Strajk nauczycieli: Większość pracowników szkół "za". Te placówki będą protestować

  • 28 mar

    Szkoła to nie fabryka ani supermarket, uczeń to nie skrzynka kartofli, a nauczyciel nie jest robotnikiem fizycznym przy taśmie produkcyjnej. Wypadałoby jednak uwzględniać specyfikę każdego zawodu, zanim zacznie się publicznie porównywać zawody nieporównywalne.

    4 3
  • 28 mar

    Czyli szanowne społeczeństwo uważa, że wszyscy oprócz nauczycieli mają prawo do płatnego urlopu?
    Nie możecie przeżyć tego, że mamy urlopy w czasie, gdy dzieci nie chodzą do szkoły? Mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni, ponieważ nie zamierzam organizować wypoczynku dzieciom. Sama potrzebuję wypoczynku, przede wszystkim psychicznego. Po co? Po to, żeby się zregenerować i móc podołać psychicznie wszystkim wyzwaniom, zagrożeniom i nieprzewidzianym sytuacjom, do jakich dochodzi w trakcie roku szkolnego, a przy tym nie oszaleć. Nauczyciel zmęczony i szalony raczej nie spełni rosnących oczekiwań dzieci, rodziców i społeczeństwa. Kto ma nauczyciela w rodzinie, ten wie jak to wygląda w praktyce.

    7 5

Złodziejka z Jasienicy kradnie drzewka, sadzonki etc

  • 15 maj 2014

    Szkoda, że ani pani peggysue, ani nikt do tej pory nie skontaktował się ze mną, żeby pochwalić się swoimi nagraniami na monitoringu. Szkoda też, że nikt się nie pofatygował, by napisać, że mama zaspokoiła roszczenia finansowe poszkodowanych.

    6 15
  • 9 maj 2014

    peggysue, dziewczyna JEST chora i w terapii, matka boi się o córkę i nie jest w stanie zapanować nad tym, co się dzieje. ZADNA z nich nie jest i nigdy nie była złodziejką. Matka jest zdrowa, nie potrzebuje żadnych roślin i nie uprawia ogródka. U dziewczyny rozwinął się rodzaj kleptomanii, ale nie ma to nic wspólnego z chęcią zysku. Jest to zachowanie lękowe. Jeśli ktoś nie miał do czynienia z podobnymi problemami i leczeniem ich, to lepiej niech się nie wypowiada. Proszę Cię o kontakt, ponieważ chciałabym przyjechać do Ciebie i obejrzeć nagranie z monitoringu. Zrobiłaś z matki złodziejkę, pomimo, że nie miałaś podstaw i nie znasz sytuacji. Warto spróbować sobie wyobrazić co może czuć matka, która samotnie zmaga się z tragedią własnego dziecka, stale w trasie pomiędzy terapeutami w Krakowie, szpitalami, jeżdzeniem za córką i wyciąganiem jej z opresji i z odpowiedzialną pracą. Dałabyś radę wszystko super pogodzić i jeszcze wszystkim dookoła się tłumaczyć? To moje gratulacje. Mój telefon 507890137

    17 18