Dobczyce bardzo mocno walczą o pierwsze miejsce. Te nowe ścieżki od mostu w Brzączowicach do Rynku w Dobczycach to chyba ktoś na naprawdę mocnych środkach projektował.
show-breed10 godz.
Z Zarabia do Stróży można dość spokojnie dojechać normalną drogą, bo jest na niej minimalny ruch.
Większym problemem moim zdaniem jest wyjazd w kierunku Borzęty (ruchliwa droga i mocno pod górę) i Trzemeśni (też duży ruch, zwłaszcza po południu).
> W/w artykuł nie traktuje o pociągu ale miała też dzisiaj miejsce jakaś konferencja (prasowa ?), podczas której zdaje się, że obecny m. obrony (sic !), był ogłosił, że ma być ? budowana linia kolejowa Kr. Podłęże - Gdów !
Nie wiem o żadnej konferencji (nie śledzę), ale chodzi o linię Podłęże - Piekiełko, której częścią jest odcinek Podłęże - Gdów. Sama linia Podłęże - Piekiełko z kolei jest częścią linii łączącej Kraków z Nowym Sączem i Zakopanem (nowy odcinek z Podłęża do Piekiełka i modernizacja / kompletna przebudowa na pozostałych odcinkach). Projektowanie tej linii (w obecnej wersji, pomijam pierwsze podejście jeszcze z końcówki poprzedniego wieku) zaczęło się około 2012, założenia projektu zatwierdzono gdzieś koło 2016, a budowę (modernizację odcinków w okolicach Mszany i Rabki) zaczęto bodajże w 2022 - więc to nie jest nowy temat.
To jest tak naprawdę największa przespana szansa Myślenic w ostatnich latach, przynajmniej dla tych którzy chcieli kolei - bo jeszcze kilka lat temu można było walczyć o to, żeby ta linia szła przez Myślenice.
show-breed16 lut
> Zaproszę przedstawicieli politechnik z innych części naszego kraju, tak aby ta budowa była obiektywna
Czyli tym razem wybrano firmę, która nie była obiektywna?
Obiektywnie, to ta trasa i tak musi iść przez Myślenice, bo musi się łączyć z istniejącą S7 - w innym wypadku budowa będzie nieekonomiczna. Obiektywnie musi zaczynać się gdzieś na obwodnicy Krakowa (a nie w Tarnowie czy Niepołomicach) i musi iść mniej - więcej równolegle do obecnej Zakopianki - bo w innym wypadku nie będzie spełniała swojej roli łącznika z BDI. Obiektywnie nie może iść po śladzie starej Zakopianki, bo nie pozwalają na to przepisy.
Wiadomość o przeniesieniu decyzji do centrali wcale nie jest dla Myślenic pozytywna.
Wie ktoś może czy są jakieś dokładniejsze statystyki / opisy tych wypadków? Czy do tych wypadków dochodzi przy skręcie z Zakopianki w lewo na Jawornik czy przy wyjeździe samochodów z Jawornika w stronę Krakowa?
W sumie to dla bezpieczeństwa najlepiej byłoby po wybudowaniu węzła przy Sobieskiego zabronić skrętu bezpośrednio z Jawornika do Krakowa (kierowca musiałby skręcić w prawo i potem zawrócić na węźle).
Nowoczesne fotoradary już od lat potrafią mierzyć niezależnie prędkość kilku pojazdów.
Rozstrzygnięcie będzie takie, że kierowca dostanie mandat (drugi kierowca, jeśli faktycznie jechał szybciej, też).
> „Zauważyłem, że w ostatnim czasie brakuje miejsc parkingowych w Myślenicach, ponieważ wiele samochodów spoza powiatu myślenickiego zajmuje te miejsca” – mówi Jerzy Cachel (WDG).
A skąd pan radny wie, że to samochody spoza powiatu?
Przecież już od jakiegoś czasu nie trzeba zmieniać rejestracji po zakupie samochodu. Można też mieć samochód w leasingu, zarejestrowany w zupełnie innym województwie niż miejsce zamieszkania faktycznego użytkownika.
A już samo stwierdzenie, że "wiele samochodów spoza powiatu myślenickiego zajmuje te miejsca, ponieważ dla nich jest tanio" to jakiś absurd. Ktoś jedzie do Krakowa (albo Zakopanego), ale parkuje w Myślenicach, bo jest taniej?
Nie mam nic przeciwko twojemu "egoizmowi" - po prostu tłumaczę jakie są realia 🤷
show-breed28 lis 2025
Dla Polski jako kraju. Kolej do Myślenic z perspektywy rozwoju kraju jest bezużyteczna. Poprawa połączenia drogowego na południe Europy jest dla kraju korzystna.
PS Wyzywanie od Niemców xD.
show-breed27 lis 2025
Do Sącza i Zakopanego już masz budowaną z Krakowa linię przez Piekiełko - więc równoległa linia przez Myślenice nie ma sensu. Myślenice przespały swoją szansę jak projekt Podłęże - Piekiełko był zatrzymany w okolicach 2015. Wtedy może była jeszcze szansa na przeprojektowanie linii w taki sposób, żeby szła przez Myślenice. Teraz prace budowlane na części linii już trwają, a na kolejne części zaraz będę przetargi - więc już za późno.
show-breed27 lis 2025
Nie chcę ci psuć narracji, ale międzynarodowa trasa S7 jest o ważniejsza niż ślepa linia kolejowa do powiatowego miasteczka - więc skoro jedno blokuje drugie, to możesz się pożegnać z koleją.
Bo tutaj nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, tylko o to żeby go gonić.
Wariant wschodni nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, technicznego ani społecznego. Zbudowanie 40 kilometrów drogi musi być droższe niż zbudowanie 20 kilometrów i, o ile nie budujesz w jakiejś dziczy, to musi wiązać się z większą ilością wyburzeń czy ludzi mieszkających w okolicy drogi.
Czy wierzysz, że Szlachetka po zobaczeniu takiego wariantu i jego kosztów uznałby, że GDDKiA faktycznie zrobiła dobrą analizę i jego pomysł nie ma sensu? Oczywiście, że nie - zamiast tego gadałby dalej swoje bzdury, że tutaj kreseczkę można zrobić 30 metrów dalej i będzie jeden wyburzony dom mniej, a droga będzie miała 39,97 kilometra, a więc GDDKiA źle wykonała swoją robotę i jego wariant jest lepszy.
show-breed27 lis 2025
O jakim wykluczeniu komunikacyjnym Dobczyc mówi Szlachetka, skoro wg mapy googla z Ronda Matecznego do Dobczyc jedzie się 38 minut, a do Myślenic 34? Granica wykluczenia jest na 35 minutach czy na 37?
I jak to "wykluczenie komunikacyjne okolicznych mieszkańców" ma się do pociągu przez Gdów, który będzie dostępny za 2 lata?
> Rzucony był pomysł wariantu wschodniego. Mało w nim konkretów,
Wariant wschodni, zachodni czy wszystkie inne zmieniają tylko punkt początkowy, czyli to gdzie nowa S7 połączy się z A4. Z punktem początkowym masz jakąś elastyczność, bo ruch na nowej S7 to ruch z zachodu (co uzasadnia wariant zachodni), ze wschodu i Warszawy (co uzasadnia wariant wschodni), możesz też oczywiście postawić na warianty "środkowe". Z punktem końcowym takiej elastyczności nie masz: połączenie nowego odcinka S7 ze istniejącą S7 musi być w miejscu, gdzie obecnie S7 się zaczyna (+/- kilka km, ale na pewno nie w Lubniu), czyli na granicy Myślenic.
W wariancie wschodnim nie ma konkretów, bo nikt tego wariantu nie traktuje poważnie. I słusznie, bo to nie jest wariant realny, ze względu na konieczność zbudowania kilkunastu dodatkowych kilometrów dróg (S7 i BDI), dodatkowych tuneli, mostów i większej liczby wyburzeń niż w obecnych wariantach.. Nie ma szans, żeby wariant wschodni wyszedł taniej, szybciej czy łatwiej niż obecnie proponowane.
show-breed25 lis 2025
Te wszystkie protesty są spóźnione o dobrych kilka(naście) lat. Przeciwko S7 przez Myślenice można było protestować jak był budowany odcinek ze Stróży na południe. Teraz nikt nie będzie budował dodatkowych kilkudziesięciu kilometrów ekspresówek bo panu Szlachetce się odwidziało.
Podobnie z koleją: trzeba było lobbować za budowaniem linii kolejowej Kraków - Myślenice - Rabka (i dalej do Zakopanego albo Nowego Sącza). Teraz już się buduje linia kolejowa na Zakopane i Sącz przez piekiełko, a linia do samych Myślenic nie ma sensu. Ta linia spełnia taką samą rolę dla Myślenic jak otwieranie zbiornika dobczyckiego dla turystyki w Dobczycach - kiełbasy wyborczej bez szans na realizację.
Ale przecież @mknp ma rację. Jeśli nie podobają się wam pomysły GDDKiA, to protestujcie tak, żeby utrudnić życie pracownikom / kierownictwu GDDKiA. Jak zrobicie taki protest pomysłowo, to może nawet zbudujecie sobie jako-takie poparcie.
Protestując w sposób utrudniający życie ludziom poparcia u tych ludzi sobie nie zbudujecie i skończycie jak ci debile przyklejający się do asfaltu w Warszawie - jako szkodniki swojej sprawy.
show-breed10 lis 2025
Tylko jak tę drogę idącą między Gdowem a Dobczycami przyłączyć do obecnej S7, zaczynającej się zaraz za Myślenicami?
Bo jak na razie jedyna propozycja Szlachetki to podłączenie tego jego wymarzonego wschodniego wariantu do istniejącej S7 gdzieś w okolicach Lubnia - czyli tak na szybko licząc pewnie ze 20 kilometrów więcej do zbudowania, pewnie z przynajmniej jednym albo dwoma tunelami (do ~Gdowa jest płasko i miło, potem zaczynają się górki). Nie ma szans, żeby ten wariant wyszedł finansowo lepiej niż obecnie przedstawione warianty. Społecznie (tzn. pod względem liczby wyburzeń) też nie, bo jedyne miejsce gdzie możesz wybudować tę drogę to wzdłuż obecnej drogi wojewódzkiej (tzn. możesz inaczej, ale wtedy masz do zbudowania jeszcze więcej tuneli albo wiaduktów, więc koszty lecą w kosmos).
A, no i jeszcze żeby połączyć A4 z BDI (co jest jednym z zadań nowej S7) potrzebowałbyś potrzebowałbyś dobudować kolejnych kilkanaście / kilkadziesiąt kilometrów drogi.
No i nie zapominajmy, że Gdów S7 nie potrzebuje, bo już za chwilę będzie miał pociąg do Krakowa.
Czy ktoś próbował wytłumaczyć panu Szlachetce, że droga S7 ma nieco inne zadanie niż odciążenie ruchu na drodze powiatowej Wiśniowa-Myślenice, a przez to także odkorkowanie strefy na Dolnym Przedmieściu w Myślenicach?
I że to chyba inna instytucja niż GDDKiA odpowiada za odkorkowanie drogi w Myśleniach?
Jak to nie dba o transparentność?
Przecież niedawno kierowany przez niego urząd ujawnił dane ponad 700 osób. Czy to nie jest przykład transparentności?
Nie dasz rady puścić nowej zakopianki śladem starej, bo masz za dużo ostrych zakrętów (pomijam już nachylenie podjazdów, bo to potencjalnie jesteś w stanie zniwelować). Praktycznie cały odcinek od Głogoczowa do początku S7 za Myślenicami musiałbyś "prostować" - między innymi musiałbyś zaorać spory kawałek samych Myślenic.
Jasne, można sobie w ramach ćwiczenia narysować taką kreskę - ale po co, skoro i tak nie jest to realna opcja?
Dokładnie tak - Myślenice przespały moment, kiedy mogły się podpiąć pod budowę nowej linii kolejowej w kierunku Zakopanego. Może by się nie udało (bo linia Podłęże - Piekiełko to też połączenie Kraków - Nowy Sącz), ale na pewno ten projekt miał większe szanse niż linia tylko do Myślenic.
Myślenice. Będą dopłaty do rowerów elektrycznych. Rada przyjęła program, opozycja domaga się budowy ścieżek
Dobczyce bardzo mocno walczą o pierwsze miejsce. Te nowe ścieżki od mostu w Brzączowicach do Rynku w Dobczycach to chyba ktoś na naprawdę mocnych środkach projektował.
Z Zarabia do Stróży można dość spokojnie dojechać normalną drogą, bo jest na niej minimalny ruch.
Większym problemem moim zdaniem jest wyjazd w kierunku Borzęty (ruchliwa droga i mocno pod górę) i Trzemeśni (też duży ruch, zwłaszcza po południu).
Wszystkie warianty trasy S7 Kraków-Myślenice lądują w koszu. O przebiegu drogi decydować będzie Warszawa
> W/w artykuł nie traktuje o pociągu ale miała też dzisiaj miejsce jakaś konferencja (prasowa ?), podczas której zdaje się, że obecny m. obrony (sic !), był ogłosił, że ma być ? budowana linia kolejowa Kr. Podłęże - Gdów !
Nie wiem o żadnej konferencji (nie śledzę), ale chodzi o linię Podłęże - Piekiełko, której częścią jest odcinek Podłęże - Gdów. Sama linia Podłęże - Piekiełko z kolei jest częścią linii łączącej Kraków z Nowym Sączem i Zakopanem (nowy odcinek z Podłęża do Piekiełka i modernizacja / kompletna przebudowa na pozostałych odcinkach). Projektowanie tej linii (w obecnej wersji, pomijam pierwsze podejście jeszcze z końcówki poprzedniego wieku) zaczęło się około 2012, założenia projektu zatwierdzono gdzieś koło 2016, a budowę (modernizację odcinków w okolicach Mszany i Rabki) zaczęto bodajże w 2022 - więc to nie jest nowy temat.
To jest tak naprawdę największa przespana szansa Myślenic w ostatnich latach, przynajmniej dla tych którzy chcieli kolei - bo jeszcze kilka lat temu można było walczyć o to, żeby ta linia szła przez Myślenice.
> Zaproszę przedstawicieli politechnik z innych części naszego kraju, tak aby ta budowa była obiektywna
Czyli tym razem wybrano firmę, która nie była obiektywna?
Obiektywnie, to ta trasa i tak musi iść przez Myślenice, bo musi się łączyć z istniejącą S7 - w innym wypadku budowa będzie nieekonomiczna. Obiektywnie musi zaczynać się gdzieś na obwodnicy Krakowa (a nie w Tarnowie czy Niepołomicach) i musi iść mniej - więcej równolegle do obecnej Zakopianki - bo w innym wypadku nie będzie spełniała swojej roli łącznika z BDI. Obiektywnie nie może iść po śladzie starej Zakopianki, bo nie pozwalają na to przepisy.
Wiadomość o przeniesieniu decyzji do centrali wcale nie jest dla Myślenic pozytywna.
Politycy PiS popędzają GDDKiA i wojewodę w sprawie budowy węzła w Jaworniku. „Nie możemy dłużej czekać”
Wie ktoś może czy są jakieś dokładniejsze statystyki / opisy tych wypadków? Czy do tych wypadków dochodzi przy skręcie z Zakopianki w lewo na Jawornik czy przy wyjeździe samochodów z Jawornika w stronę Krakowa?
W sumie to dla bezpieczeństwa najlepiej byłoby po wybudowaniu węzła przy Sobieskiego zabronić skrętu bezpośrednio z Jawornika do Krakowa (kierowca musiałby skręcić w prawo i potem zawrócić na węźle).
Siedem gmin przeciwko wariantowi wschodniemu drogi ekspresowej S7 Kraków-Myślenice
> od razu się lansował żę wariant E mu sie podoba, a podobał się bo omijal gminę dobczyce
Przecież wszystkie 6 wariantów omija gminę Dobczyce.
> No właśnie panowie ze zdjęcia nie umieją rozmawiać, wyrazili sprzeciw i mają załatwione, bo ta sama opcja co dyrektor.
A Szlachetka umie rozmawiać?
Bo jak na razie to powiedział "nie i c**j, budujcie u nich". No to teraz oni mu powiedzieli, żeby jednak budować u niego.
Fotoradar w Krzyszkowicach to rekordzista Polski. W pół roku odnotował 51,7 tys. przekroczeń prędkości
Nowoczesne fotoradary już od lat potrafią mierzyć niezależnie prędkość kilku pojazdów.
Rozstrzygnięcie będzie takie, że kierowca dostanie mandat (drugi kierowca, jeśli faktycznie jechał szybciej, też).
Myślenice. Niższe stawki za parking dla mieszkańców powiatu? Radny proponuje rozwiązanie wzorem Krakowa
> „Zauważyłem, że w ostatnim czasie brakuje miejsc parkingowych w Myślenicach, ponieważ wiele samochodów spoza powiatu myślenickiego zajmuje te miejsca” – mówi Jerzy Cachel (WDG).
A skąd pan radny wie, że to samochody spoza powiatu?
Przecież już od jakiegoś czasu nie trzeba zmieniać rejestracji po zakupie samochodu. Można też mieć samochód w leasingu, zarejestrowany w zupełnie innym województwie niż miejsce zamieszkania faktycznego użytkownika.
A już samo stwierdzenie, że "wiele samochodów spoza powiatu myślenickiego zajmuje te miejsca, ponieważ dla nich jest tanio" to jakiś absurd. Ktoś jedzie do Krakowa (albo Zakopanego), ale parkuje w Myślenicach, bo jest taniej?
Tragiczny wypadek w Sieprawiu. Nie żyje 21-letni kierowca, nastoletnia pasażerka zabrana śmigłowcem LPR
Dziewczyna wiedziała z kim wsiada do samochodu.
Burmistrz Myślenic apeluje do Ministra Infrastruktury o wstrzymanie prac nad opracowaniem wszystkich wariantów S7
Nie mam nic przeciwko twojemu "egoizmowi" - po prostu tłumaczę jakie są realia 🤷
Dla Polski jako kraju. Kolej do Myślenic z perspektywy rozwoju kraju jest bezużyteczna. Poprawa połączenia drogowego na południe Europy jest dla kraju korzystna.
PS Wyzywanie od Niemców xD.
Do Sącza i Zakopanego już masz budowaną z Krakowa linię przez Piekiełko - więc równoległa linia przez Myślenice nie ma sensu. Myślenice przespały swoją szansę jak projekt Podłęże - Piekiełko był zatrzymany w okolicach 2015. Wtedy może była jeszcze szansa na przeprojektowanie linii w taki sposób, żeby szła przez Myślenice. Teraz prace budowlane na części linii już trwają, a na kolejne części zaraz będę przetargi - więc już za późno.
Nie chcę ci psuć narracji, ale międzynarodowa trasa S7 jest o ważniejsza niż ślepa linia kolejowa do powiatowego miasteczka - więc skoro jedno blokuje drugie, to możesz się pożegnać z koleją.
Tomasz Suś o wariancie wschodnim S7: Jeden samorządowiec zmierza do takiego rozwiązania. W mojej ocenie jest on niedobry
Bo tutaj nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, tylko o to żeby go gonić.
Wariant wschodni nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, technicznego ani społecznego. Zbudowanie 40 kilometrów drogi musi być droższe niż zbudowanie 20 kilometrów i, o ile nie budujesz w jakiejś dziczy, to musi wiązać się z większą ilością wyburzeń czy ludzi mieszkających w okolicy drogi.
Czy wierzysz, że Szlachetka po zobaczeniu takiego wariantu i jego kosztów uznałby, że GDDKiA faktycznie zrobiła dobrą analizę i jego pomysł nie ma sensu? Oczywiście, że nie - zamiast tego gadałby dalej swoje bzdury, że tutaj kreseczkę można zrobić 30 metrów dalej i będzie jeden wyburzony dom mniej, a droga będzie miała 39,97 kilometra, a więc GDDKiA źle wykonała swoją robotę i jego wariant jest lepszy.
O jakim wykluczeniu komunikacyjnym Dobczyc mówi Szlachetka, skoro wg mapy googla z Ronda Matecznego do Dobczyc jedzie się 38 minut, a do Myślenic 34? Granica wykluczenia jest na 35 minutach czy na 37?
I jak to "wykluczenie komunikacyjne okolicznych mieszkańców" ma się do pociągu przez Gdów, który będzie dostępny za 2 lata?
Radni mówią „Nie” wszystkim wariantom S7 przebiegającym przez gminę Myślenice
> Rzucony był pomysł wariantu wschodniego. Mało w nim konkretów,
Wariant wschodni, zachodni czy wszystkie inne zmieniają tylko punkt początkowy, czyli to gdzie nowa S7 połączy się z A4. Z punktem początkowym masz jakąś elastyczność, bo ruch na nowej S7 to ruch z zachodu (co uzasadnia wariant zachodni), ze wschodu i Warszawy (co uzasadnia wariant wschodni), możesz też oczywiście postawić na warianty "środkowe". Z punktem końcowym takiej elastyczności nie masz: połączenie nowego odcinka S7 ze istniejącą S7 musi być w miejscu, gdzie obecnie S7 się zaczyna (+/- kilka km, ale na pewno nie w Lubniu), czyli na granicy Myślenic.
W wariancie wschodnim nie ma konkretów, bo nikt tego wariantu nie traktuje poważnie. I słusznie, bo to nie jest wariant realny, ze względu na konieczność zbudowania kilkunastu dodatkowych kilometrów dróg (S7 i BDI), dodatkowych tuneli, mostów i większej liczby wyburzeń niż w obecnych wariantach.. Nie ma szans, żeby wariant wschodni wyszedł taniej, szybciej czy łatwiej niż obecnie proponowane.
Te wszystkie protesty są spóźnione o dobrych kilka(naście) lat. Przeciwko S7 przez Myślenice można było protestować jak był budowany odcinek ze Stróży na południe. Teraz nikt nie będzie budował dodatkowych kilkudziesięciu kilometrów ekspresówek bo panu Szlachetce się odwidziało.
Podobnie z koleją: trzeba było lobbować za budowaniem linii kolejowej Kraków - Myślenice - Rabka (i dalej do Zakopanego albo Nowego Sącza). Teraz już się buduje linia kolejowa na Zakopane i Sącz przez piekiełko, a linia do samych Myślenic nie ma sensu. Ta linia spełnia taką samą rolę dla Myślenic jak otwieranie zbiornika dobczyckiego dla turystyki w Dobczycach - kiełbasy wyborczej bez szans na realizację.
Region się budzi. Pierwszy protest przeciwko przebiegowi trasy S7 Kraków-Myślenice
Ale przecież @mknp ma rację. Jeśli nie podobają się wam pomysły GDDKiA, to protestujcie tak, żeby utrudnić życie pracownikom / kierownictwu GDDKiA. Jak zrobicie taki protest pomysłowo, to może nawet zbudujecie sobie jako-takie poparcie.
Protestując w sposób utrudniający życie ludziom poparcia u tych ludzi sobie nie zbudujecie i skończycie jak ci debile przyklejający się do asfaltu w Warszawie - jako szkodniki swojej sprawy.
Tylko jak tę drogę idącą między Gdowem a Dobczycami przyłączyć do obecnej S7, zaczynającej się zaraz za Myślenicami?
Bo jak na razie jedyna propozycja Szlachetki to podłączenie tego jego wymarzonego wschodniego wariantu do istniejącej S7 gdzieś w okolicach Lubnia - czyli tak na szybko licząc pewnie ze 20 kilometrów więcej do zbudowania, pewnie z przynajmniej jednym albo dwoma tunelami (do ~Gdowa jest płasko i miło, potem zaczynają się górki). Nie ma szans, żeby ten wariant wyszedł finansowo lepiej niż obecnie przedstawione warianty. Społecznie (tzn. pod względem liczby wyburzeń) też nie, bo jedyne miejsce gdzie możesz wybudować tę drogę to wzdłuż obecnej drogi wojewódzkiej (tzn. możesz inaczej, ale wtedy masz do zbudowania jeszcze więcej tuneli albo wiaduktów, więc koszty lecą w kosmos).
A, no i jeszcze żeby połączyć A4 z BDI (co jest jednym z zadań nowej S7) potrzebowałbyś potrzebowałbyś dobudować kolejnych kilkanaście / kilkadziesiąt kilometrów drogi.
No i nie zapominajmy, że Gdów S7 nie potrzebuje, bo już za chwilę będzie miał pociąg do Krakowa.
Jarosław Szlachetka: Mówimy stanowcze nie dla S7 na terenie gminy Myślenice. Nie akceptujemy żadnego z przedstawionych wariantów
Czy ktoś próbował wytłumaczyć panu Szlachetce, że droga S7 ma nieco inne zadanie niż odciążenie ruchu na drodze powiatowej Wiśniowa-Myślenice, a przez to także odkorkowanie strefy na Dolnym Przedmieściu w Myślenicach?
I że to chyba inna instytucja niż GDDKiA odpowiada za odkorkowanie drogi w Myśleniach?
"Fuzja" myślenickiego szpitala. Jarosław Szlachetka pisze listy i domaga się transparentności
Jak to nie dba o transparentność?
Przecież niedawno kierowany przez niego urząd ujawnił dane ponad 700 osób. Czy to nie jest przykład transparentności?
Prof. Andrzej Szarata: Dlaczego przy budowie S7 nie możemy utrzymać starego korytarza? Nie znam analizy takiego wariantu
Nie dasz rady puścić nowej zakopianki śladem starej, bo masz za dużo ostrych zakrętów (pomijam już nachylenie podjazdów, bo to potencjalnie jesteś w stanie zniwelować). Praktycznie cały odcinek od Głogoczowa do początku S7 za Myślenicami musiałbyś "prostować" - między innymi musiałbyś zaorać spory kawałek samych Myślenic.
Jasne, można sobie w ramach ćwiczenia narysować taką kreskę - ale po co, skoro i tak nie jest to realna opcja?
Krzyszkowice. Kiedy odbudowa starej szkoły? „Czekamy na środki finansowe”
No patrz pan, na dodatkowe lekcje religii (przepraszam: "kółko biblijne") pieniądze są, a na realizowanie obowiązków gminy już nie ma?
Burmistrz Szlachetka odpowiada na „tramwaj do Myślenic”. Dyrektorowi GDDKiA wypomina brak skuteczności
Dokładnie tak - Myślenice przespały moment, kiedy mogły się podpiąć pod budowę nowej linii kolejowej w kierunku Zakopanego. Może by się nie udało (bo linia Podłęże - Piekiełko to też połączenie Kraków - Nowy Sącz), ale na pewno ten projekt miał większe szanse niż linia tylko do Myślenic.