Euro za i przeciw

  • 9 godz.

    ale my nie rozmawiamy o socjaliźmie gdzie wszyscy po równo bez znaczenia ile wkładu własnego zainwestowali ale rozmawiamy tak na prawdę o piramidzie Maslowa. Są ludzie którzy piramidę rozpoczynają od zakupu błyskotek (często na kredyt) wmawiając sobie, że pną się w górę. Są ludzie którzy budowę swojej piramidy rozpoczynają od wykształcenia i praktyki, dobrego przygotowania. Jest 5 poziomów. I jedni i drudzy mogą się spotkać na każdym z nich. Myślisz, że są siebie równo warci na tym samym poziomie?
    Rozmowa idzie w stronę : jaki kraj kreuje jakie wartości i jakimi metodami (przez iPhona czy przez wykształcenie)? Odpowiedź jest taka, że wartości buduje się jako naczynia powiązane : innowacja nie weźmie się bez naukowców i robotników fachowców, ci nie będą sfinansowani jeśli przedsiębiorstwa na to nie zarobią, ci na to nie zarobią jeśli elity ich okradną i koło się zamyka. Jedno ogniwo tego nie zrozumie i przytuli lewiznę lub podda się błyskotkom (szybkim, komfortowym i od ręki dostępnych) i łańcuch zaczyna się rwać.
    Bono wybiera szybkie i zadłużone błyskotki, będzie czuł się spełnionym Europejczykiem a orgazmu dostanie jak podpisze umowę kredytową w EURo. Stróżaninek nie po to się wykształcił aby żyć z kagańcem długu nie mając nic do gadania jak bank jęknie w EURo, Mnie interesuje stabilność i pewność. Błyskotki owszem mogą być ale za moje, w dowodzie rejestracyjnym mam być ja a nie leasing. Nie mam zamiaru zacharować sięza miskę ryżu z powodu np. waluty EURo i uzależnienia gospodarczego (Słowacja). O TObie wiemy tyle, że napędzasz gospodarkę, bo chcesz kupić nowe auto, TV i trochę elektroniki i chętnie zrobisz to w EURo skoro ma być taniej. Czyli nie rozumiem : chcesz popytem napędzić rozruch ale pojedziesz do Niemiec i tam napędzisz gospodarkę swoim zakupem? W sumie to naturalny odruch ale to żaden argument w temacie.
    Cztery osoby i cztery style. Gdzie jest środek? Kto ma największe szanse i gdzie jest obecnie w piramidzie Maslowa?

  • 10 godz.
    Strozaninek napisał/a:

    Może faktycznie nie jest tu tak bogato jak w Fr/De/Uk/Nl/Be - ale standard życia jest lepszy i idzie do góry.

    Nie zapominaj o tym, że jakby Ci ktoś chałpę palił co chwilę, potem pożyczył pieniądze na jej odbudowę, okradł w między czasie, następnie zajął prawie odbudowany dom i w imię długu pozwolił pracować za miskę ryżu to ciężko tu mówić o tym dlaczego u nas wygląda nie tak bogato. Wyobraź sobie zastrzyk reparacji, po prostu zadość uczynienie, coś co Ci odebrano. Wyobraź sobie jakby wtedy wyglądało "na bogato". Ja sobie tego nawet nie wyobrażam ale jeśli doszliśmy od takiego gwałtu do tego co jest obecnie to jesteśmy wielcy a możemy jeszcze więcej i lepiej. Zatem stwierdzenie "na razie jest dobrze" jest niepoprawne. Wystarczy nam nie przeszkadzać a będzie jeszcze lepiej i stabilniej.
    Bonowi imponuje ktoś kto ukradł, wykorzystał, oszukał i jeszcze durnia udaje. Podobają się mu błyskotki, rzeczy które pozornie są wytycznymi statusu/posiadania/wolności.

  • 10 godz.

    Brytyjczycy (ci w większości) nie mają pojęcia o tym co się wokół nich dzieje. Twardy Bretexit? Przecież oni tego nie wytrzymają. Już zrobili symulację. Braknie podstawowych art.do przeżycia gdy uruchomią granice. Zlikwidowali system cła, jego odbudowa to miesiące. To jeden, najbardziej bagatelny przykład (jesli 100 ciężarówek będzie miało poczekać 3 dni na cle w England to 100 przewoźników wybierze kierunek z którego za 3 dni wróci po następny ładunek). Unia leci na łeb na szyję ale nie ma miejsca w dzisiejszej Europie na przepływ bez Unii Handlowej a w Unii Celnej, gospodarczo unia pozostanie bez granic (to nie znaczy to samo, że kapitał nie ma granic - właśnie ma i to betonowe). Kto tego nie rozumie skończy jak Brytyjczycy którzy nie potrafią już pracować. Można tworzyć granice, sprawdzać dowody, paszporty, posiadać waluty ale przepływy gospodarcze, siły roboczej, intelektu już nie można zatrzymać granicami. Można zwabić, skusić, przyciągnąć ale nie można wyregulować.

    Stróżaninek dość skromnie zajął stanowisko i słusznie rozgraniczył punkt widzenia od punktu siedzenia/posiadania/statusu itp. Ja przerysuje to wskazanie i kompletnie nie skromnie zaproponuje :
    Bono trollu czekam na argumenty które MI zaimponują w danym kraju w UE. Kraj + powiedzmy 5-10 argumentów. Z niejednego pieca chleb jadłem więc słucham. Aaaaaa szczypiorek który babcia bono i Seneka w płaszczu przeciwdeszczowym kupuje na Słowacji to dla mnie nie argument XD

  • 11 godz.
    bono napisał/a:

    Mówimy o dwóch różnych sprawach.
    Siła nabywcza, niezależnie od kursu waluty, jest porównywalna.
    Jeżeli Angol będzie zarabiał w funtach tyle samo co zarabia a ceny pozostaną na tym samym poziomie, to gdy wartość funta zrówna się z wartością PLN, to on w swoim kraju zatrzyma tą samą siłę pieniądza.

    Nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Żyłeś z całą rodziną gdziekolwiek na świecie dłużej niż 3 lata?
    Dałeś przykład Norwegii, ojjjj już widze jak zmiażdżył by cię pierwszy mandat wyliczony nie taryfikatorem ale od zarobku XD ojjjj by się standardy szybko zmieniły :-))) i tęsknota z polskim mandatem od polskiego policjanta :-)))

    Anglia : dwoje pracujących, normalne mieszkanie , dwoje dzieci, przedszkole, służba zdrowia (bardzo kiepska "u nas w England"), niezłe warunki zarobku i ....... zostaje max 300-500 funtów miesięcznie z dwóch wypłat. Nie wiadomo czy to zbierać na przyszłość w Polsce, bo na tym poziomie tam pozostaniesz wiecznie na wynajętym mieszkaniu dojeżdżając fordem Mondeo czy innym Vauxhallem do roboty. Czym chce np mi zaimponować tym "bo u nas w England" ? Przedstaw mi argumenty zakładając jako wyjściowe dane rodzinę 2+2 z bardzo przyzwoitymi warunkami w Polsce.

    Niemcy: po kolejnych socjalach w Polsce nawet nie ma czego obecnie porównywać a brałem socjal w Niemczech więc wiem, że niektórzy się tam nim zachwycali. Własny grunt, dom, mieszkanie wręcz nie osiągalne. Samochody w Krakowie, Wwie czy Poznaniu widuje się już dużo lepsze niż w Stuttgarcie, Berlinie, Monachium. Czym mi chcesz w Niemczech zaimponować?

    Austria: tu nie ma rozmowy. Bajka to jak słoiki co tydzień jeżdżą do roboty udając w Polsce bossa na parkingu przykościelnym w niedziele :-) pakując bagażnik konserw w Biedronce.

    Cóż błyskotki ci imponują. A nie wspomniałem jeszcze o ograniczeniach wolności gdzie nawet krzywo nie możesz w całej Skandynawii spojrzeć na imigranta bo cie zamkną za nietolerancję. Św Mikołaje w Boże Narodzenie już znikają sprzed domów w Szwecji....bo przeszkadzają i uderzają w ...... we własny kraj/naród?

    Weź się trollu internetowy ogarnij.....

  • 12 godz.
    Strozaninek napisał/a:

    Atutem naszego rozwoju jest to, ze przez 50 tygodni w roku masz wieksza moc nabywcza niz Slowak. Jezeli dla kogos wyznacznikiem bogactwa kraju, obywatela oraz poziomu zycia, jest to na ile go stac na "wakacjach na riwierze Chorwackiej" to jest zwyklym ekonomicznym cwiercinteligetem, populista i trollem.

    Wakacje to 2 tygodnie w roku, normalne zycie to 50 tygodni. Liczy sie standard zycia tu, gdzie zyjesz, a nie gdzie spedzasz wakacje. To proste.

    Dam lepszy przykład tego czego bono 1 i 2 nie rozumie:
    Bono 1 jedzie do Austrii szpachlować rigipsy, żyje w pokoju z 10 chłopami, kupuje w Hofferze osobno szczypiorek i osobno serek biały żeby zrobić sobie serek ze szczypiorkiem, chodzi na nogach na budowę wychodząc 2 godziny wcześniej, nie strzyże się. Wszystko ciuła aby przywieź do kraju.
    Bono 2 jedzie do Austrii szpachlować rigipsy, wynajmuje kawalerkę, kupuje w Julius Meinl serek ze szczypiorkiem, chodzi do fryzjera.
    Bono 1 ma zerową siłę nabywczą w Austrii za to po powrocie sąsiedzi cmokają jaki on bogaty :-)))
    Bono 2 ma małą ale ma siłę nabywczą w Austrii ale do kraju przywiózł garść miedziaków i jest wyśmiewany przez sąsiadów.

    Bono 1 na rigipsach zarobił i jedzie do Chorwacji. Wynajął apartament przy plazy za 100EUR, wziął z Polski Dictatora i kupił wycieczkę. Miał sporą siłę nabywczą.
    Bono 2 chodził na plażę 5 minut po schodach ale apartament kosztował 50EUR, do tego pił rakiję z plastikowej butelki od gospodarza, za to ucieszony ogonił "wakacje" za 2500zł :-) i jeszcze pyskował, że Chorwacja stała się bardzo droga.

    Żadnej z sytuacji bono nie porównał do standardów które ma w Polsce ale porównuje co, gdzie, za ile i w jakiej walucie ....błąd podstawowy nie mierzy tego w porównywalnych standardach. Byłem z całą rodziną w Niemczech, żyłem niemieckimi "standardami" a nie z głową w Polsce, wiem o czym mówię, wiem na co było tam i jest tu mnie stać, miałem pytania po niemiecku w stylu bono : "to Ty masz dom w Polsce nie na kredyt" , "to Ty masz własne auto a nie w leasingu"? :-)))
    Ergo: jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że bono jeden i drugi w Polsce nie jest właścicielem NICZEGO. Jego być może nawet wysokie standardy są zadłużone od auta po mieszkanie. Wyjazd na "własne" wakacje do Chorwacji to szczyt (a i to drogo) i bez wybryków. Szczęściem totalnym to firmowy wyjazd z korpo na delegację....wtedy jest Europejczykiem (nie za swoje). Korpo mu równowagę psychiczną ratuje. Napatrzy się bono1 na bono2 i zastanawia się dlaczego tamten może a ja nie? Ehhh gdybym miał w Polsce EURo to bym miał siłę nabywczą w portfelu XD.......a tak to wszystko szlag trafia przez ten PiS :-)))
    Jeszcze 10-15 stron temu zachłystywał się piejąc o Europie, o EURo, o tym że u nas nawet liczydła są stare :-))) a tym czasem :
    https://www.money.pl/gospodarka/cud-gospodarczy-w-polsce-podziwiaja-nas-niemcy-6413462606472833a.html
    Troll1 i troll2 nie jest w stanie przyjąć tego do wiadomości i w życiu i w ekonomii i psychicznie.
    Nikt nie wiąże tego z faktem, że UE udało się zniewolić i uzależnić np. Słowacji finansowo i gospodarczo, są dzisiaj sterowanymi robolami bez realnego wpływu na swoje Państwo. Uzależnieni od banków i wysysania przez zachód na tyle aby nie dać im umrzeć. My oparliśmy się..... gdybyśmy poddali się argumentom takim jak bonów dwóch to leżelibyśmy dzisiaj jak Słowacy pod bramami nie naszej gospodarki prosząc o kapkę pracy, płacy i chleba z wodą.
    Niemcy pytają jak Polacy ukrócili mafie VATowskie w Polsce. Udają, że pytają, problem polega na tym, że sporo źródeł prowadzi do ...... Niemiec. Pierwsze NIE dla wysysania Polski poszło w stronę zachodu. To im bardzo nie odpowiadało. Teraz udają, że pytają a doskonale znają mechanizmy, doskonale wiedzą i wiedzieli jak budować struktury "starej" UE aby wyssać co można do gołej kości z "nowej UE.
    https://innpoland.pl/153873,morawiecki-walczy-z-mafia-vat-to-samo-proponuje-ue-koalicja-chetnych
    To o czym tu piszecie to naczynia powiązane : waluta EURo to tylko mały element sterujący, taki wabik ....na bona. To ludzie o będący celem : nic własnego, uzależnieni od czynników zew., przekoloryzowane realia, dostępność "komfortu" od ręki ......ale nikt nie wytłumaczył mu za jaką cenę i jakie zagrożenie.

    1
  • 19 sie
    Strozaninek napisał/a:

    Nie da się ....

    Dajesz się wciągać albo masz faktyczną potrzebę porozmawiania o tym co poruszyłeś. Dawno mówiłem (nie chce mi się szukać) o tym, że popyta wew już dwa razy nas uratował w sinusoidzie. Obecnie nawet zachód jest w szoku tego co u nas się dzieje właśnie dzięki m.in konsumpcji wew a dzieje się stabilnie w górę podczas gdy np. w Niemczech leci na pysk. Był czas kiedy bono oponował co do siły popytu wew, był czas kiedy bono stawiał EURo na piedestale a teraz zadaje tobie pytanie co może zrobić Słowacja aby wyjść ze strefy EURo??? Jaja na kołach, gość po zachwytach, pozorach wiedzy (to nie ten wtedy pisał) nie trybi, że Słowacja wyjść nie może, kraj byłby ruiną finansową. Teraz muszą ciągnąć wózek dalej, będzie im "łatwiej" bo toczy się w dół. Obecnie mogą tylko się skupić na hamowaniu aby na dole nie robić się o ścianę ale spokojnie wyhamować.
    Na dzień dzisiejszy nie widzę na Słowacji możliwości dywersyfikacji przemysłu. Kompletnie nie zbudowali alternatywy. Rolnictwo nie istnieje (infrastruktura i ziemie). Obecnie są robolami dla automotive, to państwo na tzw "pożarcie" przez wielkich. To samo czekało nas za PO. Mieliśmy być zapleczem świetnie wykształconych, tanich roboli.....niczym więcej. Nic nie miało zależeć od nas, nic nie miało być w naszych rękach, każde wychylenie głowy oznaczało przykręcenie przez banksterów kurka i zduszenie chęci odbicia. Dokładnie to dzieje się na Słowacji.......światowa "elyta" (wg Seneki i Bona) czyli Róża tłumaczyła to zgołą inaczej, zagrożeń nie widziała, Słowacy jeździli do nas po dżem i bułkę z masłem tylko z powodu swojego bogactwa. Bono złapał, Seneka nawet wszedł w import szczypiorku w kieszeniach płaszcza przeciwdeszczowego XD a teraz Bono pyta jak Słowacja może wyjść ze strefy Euro.......nie wie tego mając całą paletę wiedzy jak EURo przyjąć :-))) ale podpucha

budowa kolei Myślenice-Kraków? POSTĘPY PRAC

  • 10 godz.

    Faktycznie ucichło. Hmmm czy to dobrze czy źle? Przez POprzedników zostaliśmy przyzwyczajeni, że jak umilkło to jest zamiatane pod dywan/przemilczane/wycofane. Z tego co obserwuje PiS jak jest cisza tzn, że się dzieje, robią swoje i jak odpalą to buty spadną. Obym się nie mylił w ocenie.

    3 4

"Dobra zmiana" PiS

  • 18 sie

    Podjedź, powiedz mi to.....kozaku XD

    1 5
  • 18 sie

    Doczytaj doucz się co to jest katecheza a potem bluzgaj. Czekając :-))) tu na kaznodzieje chciałeś zapytać o palec boży który kierował gałęzią zatem czy nie szukałeś katechezy? Zatem po co wtrącenie o Bogu przy spadających gałęziach i po co oczekiwanie na kaznodzieje i na odpowiedź właśnie od niego? Koloryzuj bardziej XD twórz pozory. Zapętliłeś się i durnia zgrywasz.

    5
  • 17 sie

    .....i dlatego ciekaw jestem końca. Jaworzno gryzło od jakiegoś czasu drogę alternatywną, na razie ugrzęźli.

    1
  • 17 sie

    Takie tam powiązania
    "Warto w tym miejscu przypomnieć, że A4 wybudowano częściowo ze środków publicznych, a częściowo za kredyty z poręczeniem rządu. Pierwszą umowę koncesyjną podpisał na kilka dni przed przegranymi wyborami rząd SLD (1997 rok). Potem kilka aneksów do umowy koncesyjnej, które wypaczyły sens przekazywania pod zarząd prywatnej spółki państwowej autostrady, podpisywał rząd Jerzego Buzka (AWS-UW). Co ciekawe: minister Skarbu Państwa z tego rządu - Emil Wąsacz - jest dziś prezesem... Stalexportu Autostrada Małopolska S.A. :-) Ostatni tajny aneks do umowy koncesyjnej podpisywał minister rządu SLD Jan Ryszard Kurylczyk."

    Źródło : https://niewygodne.info.pl/artykul6/02870-Czy-tajne-umowy-na-A4-beda-w-koncu-jawne.htm

    1
  • 17 sie

    jakiś grunt chyba sobie przygotowują przed uderzeniem administracyjnym, stąd klasyczne zagranie na kilogramy papieru. Nie wrzuciłem tego aby oceniać kroczki, interesuje mnie efekt końcowy którzy wszyscy POprzedni odpuścili, co więcej nawet bezpłatna expresówka jako alternatywa jest niemożliwa co zabezpieczyli sobie w umowie której to nikt nie widział bo tajna. Nie czujesz się w tym temacie nie chroniony?
    Art z 2012
    https://gazetakrakowska.pl/prywatna-firma-rzadzi-i-dzieli-na-a4/ar/567253

    1
  • 17 sie

    Mam lepszy temat. Wiele rządów wybiło sobie zęby na tym temacie : nie chcieli albo nei mogli bo nie chcieli. Strasznie mnie to zaciekawiło kto zrobi porządek ze Stalexportem i umową która jest dla wszystkich tajna a kawalątko autostrady kosztuje tyle, że buty spadają.
    https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny-sprzedaz/news-nik-zajal-sie-oplatami-za-autostrady,nId,3151981
    Ciekawe czy PiS da sobie z nimi radę. Będzie się działo.....

    1 1
  • 16 sie
    bono napisał/a:

    Ty i twoja odpowiedz tyle mnie interesuje co zeszłoroczny śnieg.
    Teksty nie są do ciebie adresowane. Wiem ze korzystasz z każdej okazji by się promować i będziesz tutaj zawracał fujarę nawet o temacie mętnego piwa.

    Teraz puszczam bąka, czekam na twój wywód na temat wpływu jego zapachu na opozycje i dobro które mój bąk przynosi rządzącym .

    Ale to nie ja tutaj szukam katechety czy tam kaznodzieja i zawracam dupę o boży palec vs. gałęzie w parku więc skoro lubisz mętnego Weizena to weź se kup i refleksji zażyj, bo faktycznie ten twój zapaszek ciągnie się tu z każdym twoim durnym pytaniem.

    2 5
  • 16 sie
    bono napisał/a:

    Mój głos będzie głosem rozsądku, oddam go na coś co PiSem nie jest, dla higieny politycznej, a na kogo, jeszcze nie wiem.

    jak wszystko w życiu masz wypaczone postrzeganie w tym przypadku definicję "rozsądku".
    A tu masz odpowiedź dlaczego długo jeszcze żadnej poważnej partii się nie doczekasz, za dużo było POprzednio gburowatości i prywaty
    http://niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/pis-jako-choroba-dla-iii-rp

    1 6
  • 16 sie

    my tak na pusto klikamy a wychodzi na to, że można nieźle zarobić. Strata czasu ta sama, a my i czas i kaskę bokiem puszczamy .......kto by się spodziewał i to po szkołach biznesowych XD
    wiem wiem moralnie za to czujemy się wyżej a nie jak konfidenci

    4

czyste powietrze

  • 18 sie

    czeka na podrzucenie sznurka z kryptoreklamą :-)

    1 2

Tylko nie mów nikomu

  • 17 sie
    Malatesta13 napisał/a:

    Na razie to raczej z KK się ludzie śmieją i ich oburza w sumie słusznie od ohydne wypowiedzi na temat krycia pedofilów (...)

    cóż Ci powiedzieć? To są "Twoi" ludzie. Ci "moi" się nie śmieją a raczej mająnad czym zapłakać z powagi sytuacji. Ci "Twoi" to Twój krąg ludzi. Jeśli dobrze się w nim czujesz, zostań wśród nich i śmiej się z nimi. Ja zostanę w swoim otoczeniu, wspólnie pójdę w niedzielę i do kościoła i na mszę. Doskonale czuję się rozmawiając z ludźmi pokolenia JPII. Lubię swoje otoczenie. Jest swobodne i spokojne, szczere i pomocne. Jesli takie "zaszufladkowanie" Ci nie pasuje a imponują Ci ci któzy się śmieją śmiej się i Ty z nimi, żyj, czerp .....tylko w jakim celu szukasz tutaj potwierdzenia podejrzenia?
    Ale rozróżnij KK od wiary. Podobnie ksiądz to nie KK a człowiek w kościele wcale nie oznacza chrześcijanina. Jest to tak indywidualne jak Twoje pytania. Jednak one powstały. Ciekawe dlaczego? Na pewno dobrze się czujesz we własnym otoczeniu? To Ty je budujesz. Jeśli Ci pasuje to OK.

  • 16 sie

    ale za krótko w mojej ocenie patrzysz, żyjesz dniem dzisiejszym.....cóż to nie jest zabronione, kwestia wyboru. W dłuższej perspektywie i przy obecnym zachowaniu LGBT niestety/stety sytuacja się odwróci. LGBT stracą, zwłaszcza Ci nie radykalni, będą łacha z nich rwali, na każdym rogu będą ich gasić jak pety (co już się dokonuje). KK już zyskuje, umacnia się a jeśli pozwoli się oczyścić to stanie się tak wartościowy jak za czasów ucisku. Pokolenie JPII ma dzisiaj dzieci i je wychowują. Z JPII znaleźli nową wartościową drogę w wierze a nie koniecznie w KK. Teraz oczyścić środowisko KK a dopełni się druga faza pokolenia JPII.

    2 2
  • 16 sie
    Malatesta13 napisał/a:

    Pozwole się nie zgodzić(...)Kościół dużo stracił na tym filmie.........

    nooo to ja też pozwolę sobie aby się z Tobą nie zgodzić

    https://fakty.interia.pl/polska/news-ksiadz-z-lublina-oglosil-ze-jest-gejem-i-odchodzi-z-kaplanst,nId,3151915

    i właśnie dlatego Sekielski pomógł KK. Każdy kryzys czyści sytuację/rynek/otoczenie. Dodatkowo pomogli wręcz samemu chłopu (czy tam kobicie, bo nie napisane jaką ma rolę XD ) który uwolnił się od ciśnienia psychicznego. Przecież teraz wyrządzi mniej zła w oficjalnej wersji niż udając, że wszystko w sutannie a raczej pod nią jest w porządku. W mojej ocenie w tym przypadku zyskały dwie a nawet trzy strony kościół, były ksiądz, społeczeństwo czyli wierni oraz chłopczyca byłego księdza. Jak dla mnie odważna postawa godna pochwały. U mnie ma większy szacun kiedy już wiem a on zrezygnował niż gdybym nie wiedział a on ściemniał dalej.
    Jednocześnie pokazane jak ułomny jest system weryfikacji podczas zdobywania wykształcenia duchownych. Przecież mają świetnie rozwiniętą socjotechnikę, psychologię i marketing Leadów B2B :-) a nie potrafią lub nie chcą odsiać plew od ziarna ....bo tak wygodniej (było) ?

    1 1

Obrona Cywilna - czy jest nas w stanie "obronić"?

  • 17 sie

    Temat rzeka. Chyba mój rocznik jako jeden z ostatnich miał jeszcze w szkole zajęcia z Obrony Cywilnej. Później bunkry zamienili na salki (jak w szkole nr 2 przy Żeromskiego). Później zrezygnowano z służby wojskowej zastępując zawodowym wojskiem (niby OK ale choć szkolenia). Broni nam nie wolno więc jak chcesz się bronić (mój syn przynajmniej nauczył się strzelać na zajęciach na strzelnicy). Jeśli nie chcesz się bronić a nie wiesz jak zareagować niestety nie możesz liczyć na to, że ktoś Ci poda gotowe rozwiązanie. Z klęskami żywiolowymi jakoś sobie Państwo daje radę i to zupełnie nieźle ale w przypadku awarii które opisujesz chyba nie obecnie ma właściwego zabezpieczenia.
    Młodzież teraz bez google map nie trafiłaby nawet do kibla za rogiem a wymagasz od nich ogarnięcia świata bez GPSu i Netu? Mapy klasyczne to dla nich puzzle :-) problemem nie będzie promieniowanie ale brak fejsa :-)
    A tym czasem :
    https://www.youtube.com/watch?v=N-86IDnasVU&t=2s

    a na tą chwilę musi Ci wystarczyć to :-)
    http://www.myslenice.pl/pro_myslenice/zasoby/files/informator-1.pdf

    1

Proboszczowi nie podoba się mural z kogutem. Symbolizuje wieś, czy nawiązuje do ideologii LGBT?

  • 16 sie

    nie śledziłem tematu, nie wiedziałem, nie wiem, nie umiem, zarobiony jestem ..... XD ..... ale jeśli faktycznie nikt nie zgłaszał sprzeciwu i korekt a projekt i wykonanie było jawne i bez sztucznej komplikacji w stylu w projekcie INNOŚC byłą inna :-) to teraz niech spadają. Kogut skoro był OK przed wykonaniem to i po namalowaniu jest w porzo.

    1 23
  • 15 sie

    a co ma prostować? Własne zdanie - co podkreślił. Chyba galopujesz. Była delegacja i na co liczyła? Na aneks do kazania? XD żarcik chyba

    4 27
  • 15 sie

    młody chłopak dostał zlecenie namalowania wybranego projektu na zlecenie.
    Kogut wyszedł super, napis sugeruje ale w domyśle i wcale tęczowy nie jest. Może w domyśle to inna inność, inność wiary, goście o innym kolorze skóry itp. Byłaby swastyka byłoby źle, HWDP też byłby dym, czerwona gwiazda fatalnie, odwrócona w kółku i trzy szóstki to bym dym też zrozumiał.
    OK kogoś uraziła INNOŚĆ domalować w tym samym kolorze do GOŚĆ i będzie spokój. Będzie Gościnny kogucik bez podtekstów. Każdy temat przed jesienią będzie hipnotyzował zwłaszcza wiosenny ale nie bez winy są i tęczowi Ci wymalowani na zombii. Zbierają owoce igrania na wierze i uczuciach.
    Trudno. Trza wyciszyć, dogadać się, domalować, przemalować i po sprawie.
    https://www.youtube.com/watch?v=JpA05Rjn1Xg

    .......pewnie zaraz wyskoczy jakiś co nie pozwoli przerobić/przemalować z czystej zasady nie za ale przeciw :-)

    3 30

KATOLICYZM W ZYCIU CODZIENNYM

  • 15 sie

    XD ...... ateista pozorant poszukujący na forum myślenickim kaznodziei aby zapytać czy to wina administracji parku, że gałęzie w dół spadają skoro Bóg sprawiłby aby spadłą do góry :-) ..... czyś ty jest normalny? XD ......aaaa bo zapomniałem a to ważna informacja była z twojej strony : ja nie klikam w przerwie festiwalu w Sopocie XD

    2