawyżoną cenę za rubla dla zagranicznych importerów. Rubel szoruje po dnie, ale importerzy musieliby kupić rubla za euro od ruskich banków po zawyżonej cenie i dopiero tym rublem płacić za gaz.

    1 1
  • mknp@o2.pl 27 kwi
    DM_S napisał/a:

    Wystarczy zauważyć, że rubel stoi dziś najlepiej od 2 lat i zbliża się do czteroletniego rekordu.

    Rubel ma obecnie dwa kursy, oficjalny i realny. Ten oficjalny faktycznie wygląda dobrze, ale realne ceny rubla w kantorach w Rosji szorują po dnie.
    Ten podział wyszedł od Banku Centralnego Rosji, który zalecił bankom ustalenie dwóch kursów rubla, jeden dla importerów, a drugi dla pozostałych. Dla importerów warunki zakupu mają być zbliżone do giełdowych, dla pozostałych wartość jest realna.
    Więc mamy tutaj sytuację, kiedy bank centralny ustala swoje ceny, a rynek swoje. Ta sama historia miała już miejsce w ZSRR.
    Jeszcze niższą wartość niż rynkowa w Rosji ma rubel w innych krajach, np. w Turcji, a ta różnica wynika już z tego, że Rosja utrudnia użycie innych walut w kraju, np. zakazali bankom sprzedaży dolarów i euro, oraz ograniczyli możliwości wypłaty obcych walut z kont walutowych. Dlatego w Rosji rubel zyskał, bo chcąc nie chcą, Rosjanie muszą z niego korzystać, a za granicę też raczej nie wyjadą.

    Podobnie rząd blokuje giełdę, nie pozwala wypłacać zagranicznym inwestorom swoich środków z Rosji, co sprawiło, że ceny akcji rosyjskich spółek nie spadły na wykresach, ale faktycznie strasznie spadła ich wiarygodność, więc i spadła chęć inwestycji w te firmy i realna wartość, co będzie miało swoje odbicie w przyszłości już nawet na oficjalnych wykresach.

    Rosyjskiego rynku walutowego, mimo podobnego wykresu, nie da się porównać do rynku sprzed ataku na Ukrainę. Oficjalna wycena rubla to po prostu propaganda dla Rosjan, mająca im mówić, że sankcje nie działają, pomijają przy tym problemy m.in. inflacji, bezrobocia, czy rozwoju gospodarczego. Robią tak, ponieważ rosyjska ludność traktuje kurs waluty jako główny wskaźnik ekonomiczny, więc nie zauważają nawet jakim kosztem podniesiono wartość waluty i że jest ona zwyczajnie napompowana.

    4 1
  • mknp@o2.pl 19 kwi

    idź z tym pytaniem do doradcy finansowego, a nie na forum. Takie pytania na forach kończą się jak np. na wykopie, gdzie masa ludzi zaczęła panikować gdy eur/pln wystrzelił i poszli w euro na górce, a po tygodniu płakali ile kasy stracili :D

    5 2

Porysowała kilkanaście samochodów, bo „tarasowały jej przejście”. Straty to ponad 21 tys. zł

  • mknp@o2.pl 27 kwi

    na 16 komentarzy, tylko dwa usprawiedliwiają rysowanie samochodów, reszta zwraca uwagę na problem jakim jest plaga parkowania w sposób utrudniający ruch pieszy i samochodowy, na brak reakcji policji, na małą liczbę parkingów, chociaż tutaj warto zaznaczyć, że często zdarzają się niepoprawnie zaparkowane samochody mimo wolnych miejsc parkingowych, tylko oddalonych o kilkadziesiąt metrów.

    6 3
  • mknp@o2.pl 27 kwi

    to są Twoje słowa, a nie moje, ja nic takiego nie napisałem :)

    5
  • mknp@o2.pl 27 kwi

    W jakim miejscu była ta akcja? Bo sam znam kilka takich miejsc, gdzie samochody parkują na chodniku w taki sposób, że nie da się przejść inaczej niż jezdnią.
    Jednym z takich miejsc jest np. chodnik na Słonecznej pomiędzy galerią myślenicką, a ul. Kazimierza Wielkiego.
    Kolejne przy kościele w Stróży, około 200 metrów w obie strony zawsze puste parkingi, a chodnik zawalony tak, że nie da się przejść.
    Następne zwykle zawalona samochodami ścieżka rowerowa w Pcimiu na przeciwko składu Trojbud. Z tego co powiedziała mi tam jedna z kobiet, która akurat zaparkowała gdy jechałem rowerem, parkują tam pracownicy którejś z pobliskich firm i stwierdziła, że może tu parkować, bo zawsze tak parkowała, gdy zwróciłem jej uwagę, że niszczy ścieżkę rowerową, odpowiedziała, że już i tak jest zniszczona, więc bardziej jej nie zniszczy.
    Często przy szpitalu na Żwirki i Wigury też chodniki zastawione samochodami.

    Takich miejsc jest mnóstwo, a najlepsze jest to, że to już jest tak powszechne, że nawet przejeżdżająca policja i straż miejska nie zwraca na to nawet uwagi.

    15 4

Korty tenisowe w Myślenicach

  • mknp@o2.pl 17 mar
    luki333 napisał/a:

    kiedyś przynajmniej było taniej niż gdzie indziej w okolicy

    Tylko według mnie, dzisiaj samą ceną nie wygrają, nawet gdyby wejście było za free, to żadna przyjemność jest z gry na tak zaniedbanych kortach, będziesz się bardziej irytował niż bawił.

    5
  • mknp@o2.pl 15 mar

    W Dobczycach są zadbane korty, oprócz tego organizują tam treningi i ligi, bywałem czasem na kortach w Myślenicach, ale szkoda na nie kasy i nerwów.
    Chociaż mam te myślenickie korty praktycznie pod nosem, to uważam, że lepiej przejechać się do Dobczyc, też w sumie nie jest jakoś daleko, a gra się zdecydowanie przyjemniej i w końcu o przyjemność tutaj chodzi.

    9

Myślenice. Rosną ceny paliwa. Na niektórych stacjach przebiły 8 zł za litr

  • mknp@o2.pl 9 mar

    Wtedy będą wyświetlali ceny za 100 ml ;)

    14 2

Odśnieżanie - Myślenice

  • mknp@o2.pl 27 sty
    Anqa napisał/a:

    [cytat=taki_gość]Dodatkowo, nie rozumiem dlaczego ludzie wyrzucają śnieg na ulicę z chodników, przecież to utrudnia jazdę jeśli droga nie jest zbyt często odśnieżana.

    Chodnik jest częścią ulicy, masz pewnie na myśli dlaczego ludzie wyrzucają śnieg z chodników na jezdnię? Nie widziałem jeszcze żeby ktoś zgarniał cały śnieg na jezdnię, tego akurat nie wolno.
    Widziałem natomiast usypane górki śniegu na skraju chodnika przy jezdni, jeśli o to Ci chodzi, to jest to wina zarządcy drogi, ponieważ to zarządca drogi jest obowiązany do odebrania śniegu usuniętego z chodnika przez właścicieli nieruchomości przyległych.

    "Art. 5. [Obowiązek utrzymania czystości i porządku]
    4. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy także:

    2) pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości przyległych do drogi publicznej;"

    5 1
  • mknp@o2.pl 25 sty
    Anqa napisał/a:

    Ja rozumiem, rynek, parking publiczny itp. ktoś jest wynajęty, ale czy przed własnym domem nie trzeba samemu odśnieżać?

    Nie zawsze, zgodnie z ustawą z 1997:
    "Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: (...) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. "

    Zatem jeśli pomiędzy działką, a chodnikiem jest pas zieleni, albo inny rodzaj infrastruktury za który odpowiada gmina, to właściciel posesji nie ma obowiązku odśnieżania chodnika.

    Oprócz tego właściciel nieruchomości nie musi odśnieżać chodnika w miejscu gdzie parkują samochody, a zarządca drogi pobiera za to opłaty, wtedy obowiązek odśnieżania spada na zarządcę drogi.
    I również nie trzeba odśnieżać przystanków, tam obowiązek spoczywa na przedsiębiorcach użytkujących te przystanki.

    7

Myślenice. Mieszkańcy ulicy Średniawskiego mają dosyć parkujących tam samochodów. Napisali list do burmistrza

  • mknp@o2.pl 25 sty

    nie rozumiem Cię, jak robimy z drogi chodniki, skoro chodnik to część drogi? I jak z chodników robimy ulice? Ulica to droga w terenie zabudowanym więc tak, chodnik to część ulicy.

    Droga składa się z jezdni, pobocza, chodnika, ścieżki pieszo-rowerowej, fosy itd. Rozwiń swoją myśl, jeśli pragniesz odpowiedzi bo nie wiem co Ci odpisać na to.

    10 1
  • mknp@o2.pl 25 sty

    Parkowanie w tamtym miejscu na jezdni jest dozwolone, a załączone nagranie nie dowodzi, że jest to jakieś znaczne utrudnienie. Co do czekania 10 minut na przejazd, kiedy tam jest taki ruch? Nie przejeżdżam tam często, ale zdarzało się o różnych porach i ciężko tam spotkać jakiś jadący samochód, więc te 10 minut czekania to raczej przesada. Jeśli jednak faktycznie w ostatnich dniach zrobił się tam taki ruch, a jezdnia jest za wąska, to warto rozważyć zrobienie z niej jednokierunkowej.

    Karygodne jest natomiast drugie zachowanie kierowców poruszone w liście do burmistrza, czyli parkowanie na chodniku, co widać i na załączonym filmie. To jest problem całego miasta, przy Galerii Myślenickiej chodnik po jednej stronie drogi jest całkowicie zajęty przez samochody, a przejeżdżająca policja czy SM już nawet tego nie zauważa, tak stało się to powszechne.

    Skąd w ogóle wzięło się to parkowanie na chodnikach? Przecież zgodnie z przepisami ruchu drogowego, parkuje się na wyznaczonych do tego miejscach lub na jezdni, a na chodnikach jest to dozwolone tylko w szczególnych przypadkach.

    Jeszcze co do poruszonej w liście 1,5 m szerokości chodnika warto zaznaczyć, co niewielu kierowców wie, że zostawienie 1,5 m szerokości nie zawsze jest wystarczające, ponieważ Art. 47. 1 u.p.r.d mówi:

    "Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

    2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; "

    Czyli podstawowym warunkiem jest, że zaparkowany samochód ma nie utrudnić ruchu pieszym. Jeśli np. dużo osób wychodzi ze mszy w kościele i muszą zwalniać i omijać samochody na chodniku, mimo iż zostawiły one 1,5 m, to w tym momencie są zaparkowanie niezgodnie z przepisami.

    14 2

Zima 2021/22. Kto odśnieża w twojej miejscowości?

  • mknp@o2.pl 21 sty

    Ten KOMBUD z gminy Pcim to w ogóle istnieje? Oni w ogóle wiedzą że przetarg wygrali? Bo póki co w grudniu kompletnie nie ogarniali, dopiero po kilku dniach zauważyli że śnieg spadł i już sobie z nim nie poradzili, na drogach w Stróży zostawili warstwę lodu i tylko czasem przejechali zebrać z tego lodu nasypany śnieg. Na szczęście szybko to stopniało.
    W styczniu tak samo, padał śnieg to nikt nie wyjeżdża, liczą pewnie na to, że kierowcy rozjeżdżą i nie trzeba będzie pracować.

    Całe szczęście, że póki co zima jest delikatna, bo gdyby tak złapał mróz i padał śnieg od początku zimy, to z kombudem dbającym o drogi, mielibyśmy w Stróży w najlepszym przypadku darmowe lodowisko.

    5

Europark - dekada -> UWAŻAJCIE!

  • mknp@o2.pl 18 sty
    jaskokrakow napisał/a:

    sprawa z przed tygodnia - podjechałem pod dekade zaparkowałem na początku i poszedłem po bilet, pobrałem bilet i wszedłem do sklepu . po wyjsciu ze sklepu w samochodzie była żółta kartka z mandatem - oczywiscie staruszek nie moze anulować mandatu ja mam bilet lecz o dziwo bilet ma 8 minut czas póżniejszy niż mandat a pobrałem zaraz po wyjsciu z samochodu - . albo szuka sie jeleni i ja takim zostałem bo zapłaciłem żeby nie wchodzic w dodatkowe koszty albo >>>>>>>.. zegarki w biletomacie cos sie spóżniają

    mandat dostałeś, bo nie zostawiłeś biletu w samochodzie, a pod dekadą nie podaje się nr. rejestracyjnego, więc nie mają jak sprawdzić czy wziąłeś bilet. Co do godziny mandatu, z tego co zauważyłem robią tak, że podchodzą do samochodu i sprawdzają czy ma bilet, jeśli nie to robią zdjęcie i idą dalej, wracają po kilku minutach i sprawdzają ponownie, jeśli nadal nie ma biletu, to wypisują mandat, z tego co piszesz wynika, że pewnie z godziną pierwszego zdjęcia.
    Gdybyś zgłosił reklamację i wysłał zdjęcie biletu, to anulowaliby mandat.

    6

Fajerwerki

  • mknp@o2.pl 3 sty

    Nie przesadzacie aby trochę? Faktycznie też nie rozumiem fenomenu fajerwerków, wydaje mi się, że pewne grupy społeczne chcą tym coś udowodnić sąsiadom, pokazać się może że ich stać. Tak przynajmniej wnioskuję po rozmowie pewnej pary w Kauflandzie przed minionym sylwestrem, która dawała na fajerwerki około 800 zł :)

    Jeśli komuś coś to daje, jeśli przez ten jeden dzień w roku poczuje się przez to spełniony, to niech sobie postrzelają przez te 15 minut raz w roku, jeśli strzelają przez kolejne dni, to po prostu zgłaszajcie, jak powołacie się na przytoczony powyżej przepis to policja musi jakoś zareagować.

    Jednak może podchodzę do tego spokojniej, bo w mojej okolicy nikt już nie strzela, strzelali tylko w nowy rok i od tego czasu jest cisza, jeśli faktycznie strzelaliby co noc, to pewnie też byłbym bardziej zdenerwowany :)

    8
  • mknp@o2.pl 2 sty

    @DM_S zawsze możesz zgłosić zakłócenie spoczynku nocnego na podstawie art. 51 k.w. § 1.
    Do podjęcia interwencji przez policjanta, wymagane jest zgłoszenie osoby, której przeszkadza hałas, sprawcy grozi mandat karny lub wniosek o ukaranie do sądu - grzywną do 5 tys. zł.

    4 4

Kierowco! Od 1 stycznia obowiązuje nowy taryfikator. Podwyżka mandatów i zmiana w punktach karnych to nie wszystko

  • mknp@o2.pl 2 sty

    Wydaje mi się, że nie zrozumieliśmy się, bo pewnie jesteś jeszcze przed kursem na prawo jazdy i po prostu nie wiesz co to jest droga i mylisz ją z jezdnią :)

    No chyba że faktycznie jesteś kierowcą z ruską mentalnością, niestety dla takich kierowców, a na szczęście dla normalnych uczestników ruchu drogowego nasze przepisy idą w kierunku cywilizacji.

    Co do ogarniania podczas jazdy, jeśli jakiś kierowca ma z tym problem i tak jak piszesz jest to dla niego za dużo, to znak, że nie nadaje się na kierowcę. Osoba, która nie potrafi myśleć za kierownicą, odpowiednio zareagować, ma spóźnioną reakcję czy jakiekolwiek zaburzenia utrudniające ogarnięcie ruchu drogowego, za kierownicą będzie poważnym zagrożeniem dla innych i nigdy nie powinna prowadzić pojazdów.

    4
  • mknp@o2.pl 2 sty

    Piszesz "droga staje się powoli dla pieszych a nie dla pojazdów" to według Ciebie powinny być tylko dla pojazdów? Czy z takiego podejścia bierze się to uciążliwe dla pieszych parkowanie na chodnikach w naszym mieście?
    Drogi nie są tylko dla pojazdów, drogi są dla wszystkich uczestników ruchu drogowego z czego chodniki są częścią drogi przeznaczoną właśnie dla pieszych. Druga kwestia, to że w terenie zabudowanym infrastruktura drogowa powinna być dostosowana w pierwszej kolejności do pieszych.

    Myślę, że zupełnie niedojrzale podchodzisz do jazdy samochodem, na drogach powinno się współpracować, nie widzę nic złego w tym że pieszy ma pierwszeństwo zmierzając na przejście dla pieszych, co za problem zwolnić czy zatrzymać się, gdy siedzę sobie w ogrzewanym albo w klimatyzowanym (w zależności od potrzeb) samochodzie?
    Jednak wiem, że wielu kierowców ma z tym problem, ponieważ jeździ za szybko i przepuszczenie pieszego wymaga u nich nagłej reakcji, lecz to już jest wina tych kierowców.

    4 1
  • mknp@o2.pl 1 sty

    Możesz zgłosić błędne oznakowanie, jednak zwykle takie ograniczenia są stawiane z jakiegoś powodu, takie z 70 do 50 to często są przed przejściami dla pieszych, ponieważ kierowcy sami z siebie nie zwalniają przed przejściami, chociaż powinni i bez tego oznakowania.

    6 1
  • mknp@o2.pl 1 sty

    Chcesz nagród za zachowywanie się normalnie? Doszło już do tego, że jazda zgodna z przepisami jest uznawana w społeczeństwie za coś wybitnego? Świadczy to bardzo źle o Tobie i osobach, które się z Tobą zgadzają, nagrody można dostać za coś wybitnego, a nie za to, że zachowujesz się tak jak powinieneś się zachowywać.

    6 7
  • mknp@o2.pl 1 sty

    Gdyby tylko dało się zrobić coś aby uniknąć mandatów ( ͡° ͜ʖ ͡°). Może jazda zgodnie z przepisami?

    9 5