"Dobra zmiana" PiS

  • 3 lut

    z resztą co ja tam będę :-)
    https://tuskznaczybieda.pl/

    3 2
  • 3 lut
    t-34 napisał/a:

    No tak..... Vivaldi dostanie przekaz dnia z centrali to będzie wiedział co pisać....

    Ja mam prawdziwą pracę więc nie jestem w stanie wejść z wami w dywagacje kto kiedy i co kradł. Przynajmniej nie musze obecnie konkurować z towarem po karuzelach VAT-owskich, pracować za 5złna godzinę na dwa etaty i udawać, że jestem na zielonej wyspie z bezrobociem dwucyfrowym. Pieniądze na wille? Przynajmniej wiadomo gdzie są więc wiecie kogo łapać. Na razie okrzyki od kilku lat "łapać złodzieja" i ....... i co dalej? Złapaliście kogoś?
    Zostawiam was z wrzuconymi kilkoma tematami, bo ostatnio biliście pianę o jakieś pierdoły. Teraz już będziecie mogli żyły sobie otwierać i gasić światło oraz psuć się od głowy nad czym konkretnym a nie jakimiś bzdetami. Gdyby nie Vivaldi dalej o pierdołach w kółko byście klepali :-) A tak już jest jakis powiew świeżości, jest życie na osiedli :-)))

    tak to wyglądało i do tego chcecie wrócić
    https://www.youtube.com/watch?v=yMnNKjuFT-s
    tych niewypłaconych zostawili na głowie PiSu

    https://dziennikpolski24.pl/rozmowa-z-radnym-raciechowic-stanislawem-lizakiem-o-zadluzeniu-gminy-niewiedza-nie-usprawiedliwia/ar/13989459
    dzisiaj Raciechowice są na prostej, wyszli z marazmu pod kroplówką i systemem naprawczym a kto to posprzątał w Raciechowicach po POprzednikach?

    Dziwnie za lewaków wszędzie zostaje czarna dupa i kamieni kupa. Nawet tym co mogliby się pochwalić czyli drogi okazały się wydmuszką które już trzeba remontować bo oczywiście wykonawstwo poszło bez jakiejkolwiek gwarancji. No ale na co gwarancja jak dolomit wywieziony skoro nie płacone było. Takie ot polepione na taśmę klejącą od Rafała.
    Ale winnych, że nie ma winnych też nie ma. Może tam poszukajcie? Przecież ciężko się odkopać z tych podrzuconych puszek Pandory. Chciał nie chciał pamiętamy i będziemy przypominać do wyborów i po wyborach, będziemy przypominać.
    I te maślane oczy : "nie nooo nic nie wiedzieliśmy, bo gdybyśmy wiedzieli to hoho byśmy zrobili i naprawili"
    Nara....

    2 3
  • 2 lut
    t-34 napisał/a:

    Vivaldi no i co z tym Czarnkiem i willami . Powiedz coś mądrego.....

    Amen
    https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8644404,minister-przemyslaw-czarnek-dotacje-fundacja-polska-wielki-projekt-willa.html

    4
  • 2 lut

    dziwnie się tu zrobiło. Soki z buraka rozmontowali to się tu jakaś farma zrobiła :-) można by powiedzieć wylęgarnia. Ale będzie tym gorzej czym bliżej wyborów.... bez zmian zatem

    3
  • 30 sty

    Wszystkie Wasze przytyczki pasują do art który was widać ruszył : od PZPRu przez pisiorów po intelekt płaskoziemców. Przecież to już słyszeliśmy wcześniej. W tym miejscu nic się nie zmieniło --> brak argumentów was rozwściecza, poza epitetami nie jesteście w stanie merytorycznie zareagować. Po co podrzuciłem ten art? Generalnie dla potwierdzenia czekałem na obelgi w nim opisane. Nie pomyliłem się. Potwierdza to celność art :-))) czyli DOBRZE JEST wam wystarczy nie przeszkadzać :-)))

    1 8
  • 28 sty

    Przewertowałem ostatnie 2-3 strony na szybko, bo muszę iść do prawdziwej pracy :-))) ale te 4-5 toczących krew tutaj mnie świetnie bawi. Takie relacjonowanie "live" co tam panie co tam panie się nawyprawiało kwadrans temu :-D . Nie moje ale świetnie do was pasuje (przepraszam długie ale warto) :

    "Z nastaniem nowego 2023 roku antyPiS znowu wpadł w ciężki dół. Znowu wszystko jest bez sensu. Znowu nic nie warto. Znowu wizje końca świata i nocne koszmary. Chyba wiem, skąd ten nastrój. I jakie są jego głębsze przyczyny.
    Aby zrozumieć, co dolega antyPiSowi (mam tu na myśli nie tylko polityków ale także ekspercko-medialno-inetelektualny komentariat), trzeba się oczywiście cofnąć do roku 2015. To wtedy - po przegranych wyborach - powstał antyPiS. Na początku go jeszcze nie było. Byli liberałowie, lewicowcy, konserwatyści, reformatorzy, a nawet komuniści. Było ciekawie, różnorodnie. Był ferment.
    Ale zaraz na rynku pojawił się narkotyk. Czyli właśnie antyPiSizm.
    Opozycja postanowiła spróbować. Wielu ostrzegało. Błagało. Perswadowało. Nic z tego. AntyPiSizm szybko zaczął przejmować kontrolę i odbierać rozum. Prędko wszyscy którzy mieli inne poglądy od dominującego antyPiSizmu (albo ośmielali się zgłaszać choćby pewne wątpliwości) zostali uznani za wrogów. Na nich wyładowana całą złość za przegrane wybory i utratę monopolu na prawdę w przestrzeni publicznej. W ciągu kilku lat wszyscy ci odmieńcy z antyPiSowskich kręgów i środowisk z hukiem wylecieli. A ci co zostali, przeszli taką "ścieżkę zdrowia", że odechciało im się wszelkich kontestacji. Efektem był w pierwszej chwili błogi spokój. Zero inności. Nikt już nie psuł już atmosfery. Nikt nie zadawał niewygodnych pytań. Można się było skoncentrować na tym, co antyPiS lubi najbardziej. Czyli na zwiększaniu sobie dawek antyPiSizmu. Czy PiS to najgorsze co się Polsce przydarzyło od początków transformacji? Nie! Co najmniej od czasów stalinowskich! Co tak słabo?! To największa hańba od rozbiorów! A może i od rozbicia dzielnicowego!
    Z powodu tej eliminacji inności antyPiS szybko zaczął cierpieć wyjałowienie intelektualne. W związku z czym narracje produkowane przez opozycję są właśnie jak twarde narkotyki. Owszem - grupa beznadziejnie uzależnionych od antyPiSizmu nie może już bez nich obyć. Ale większość normalnych ludzi omija taki towar szerokim łukiem. Weźmy na przykład ukochaną antyPiSowską narrację o tym, że Polska jest (od lat) na skraju totalnej gospodarczej katastrofy. Biega taki antypisowski junkie, zaczepia ludzi i wrzeszczy "patrz, kurs złotego do euro poleciał z 4,69 na 4,71. Zaraz będzie druga Wenezuela!!". Albo "inflacja w Polsce jest przez Kaczyńskiego i Glapińskiego najwyższa w całej Europie! Toniemy!!". A normalni ludzie? Grzecznie się uśmiechają i przechodzą na drugą stronę. "No cholera, może i nie jest idealnie. Ale na pewno nie jest tak, że tu się wszystko wali i że jedynym sposobem na powrót do normalności jest wybór tego waszego Tuska na białym koniu" - myśli sobie taki normals. A antyPiSowiec wrzeszczy za nim "Ty PiSiorze, Ty ofiaro KurWizji! Ty 500plusie!!! Na latarniach was powywieszamy! Rozliczymy!". Aż się chce zaprzyjaźnić, prawda?
    AntyPiS jest tak przetrzebiony intelektualnie i wyniszczony swoim antyPiSowskim nałogiem, że nie jest w stanie sformułować trafnej diagnozy rzeczywistości. Wobec tego nie umie opowiedzieć spójnej historii o Polsce. To znaczy próbuje. Starzy antyPiSowcy wiarusi mówią więc "dawno, dawno temu było dobrze, oj było. Ale ten *^%& Jarek i nam to ukradł! Odebrał nam dumę z naszej Polski!". I dlatego - przejmuje pałeczkę ekonomista Grabowski (albo inny Balcerowicz w wersji starej lub młodej) - trzeba "sprywatyzować, zderegulować i obciąć wydatki". A jak nie działa to znaczy, ze trzeba sprywatyzować, zderegulować.. i tak dalej. Na to jednak włos jeży się na plecach młodszym antyPiSowcom. Którzy najchętniej by te wszystkie PiSowskie antyneoliberalne korekty zachowali. Tylko samych PiSiorów się pozbyli, wymieniając ich na takich bardziej hipsterskich i mniej kościółkowych. Tylko jak to zrobić z antyPiSowskim elektoratem, który (jak pokazują badania) jest jednak liberalny i antypopulistyczny i niechętny równościowym reformom prowadzącym do tego, żeby się jakaś chołota uważała za równych klasie średniej i inteligentom? Tyle w temacie spójnej politycznej narracji.
    AntyPiS nie umie niestety sformułować nawet trafnej diagnozy PiSu. Oni widzą partię Kaczyńskiego - by tak rzec - na swój obraz i podobieństwo. Sami są autorytarni i nie znoszą inności (choć oczywiście się do tego przed sobą nawet nie przyznają) więc myślą, że "w PiSie jest jeszcze gorzej". Sami robią jednostronne media, więc gardzą mediami PiSowskimi, zarzucając im "jednostronność". Wielu nie zna innych wartości niż merkantylna korzyść. Więc krew ich zalewa, gdy słyszą jak prawica odwołuje się do wartości wyższych. Do Boga, Ojczyzny, honoru, suwerenności albo demokracji. Uważają, że to ściema. Nie wiedzą, że może być inaczej. Co nie pozwala im zrozumieć przeciwnika. A nie da się kogoś pokonać, nie rozumiejąc z kim mamy właściwie do czynienia.
    AntyPiS nie zna cnoty politycznego umiaru. Nie umie odpuścić, poszerzyć bazy. Uśmiechnąć się do inaczej myślącego, albo puścić do niego oko. Powiedzieć "nie lubię cię, ale rozumiem". Wszystkich wokoło oskarża o to, że go okradają, zdradzają. Wszędzie widzi wrogów (wiadomo, "Kałownia"). Nic nie da sobie powiedzieć. Nic wytłumaczyć. Zanim pozwoli ci poczynić jakąś uwagę, musisz wysłuchać jego coraz bardziej dziwnych tyrad. O rozbiorze Ukrainy. Albo o rosyjskich tropach w biografii Kaczyńskiego.
    Możliwe, że antyPiS jednak wygra. Weźmie władze. Dostanie odpowiedzialność. Czy ich to otrzeźwi? Postawi do pionu? Nie wiem. Czasem to działa. Ale często też zawodzi. Co wtedy?"

    3 5

Latarnie i oszczędzanie energii

Zastał gminę murowaną, zostawi drewnianą...

Szczęśliwego Nowego Roku

  • 28 sty
    Prawicowiec napisał/a:

    Vivaldi jest mentalnie za cienki, żeby mi przyłożyć.

    poczekam, aż zmienisz nicka......znowu, za tamtym się wióry posypały XD ....prawdziwy twardziel

    2 3
  • 28 sty
    Prawicowiec napisał/a:

    Rozumiem że masz traumę, po swojej emigracji do Niemiec, bo byłeś tam traktowany jak śmieć i robiłeś za śmiecia.
    (...)
    Są ludzie szczęśliwi poza krajem. To kwestia po co się tam jedzie.

    brednia 1 (chciałbyś pracować na tym stanowisku) i brednia 2 (za dużo to nie widziałeś w życiu tyle co w TV o 22.00 XD ).

    3 2
  • 23 sty
    Prawicowiec napisał/a:

    Czy jestem za mocną pozycja mojego kraju w UE-tak.

    ten punkt mnie bardzo zaciekawił, rozwiń proszę. Jaki Twój plan w tym punkcie tylko weź nie zaczynaj od waluty EURo. Rozumiem, że silną pozycję zaczniesz budować od uległości, niskich płac mimo wyższej jakości, wpuścić i wyprzedać i .....umacniać tą pozycję? A może różnice w socjalu zwiększyć będzie mocno i konkurencyjnie przy szparagach. A może głośno pokrzyczeć o podwójnych standardach od produktów po politykę? Aaaaa nooo nie zapomniałem, że mocna pozycja nie polega na mocnej pozycji.
    Chłopie przychodzę do Twojego domu, gwałcę żonę, burzę dom, podpalam auto a Twoim dzieciom pozwalam u mnie pracować wyzywając ich od nieudaczników i wołów roboczych. Oczywiście będąc elitą Ty sam dostajesz kopa albo kulkę w łeb i ..... rozmawiamy o równym starcie i mocnej pozycji? O czym Ty bredzisz. Jak Ty chcesz mieć mocną pozycję jedząc z ręki która w pysk Ci daje co rusz.
    Weź mi wytłumacz w jaki sposób jesteś na tak z tą mocną pozycją? Ale że jak chcesz ją zastać tą mocną pozycję czy ktoś Ci ją da w prezencie jak hełmy, imigrantów, lgbt i inne "ważne i kluczowe" aspekty do wprowadzenia haosu?
    A może coś przoczyłem i trzeba dosłownie odczytać ten "twój kraj" , bo w tym co tu na forum wypisujesz to chyba nie o Polskę chodzi.

    6 2
  • 23 sty
    Prawicowiec napisał/a:

    Skąd mamy czołgi leopard
    I czy zakupił je PiS.

    https://polska-zbrojna.pl/Mobile/ArticleShow/10476

    nooo fakt dziwny to był zakup po tym jak w 2011 rozmontowali naszą prestiżową Pierwszą Dywizji Zmechanizowanej. Czy chcieli kupić te używane Passaty czy raczej musieli? Dziwny zakup.
    O tym, że był to szrot nawet się nie zająkniesz, po prostu niezłe ciągniki gąsienicowe ale do zrywki drzewa w lesie do niczego więcej. Wepchnięte Tuskowi jak śmieci wożone do Polski.
    https://forsal.pl/artykuly/1439051,czolg-leopard-odkupione-od-niemcow-leopardy-wciaz-w-remoncie-czolgi-wjechaly-na-mine.html

    Faktycznie jeden pchał, drugi trzymał a trzeci wazelinę podawał. I jeszcze się tym chełpisz?

    3 2
  • 15 sty
    Prawicowiec napisał/a:

    To dość prymitywne.

    W USA, jednym państwie, jednej walucie nie ma takiego wyrównania.
    Ty chcesz wolny rynek dla swojej działalności, a dla resztę powtórkę ze ZSRR. Ale i tam Gruzini byli bogatsi od pozostałych narodów ZSRR i mieli inne towary.

    Ale ja nic ruskiego nie chce, po co Ty jakieś bzdury uruchamiasz? Tak wolny rynek, poczekajmy jeszcze trochę bo szparagi już sami zbierali. Kierowców podkupują a specjalistyczne usługi są nam zlecane. Opiekunki dziadków niemieckich mają już gdzieś ich płace. Meble, stolarka, motoryzacja etc .Daj działać rynkowi a nie walucie. Walutę się dopasuje w odpowiednim momencie albo przestaniecie pyskować tymi bzdurami. Już mi się nie chce drążyć tematu równego startu, zadość uczynienia, nierównego traktowania podmiotów, bo obecnie w UE zdrowa konkurencyjność to raczej jest daleka od "zdrowej" itd itd. Do tej pory wyglądało to na dość mocne ograniczenia rozwoju.
    Załóż sobie konto w Austrii i podziel się wtedy tymi nowinkami z tego wątku który założyłeś. Zobaczymy ile tam zje Ci inflacja a ile zysku na ich koncie przyniesie ;-) a może bliżej na Słowację? Ta twoja Róża Thun była nimi zafascynowana, ich zamożnością i ich walutą. Może tam spróbuj oszczędzać XD
    ....dobra zmykam, było tu jak zwykle wesoło :)))

    1 4
  • 15 sty

    Miejsca na EURo na chwilę obecną w Polsce nie ma i możecie sobie tutaj bredzić do woli.
    Kiedyś zapytałem pisemnie jednego z producentów oleju silnikowego dlaczego w byle niemieckim markecie olej wysokiej klasy jest deko tańszy i w pojemniku 5L a ten sam olej w Polsce kosztuje więcej i jest on w bańce 4 litrowej? Było bez odpowiedzi. Po ponagleniu otrzymałem : "koncern nie jest firmą charytatywną i gdzieś musi zarabiać". To samo z niemiecką chemią po której pranie jest czystsze, dłużej pachnie i nie zawiera wypełniaczy objetościowych. Ciekawe dlaczego cola kupiona np w Austrii smakuje jakoś bardziej wyraziście?
    Czy to dwa różne tematy? Raczej nie kwestia jest ta sama : jakość pieniądza czyli ile za blankiet kupisz TEJ SAMEJ jakości? Wyrównajmy najpierw rynki i wtedy możemy nawet franki (!) XD przyjąć dla mnie wszystko jedno czy mi zapłacicie za usługę 100EUR czy 460zł. To że dekady byliśmy rozwojowo blokowani i drenowani doprowadziło do masowego podbierania pracowników, zlecania usług na wschód od Odry. Może najpierw wyrównajmy płace, usługi, czas pracy, jakość towarów a potem wprowadzajmy jak równy z równym nawet drahmy bo to będzie bez znaczenia choć wolę w portfelu trzymać poczet królów polskich a nie jakieś skorumpowane gwiazdki. Dostęp do pieniędzy i dostęp do tej samej jakości za udostępnione pieniądze są wyznacznikiem każdej waluty a nie obrazki na blankietach.
    Co do założonego tematu : nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć konto w EURo (ba nawet w innym kraju) i pozostanie tylko liczyć krociowe zyski "bez inflacji".....co za brednie.

    3 6
  • 5 sty

    ale, że tu "przez 8 ostatnich lat..." XD jakaś komplimacja zdruzgotanych psychicznie?

    4
  • 5 sty
    Figaro1 napisał/a:

    Tak sobie przeczytałem wszystkie posty i tylko jedna myśl mnie naszła...KOMBINAT GŁUPTOKÓW

    a żebyś wiedział. Jak mam taki sobie humor to wchodze i czytam. Bez znaczenia z którego roku otworzysz, tutaj w kółko to samo, 4 komentuje każde info w mediach i co rusz otwierają sobie żyły jeden przez drugiego ..... i tak w koło Macieju, cyrk tu niezły. Zamykam wątek z dużo lepszym humorem. Jeden notoryczny płacz, że nie ma ojro i musi ratować pieniądz przed inflacją .....na obligacjach - nooo bez jaj XD, drugiemu źle bo paliwo miało być po 10zł a nie jest, trzeci wtóruje od lat że mu ogólnie źle i Tusku musi go uratować. Kabaret.

    3 6

Czołówka na rondzie w Dobczycach. 18-latek jechał pod prąd

  • 19 sty

    "moja Honda jeździ szybciej niż wygląda..." XD

    17 10

Myślenice. Nowy radiowóz dla policjantów. W zakupie pomogły samorządy

  • 9 sty

    szybko poszło....po nowym taryfikatorze :-)

Biznes na Lotosie

  • 3 sty
    marko napisał/a:

    Długi tekst... i niestety całych nigdy nie czytam... bo bym zasnął. Ale tak między wierszami bym podsumował: jakby PIS nie dążył do przejęcia czego się da... to zasady wspólnotowe nie musiałyby być zastosowane i nic nie zostałoby sprzedane.

    Jak to się mówi... trzeba leczyć przyczynę nie skutek "xD"

    Strzel sobie espresso i pocztaj bo warto.

    Pasowałoby w temacie zasięgnąć głębiej
    https://demagog.org.pl/wypowiedzi/sprzedaz-polskich-spolek-za-rzadu-donalda-tuska-co-wiemy-o-sprawie/

    tyle, że zasady wspólnotowe dotyczą (chyba) wszystkich bo inaczej "nie musiałyby być zastosowane i nic nie zostałoby sprzedane" choć tego wymagała UE aby doszło do fuzji Orlen-Lotos. O czym Wy tak na prawdę robicie gównoburzę?
    Zapomnieliście jaki Wasi mieli rozmach
    https://www.fronda.pl/a/wyprzedaz-majatku-polski-co-zrobil-ojczyznie-donald-tusk,126111.html

    Nie wiem czy szanowne grono tu bredzących pamięta, że przez pewien czas nie mieliśmy nawet własnego krwoobiegu, bo żaden bank nie był polski, pożyczki niemożliwe, finansowanie niemożliwe, rozwój niemożliwy, ale to chyba na inny wątek.

    Dziwnie wyglądały kiedyś sprzedaże naszego majątku. Jakieś reklamówki, jacyś nasi ludzie w Moskwie. Mam nieodparte wrażenie, że POprzednicy mieli jakieś inne grabie ;-)

    1 7
  • 2 sty

    a tu widzę, że nadal się brednie kręcą :-) może warto trochę się poduczyć jest w języku polskim to Wam łatwiej pójdzie niż te brednie : https://www.europarl.europa.eu/factsheets/pl/sheet/82/polityka-konkurencji

    "Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) zakazuje przedsiębiorstwom zawierania porozumień, które ograniczają konkurencję i prowadzą do nadużywania pozycji rynkowej przez wielkie firmy.

    Rolę organu kontrolującego zawieranie porozumień zgodnie z przepisami ma Komisja Europejska - działa na analogicznych zasadach, jak organy krajowe zajmujące się ochroną konkurencji. Komisja kontroluje koncentracje i przejęcia o wymiarze unijnym i może ich zakazać, jeżeli skutkowałyby znacznym ograniczeniem konkurencji. To, jak wygląda taka kontrola i czego w jej trakcie Komisja może zażądać od przedsiębiorstw, jest szczegółowo opisane w rozporządzeniu Rady Europejskiej nr 139/2004 z 20 stycznia 2004 roku.

    Po wpłynięciu wniosku o zgodę na połączenie firm Komisja Europejska bada rynek. Potem sygnalizuje, jakie będzie prawdopodobne rozstrzygnięcie. Komisja może jednocześnie wskazać, jakie są przeszkody powstrzymujące ją od wydania ostatecznej pozytywnej decyzji. Od wnioskodawcy zależy, czy spełni stawiane warunki. Rozporządzenie nr 139/2004 daje Komisji prawo do żądania wszelkich niezbędnych informacji i przeprowadzenia koniecznych inspekcji. Negocjacje odbywają się w grupach roboczych. Biorą w nich udział merytoryczni pracownicy Komisji.
    Jak Komisja Europejska wydawała zgodę na połączenie PKN Orlen i Grupy Lotos

    Proces połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos zainicjowano w lutym 2018 roku, a w lipcu 2019 roku PKN Orlen złożył w Komisji Europejskiej formalny wniosek o zgodę na koncentrację. 14 lipca 2020 roku Komisja Europejska zatwierdziła fuzję, wydając jednak decyzję warunkową, która została udzielona pod siedmioma warunkami. Najważniejsze z nich to:

    - zbycie 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej wchodzącej w skład Lotosu wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych, co da nabywcy prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie ropy naftowej i benzyny;
    - zbycie 389 stacji detalicznych w Polsce, stanowiących około 80 proc. sieci Lotos, oraz zaopatrywanie tych stacji w paliwa silnikowe;
    - sprzedaż części infrastruktury logistycznej.

    PKN Orlen informował później o szczegółach współpracy z urzędnikami Komisji. "W ramach dokumentacji przekazywanej KE złożony zostanie komplet warunkowych umów sprzedaży na rzecz inwestorów wszystkich aktywów wskazanych przez Komisję Europejską w warunkowej decyzji koncentracyjnej" - przekazał koncern 12 listopada 2021 roku.

    20 czerwca 2022 roku PKN Orlen poinformował, że Komisja Europejska zatwierdziła zaproponowanych przez koncern nabywców aktywów. "Komisja zatwierdziła także umowy zawarte z tymi nabywcami" - poinformowano. Stacje benzynowe Lotosu sprzedano węgierskiemu MOL-owi, a 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii nabył Saudi Aramco
    Przed wydaniem zgody na fuzję Komisja Europejska domagała się usunięcia dwóch klauzul z umowy pomiędzy Orlenem a Saudi Aramco

    18 listopada Business Insider podał, że z umowy Orlenu z Saudi Aramco dotyczącej sprzedaży udziałów w Rafinerii Gdańskiej usunięto dwie klauzule, co prowadzi do tego, że saudyjska spółka "uzyska znacznie większą swobodę w dysponowaniu swoimi udziałami w nabywanych aktywach". Portal podał, że takiej zmiany miała się domagać Komisja Europejska. Bruksela rzeczywiście ingerowała w kształt ostatecznej umowy Orlen-Saudi Aramco (...)

    Komisja Europejska zażądała wykreślenia z umowy dwóch klauzul. Pierwsza - tak zwany lock-up period - mówiła o tym, że Saudi Aramco przez trzy lata nie może zbywać zakupionych udziałów. Druga - right of first offer - miała zapewniać Orlenowi prawo pierwokupu w sytuacji, gdy Saudi Aramco chciałoby sprzedać swoje udziały. "Zniknięcie obu klauzul powoduje, że Saudyjczycy nie muszą czekać trzy lata z decyzją o ewentualnym zbyciu swoich udziałów w Rafinerii Gdańskiej czy innych aktywów Lotosu, które przejmą i nie muszą ich w pierwszej kolejności oferować polskiej stronie" - wyjaśniał portal.

    Powyższe informacje udało się nam potwierdzić w źródłach w Komisji Europejskiej w Brukseli. Dowiedzieliśmy się również, że Umowa Sprzedaży Akcji i Zakupu Orlenu z Aramco nie zawiera okresu lock-up ani prawa pierwszej oferty. Według naszych informacji KE nalegała na pozbycie się wspomnianych klauzul, ponieważ mogły one znacznie ograniczyć możliwość zbycia przedsiębiorstw przez kupujących i pozwoliłyby Orlenowi na ich ponowne przejęcie w późniejszym terminie."

    .....a to jest z Waszego źródła ! To jak to jest? Zrobili bez Waszej wiedzy i dlatego Was aż tak podgrzało? Przecież to Ci Wasi rządzą i dzielą w KE i UE. Spójności Wam brakuje czy jak?

    1 4

Wyjazd spod starej biedronki.

  • 3 sty
    marko napisał/a:

    Jak to czytam... o jestem przerażony... Zacznę chyba chodzić pieszo... bo jeszcze ktoś mnie nagra... Ludzie ogarnijcie się / może chociaż na święta.

    jednego na zakopiance w innym temacie właśnie nagrali.....i to jeszcze bliżej świąt XD

    4

Volvo król lewego pasa - Zakopianka

  • 2 sty

    Wiesz co? Zaczynam mu się nie dziwić ... ;-)

    4
  • 2 sty

    Nie mam Volvo i nigdy nie miałem, po prostu bawią mnie płacze publiczne jeleni za kółkiem baaaa nie jeleni ale byków rogaczy spiętych w rywalizacji o króla zakopianki, warto aby były na 1 str przeczytane .... bo jest nad czym zapłakać XD jak na razie porażka tam i porażka tu. Nie szkoda sił? Może lepiej i zdrowiej akceptować nic nieznaczące niepowodzenia, ważniejsze są cele nadrzędne.
    A w temacie : dojechałeś na czas? Spóźniłeś się? Świat się zawalił? Po 10-ciu dniach śmieszny temat, prawda?

    4

Myślenice. Dolne Przedmieście zakorkowane. Ruch rozładować ma północno-wschodnia obwodnica miasta

  • 29 gru 2022

    też o tym pomyślałem, że sens będzie jeden jak obwodnica zacznie się gdzieś na Borzęcie a włączy w Jaworniku.

    3 4
  • 29 gru 2022

    a przypomnij mi jakie POprzednia ekipa zostawiała puszki pandory od Raciechowic przez Wodociągi po myślenicki rynek ;-) z dwojga złego lepiej mieć ambitny plan do przodu niż nasrane pod wycieraczkę przy wyjściu z mieszkania.

    3 14