Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w Myślenicach ogłosił nabór do programu kolej plus

  • 27 maj

    A wystarczy tylko organizowana przez ZTP autobusowa linia aglomeracyjna do Borku Fałęckiego.

    19 1

Myślenice - Kraków ,busy,autobusy.

  • 18 maj

    @seba Imart na przykład cały czas jeździ na zastępczej (dotowanej przez miasto) linii Myślenice-Siepraw Brzeg. Do Krakowa rano dwa kursy wykonuje prawdopodobnie "INTER-LES" (Kurs o 4:40 pokrywa się z wydanym zezwoleniem nr 1843). Reszta pewnie nie będzie jeździć dopóki ilość pasażerów nie będzie wynosić 40 osób na sprintera, bo się nie opłaca biednym przedsiębiorcom. Też biorę się za pisanie do UM, bo polubownie raczej nie da się nic zdziałać.

    16 1

W gminie powstaje zespół ds. kobiet. Będzie doradzał burmistrzowi. Kto wchodzi w jego skład?

  • 18 maj

    Co tam komunikacja, ważne, że płytki na rynku wymieniają, no i że muzeum jest! A ludzie? A niech na nogach chodzą dla zdrowia, albo passata kupią. Najbardziej żenujący jest brak rozgłosu tego BARDZO ważnego tematu, czasem się zastanawiam czy nie jest to celowe..

    9 1
  • 18 maj

    A będzie zespół ds. mężczyzn?

    15

To nie połączenie MPK do Krakowa. Ten autobus woził medyków do pracy

  • 15 maj

    W "meckenbouren" faktycznie nie byłem, bo taka miejscowość nie istnieje. Chyba, że ją wymyśliłeś, bo taki globtroter i poliglota jak Ty pewnie bywa wszędzie, zakłada nowe miejscowości i jeszcze wykłada germanistykę na uniwersytetach. :D Szkoda mi się odnosić do reszty tego ścieku ad personam i do Twoich idealnych busów do Krakowa, które wg Ciebie kursują co 10-15 minut, a nie co 1-1,5h jak w obecnej rzeczywistości. Ludzie widzą jak to wygląda naprawdę, a Twoje żenujące wypowiedzi i ataki nie wnoszą nic do dyskusji na temat poprawy jakości komunikacji publicznej. Ciężko się czyta taki zlepek błędów, na dobranoc polecam lekturę słownika, najpierw języka polskiego, a później możesz pomyśleć o niemieckim, może nauczysz się w końcu nazw tych wszystkich miejscowości na całym świecie w których bywasz. Bez odbioru Ryszardzie, dobrej nocy :)

    3
  • 15 maj

    Wygooglowane to są twoje fikcyjne połączenia Nowy Sącz-Kraków przez Myślenice drogi Ryszardzie. Nie trzeba gdzieś być, żeby znać plan komunikacji publicznej to po pierwsze, a po drugie akurat tak się składa, że kilka razy w roku bywam w Sankt Gallen i zdarza mi się też w związku z tym bywać też po drugiej stronie Jeziora Bodeńskiego. Ale to naprawdę nieistotne rzeczy. Istotny jest palący problem komunikacji Myślenic z Krakowe.

    4
  • 15 maj

    Od kiedy połączenia z Nowego Sącza jeżdżą przez Myślenice? Kolejny błąd. A po pierwsze połączenia przelotowe nie są PEWNE i nie trzymają się rozkładu jazdy.

    7 1
  • 15 maj

    Alberciku drogi, właśnie dlatego że bywam na zachodzie dość często i nie korzystam z samochodu wiem jak to działa. I bynajmniej potrafię poprawnie wymienić regiony i miasta w których bywam. Próbujesz zgrywać specjalistę od wszystkiego, tymczasem znasz się być może tylko na swoim zawodzie (o ile jakiś masz), może warto czasem posłuchać mądrzejszych? :) Naprawdę nie musisz powtarzać swoich urojonych w główce bredni nie popartych żadnymi badaniami bo na nikim to nie robi wrażenia. Starasz się odwrócić kota ogonem, zmieniać temat, ale fakty są takie, że Myślenice POTRZEBUJĄ normalnej komunikacji z Krakowem, nie takiej jak w Bangladeszu :)

    6
  • 15 maj

    W okolicach masz 4 linie regionalne dzienne i 1 nocną. Resztę twoich dywagacji i domysłów nie popartych żadnymi badaniami pozostawiam bez komentarza, pojazdy komunikacji miejskiej w Krakowie nie jeżdżą puste, a w Myślenicach mamy ewidentny problem właśnie z tą komunikacją, teraz jest to ewidentnie widoczne, gdy przewoźnicy ładują ludzi ponad stan, a mogą zabrać jedynie połowę miejsc siedzących. Tutaj na forum było już wiele tematów z tym związanych i wiele wypowiedzi ludzi, którzy nie chcą podróży przepełnionym busem jak w afryce.

    6
  • 15 maj

    Pomijając błędy językowe, z Meckenbeuren do Friedrichshafen i Ravensburga (2 najbliższe większe miasta) nawet w czasie pandemii pociągi BOB jeżdżą co około 30 minut. W samym Meckenbeuren (13 tysięczna miejscowość) jest jedna linia miejska (Bürgerbusse) i 5 linii regionalnych, obsługiwanych niskopodłogowym/niskowejściowym taborem. Oczywiście taryfa w całym regionie jest zintegrowana w ramach BODO. A co do krakusów jeżdżących busami, owszem zdarza sie, ale nie jest to nagminne zjawisko. Większość ma bilety okresowe na komunikację miejską w krakowie.

    5
  • 15 maj

    Komunikacja z 20 tysięcznego miasta do 800 tysięcznej mini metropolii była możliwa tylko własnym samochodem? Jaki to region i jakie miasta? A w Anglii akurat komunikacja jest patologiczna, bo prywatna.

    5
  • 15 maj

    Pojedź sobie albercik do typowej niemieckiej, austriackiej czy szwajcarskiej mieściny wielkości Myślenic i zobacz jak jest zorganizowana komunikacja miejska i regionalna. Potem zabieraj głos.

    4
  • 15 maj

    dirty_affair. Jest jeszcze trzecie wyjscie. Gmina zakłada miejską spółkę lub rozszerza profil istniejącej, np. RPGK. Bierze w leasing kilka autobusow i po problemie. Choć nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że przetargi na zasadach okreslonych przez gminę, w których mogą startować prywatni przewoźnicy to jakieś pole do wyłudzania. Komunikacja to palący problem, ktory trzeba jakoś rozwiązać.

    5 1
  • 15 maj

    Albercik, niektórzy jeżdżą dalej niż tylko z Rudnika do Krakowa 20 letnim trupem i mają pojęcie o komunikacji.

    5 1
  • 14 maj

    Sęk w tym, że w komunikacji publicznej wolny rynek się nie sprawdza. PKS ze swoimi starymi autobusami i lekkomyślnym podejściem do rozkładów jazdy też nie był idealny. Potrzebna jest komunikacja na poziomie europejskim, może być obsługiwana przez prywatnych przewoźników, wybieranych w drodze przetargu. Najważniejsze, żeby autobusy były na normalnym poziomie i żeby nie odjeżdżać przed czasem także z przystanków pośrednich. Czy to dużo? Sami sobie odpowiedzmy.

    10
  • 13 maj

    Chłopie, jezdzij sobie nawet rowerem jak chcesz. Nie obchodzi mnie Twoja historia życia i wyobrażenia. Mamy XXI wiek i 45 tysięczna gmina zasługuje na cywilizowaną komunikację z Krakowem. Tym bardziej, że korzysta z niej wiele osób.

    28 4
  • 13 maj

    Skoro nie jeździsz i nie znasz busiarskich realiów to po co się wypowiadasz i zawracasz głowę?

    20 1
  • 13 maj

    To są fakty, nie domysły. Chyba, że popierasz zabieranie ludzi na stojąco w czasie pandemii i całą tę patologię busiarską jaką mamy obecnie. Pleciesz jakieś bzdury, nie potrafisz nawet powiedzieć jakim sposobem obliczyłeś ten czas jazdy. Mówisz, że autobusy nie zmieszczą się w Myślenicach, a na zdjęciach widać jak 12 metrowy solaris skręca ze Słowackiego w Kościuszki. Obrona busiarstwa jest naprawdę zabawna.

    16 1
  • 13 maj

    Bzdury pleciesz. Po pierwsze PKS kupił Autosany Solina w ilości 6 sztuk, które NIE jeździły do Krakowa, tylko po okolicznych wiochach. Po drugie w chwili zawieszenia kursów parcie pasażerów byłoby tak duże, że burmistrz byłby zmuszony zorganizować komunikację (może to jest rozwiązanie, bo kierowcy firmy, która jeździ teraz do Krakowa prawdopodobnie celowo i z premedytacją zabierają pasażerów w chwili, gdy limit połowy miejsc siedzących został osiągnięty, bo ciężko uwierzyć, że nie widzą ile osób mają w małym busie). Po trzecie autobusy śmiało mogą robić "rundki" po Myślenicach. (PKS swoimi autosanowymi trupami dawał radę) Po czwarte autobusów byłoby tyle na ile gmina wyłożyłaby kasę. Po piąte jakim sposobem obliczyłeś ten czas jazdy?

    14 3
  • 13 maj

    Ja nie mówię o pustkach, tylko o nie stosowaniu się do ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Jeśli przewoźnika nie stać na zabieranie TYLKO POŁOWY miejsc siedzących, albo chociaż puszczenie na trasy busów typu vario zamiast sprinter to niech zawiesi swoją działalność, pasażerowie zrobią protest i burmistrz będzie zmuszony uruchomić komunikację zastępczą. A poza tym autobusy PKSu były rozklekotanymi autosanami, więc nietrafione porównanie. Cywilizowane, niskopodłogowe autobusy zintegrowane z taryfą ZTP jeździłyby PEŁNE bo większość ludzi kupowałaby bilety okresowe na strefę i wychodziłoby to dużo taniej, nie wspominając o bezpieczeństwie czy trzymaniu się rozkładów.

    19 4
  • 13 maj

    Najpierw to trzeba gdzieś zgłosić to że w 23 osobowym sprinterze niektórymi kursami jadą osoby na stojąco W CZASIE PANDEMII. Autobusy na 60 osób, czyli realnie 30 powinny jeździć w obecnym rozkładzie żeby wszystko było zgodne z prawem.

    20 3
  • 13 maj

    Taaa, co 35-50 minut od 5 do 9, później co 1-1,5h.

    17 2
  • 13 maj

    Niestety teraz jesteśmy skazani na jazdę do Krakowa w notorycznie przepełnionych busach jednego przewoźnika, który wykonuje kursy co około 1-1,5h. Już nawet do Dobczyc czy Sułkowic busy jeżdżą co 30 minut. W przypadku dotowanego połączenia zintegrowanego z taryfą ZTP w Krakowie nie byłoby takich problemów, ale jak zwykle pieniądze są na remonty rynków i tego typu pierdoły, a na coś naprawdę potrzebnego nie ma. Szkoda, że widok niskopodłogowego Solarisa nie jest codziennością w Myślenicach. BTW, Gdzie teraz są Ci, którzy krzyczeli, że taki autobus się nie zmieści w Myślenicach? Na jednym ze zdjęć wyraźnie widać, że skręca z ul. Słowackiego w ul. Kościuszki, a to jedno z bardzo ciasnych miejsc.

    49 1

Przepełnienie w prywatnych pojazdach transportu publicznego.

  • 15 maj

    Dzień dobry,
    Czy spotkaliście się w dobie pandemii z łamaniem przepisu mówiącego o limicie połowy miejsc siedzących w pojeździe? Mi osobiście zdarzyło się kilkukrotnie jechać busem, który był pełen i dodatkowo pasażerowie podróżowali na stojąco. Jestem ciekaw waszych doświadczeń i zachęcam do dyskusji.

    5 5

Włodarze reagują na wasze apele. Przywracają czasowe połączenia z Myślenicami, Dobczycami i Pcimiem

  • 27 kwi

    Kursy uruchomione „zastępczo” są niewystarczające jeśli ktoś potrzebuje załatwić jakąś sprawę, kupić leki, czy choćby jechać na zakupy w chwili gdy nie ma samochodu. Przydałoby się kursowanie według rozkładu niedzielnego, albo chociaż jedna lub dwie pary kursów w godzinach między 8:00 a 15:00

    15 1