Witam Panstwa W tej sprawie ważne jest, aby mieszkancy poznali prawdę. Zapadło 9 wyroków w sądach administracyjnych wszystkie odrzucające roszczenia inwestora. W śród nich znajdują się cztery o których nic sie nie mowi. Inwestor w trakcie tych postepowań zaskarżył gminę i Jego skargi zostały odrzucone, czyli roszczenia uznane za niezasadne. Decyzje są już prawomocne ponieważ zakończyła się wyrokami przed naszelnym Sądem Administracyjnym. Jedna sprawa dotyczy wygaszenia decyzji WZ i została wszczęta na wniosek prokuratury okręgowej w Krakowie. Druga dotyczy bezpośrednio roszczenia inwestora o odszkodowanie. Mianowicie zaskarżył plan miejscowy i skarga została oddalona, czyli nieuznana za zasadną i jest ostateczna co potwierdza orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego II OSK 540/23 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/CCE0ED0C02.W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego II SA/Kr 985/22 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/07FEDA7B3D jest zapisane "Niemniej jednak podkreślić w tym miejscu należy, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy (k. 36 a.s.), jak również decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia 25.10.2018 roku (k. 45 a.s.), nie stanowią o budynku mieszkalnym wielorodzinnym, lecz o budynku usługowo-mieszkalnym...W tym stanie rzeczy należy wyrazić pogląd, że strona skarżąca mogła zrealizować obiekt o parametrach wynikających z decyzji o warunkach zabudowy". Co do samego pozwolenia na budowę w uzasadnieniu II SA/Kr 985/22 "Inwestor z pełną świadomością nieznacznych zmian w projekcie, wykorzystał błąd, a nawet nierzetelność Starostwa Powiatowego w Myślenicach, które nadało rygor wykonalności decyzji, która nigdy takiego waloru nie powinna mieć, a dodatkowo na moment wejścia w życie MPZP nie była nawet ostateczna". To tylko namiastka tego co sie wokół tej inwestycji dzialo. Czy zatem chodzi o dobro gminy i jej mieszkańców? Dlaczego nie wszystkie informacje są podawane do opini publicznej? Czy Rada Gminy ma prawo omijać wyroki Sądów Administracyjnych?
Witam Panstwa W tej sprawie ważne jest, aby mieszkancy poznali prawdę. Zapadło 9 wyroków w sądach administracyjnych wszystkie odrzucające roszczenia inwestora. W śród nich znajdują się cztery o których nic sie nie mowi. Inwestor w trakcie tych postepowań zaskarżył gminę i Jego skargi zostały odrzucone, czyli roszczenia uznane za niezasadne. Decyzje są już prawomocne ponieważ zakończyła się wyrokami przed naszelnym Sądem Administracyjnym. Jedna sprawa dotyczy wygaszenia decyzji WZ i została wszczęta na wniosek prokuratury okręgowej w Krakowie. Druga dotyczy bezpośrednio roszczenia inwestora o odszkodowanie. Mianowicie zaskarżył plan miejscowy i skarga została oddalona, czyli nieuznana za zasadną i jest ostateczna co potwierdza orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego II OSK 540/23 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/CCE0ED0C02.W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego II SA/Kr 985/22 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/07FEDA7B3D jest zapisane "Niemniej jednak podkreślić w tym miejscu należy, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy (k. 36 a.s.), jak również decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia 25.10.2018 roku (k. 45 a.s.), nie stanowią o budynku mieszkalnym wielorodzinnym, lecz o budynku usługowo-mieszkalnym...W tym stanie rzeczy należy wyrazić pogląd, że strona skarżąca mogła zrealizować obiekt o parametrach wynikających z decyzji o warunkach zabudowy". Co do samego pozwolenia na budowę w uzasadnieniu II SA/Kr 985/22 "Inwestor z pełną świadomością nieznacznych zmian w projekcie, wykorzystał błąd, a nawet nierzetelność Starostwa Powiatowego w Myślenicach, które nadało rygor wykonalności decyzji, która nigdy takiego waloru nie powinna mieć, a dodatkowo na moment wejścia w życie MPZP nie była nawet ostateczna". To tylko namiastka tego co sie wokół tej inwestycji dzialo. Czy zatem chodzi o dobro gminy i jej mieszkańców? Dlaczego nie wszystkie informacje są podawane do opini publicznej? Czy Rada Gminy ma prawo omijać wyroki Sądów Administracyjnych?
Myślenice. Wraca sprawa bloku przy ul. Średniawskiego. Radni zgodzili się rozpocząć procedurę ZPI. W tle widmo milionowego odszkodowania
Witam Panstwa W tej sprawie ważne jest, aby mieszkancy poznali prawdę. Zapadło 9 wyroków w sądach administracyjnych wszystkie odrzucające roszczenia inwestora. W śród nich znajdują się cztery o których nic sie nie mowi. Inwestor w trakcie tych postepowań zaskarżył gminę i Jego skargi zostały odrzucone, czyli roszczenia uznane za niezasadne. Decyzje są już prawomocne ponieważ zakończyła się wyrokami przed naszelnym Sądem Administracyjnym. Jedna sprawa dotyczy wygaszenia decyzji WZ i została wszczęta na wniosek prokuratury okręgowej w Krakowie. Druga dotyczy bezpośrednio roszczenia inwestora o odszkodowanie. Mianowicie zaskarżył plan miejscowy i skarga została oddalona, czyli nieuznana za zasadną i jest ostateczna co potwierdza orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego II OSK 540/23 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/CCE0ED0C02.W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego II SA/Kr 985/22 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/07FEDA7B3D jest zapisane "Niemniej jednak podkreślić w tym miejscu należy, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy (k. 36 a.s.), jak również decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia 25.10.2018 roku (k. 45 a.s.), nie stanowią o budynku mieszkalnym wielorodzinnym, lecz o budynku usługowo-mieszkalnym...W tym stanie rzeczy należy wyrazić pogląd, że strona skarżąca mogła zrealizować obiekt o parametrach wynikających z decyzji o warunkach zabudowy". Co do samego pozwolenia na budowę w uzasadnieniu II SA/Kr 985/22 "Inwestor z pełną świadomością nieznacznych zmian w projekcie, wykorzystał błąd, a nawet nierzetelność Starostwa Powiatowego w Myślenicach, które nadało rygor wykonalności decyzji, która nigdy takiego waloru nie powinna mieć, a dodatkowo na moment wejścia w życie MPZP nie była nawet ostateczna". To tylko namiastka tego co sie wokół tej inwestycji dzialo. Czy zatem chodzi o dobro gminy i jej mieszkańców? Dlaczego nie wszystkie informacje są podawane do opini publicznej? Czy Rada Gminy ma prawo omijać wyroki Sądów Administracyjnych?
Myślenice. Budynek przy ulicy Średniawskiego stoi pusty. Radni odrzucili propozycję dewelopera o wpisaniu go do ZPI
Witam Panstwa W tej sprawie ważne jest, aby mieszkancy poznali prawdę. Zapadło 9 wyroków w sądach administracyjnych wszystkie odrzucające roszczenia inwestora. W śród nich znajdują się cztery o których nic sie nie mowi. Inwestor w trakcie tych postepowań zaskarżył gminę i Jego skargi zostały odrzucone, czyli roszczenia uznane za niezasadne. Decyzje są już prawomocne ponieważ zakończyła się wyrokami przed naszelnym Sądem Administracyjnym. Jedna sprawa dotyczy wygaszenia decyzji WZ i została wszczęta na wniosek prokuratury okręgowej w Krakowie. Druga dotyczy bezpośrednio roszczenia inwestora o odszkodowanie. Mianowicie zaskarżył plan miejscowy i skarga została oddalona, czyli nieuznana za zasadną i jest ostateczna co potwierdza orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego II OSK 540/23 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/CCE0ED0C02.W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego II SA/Kr 985/22 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/07FEDA7B3D jest zapisane "Niemniej jednak podkreślić w tym miejscu należy, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy (k. 36 a.s.), jak również decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia 25.10.2018 roku (k. 45 a.s.), nie stanowią o budynku mieszkalnym wielorodzinnym, lecz o budynku usługowo-mieszkalnym...W tym stanie rzeczy należy wyrazić pogląd, że strona skarżąca mogła zrealizować obiekt o parametrach wynikających z decyzji o warunkach zabudowy". Co do samego pozwolenia na budowę w uzasadnieniu II SA/Kr 985/22 "Inwestor z pełną świadomością nieznacznych zmian w projekcie, wykorzystał błąd, a nawet nierzetelność Starostwa Powiatowego w Myślenicach, które nadało rygor wykonalności decyzji, która nigdy takiego waloru nie powinna mieć, a dodatkowo na moment wejścia w życie MPZP nie była nawet ostateczna". To tylko namiastka tego co sie wokół tej inwestycji dzialo. Czy zatem chodzi o dobro gminy i jej mieszkańców? Dlaczego nie wszystkie informacje są podawane do opini publicznej? Czy Rada Gminy ma prawo omijać wyroki Sądów Administracyjnych?