Arcybiskup Marek Jędraszewski: Pojawiają się ideologie, które w imię wolności chcą zawładnąć naszymi sercami i umysłami

  • 9 min.

    https://www.youtube.com/watch?v=5bALn4bvTNA

    zbiera cie na wymioty? Normalna reakcja tylko po co się tutaj wyrzygałeś, weź zachowuj się jak normalny człowiek kiedy mu coś siądzie na żołądku, wsadź se dwa palce gdzieś po cichutku w sraczu i przyjdź jak ci się poprawi XD obawiam się jednak, że na twoją chorobę najlepszym lekarstwem jest wiara ....tylko czy będziesz chciał połączyć twoje jakże wrażliwe wnętrze podatne na wymioty z lekarstwem? Sam sobie odpowiedź, chcesz się leczyć czy żyć i rzygać byle gdzie i byle jak.

    https://www.youtube.com/watch?v=ejU6lOcqBBw

  • 16 min.

    Z tego co widze najwięcej tutaj do powiedzenia mają przeciwnicy kościoła. Czy was się ktoś pyta komu powierzacie przewodnictwo życiowe? Nikt wam nie przeszkadza w waszym laickim świecie.
    https://www.youtube.com/watch?v=CcfGefU4eMc

  • 20 min.

    Kościół trzymał się władzy.....a wierni kościoła. I co i durnowatymi wpisami chcecie naginać rzeczywistość czy staracie się wiernych od kościoła odciągnąć podając na tacy własną indolencję?

    2
  • 26 min.

    hmmmm....mocne słowa. Udowodnisz? To tak jakby ktoś Cię sprzedajną dziwką nazwał. Pamiętaj, że pisząc powyższe dałaś zgodę na tą retorykę. Możemy jechać po Tobie jak po burej suce ponieważ mnie bp.Jędraszewski nie oszukał i zarazem nie mam pewności, że Ty jesteś k....ą. Pomyśl czasem przed podpisaniem/napisaniem zgody.

    2

Euro za i przeciw

  • 8 godz.
    Seneka napisał/a:

    I jeszcze jedno. Jako praktyk zaprawdę powiadam Ci, że nie zawsze rachunkowość służy gospodarności. Nie wszystkie dotyki bywają złe.

    Hmmm tak patrząc na twoje osiągnięcia w ekonomii i gospodarności dopinania budżetu faktycznie praktyka dogoniła teorię....dzięki Bogu twoją teorię i twoją praktykę. Będzie trza na bułkę z dżemem to wpadnij, dam.
    A tymczasem cieszę się, że obecna opcja rządząca przerwała te twoje praktyki nie korzysta także z twoich teorii ....... robią swoje
    https://fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-historyczna-chwila-pierwszy-budzet-bez-deficy,nId,3167585

    1
  • 9 godz.

    A jak się to ma do tematu? Generalnie chodzi o to, że lubio ojro czy nie lubio? XD co by o nich nie pisać na pewno wiedzą/wiedzo, że grabie grabio ino ku sobie :-))) a jak trza zapłacić to "drobne ci starcy" :-)))

  • 20 godz.

    Mnie Niemce przyzwyczaili do dwulicowości a nawet wielolicowości XD od ekonomii przez motoryzację czyli do ekonomii :-)))
    Bardziej psujących się aut jak niemieckie gówna to nie ma a czym droższe tym bardziej gówniane zapakowane w ładny papierek i wstążeczkę do tego dochodzi gburowatość i zapatrzenie w siebie coś w ten deseń traktowanie całego świata takich przykładów mam dwa wiadra, trzy worki a sam zetknąłem się z cwaniactwem dealera jednej z niemieckich marek, a od TDI aferze czy zmowie producentów części nawet nie ma co tłumaczyć.
    https://www.youtube.com/watch?v=-DRenEoRvIc

    ale w czym rzecz w tym temacie ? Ano w tym art:
    https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/aktualnosci/news-niemiecki-ekonomista-przestrzega-polske-i-wieszczy-upadek-st,nId,3167369

    zastanawiam się(tak mnie przyzwyczaili) gdzie jest drugie dno? Przecie to było wiadome od dawne a jeszcze 5-10 lat temu piali jak koguty aby iść w EURo w ciemno. W tej walucie aby nie pogrążyć własnej gospodarki wyciągali Grecję za uszy i nawoływali całą resztę aby greckim nierobom dorzucić do sjesty. Jak NA SIŁĘ rozszerzali UE dla potrzeb własnej gospodarki, wtedy było OK nagle teraz się zorientowali, że nowe rynki nei wygenerowały dochodu który niweluje wspólną dokładkę do wiaderka EURobankowego?
    Pytanie bezpośrednie : przecież wiedzieli o tym wcześniej zatem co wiedzą lub co planują, skoro teraz głośno mówią prawdę o "sztucznej" walucie? Czy wciskanie bzdur w stylu "Polacy musicie dla własnego dobra jeszcze więcej/ciężej/taniej pracować (w firmach należących kapitałowo do Niemców) za mniejsze pieniądze, bo pracujecie na naszą i ..... na naszą przyszłość i dobrobyt) XD
    Kogo wyrżną bez wazeliny aby przygarnąć u siebie?

    5 1
  • 24 sie
    Seneka napisał/a:

    Nie ma sensu dawać odsyłacza do komentarza, który dokładnie podzielam

    drugi raz na tej stronie bredzisz i nie pierwszy raz podkładasz czyjeś teksty jako własne. To największa hipokryzja nauki wyniesionej od komunistów. Chwała wszystkim wielkim, za ich wiedzę którą każdy może analizować, przyswajać, chłonąć ale gdyby nie łączyć to z własnym przemyśleniem i ideą stalibyśmy w miejscu i to właśnie pokazałeś w temacie ekonomii, rachunkowości i liczenia pieniędzy. Nie byłbym w stanie powierzyć ci nawet 5zł. Z resztą powierzyli ci przodownictwo i wyszło jak wyszło.....dług, marazm, a na końcu potwierdzenie RIO o brakach i zaniedbaniach. Przypomnę a ty napisz że to nieprawda :-)
    Oto podsumowanie tego co to wie i umi oddzielić finanse od gospodarności
    http://www.bip.krakow.rio.gov.pl/?a=1760
    Czy aby dowiemy się gdzie są brakujące pieniądze? Pamiętajmy jednak, że idealnie tu św.Łukasz tu pasuje :
    "Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?"
    I jeśli nieuczciwie podajesz czyjś wpis jako swoją myśl to i ta myśl płytka się staje, pusta a nieuczciwość rośnie do wielkich rozmiarów, więc nie próbuj potem minimalizować znaczenie oszustwa tych którzy to czytają. Dla mnie jesteś dramatem wizerunkowym, tyle że zdaje sobie sprawę, że są ludzie którym naplujesz w twarz a oni stwierdzą , że deszcz pada. Ludziom honoru byłoby wstyd. Zawsze jednak możesz po raz kolejny usunąć konto (WKibica) i udawać następnie że Seneka to nie ty. Ale cie Stróżaninek złapał........totalny WSTYD i pomyśleć, że kiedyś przekazywałeś wiedzę dzieciakom.......mój Boże toż to prawie jak zły dotyk tyle, że edukacyjny.

    5 4
  • 23 sie
    Seneka napisał/a:

    Na temat euro się nie wypowiadałem ostatecznie. Czytałem, aby sobie wyrobić zdanie, stąd denerwują mnie te przepychanki z oskarżeniami o trolowanie. Nie myliłbym ekonomii z rachunkowością, ale cóż ja mogę o tym wiedzieć. Myślałem, że to taka zabawa, ale Wy chyba na serio się okładacie. Toć jajca.

    Nawet mi się nie chce tych twoich wcześniejszych wrzutek komentować, a ta już przegoniła nawet ciebie.

    Seneka napisał/a:

    Nie myliłbym ekonomii z rachunkowością, ale cóż ja mogę o tym wiedzieć.

    .....sam sobie odpowiedziałeś. Nie mając pojęcia o astronomii i astrofizyce (tym bardziej w praktyce) nie można się pomylić :-))) przynajmniej z założenia po prostu po całości się wtedy bredzi, więc cóż może oznaczać pomyłka w bredniach :-))) . Rachunkowość to element ekonomii i to kluczowy. Nie ma studiów ekonomicznych (jakichkolwiek) bez głównego przedmiotu rachunkowość......czyli twoich bredni ciąg dalszy. Dlatego uważam, że są pewne stanowiska które nie powinny być piastowane przez bredzących bez co najmniej przeszkolenia z rachunkowości. Mielibyśmy mniej błędów po stronach winien/ma :-))) a stąd już krok do zrozumienia, że pieniądze nie biorą się z ...... bankomatu, z centrali, z dotacji itp.

    ale cóż oczekiwać :
    http://niepoprawni.pl/blog/mariusz-cysewski/wyzsza-szkola-im-molotowa-dawny-uniwersytet-jagiellonski

    po socjologach :
    http://niepoprawni.pl/blog/jozef-wieczorek/skandal-na-uj-nie-jest-jakims-aktem-wyjatkowym

    7 3
  • 21 sie
    bono napisał/a:

    Bagietka, Strozaninek, Vivaldi macie tą samą technikę napastliwości. Ta sama szkoła, czyżby ten sam adres?

    Na razie nie szukamy trollu ciebie w Inowrocławiu ale bluzgałeś do mnie więc dostałeś zaproszenie, adres znasz, czekam na ciebie abyś mi dalej nabluzgał w twarz bo już dałeś tym zezwolenie plaśnięcia z liścia a uwierz mi wystarczy raz

    bono napisał/a:

    a ja jestem lesbijką z Myślenic

    i się na miejscu zobaczy w co będzie przyjemniej walić
    ......dwie godziny temu zaczął wpisy bono2 lub bono3 więc jeśli nie wiesz o czym pisze to poczytaj se do tyłu. Mam coraz większą ochotę oficjalnie cie poszukać :-) a potem tutaj przedstawić ale powoli robi to PiS ....zaczęli od Inowrocławia.

    2
  • 21 sie

    Bono polecam....film też :-) idealny w twój profil
    https://www.youtube.com/watch?v=ckfsjMCTz0M

    2
  • 21 sie
    Strozaninek napisał/a:

    Masz rację - jeden się zmoczy, bo wreszcie sobie kupi drogą rzecz. Tak ja też się moczyłem, kiedy miałem po raz pierwszy dużą pensję i nie wiedziałem co mam z tymi pieniędzmi zrobić. Tyle chciałem kupić. Tyle mi brakowało. Chciałem się "nachapać". Na szczęście "konsumuje" nie na kredyt, bo mam bezpiecznik, że mimo zdolności, nie biorę w kredyt / leasing.

    Natomiast społeczeństwo jako całość podlega uśrednieniu.

    Wybaczcie, ale nikt mi nie wmówi, że dla całego społeczeństwa ważniejsze jest to, że sobie kupi nowy TV co 4 lata, niż to, że jego dziecko będzie mogło studiować medycynę, bez 200 000 kredytu studenckiego....

    Ojjjj byś się pomylił. Owszem też byłem w ekstazie na błyskotki a załamany jak z własnego wyboru musiałem 5 letniego golfa2 (w 1996roku) sprzedać i wskoczyć do kaszlaka skoro za różnicę mogłem kondygnację z dachem zrobić. Można było kupić M2 na łosiedlu, w dzieciaki nie inwestować a gadżetów i fur byłoby w dostatku. Byłbym już wtedy europejczykiem pełną gębą. Przez taki wizerunek to bono i jemu podobni by jadł z ręki i na smyczy chodził :-)
    Ty wiesz ile jest ludzi którzy w dzieciaki lub w siebie nie inwestują, bo ważniejsze zakupione pozory szczęścia, pozory pozycji w otoczeniu, dobrze wykreowany wizerunek to świetna podpucha dla słabych, niedouczonych, wątłych. Abergold świetnym przykładem a bono i jego lizaki za 1 EURo jeszcze lepszy, o Senece nie wspomnę bo jemu się byle płaszcz podoba :-) przynajmniej takie ma argumenty a z nimi nie powalczysz XD

    1 3
  • 21 sie
    bono napisał/a:

    "Gówno zawsze na wierzch wypływa", maskowałeś się tyle czasu, a tu gówienko wypłynęło, i jeszcze cholernie śmierdzi.

    Klasyka XD ale co na to wytyczne? Przecież mieliście wyjść/wyjechać do ludzi ale, że Was pogonili ze wsi i miasteczek to i rola w terenie się skończyła szybciej niż się zaczęła. Ostatnio mieliście skończyć z agresją słowną w stylu ciemnogród, debile, pajace, idioci bo tylko tak brzmiał wasz program i tak jesteście zidentyfikowani, niestety stosujesz to nadal zwłaszcza jak brakuje argumentów. Przecież ten temat był wyjaśniony fachowo i profesjonalnie zwłaszcza przez Strozaninka. Teraz doszły argumenty live z życia wzięte (nie wiem jak obecnie ale w Niemczech dostęp do dentysty jest super tyle że w 2005r na kase chorych -mimo bardzo drogiego i wysokiego ubezpieczenia, bo tam masz wybór- za darmo jest ....srebrny amalgamat, dopłaciłem kilkadziesiąt EUR za podstawową porcelankę). Piszesz o gównie a sam wyciągasz w kółko te same gówniane tematy tak jakby co miesiąc dorwał się do twojego nicka inny troll. To tak jak w art o trollach....byleby temat żył a im bliżej opcji autorowi tym lepiej, a że stąd nie ma jak w FB podblogować to się nerwowy robisz. Kończą się argumenty, zaczyna agresja, kończysz po 10x dyskusję po czym inny troll się loguje jako bono i zaczyna się jazda od nowa w kółko o tym samym.

    Ja chyba pozbieram tematy, poindeksuje i zacznę wklejać : "już o tym fejkowałeś + link". Sporo czasu tu wszyscy zaoszczędzą.

    Seneka napisał/a:

    Mnie zaś cieszy kupiona za euro na Słowacji kurteczka

    Cieszę się twoim szczęściem. A jak tam słowacki szczypiorek w kieszeniach? Ty ale wiesz, że możesz rozwinąć "byznes". Taki passat B4 kombi ma zbiornik 110litrów. Po nogach cie wycałują, będziesz elytą elit na Słowacji jak pojedziesz w tamtą stronę sprzedasz im diesla skoro u nas poniżej 5zł a w powrocie szczypior i kondomy przeciwdeszczowe :-))) Siła nabywcza po obu stronach na towarach z alternatywnych źródeł, VAT objechany czyli w starym stylu, kieszeń pełna. Żyć nie umierać XD

    4
  • 20 sie

    ale my nie rozmawiamy o socjaliźmie gdzie wszyscy po równo bez znaczenia ile wkładu własnego zainwestowali ale rozmawiamy tak na prawdę o piramidzie Maslowa. Są ludzie którzy piramidę rozpoczynają od zakupu błyskotek (często na kredyt) wmawiając sobie, że pną się w górę. Są ludzie którzy budowę swojej piramidy rozpoczynają od wykształcenia i praktyki, dobrego przygotowania. Jest 5 poziomów. I jedni i drudzy mogą się spotkać na każdym z nich. Myślisz, że są siebie równo warci na tym samym poziomie?
    Rozmowa idzie w stronę : jaki kraj kreuje jakie wartości i jakimi metodami (przez iPhona czy przez wykształcenie)? Odpowiedź jest taka, że wartości buduje się jako naczynia powiązane : innowacja nie weźmie się bez naukowców i robotników fachowców, ci nie będą sfinansowani jeśli przedsiębiorstwa na to nie zarobią, ci na to nie zarobią jeśli elity ich okradną i koło się zamyka. Jedno ogniwo tego nie zrozumie i przytuli lewiznę lub podda się błyskotkom (szybkim, komfortowym i od ręki dostępnych) i łańcuch zaczyna się rwać.
    Bono wybiera szybkie i zadłużone błyskotki, będzie czuł się spełnionym Europejczykiem a orgazmu dostanie jak podpisze umowę kredytową w EURo. Stróżaninek nie po to się wykształcił aby żyć z kagańcem długu nie mając nic do gadania jak bank jęknie w EURo, Mnie interesuje stabilność i pewność. Błyskotki owszem mogą być ale za moje, w dowodzie rejestracyjnym mam być ja a nie leasing. Nie mam zamiaru zacharować sięza miskę ryżu z powodu np. waluty EURo i uzależnienia gospodarczego (Słowacja). O TObie wiemy tyle, że napędzasz gospodarkę, bo chcesz kupić nowe auto, TV i trochę elektroniki i chętnie zrobisz to w EURo skoro ma być taniej. Czyli nie rozumiem : chcesz popytem napędzić rozruch ale pojedziesz do Niemiec i tam napędzisz gospodarkę swoim zakupem? W sumie to naturalny odruch ale to żaden argument w temacie.
    Cztery osoby i cztery style. Gdzie jest środek? Kto ma największe szanse i gdzie jest obecnie w piramidzie Maslowa?

    1 3
  • 20 sie
    Strozaninek napisał/a:

    Może faktycznie nie jest tu tak bogato jak w Fr/De/Uk/Nl/Be - ale standard życia jest lepszy i idzie do góry.

    Nie zapominaj o tym, że jakby Ci ktoś chałpę palił co chwilę, potem pożyczył pieniądze na jej odbudowę, okradł w między czasie, następnie zajął prawie odbudowany dom i w imię długu pozwolił pracować za miskę ryżu to ciężko tu mówić o tym dlaczego u nas wygląda nie tak bogato. Wyobraź sobie zastrzyk reparacji, po prostu zadość uczynienie, coś co Ci odebrano. Wyobraź sobie jakby wtedy wyglądało "na bogato". Ja sobie tego nawet nie wyobrażam ale jeśli doszliśmy od takiego gwałtu do tego co jest obecnie to jesteśmy wielcy a możemy jeszcze więcej i lepiej. Zatem stwierdzenie "na razie jest dobrze" jest niepoprawne. Wystarczy nam nie przeszkadzać a będzie jeszcze lepiej i stabilniej.
    Bonowi imponuje ktoś kto ukradł, wykorzystał, oszukał i jeszcze durnia udaje. Podobają się mu błyskotki, rzeczy które pozornie są wytycznymi statusu/posiadania/wolności.

  • 20 sie

    Brytyjczycy (ci w większości) nie mają pojęcia o tym co się wokół nich dzieje. Twardy Bretexit? Przecież oni tego nie wytrzymają. Już zrobili symulację. Braknie podstawowych art.do przeżycia gdy uruchomią granice. Zlikwidowali system cła, jego odbudowa to miesiące. To jeden, najbardziej bagatelny przykład (jesli 100 ciężarówek będzie miało poczekać 3 dni na cle w England to 100 przewoźników wybierze kierunek z którego za 3 dni wróci po następny ładunek). Unia leci na łeb na szyję ale nie ma miejsca w dzisiejszej Europie na przepływ bez Unii Handlowej a w Unii Celnej, gospodarczo unia pozostanie bez granic (to nie znaczy to samo, że kapitał nie ma granic - właśnie ma i to betonowe). Kto tego nie rozumie skończy jak Brytyjczycy którzy nie potrafią już pracować. Można tworzyć granice, sprawdzać dowody, paszporty, posiadać waluty ale przepływy gospodarcze, siły roboczej, intelektu już nie można zatrzymać granicami. Można zwabić, skusić, przyciągnąć ale nie można wyregulować.

    Stróżaninek dość skromnie zajął stanowisko i słusznie rozgraniczył punkt widzenia od punktu siedzenia/posiadania/statusu itp. Ja przerysuje to wskazanie i kompletnie nie skromnie zaproponuje :
    Bono trollu czekam na argumenty które MI zaimponują w danym kraju w UE. Kraj + powiedzmy 5-10 argumentów. Z niejednego pieca chleb jadłem więc słucham. Aaaaaa szczypiorek który babcia bono i Seneka w płaszczu przeciwdeszczowym kupuje na Słowacji to dla mnie nie argument XD

  • 20 sie
    bono napisał/a:

    Mówimy o dwóch różnych sprawach.
    Siła nabywcza, niezależnie od kursu waluty, jest porównywalna.
    Jeżeli Angol będzie zarabiał w funtach tyle samo co zarabia a ceny pozostaną na tym samym poziomie, to gdy wartość funta zrówna się z wartością PLN, to on w swoim kraju zatrzyma tą samą siłę pieniądza.

    Nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Żyłeś z całą rodziną gdziekolwiek na świecie dłużej niż 3 lata?
    Dałeś przykład Norwegii, ojjjj już widze jak zmiażdżył by cię pierwszy mandat wyliczony nie taryfikatorem ale od zarobku XD ojjjj by się standardy szybko zmieniły :-))) i tęsknota z polskim mandatem od polskiego policjanta :-)))

    Anglia : dwoje pracujących, normalne mieszkanie , dwoje dzieci, przedszkole, służba zdrowia (bardzo kiepska "u nas w England"), niezłe warunki zarobku i ....... zostaje max 300-500 funtów miesięcznie z dwóch wypłat. Nie wiadomo czy to zbierać na przyszłość w Polsce, bo na tym poziomie tam pozostaniesz wiecznie na wynajętym mieszkaniu dojeżdżając fordem Mondeo czy innym Vauxhallem do roboty. Czym chce np mi zaimponować tym "bo u nas w England" ? Przedstaw mi argumenty zakładając jako wyjściowe dane rodzinę 2+2 z bardzo przyzwoitymi warunkami w Polsce.

    Niemcy: po kolejnych socjalach w Polsce nawet nie ma czego obecnie porównywać a brałem socjal w Niemczech więc wiem, że niektórzy się tam nim zachwycali. Własny grunt, dom, mieszkanie wręcz nie osiągalne. Samochody w Krakowie, Wwie czy Poznaniu widuje się już dużo lepsze niż w Stuttgarcie, Berlinie, Monachium. Czym mi chcesz w Niemczech zaimponować?

    Austria: tu nie ma rozmowy. Bajka to jak słoiki co tydzień jeżdżą do roboty udając w Polsce bossa na parkingu przykościelnym w niedziele :-) pakując bagażnik konserw w Biedronce.

    Cóż błyskotki ci imponują. A nie wspomniałem jeszcze o ograniczeniach wolności gdzie nawet krzywo nie możesz w całej Skandynawii spojrzeć na imigranta bo cie zamkną za nietolerancję. Św Mikołaje w Boże Narodzenie już znikają sprzed domów w Szwecji....bo przeszkadzają i uderzają w ...... we własny kraj/naród?

    Weź się trollu internetowy ogarnij.....

  • 20 sie
    Strozaninek napisał/a:

    Atutem naszego rozwoju jest to, ze przez 50 tygodni w roku masz wieksza moc nabywcza niz Slowak. Jezeli dla kogos wyznacznikiem bogactwa kraju, obywatela oraz poziomu zycia, jest to na ile go stac na "wakacjach na riwierze Chorwackiej" to jest zwyklym ekonomicznym cwiercinteligetem, populista i trollem.

    Wakacje to 2 tygodnie w roku, normalne zycie to 50 tygodni. Liczy sie standard zycia tu, gdzie zyjesz, a nie gdzie spedzasz wakacje. To proste.

    Dam lepszy przykład tego czego bono 1 i 2 nie rozumie:
    Bono 1 jedzie do Austrii szpachlować rigipsy, żyje w pokoju z 10 chłopami, kupuje w Hofferze osobno szczypiorek i osobno serek biały żeby zrobić sobie serek ze szczypiorkiem, chodzi na nogach na budowę wychodząc 2 godziny wcześniej, nie strzyże się. Wszystko ciuła aby przywieź do kraju.
    Bono 2 jedzie do Austrii szpachlować rigipsy, wynajmuje kawalerkę, kupuje w Julius Meinl serek ze szczypiorkiem, chodzi do fryzjera.
    Bono 1 ma zerową siłę nabywczą w Austrii za to po powrocie sąsiedzi cmokają jaki on bogaty :-)))
    Bono 2 ma małą ale ma siłę nabywczą w Austrii ale do kraju przywiózł garść miedziaków i jest wyśmiewany przez sąsiadów.

    Bono 1 na rigipsach zarobił i jedzie do Chorwacji. Wynajął apartament przy plazy za 100EUR, wziął z Polski Dictatora i kupił wycieczkę. Miał sporą siłę nabywczą.
    Bono 2 chodził na plażę 5 minut po schodach ale apartament kosztował 50EUR, do tego pił rakiję z plastikowej butelki od gospodarza, za to ucieszony ogonił "wakacje" za 2500zł :-) i jeszcze pyskował, że Chorwacja stała się bardzo droga.

    Żadnej z sytuacji bono nie porównał do standardów które ma w Polsce ale porównuje co, gdzie, za ile i w jakiej walucie ....błąd podstawowy nie mierzy tego w porównywalnych standardach. Byłem z całą rodziną w Niemczech, żyłem niemieckimi "standardami" a nie z głową w Polsce, wiem o czym mówię, wiem na co było tam i jest tu mnie stać, miałem pytania po niemiecku w stylu bono : "to Ty masz dom w Polsce nie na kredyt" , "to Ty masz własne auto a nie w leasingu"? :-)))
    Ergo: jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że bono jeden i drugi w Polsce nie jest właścicielem NICZEGO. Jego być może nawet wysokie standardy są zadłużone od auta po mieszkanie. Wyjazd na "własne" wakacje do Chorwacji to szczyt (a i to drogo) i bez wybryków. Szczęściem totalnym to firmowy wyjazd z korpo na delegację....wtedy jest Europejczykiem (nie za swoje). Korpo mu równowagę psychiczną ratuje. Napatrzy się bono1 na bono2 i zastanawia się dlaczego tamten może a ja nie? Ehhh gdybym miał w Polsce EURo to bym miał siłę nabywczą w portfelu XD.......a tak to wszystko szlag trafia przez ten PiS :-)))
    Jeszcze 10-15 stron temu zachłystywał się piejąc o Europie, o EURo, o tym że u nas nawet liczydła są stare :-))) a tym czasem :
    https://www.money.pl/gospodarka/cud-gospodarczy-w-polsce-podziwiaja-nas-niemcy-6413462606472833a.html
    Troll1 i troll2 nie jest w stanie przyjąć tego do wiadomości i w życiu i w ekonomii i psychicznie.
    Nikt nie wiąże tego z faktem, że UE udało się zniewolić i uzależnić np. Słowacji finansowo i gospodarczo, są dzisiaj sterowanymi robolami bez realnego wpływu na swoje Państwo. Uzależnieni od banków i wysysania przez zachód na tyle aby nie dać im umrzeć. My oparliśmy się..... gdybyśmy poddali się argumentom takim jak bonów dwóch to leżelibyśmy dzisiaj jak Słowacy pod bramami nie naszej gospodarki prosząc o kapkę pracy, płacy i chleba z wodą.
    Niemcy pytają jak Polacy ukrócili mafie VATowskie w Polsce. Udają, że pytają, problem polega na tym, że sporo źródeł prowadzi do ...... Niemiec. Pierwsze NIE dla wysysania Polski poszło w stronę zachodu. To im bardzo nie odpowiadało. Teraz udają, że pytają a doskonale znają mechanizmy, doskonale wiedzą i wiedzieli jak budować struktury "starej" UE aby wyssać co można do gołej kości z "nowej UE.
    https://innpoland.pl/153873,morawiecki-walczy-z-mafia-vat-to-samo-proponuje-ue-koalicja-chetnych
    To o czym tu piszecie to naczynia powiązane : waluta EURo to tylko mały element sterujący, taki wabik ....na bona. To ludzie o będący celem : nic własnego, uzależnieni od czynników zew., przekoloryzowane realia, dostępność "komfortu" od ręki ......ale nikt nie wytłumaczył mu za jaką cenę i jakie zagrożenie.

    1

DOBRY! MECHANIK - naprawa i usługi samochodowe w Myślenicach

"Dobra zmiana" PiS

  • 9 godz.

    ......już ?

Tylko nie mów nikomu

Awantura na rondzie w centrum. W ruch poszły siekiery

  • 21 sie

    no i mamy dziki zachód na wsi XD ......ale jazda z siekierami "subtelnie" latać po mieście, komedia :-)

    9 5

Kiedy nocą wracała do domu, napadł ją nieznany mężczyzna. Usłyszał zarzut gwałtu

  • 21 sie

    wyrwać wór najlepiej z kręgosłupem.....kolejny się zastanowi czy warto.

    5 2

budowa kolei Myślenice-Kraków? POSTĘPY PRAC

  • 20 sie

    Faktycznie ucichło. Hmmm czy to dobrze czy źle? Przez POprzedników zostaliśmy przyzwyczajeni, że jak umilkło to jest zamiatane pod dywan/przemilczane/wycofane. Z tego co obserwuje PiS jak jest cisza tzn, że się dzieje, robią swoje i jak odpalą to buty spadną. Obym się nie mylił w ocenie.

    4 6