Po co UJ szpital w Myślenicach ???
Czy to będzie kolejna klinika do nauki studentów medycyny, czy jak tutaj się sugeruje oddział geriatrii.
Na geriatrii uczyć przyszłych lekarzy?
Zaś co do umieralni, sugerowanej powyżej, to nie jest rola szpitala uniwersyteckiego.
Prawicowiec20 lut
To może niech Warszawa zdecyduje jak z Zakopianką?
No właśnie jakie społeczeństwo tacy przywódcy jak Tusk, Czarzasty, Giertych, Brejza, Hennig-Kloska, Żukowska i wielu innych. I teraz mamy co mamy, rekordowy deficyt, upadające zakłady i firmy, rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe, zamykane szpitale, i najdroższy prąd w UE.
A było tak dobrze…..
Był najtańszy prąd, najniższa inflacja, ceny co miesiąc były niższe, zakłady musieliśmy sprzedawać Węgrom i Arabom, bo nie miał kto w nich robić bo brakowało rąk do pracy. A benzyna była tak tania, że psuły się dystrybutory, szpitale brały na zabiegi z marszu i miały „ficyt”, Nie było cara tylko Trump.
Ale ta Republika pierze mózgi.
A Targowica klęczy przed Donaldem z USA ( z pochodzenia Niemca) i błaga aby nas podporządkował,
Zaś Żyd z USA jest posłańcem „Pana”
Boże dzięki że , dałeś nam posłańca Kardynała Rysia, by głosił dobrą nowinę, w miejsce polityka -Jedraszewskiego.
Prawicowiec20 lut
KMarzec napisał/a:
Nie pytaj czat tylko ludzi, bo Polacy będą spłacać długi.
Po drugie sprawdź sobie ile Rosja zajęła terytorium Ukrainy i jakim kosztem, następnie zrób symulacje za ile lat w tym tempie dojdą do Kijowa i czy czasem ich zasoby im na to pozwolą :D
Ale możesz zapytać ten swój czat czy wystraszone społeczeństwo jest wstanie podejmować racjonalne decyzje.
Społeczeństwo po to ma przywódców, aby za niego podejmowali decyzje.
Skąd społeczeństwo z przysłowiowego Pcimia ma mieć wiadomości o ekonomii czy o przyszłym rozbiorze i utracie państwa.
To co proponujesz już było stąd rozbiory. Byli tam tacy mądrzy Kaczyńscy, Błaszczaki, Brauny i wyszło jak wyszło.
Prawicowiec20 lut
KMarzec napisał/a:
To teraz ludziom zadaj pytanie czy stać ich na dalsze podwyższanie podatków aby spłać kolejne kredyty. Czy Polscy przedsiębiorcy są gotowi na wyższe koszty prowadzenia działalności.
Przy rekordowym deficycie, bierzemy kolejną pożyczkę, to trochę tak jak ludzie mający jeden dług spłacają go biorąc kolejny kredyt.
Tak jak to miało miejsce w przypadku KPO pieniądze rozpłyną się po rodzinach i znajomych polityków.
Zadałem Twoje pytanie „chat” , odpowiedział :
1. Ekonomiczny wymiar kredytów na obronność
Zaciąganie długu na cele wojskowe jest „do udźwignięcia”, jeśli:
• Budżet państwa jest stabilny – mamy wystarczające przychody, by spłacać odsetki bez drastycznego ograniczania innych wydatków społecznych.
• Inwestycja w obronność ma strategiczny sens – modernizacja armii, zakup technologii obronnych lub sojusze militarne mogą zwiększyć bezpieczeństwo państwa w długim okresie.
• Koszt długu jest akceptowalny – niskie oprocentowanie obligacji lub kredytów pozwala finansować bezpieczeństwo bez nadmiernego obciążenia przyszłych pokoleń.
2. Filozoficzny i strategiczny wymiar
Tutaj pytanie „czy wolność ma cenę?” staje się bardzo realne:
• Bezpieczeństwo = wolność w praktyce – państwo, które nie jest w stanie obronić swoich granic i obywateli, traci faktyczną wolność.
• Cena długu – zaciąganie kredytu może chwilowo ograniczać swobodę decyzyjną (mniej pieniędzy na edukację, zdrowie, inwestycje), ale w zamian zabezpiecza możliwość samostanowienia w sytuacji zagrożenia.
• Ryzyko niepodjęcia kredytu – jeśli państwo zbyt oszczędza kosztem obrony, wolność staje się iluzoryczna wobec potencjalnych zagrożeń zewnętrznych.
3. Równowaga strategiczna
Z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego, kredyt na obronność często jest inwestycją w wolność. Problem zaczyna się, gdy dług staje się niekontrolowany i ogranicza państwo w innych strategicznych obszarach życia społecznego i gospodarczego.
Mówiąc obrazowo: wolność może kosztować pieniądze, ale czasem jej brak kosztuje znacznie więcej – w postaci bezpieczeństwa i niezależności państwa.
Prawicowiec20 lut
Zadałem amerykańskiemu „chat” pytanie w związku z psuciem naszego bezpieczeństwa przez dewianta Kaczyńskiego i jego wasali, pytanie czy pieniądze z SAFE mogą nam zaszkodzić.
Oto odpowiedz:
1️⃣ Realizm klasyczny (np. Hans Morgenthau)
Założenie: państwa dążą do maksymalizacji własnej siły i bezpieczeństwa.
Z tej perspektywy:
• silniejsza Polska = większa zdolność samodzielnego działania,
• państwo, które chciałoby kogoś podporządkować, raczej ograniczałoby jego potencjał wojskowy,
• budowanie zdolności obronnych sojusznika ma sens wtedy, gdy wspólnym zagrożeniem jest ktoś trzeci (tu: Rosja).
Realista zapytałby: komu rośnie względna siła?
Jeśli Polska się zbroi, jej siła rośnie względem wszystkich — także wobec Niemcy.
⸻
2️⃣ Neorealizm (np. Kenneth Waltz)
Tu kluczowe jest „równoważenie zagrożenia” (balancing).
W systemie, w którym Rosja stanowi zagrożenie:
• państwa NATO wzmacniają najbardziej narażonych członków,
• wzrost siły Polski stabilizuje cały system,
• silniejsza wschodnia flanka zmniejsza ryzyko wojny, bo podnosi koszt agresji.
Z tej logiki wynika, że wzmacnianie Polski nie służy jej podporządkowaniu, lecz równoważeniu Rosji.
⸻
3️⃣ A co z zależnością?
Realizm dopuszcza zależność technologiczną czy przemysłową, ale rozróżnia:
• zależność operacyjną (np. wspólne systemy NATO),
• podporządkowanie polityczne (utrata suwerenności decyzji).
Silna armia zwiększa możliwości odmowy — czyli paradoksalnie utrudnia podporządkowanie.
⸻
4️⃣ Kiedy dozbrajanie mogłoby prowadzić do zależności?
Realista wskazałby trzy warunki:
1. brak własnego przemysłu i pełna zależność serwisowa,
2. warunki polityczne powiązane z dostawami broni,
3. brak alternatywnych dostawców.
W praktyce Polska dywersyfikuje zakupy (USA, Korea, Europa), co zmniejsza ryzyko jednostronnej zależności.
⸻
5️⃣ Wniosek z perspektywy realizmu
Jeśli przyjąć realistyczne założenia, to:
• państwo, które wzmacnia militarnie sąsiada-sojusznika wobec wspólnego zagrożenia, nie buduje wasala, tylko bufor i partnera,
• silna armia zwiększa autonomię, a nie ją ogranicza,
• podporządkowanie częściej dotyczy słabych, rozbrojonych państw, nie silnie uzbrojonych.
Prawicowiec11 lut
jaskokrakow napisał/a:
Pieknie by wyglądała fonetycznie żarufka - A tak po prawdzie to tak napisał kilkanascie lat temu mój kierownik kontraktu po WUML, pisząc zamówienie do magazynu
Ale nie mówił żarufa, tylko żarówa.
Ale pisał żarufka, tak mieli.
Na niskim czole maluje mu się straszny wysiłek,
bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwi się, by czasem nie przyszło mu tkwić w bezczynności.
Tak pisał wizjoner o Kaczyńskim .
Niestety wizja się wypełniła w całości.
Prawicowiec18 lut
Wcześniej niż za te 20-30…..
Nie będzie już szkodnika - Kaczyńskiego, a po nim odejdzie w niepamięć polityka
z „ Samych Swoich” .
Ta paskudna przywara polska jest kontynuowana przez prymitywa Kaczyńskiego. Trafia na podatny grunt naszych tradycyjnych naleciałości i każdy w tym prymitywizmie czuje cząstkę siebie.
Młode pokolenie będzie wygaszać tą swarliwość jako podstawę polityki.
I może nowy mądry PiS, będzie mógł bez obrzydzenia uznać, że inni członkowie naszego społeczeństwa nie są głupsi od tych Macierewiczów, Błaszczyków, Kaczyńskich, Czarnków i lokalnych Szlachetków.
Prawicowiec18 lut
Przeniesienie do Warszawy ma szerszy kontekst. Będzie przebudowywana A4, do trzech pasów, jeszcze Beskidzka nie klepnięta .
I tu widzę zmianę, by połączyć Śląsk, Warszawę , Beskidzką i Zakopiankę, bez robienia „ronda” w okół Krakowa. Tego region nie zaprojektuje. To musi być centralny układ komunikacyjny.
Teraz zachodnia obwodnica Krakowa robi za Aleję Trzech Wieszczów sprzed stu lat.
Muszą ominąć lotnisko i Skawinę i dalej do Beskidzkiej i do Zakopianki .
Prawicowiec17 lut
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,
bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.
Prawicowiec17 lut
Ponieważ teren jest pisowski, należy zaczekać aż nasi wrócą .
I gdy nasi wytyczą trasę, będzie OK.
Na 99 % będzie właściwa.
Gdyby dali nazwę temu miejscu Rynek np Górny, to by była integracja i odpoczynek. Zaparkujesz siądziesz na ławce zapalisz papierosa, za chwilę przyjedzie znajomy, pobajczycie,
Jakąś w lecie lodziarnia obwoźna ……
A tak to , jakby parkingowi na końskim rynku nadano nazwę : Centrum Integracji i Odpoczynku
To mieszanie w kotle utrzymuje Szlachetkę na powierzchni.
Zarządzanie konfliktem – ciągłe podsycanie sporów, żeby uwaga była na emocjach,
Dlaczego „mieszanie w kotle” jest skuteczne
Emocje wygrywają z rozumem
Jak co tydzień jest nowa awantura to
zapomina się o starych obietnicach:
złotego pociągu. piętrowego parkingu i tematu podatków opłat czystości powietrza dróg rowerowych do Stróży…….
Może Szanowna Redakcja napisze artykuł na ten temat ? Może dowiemy się dkaczego na ulicy leśnej są znaki zakazu wjazdu . Dlaczego mieszkancy i turyści chcąc zawieeźć dzieci do szkółki narciarskiej muszą jechać pod zakaz i łamać przepisy? Ciekawa byłaby rownież statystyka ile wypadkow było w przeciągu ostatnich lat na ulicy leśnej w sezonie letnim , w sezonie zimowym, może jaslkieś małe śledztwo redakcyjne kumu zależy i dlaczego aby znaki zakazu na Chełm ulicą leśną pozostały?
A mieszka przy tej drodze jakiś prominent?
Bo rodowitych mieszkańców Chełmu to mają w „ d”
Dlaczego afera Rywina do dziś wraca w sporach o III RP
Bo nie była tylko aferą korupcyjną, ale momentem założycielskim dwóch sprzecznych opowieści o Polsce po 1989 r.
⸻
1. To był pierwszy raz, gdy „system” pękł publicznie
Afera Rywina:
• wydarzyła się na szczycie władzy,
• dotyczyła ustawy medialnej, czyli reguł gry demokracji,
• została ujawniona przez nagranie (co wtedy było szokiem).
2. Dała prawicy gotowy mit założycielski
Dla prawicy (zwłaszcza PiS):
• afera Rywina = dowód, że III RP była z gruntu skażona,
• „grupa trzymająca władzę” = symbol realnej władzy poza demokracją,
• komisja śledcza = moment narodzin IV RP.
➡️ Bez Rywina nie byłoby:
• tak silnej delegitymizacji elit III RP,
• tak ostrego podziału „my–oni”,
• moralnego uzasadnienia dla „rozliczeń”.
Dlatego do afery trzeba wracać, żeby ta opowieść wciąż działała.
⸻
3. Dla obrońców III RP to trauma, nie triumf
4. Bo nigdy nie było „ostatecznego rozstrzygnięcia”
To bardzo ważne:
• Rywin został skazany,
• „grupy trzymającej władzę” nigdy nie udowodniono,
• wiele nazwisk pozostało w sferze politycznego podejrzenia, nie wyroku.
👉 Każda strona czyta ten brak finału inaczej:
• prawica: nie udało się, bo układ był silniejszy,
• centrum/lewica: nie udało się, bo układu nie było.
Ten brak kropki sprawia, że spór nigdy się nie zamyka.
Afera Rywina wraca, bo nie rozlicza przeszłości — tylko uzasadnia teraźniejszość.
Każda strona sporu o III RP potrzebuje jej do potwierdzenia własnej opowieści o Polsce.
Chat
Prawicowiec6 lut
„Wrażenie „czołobitności” wobec Trumpa naprawdę jest dziś widoczne, zwłaszcza w części polskiej sceny politycznej. I to nie jest wrażenie nieuzasadnione.
Część opozycji:
• boi się zostać okrzyknięta „antyamerykańską”,
Tymczasem ta część opozycji:
• nie odróżnia interesu państwa od interesu Trumpa,
• reaguje tak, jakby każda krytyka Trumpa była atakiem na NATO.
I tu zaczyna się właśnie to, co nazywamy czołobitnością.
Czy to nowy „model zależności”
Nie w sensie Breżniewa czy RWPG — nikt nie narzuca Polsce ustroju, rządu ani decyzji ustawowych.
Ale:
⚠️ jest ryzyko mentalnej zależności,
⚠️ jest autocenzura elit,
⚠️ jest niechęć do powiedzenia „stop, to już nie jest partnerskie”.
I to jest groźne, bo:
• osłabia podmiotowość Polski,
• rozmywa granice suwerenności symbolicznej,
• uczy, że „sojusznikowi wszystko wolno”.
Najuczciwsza diagnoza
Nie mamy „nowego Breżniewa”,
ale mamy część klasy politycznej, która zachowuje się jak satelita z własnej woli.
A w październiku 2023 remont tej samej kamienicy ci sami radni z tym samym co dzisiaj szeryfem,
wycenili ten sam remont na 20- 30 mln.
To dla kogo przeznaczone były te 12.5 mln?
No chyba że pierwotnie miała robić remont firma z Dubaju , a teraz złote klamki i sanitariaty zamienili na fajansowe i remont wykona Alpine Bau z Austrii.
Bo jeżeli ta kamienica ma np 1000 m2 powierzchni to pierwotnie 1 m2 wyceniono na 30 tys zł .
Obecnie widocznie ceny na myślenickim rynku spadły i teraz to tylko 17.5 tys m? .
Ale gdyby Jania Construction wydał na tą kamienicę 17.5 mln a wcześniej za 10 mln musiał kupić obecną z działką pod nią , to 1 m2 mieszkania kosztował by go 27.5 tys. Plus marża 40% =38.5 tys m2
To 50 metrowe mieszkanie w tej kamienicy bez garażu podziemnego musiało by kosztować przy kalkulacji UMiG, jakieś 1 920 000 zł .
A Jania Construction 53 m2 przy Słowackiego sprzedawali za 599 000 zl
Dlatego pieniądze oddawane w zarząd samorządowcom, nigdy nie powinny do nich trafić.
Należy wyjaśnić strategię burmistrza.
Czy to parkowanie to temat organizacyjny czy biznesowy.
Jeżeli biznesowy to płatne wszędzie gdzie się da. Gość jest marnym gospodarzem i lekko wydaje pieniądze, więc mu zawsze będzie mało. Musi łoić
kasę z czego się da.
Gdyby był gospodarnym burmistrzem, oglądałby każdą złotówkę dwa razy przed jej wydaniem. Miasto byłoby racjonalnie zagospodarowane, wydatki byłyby staranne jak w społecznej organizacji.
I wtedy do usprawnienia parkowania byłby potrzebny tylko mózg.
Wzorem Lidla bezkosztowo wprowadzamy firmę obsługującą czasowe parkingi. Ich zarobek jest jedynie z nieprzestrzegania czasu parkowania.
Koszt zero, ale też kasa dla miasta żadna.
Ale dla burmistrza to tragedia. Łatwiej być rozrzutnym niż racjonalnym.
Należy wyjaśnić strategię burmistrza.
Czy to parkowanie to temat organizacyjny czy biznesowy.
Jeżeli biznesowy to płatne wszędzie gdzie się da. Gość jest marnym gospodarzem i lekko wydaje pieniądze, więc mu zawsze będzie mało. Musi łoić
kasę z czego się da.
Gdyby był gospodarnym burmistrzem, oglądałby każdą złotówkę dwa razy przed jej wydaniem. Miasto byłoby racjonalnie zagospodarowane, wydatki byłyby staranne jak w społecznej organizacji.
I wtedy do usprawnienia parkowania byłby potrzebny tylko mózg.
Wzorem Lidla bezkosztowo wprowadzamy firmę obsługującą czasowe parkingi. Ich zarobek jest jedynie z nieprzestrzegania czasu parkowania.
Koszt zero, ale też kasa dla miasta żadna.
Ale dla burmistrza to tragedia. Łatwiej być rozrzutnym niż racjonalnym.
Czy dojdzie do przejęcia myślenickiego szpitala? Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego kładzie propozycje na stół
Po co UJ szpital w Myślenicach ???
Czy to będzie kolejna klinika do nauki studentów medycyny, czy jak tutaj się sugeruje oddział geriatrii.
Na geriatrii uczyć przyszłych lekarzy?
Zaś co do umieralni, sugerowanej powyżej, to nie jest rola szpitala uniwersyteckiego.
To może niech Warszawa zdecyduje jak z Zakopianką?
Uwaga
A było tak dobrze…..
Był najtańszy prąd, najniższa inflacja, ceny co miesiąc były niższe, zakłady musieliśmy sprzedawać Węgrom i Arabom, bo nie miał kto w nich robić bo brakowało rąk do pracy. A benzyna była tak tania, że psuły się dystrybutory, szpitale brały na zabiegi z marszu i miały „ficyt”, Nie było cara tylko Trump.
Ale ta Republika pierze mózgi.
A Targowica klęczy przed Donaldem z USA ( z pochodzenia Niemca) i błaga aby nas podporządkował,
Zaś Żyd z USA jest posłańcem „Pana”
Boże dzięki że , dałeś nam posłańca Kardynała Rysia, by głosił dobrą nowinę, w miejsce polityka -Jedraszewskiego.
Społeczeństwo po to ma przywódców, aby za niego podejmowali decyzje.
Skąd społeczeństwo z przysłowiowego Pcimia ma mieć wiadomości o ekonomii czy o przyszłym rozbiorze i utracie państwa.
To co proponujesz już było stąd rozbiory. Byli tam tacy mądrzy Kaczyńscy, Błaszczaki, Brauny i wyszło jak wyszło.
Zadałem Twoje pytanie „chat” , odpowiedział :
1. Ekonomiczny wymiar kredytów na obronność
Zaciąganie długu na cele wojskowe jest „do udźwignięcia”, jeśli:
• Budżet państwa jest stabilny – mamy wystarczające przychody, by spłacać odsetki bez drastycznego ograniczania innych wydatków społecznych.
• Inwestycja w obronność ma strategiczny sens – modernizacja armii, zakup technologii obronnych lub sojusze militarne mogą zwiększyć bezpieczeństwo państwa w długim okresie.
• Koszt długu jest akceptowalny – niskie oprocentowanie obligacji lub kredytów pozwala finansować bezpieczeństwo bez nadmiernego obciążenia przyszłych pokoleń.
2. Filozoficzny i strategiczny wymiar
Tutaj pytanie „czy wolność ma cenę?” staje się bardzo realne:
• Bezpieczeństwo = wolność w praktyce – państwo, które nie jest w stanie obronić swoich granic i obywateli, traci faktyczną wolność.
• Cena długu – zaciąganie kredytu może chwilowo ograniczać swobodę decyzyjną (mniej pieniędzy na edukację, zdrowie, inwestycje), ale w zamian zabezpiecza możliwość samostanowienia w sytuacji zagrożenia.
• Ryzyko niepodjęcia kredytu – jeśli państwo zbyt oszczędza kosztem obrony, wolność staje się iluzoryczna wobec potencjalnych zagrożeń zewnętrznych.
3. Równowaga strategiczna
Z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego, kredyt na obronność często jest inwestycją w wolność. Problem zaczyna się, gdy dług staje się niekontrolowany i ogranicza państwo w innych strategicznych obszarach życia społecznego i gospodarczego.
Mówiąc obrazowo: wolność może kosztować pieniądze, ale czasem jej brak kosztuje znacznie więcej – w postaci bezpieczeństwa i niezależności państwa.
Zadałem amerykańskiemu „chat” pytanie w związku z psuciem naszego bezpieczeństwa przez dewianta Kaczyńskiego i jego wasali, pytanie czy pieniądze z SAFE mogą nam zaszkodzić.
Oto odpowiedz:
1️⃣ Realizm klasyczny (np. Hans Morgenthau)
Założenie: państwa dążą do maksymalizacji własnej siły i bezpieczeństwa.
Z tej perspektywy:
• silniejsza Polska = większa zdolność samodzielnego działania,
• państwo, które chciałoby kogoś podporządkować, raczej ograniczałoby jego potencjał wojskowy,
• budowanie zdolności obronnych sojusznika ma sens wtedy, gdy wspólnym zagrożeniem jest ktoś trzeci (tu: Rosja).
Realista zapytałby: komu rośnie względna siła?
Jeśli Polska się zbroi, jej siła rośnie względem wszystkich — także wobec Niemcy.
⸻
2️⃣ Neorealizm (np. Kenneth Waltz)
Tu kluczowe jest „równoważenie zagrożenia” (balancing).
W systemie, w którym Rosja stanowi zagrożenie:
• państwa NATO wzmacniają najbardziej narażonych członków,
• wzrost siły Polski stabilizuje cały system,
• silniejsza wschodnia flanka zmniejsza ryzyko wojny, bo podnosi koszt agresji.
Z tej logiki wynika, że wzmacnianie Polski nie służy jej podporządkowaniu, lecz równoważeniu Rosji.
⸻
3️⃣ A co z zależnością?
Realizm dopuszcza zależność technologiczną czy przemysłową, ale rozróżnia:
• zależność operacyjną (np. wspólne systemy NATO),
• podporządkowanie polityczne (utrata suwerenności decyzji).
Silna armia zwiększa możliwości odmowy — czyli paradoksalnie utrudnia podporządkowanie.
⸻
4️⃣ Kiedy dozbrajanie mogłoby prowadzić do zależności?
Realista wskazałby trzy warunki:
1. brak własnego przemysłu i pełna zależność serwisowa,
2. warunki polityczne powiązane z dostawami broni,
3. brak alternatywnych dostawców.
W praktyce Polska dywersyfikuje zakupy (USA, Korea, Europa), co zmniejsza ryzyko jednostronnej zależności.
⸻
5️⃣ Wniosek z perspektywy realizmu
Jeśli przyjąć realistyczne założenia, to:
• państwo, które wzmacnia militarnie sąsiada-sojusznika wobec wspólnego zagrożenia, nie buduje wasala, tylko bufor i partnera,
• silna armia zwiększa autonomię, a nie ją ogranicza,
• podporządkowanie częściej dotyczy słabych, rozbrojonych państw, nie silnie uzbrojonych.
Ale nie mówił żarufa, tylko żarówa.
Ale pisał żarufka, tak mieli.
Wszystkie warianty trasy S7 Kraków-Myślenice lądują w koszu. O przebiegu drogi decydować będzie Warszawa
Na niskim czole maluje mu się straszny wysiłek,
bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwi się, by czasem nie przyszło mu tkwić w bezczynności.
Tak pisał wizjoner o Kaczyńskim .
Niestety wizja się wypełniła w całości.
Wcześniej niż za te 20-30…..
Nie będzie już szkodnika - Kaczyńskiego, a po nim odejdzie w niepamięć polityka
z „ Samych Swoich” .
Ta paskudna przywara polska jest kontynuowana przez prymitywa Kaczyńskiego. Trafia na podatny grunt naszych tradycyjnych naleciałości i każdy w tym prymitywizmie czuje cząstkę siebie.
Młode pokolenie będzie wygaszać tą swarliwość jako podstawę polityki.
I może nowy mądry PiS, będzie mógł bez obrzydzenia uznać, że inni członkowie naszego społeczeństwa nie są głupsi od tych Macierewiczów, Błaszczyków, Kaczyńskich, Czarnków i lokalnych Szlachetków.
Przeniesienie do Warszawy ma szerszy kontekst. Będzie przebudowywana A4, do trzech pasów, jeszcze Beskidzka nie klepnięta .
I tu widzę zmianę, by połączyć Śląsk, Warszawę , Beskidzką i Zakopiankę, bez robienia „ronda” w okół Krakowa. Tego region nie zaprojektuje. To musi być centralny układ komunikacyjny.
Teraz zachodnia obwodnica Krakowa robi za Aleję Trzech Wieszczów sprzed stu lat.
Muszą ominąć lotnisko i Skawinę i dalej do Beskidzkiej i do Zakopianki .
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,
bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.
Ponieważ teren jest pisowski, należy zaczekać aż nasi wrócą .
I gdy nasi wytyczą trasę, będzie OK.
Na 99 % będzie właściwa.
Myślenice. Parking, plac zabaw czy niedokończona inwestycja? Czym dziś jest Centrum Integracji i Odpoczynku na Górnym Przedmieściu?
Gdyby dali nazwę temu miejscu Rynek np Górny, to by była integracja i odpoczynek. Zaparkujesz siądziesz na ławce zapalisz papierosa, za chwilę przyjedzie znajomy, pobajczycie,
Jakąś w lecie lodziarnia obwoźna ……
A tak to , jakby parkingowi na końskim rynku nadano nazwę : Centrum Integracji i Odpoczynku
Spada liczba urodzeń w Małopolsce. NFZ publikuje ranking porodówek. Jak wypadają Myślenice?
Rodzice kupują w Krakowie mieszkania na czas studiów, poczęcia są tam i porody też,
Politycy PiS popędzają GDDKiA i wojewodę w sprawie budowy węzła w Jaworniku. „Nie możemy dłużej czekać”
To mieszanie w kotle utrzymuje Szlachetkę na powierzchni.
Zarządzanie konfliktem – ciągłe podsycanie sporów, żeby uwaga była na emocjach,
Dlaczego „mieszanie w kotle” jest skuteczne
Emocje wygrywają z rozumem
Jak co tydzień jest nowa awantura to
zapomina się o starych obietnicach:
złotego pociągu. piętrowego parkingu i tematu podatków opłat czystości powietrza dróg rowerowych do Stróży…….
Amen
Droga na Chełm zakaz wjazdu
A mieszka przy tej drodze jakiś prominent?
Bo rodowitych mieszkańców Chełmu to mają w „ d”
Kocham PiS
Dlaczego afera Rywina do dziś wraca w sporach o III RP
Bo nie była tylko aferą korupcyjną, ale momentem założycielskim dwóch sprzecznych opowieści o Polsce po 1989 r.
⸻
1. To był pierwszy raz, gdy „system” pękł publicznie
Afera Rywina:
• wydarzyła się na szczycie władzy,
• dotyczyła ustawy medialnej, czyli reguł gry demokracji,
• została ujawniona przez nagranie (co wtedy było szokiem).
2. Dała prawicy gotowy mit założycielski
Dla prawicy (zwłaszcza PiS):
• afera Rywina = dowód, że III RP była z gruntu skażona,
• „grupa trzymająca władzę” = symbol realnej władzy poza demokracją,
• komisja śledcza = moment narodzin IV RP.
➡️ Bez Rywina nie byłoby:
• tak silnej delegitymizacji elit III RP,
• tak ostrego podziału „my–oni”,
• moralnego uzasadnienia dla „rozliczeń”.
Dlatego do afery trzeba wracać, żeby ta opowieść wciąż działała.
⸻
3. Dla obrońców III RP to trauma, nie triumf
4. Bo nigdy nie było „ostatecznego rozstrzygnięcia”
To bardzo ważne:
• Rywin został skazany,
• „grupy trzymającej władzę” nigdy nie udowodniono,
• wiele nazwisk pozostało w sferze politycznego podejrzenia, nie wyroku.
👉 Każda strona czyta ten brak finału inaczej:
• prawica: nie udało się, bo układ był silniejszy,
• centrum/lewica: nie udało się, bo układu nie było.
Ten brak kropki sprawia, że spór nigdy się nie zamyka.
Afera Rywina wraca, bo nie rozlicza przeszłości — tylko uzasadnia teraźniejszość.
Każda strona sporu o III RP potrzebuje jej do potwierdzenia własnej opowieści o Polsce.
Chat
„Wrażenie „czołobitności” wobec Trumpa naprawdę jest dziś widoczne, zwłaszcza w części polskiej sceny politycznej. I to nie jest wrażenie nieuzasadnione.
Część opozycji:
• boi się zostać okrzyknięta „antyamerykańską”,
Tymczasem ta część opozycji:
• nie odróżnia interesu państwa od interesu Trumpa,
• reaguje tak, jakby każda krytyka Trumpa była atakiem na NATO.
I tu zaczyna się właśnie to, co nazywamy czołobitnością.
Czy to nowy „model zależności”
Nie w sensie Breżniewa czy RWPG — nikt nie narzuca Polsce ustroju, rządu ani decyzji ustawowych.
Ale:
⚠️ jest ryzyko mentalnej zależności,
⚠️ jest autocenzura elit,
⚠️ jest niechęć do powiedzenia „stop, to już nie jest partnerskie”.
I to jest groźne, bo:
• osłabia podmiotowość Polski,
• rozmywa granice suwerenności symbolicznej,
• uczy, że „sojusznikowi wszystko wolno”.
Najuczciwsza diagnoza
Nie mamy „nowego Breżniewa”,
ale mamy część klasy politycznej, która zachowuje się jak satelita z własnej woli.
Z braku odwagi powiedzenia:
„Sojusz – tak. Hołdy – nie.”
Myślenice. Kamienicę Obońskich czeka remont. Powstanie tu przestrzeń aktywności społecznej
A w październiku 2023 remont tej samej kamienicy ci sami radni z tym samym co dzisiaj szeryfem,
wycenili ten sam remont na 20- 30 mln.
To dla kogo przeznaczone były te 12.5 mln?
No chyba że pierwotnie miała robić remont firma z Dubaju , a teraz złote klamki i sanitariaty zamienili na fajansowe i remont wykona Alpine Bau z Austrii.
Bo jeżeli ta kamienica ma np 1000 m2 powierzchni to pierwotnie 1 m2 wyceniono na 30 tys zł .
Obecnie widocznie ceny na myślenickim rynku spadły i teraz to tylko 17.5 tys m? .
Ale gdyby Jania Construction wydał na tą kamienicę 17.5 mln a wcześniej za 10 mln musiał kupić obecną z działką pod nią , to 1 m2 mieszkania kosztował by go 27.5 tys. Plus marża 40% =38.5 tys m2
To 50 metrowe mieszkanie w tej kamienicy bez garażu podziemnego musiało by kosztować przy kalkulacji UMiG, jakieś 1 920 000 zł .
A Jania Construction 53 m2 przy Słowackiego sprzedawali za 599 000 zl
Dlatego pieniądze oddawane w zarząd samorządowcom, nigdy nie powinny do nich trafić.
Ryba gnije od głowy.
Myślenice. Parking piętrowy z boiskiem i zielenią na dachu jest nieaktualny. Burmistrz zapowiada nową koncepcję
Należy wyjaśnić strategię burmistrza.
Czy to parkowanie to temat organizacyjny czy biznesowy.
Jeżeli biznesowy to płatne wszędzie gdzie się da. Gość jest marnym gospodarzem i lekko wydaje pieniądze, więc mu zawsze będzie mało. Musi łoić
kasę z czego się da.
Gdyby był gospodarnym burmistrzem, oglądałby każdą złotówkę dwa razy przed jej wydaniem. Miasto byłoby racjonalnie zagospodarowane, wydatki byłyby staranne jak w społecznej organizacji.
I wtedy do usprawnienia parkowania byłby potrzebny tylko mózg.
Wzorem Lidla bezkosztowo wprowadzamy firmę obsługującą czasowe parkingi. Ich zarobek jest jedynie z nieprzestrzegania czasu parkowania.
Koszt zero, ale też kasa dla miasta żadna.
Ale dla burmistrza to tragedia. Łatwiej być rozrzutnym niż racjonalnym.
Myślenice. Kolejne opóźnienie w przebudowie stadionu Dalinu. Otwarcie najwcześniej latem 2026 roku
Jakaś nazwa osobowa musi być połączona z Dalin Areną.
Te opóźnienia są narastające, to proponowałbym imienia:
„Późnego Szlachetki”
Po oddaniu powinien stać się celem wycieczek szkolnych i seniorów.
Powinien być traktowany jak park kulturowy.
Parking w mieście dla Myśleniczan powinien być tańszy niż dla przyjezdnych?
Należy wyjaśnić strategię burmistrza.
Czy to parkowanie to temat organizacyjny czy biznesowy.
Jeżeli biznesowy to płatne wszędzie gdzie się da. Gość jest marnym gospodarzem i lekko wydaje pieniądze, więc mu zawsze będzie mało. Musi łoić
kasę z czego się da.
Gdyby był gospodarnym burmistrzem, oglądałby każdą złotówkę dwa razy przed jej wydaniem. Miasto byłoby racjonalnie zagospodarowane, wydatki byłyby staranne jak w społecznej organizacji.
I wtedy do usprawnienia parkowania byłby potrzebny tylko mózg.
Wzorem Lidla bezkosztowo wprowadzamy firmę obsługującą czasowe parkingi. Ich zarobek jest jedynie z nieprzestrzegania czasu parkowania.
Koszt zero, ale też kasa dla miasta żadna.
Ale dla burmistrza to tragedia. Łatwiej być rozrzutnym niż racjonalnym.