Często gęsto mam inne zdanie niż bastek (Bastek ? - pozdrawiam)) ale w tej sprawie - co by nie mówić - wypada się z nim zgodzić.
Myślę natomiast, że ten zakup - wg mnie - MOŻE WSKAZYWAĆ (jest swego rodzaju WSKAZÓWKĄ) na to, iż cała sprawa przejęcia już "rozchodzi się po kościach" tzn., że żadnego przejęcia po prostu nie będzie. Ktoś tam, być może, dokonał rzetelnego rachunku ewentualnych strat i zysków z tym związanych ("przejrzał na oczy") i jest tego efekt.
Mam nadzieję, że w swojej ocenie się nie mylę. Oby !
Niezależnie od wszystkiego wyrażam pogląd, że oddanie tego "cuda" w ręce dra Ślęczki (jego zespołu) to dobre rozwiązanie.
W sprawie "uwierania" swój pogląd już wcześniej przedstawiłem chyba dosyć jasno i nie widzę powodu do ponownego zabierania głosu.
Natomiast o co idzie z tym "grzaniem udek w garnku" ??
Czy to może wyraz jakiegoś mało komfortowego samopoczucia ? (odbicia ?) wywołanego tą uchwałą jakiego doświadczasz ? Wyrazy współczucia !
s195829 gru 2025
No i dobrze. Niech sobie taki zakaz będzie. Ani mnie to ziębi, ani też grzeje bo o tej porze dnia ? nocy ? doby ? ani mi w głowie kupowanie trunków. Z tego też powodu nie uważam, aby w jakikolwiek sposób ingerował w sferę mojej prywatnej wolności.
Fragment wpisu Sonny - ego ? (pozdrowienia !):
" ... Protesty są właśnie dlatego, że wasza ekipa nie umie rozmawiać, a przede wszystkim słuchać. ... Ignorujecie wszystkich dookoła, prezydenta, burmistrza, rady, sołtysów, mieszkańców i społeczników. Cały czas mówicie o dialogu, że chcecie rozmawiać, dyskutować, ale to wszystko tylko marna próba legitymizacji waszego dyktatu. ... "
Faktem jest, że mijają kolejne już lata a refleksje takie jak zawarte zostały we wpisie jw. cały czas pozostają aktualne. Tak było przecież i przed 2023r. i tak - niestety - jest też teraz. Choćby ludzie chcieli jak najlepiej - a przecież to właśnie oni sami wiedzą co dla nich czy też nas jest najkorzystniejsze - to najczęściej się ich ignoruje bądź też wcale nie słucha. Jeżeli już nawet niekiedy ktoś zostanie wysłuchany to wymaga to tak wielu zabiegów i starań, że ludziom się po prostu wprost odechciewa.
Uważam, ze nasz kraj po macoszemu traktuje własnych obywateli, czyli nas i z mojego punktu widzenia zmierza w tej kwestii w sposób oczywisty w złym kierunku - tak było. jest i - nie będę tutaj jakimś nadzwyczajnym wizjonerem czy prorokiem - będzie. W kółko tylko swary i swary, na górze i pośród nas, na dole. Atmosfera ogólnie jest nie do życia - u nas jest po prostu duszno ! Tak uważam i skierowana wobec mnie ewentualna krytyka - możliwa przecież ! - moich zapatrywań w tym względzie nie zmieni.
Tyle opóźnień i jaka masa skomplikowanych odbiorów ! No, ale efekt !
My mieszkańcy możemy mieć teraz absolutne przekonanie, że wszystko jest (i będzie) jak najbardziej ok., z najlepszych materiałów i najlepszej możliwie jakości. Z całą pewnością ktoś przecież troskliwie zadbał o swoje przyszłe miejsce pracy ...
Nie znam sytuacji w Kocmyrzowie - Luborzycy, ale z Twojego wpisu wyglądałoby, że tamtejsi mieszkańcy podobni są naszym - cytuję z mojego wcześniejszego wpisu:
"To nic, że ktoś niczego wielkiego czy pozytywnego nie zdziałał. Ważne, że on nasz po linii partyjnej. Od dawien dawna nic tylko same partyjne gierki i rozdania !"
Zatem, skoro np. oczu nie mają (albo im wisi) to mają co chcieli - JAK U NAS, na naszym przecież podwórku !
s195816 gru 2025
A M - ce, moja (nasza) gmina i moje (nasze) miasto to gdzie ???
Przejrzyjcie wreszcie na oczy piewcy i klakierzy, których głosami dokonano wyboru tutejszej władzy samorządowej.
Macie - i "dzięki" wam - mamy my wszyscy skutek i efekty !
Tak, przy okazji, jakoś nic Sieprawianom nie szkodzi to, że ichni wójt zajmuje to stanowisko od wielu kadencji ("stu" lat). Oni po prostu mają oczy, widzą jak działa i chyba min. za to go poważają, cenią i wybierają.
A u nas ? To nic, że ktoś niczego wielkiego czy pozytywnego nie zdziałał. Ważne, że on nasz po linii partyjnej. Od dawien dawna nic tylko same partyjne gierki i rozdania !
Cytat z wypowiedzi burmistrza:
" ... Po kilku latach starań udało nam się sfinalizować zakup nieruchomości, na której stoi fontanna, która była darem od zakładu Vistula dla Myślenic. ..."
Nie mam nic przeciwko "rewitalizacji" fontanny - może to nie jest Statua Wolności ale pewnie przy okazji powstanie przy niej także jakiś fajny skwerek (ławeczki ?) gdzie będzie można przysiąść.
Interesuje mnie natomiast dlaczego finalizowanie zakupu - wg mnie to coś naprawdę "małego" i niezbyt istotnego - tak długo trwało ?
Co było tego przyczyną ?
Czy bałagan w dokumentach służących za podstawę wpisu zakupu do księgi wieczystej (nie uregulowany stan prawny) ?
Czy brak porozumienia na linii Spółdzielnia - Gmina ?
Czy osobista niechęć prezesa do burmistrza (i vice versa)
Czemu sprawy wg mnie najprostsze trwają U NAS całymi latami ?! Przecież w taki sposób to daleko nie zajdziemy !
Dla mnie zastanawiające są słowa dyrektora Sz. U. w Krakowie " ... Mówimy o przejęciu celem stworzenia pełnoprawnej filii z chirurgią z wieloma obszarami działalności, ...".
Brak przecinka po słowie "chirurgią" to tylko błąd (drukarski ?) czy też to znaczy, że się wygadał, iż TYLKO CHIRURGIA "wielorodzajowa" (określenie moje, nie fachowe) I NIC WIĘCEJ ?!
Dyrektor ten nic też nie mówi o wielkim zadłużeniu jego szpitala. Czy wieść o tym to łgarstwo ? Czy temu stanowczo zaprzeczy ? Czy przypadkiem duża bieda nie chce aby przejąć biedy mniejszej ?!
Nie masz bill - Billu ? (pozdrawiam !) racji.
Ta sprawa jest tak ważna i istotna dla nas wszystkich, że dla wyboru najoptymalniejszego (-ych) wariantu (-ów) dyskutować o niej należy aż do u....... śmierci, abstrahując nawet od tego czy ktoś w ogóle uwzględni zgłoszone uwagi i stanowiska.
Przecież powstanie tej drogi przesądzi o naszej i naszych potomnych - najogólniej ujmując - wygodzie bądź niewygodzie na dłuuugie lata (może dziesięciolecia).
A inni, nasi współmieszkańcy zrobią dużo - z całą, moim zdaniem, pewnością nie znając wszystkich szczegółów zdarzenia - by współczuć Bogu ducha winnemu "spacerowiczowi" przechadzającemu się nad wyraz spokojnie z nożem i kijem bejsbolowym ...
Czyli najprawdopodobniej ziści i zmaterializuje się reklamowe zawołanie "M - ce strefa relaksu, ciszy i czystego powietrza".
s19587 gru 2025
Fragmencik wpisu internauty Z dolnego (pozdrowienia!):
" ... w związku z potrzebą zapewnienia lepszego dojazdu dla samochodów ciężarowych ... firmy , która chce przerabiać żużel pod (pewnie miało być "po") spalaniu śmieci będzie to teraz inwestycja priorytetowa."
Jeżeli można spytać to o jakie przerabianie żużla i jaką firmę chodzi oraz gdzie to ma mieć miejsce ?
s19585 gru 2025
Kurcze zróbcież wreszcie coś konkretnego a nie tyko w kółko plany i koncepcje.
Przecież już nie długo nasze miasto "drogowo" się udusi !
Poza tym słuchajcie też ludzi, bo czasem mają chyba dobre przemyślenia (np. krzysiek..k51 powyżej - pozdrawiam!).
O ile jest to drzewo, które widać na zdjęciu (100% pewności nie mam) to z uwagi na jego usytuowanie b. blisko drogi wypadałoby go chyba na wszelki wypadek jakoś oznakować (ukośne czarno - żółte pasy) bo tzw. licho nie śpi.
Stróże prawa mają się kiedyś wybudować (przenieść) do nowej siedziby przy ul. Sobieskiego to może jakiś/jacyś decydent (ci) miałby/mieliby zamysł jej zagospodarowania dla pożytku publicznego - wtedy tę siedzibę (lokal - e) można byłoby może "pożenić" z placem po internacie (parking - i) ?
Zauważyć trzeba, że policjanty już mają (wykorzystują) miejsca do parkowania swoich samochodów na ul. Mickiewicza, po stronie i w stronę biblioteki.
A tak przy okazji, czy dociekliwy radny nie mógłby zabłysnąć - byłaby to chyba absolutna nowość - jakimś pomysłem ?
Dla mnie budowa tej drogi to istna kwadratura koła a poniższe uwagi proszę traktować tylko jako gadanie osoby tu mieszkającej i kierujacej samochodem.
Skupię się tylko na czymś co określone być może jako "strumienie pojazdów" - tak jak ja je widzę (pomijając wszystko inne, jak np. budowę geologiczną, ukształtowanie terenu czy interesy osób i podmiotów mających biznesy przy obecnej Zakopiance).
"Strumienie" te po mojemu są takie:
1) od wschodu (granicy, Rzeszowa itp.),
2) od północy (Warszawy, w tym tez Gdańska, Mazur itp.),
3) od zachodu (Śląska, w tym też Poznania, Łodzi, a także Warszawy),
4) ogólnie z Krakowa.
Czy:
A) przy wariancie wschodniego obejścia Myślenic (jak chce burmistrz) jadącym z kierunków 3)
i w jakiejś części 4) będzie się chciało z niego skorzystać, nadkładając drogi, kiedy mają do
dyspozycji "starą" Zakopiankę ?
B) przy wariancie zachodniego obejścia Krakowa, zatem także i Myślenic (wg pomysłu
prezydenta Miszalskiego) jadącym z kierunków 1), 2) i częściowo 4) będzie się chciało z niego
skorzystać, także drogi nadkładając, skoro są krótsze trasy Łapczyca - Myślenice oraz "stara"
Zakopianka ?
Jednocześnie aktualne warianty rozważane przez GDDKiA wg także są nie do przyjęcia, zwłaszcza jeżeli miałyby iść przez centrum naszego miasta (i nie tylko, bo także przez centra szeregu innych miejscowości).
Zagwozdka jest więcej niż dużego kalibru bo budowa nowej drogi przesądzi o wygodzie życia nie tylko nas ale i następnych pokoleń. Ja dobrego wyjścia nie widzę.
Jedyne co proponuję to odejście od polityki oraz sporów i podjęcie wspólnej, odpowiedzialnej i ciężkiej harówki wszystkich (decydentów, fachowców) nad rozwiązaniem tej sprawy.
Wiecie co ? W sprawie tej S7 (nowej i starej) jest chyba jeden "+" z nią bezpośrednio nie związany. Zdaje się, że w związku z jej budową (przebudową) zniknęła "wizytówka" naszego miasta jaką był złomiany biznes koło Marimexu !! Wiem, wiem, że taki rodzaj działalności jest też potrzebny ale jego dotychczasowa lokalizacja była niezbyt szczęśliwa.
In extenso z Vivaldi - ego:
"... ale tu wali lewactwem aż szkoda uczestniczyć ...."
Nie mnie oceniać poziom wpisów zamieszczanych w tym temacie, ale bez wątpienia tego typu pełne "szacunku" "perełki" zdeklarowanego - żadna to przecież tajemnica - wyznawcy prawactwa go nie podnoszą.
Jest wszakże nadzieja, że postąpi zgodnie z deklaracją nie doznając w ten sposób jakowejś nieodwracalnej szkody ! Trzymajmy go za słowo !
Cytat z wypowiedzi starosty:
"... Pan obraża ludzi, zachowuje się pan jak cham. Rozumie pan? (…) Pan wielokrotnie tutaj obrażał ... Świadomie pan to robił, więc ja powiem panu - już dość! Jest pan niewiele doświadczonym człowiekiem, który niewiele wie, ale próbuje zaistnieć, ... dlatego trzeba tak niestety czasami z panem rozmawiać, bo inaczej to do pana nie dotrze ... "
Wiem, że starosta to nie jest jakiś tam ideał ale w tej sprawie podzielam w całości jego wypowiedź o wspomnianym radnym, a w szczególności osąd dotyczący jego:
- zachowania oraz posiadanych:
- doświadczenia i
- wiedzy.
I tak nie znacie "dokonań" tego osobnika będącego sekretarzem w urzędzie gminy. Jak chcecie wiedzieć jak jest on tam oceniany to zapytajcie kogokolwiek z zatrudnionych. Dobrze wiedzą kto zacz i jaki prezentuje poziom najbliższy, bądź co bądź współpracownik burmistrza (lub też jeden z najbliższych),
Z ciekawością obserwujcie kto nie podzielając tej opinii będzie go bronił i usprawiedliwiał oraz w jaki sposób.
Primo
Jakby nie patrzeć to sprawa jest cholernie skomplikowana - tworzy swego rodzaju węzeł gordyjski. Ludzie, którzy od lat mieszkają tuż (blisko) "starej zakopianki" wiedzą dobrze, jaka to "przyjemność" (hałas przez cały dzień, spaliny, pył itp. - szczególnie uciążliwe są TIR - y oraz "dawcy organów" na różnej maści ścigaczach i innych tego rodzaju głośnych maszynach). Toteż i nie dziwota, że teraz wszyscy próbują przeciwdziałać możliwości zaistnienia takich sytuacji w przyszłości w odniesieniu do własnych miejsc zamieszkania (posesji).
Zauważam, ze nowa S7 na północ od Krakowa omija np. Słomniki czy Miechów i jakoś nic strasznego się w związku z tym nie dzieje. Wniosek z tego, że w pewnej oddali - można !
Problemem u nas (w Myślenicach - moje uwagi tylko do nich odnoszę, mieszkańcy innych miejscowości niech zabiegają o wygodne dla nich rozwiązania) jest to, że po południowej stronie "nowa" droga szybkiego ruchu już istnieje - zaczyna się w okolicach tzw. Luteranki i tę mającą być budowaną pewnie trzeba tam "podpiąć". Po mojemu potrzebny(-e) do tego byłby(-yby) tunel(-e) pod Dalinem i G. Plebańską.
Przyznaję - w odróżnieniu od innych, że nie mam wiedzy na temat budowy dróg (i nie tylko), ale co do obejścia M - c drogą S7 od wschodniej strony to wg mnie jest problem przejścia sporych gór (Pasmo Lubomira i Łysiny) w celu połączenia jej z tym jej fragmentem, który już istnieje.
Jest jeszcze nasze myślenickie, tutejsze przekleństwo uniemożliwiające osiągniecie jakiej takiej zgody czy porozumienia, za które uważam lokalną politykę i związane z nią zapiekłe spory.
A wspomniane pismo p. Szlachetki - jak czytam wskazanie jego adresata - kierowane jest chyba do GDDKiA a nie do M. Infrastruktury ?
Secundo
A kolej ? Jej budowa jest raczej nie racjonalna jeżeli linia miałaby kończyć się w naszym mieście ! Sadzę, że miałaby znacznie większą racje bytu, gdyby miała biec dalej na południe w celu połączenia się z już istniejącymi liniami (do N. Sącza ? Bielska ? Zakopanego ?.
Myślenice. Pierwszy w Małopolsce szpital powiatowy z robotem ortopedycznym do operacji stawu kolanowego
Często gęsto mam inne zdanie niż bastek (Bastek ? - pozdrawiam)) ale w tej sprawie - co by nie mówić - wypada się z nim zgodzić.
Myślę natomiast, że ten zakup - wg mnie - MOŻE WSKAZYWAĆ (jest swego rodzaju WSKAZÓWKĄ) na to, iż cała sprawa przejęcia już "rozchodzi się po kościach" tzn., że żadnego przejęcia po prostu nie będzie. Ktoś tam, być może, dokonał rzetelnego rachunku ewentualnych strat i zysków z tym związanych ("przejrzał na oczy") i jest tego efekt.
Mam nadzieję, że w swojej ocenie się nie mylę. Oby !
Niezależnie od wszystkiego wyrażam pogląd, że oddanie tego "cuda" w ręce dra Ślęczki (jego zespołu) to dobre rozwiązanie.
Radni przegłosowali nocny zakaz sprzedaży alkoholu w mieście i gminie Myślenice
W sprawie "uwierania" swój pogląd już wcześniej przedstawiłem chyba dosyć jasno i nie widzę powodu do ponownego zabierania głosu.
Natomiast o co idzie z tym "grzaniem udek w garnku" ??
Czy to może wyraz jakiegoś mało komfortowego samopoczucia ? (odbicia ?) wywołanego tą uchwałą jakiego doświadczasz ? Wyrazy współczucia !
No i dobrze. Niech sobie taki zakaz będzie. Ani mnie to ziębi, ani też grzeje bo o tej porze dnia ? nocy ? doby ? ani mi w głowie kupowanie trunków. Z tego też powodu nie uważam, aby w jakikolwiek sposób ingerował w sferę mojej prywatnej wolności.
Wojewoda Klęczar: Wiem, że są zwolennicy trasy S7. Do 15 stycznia będą zbierane uwagi w ramach konsultacji. Zobaczymy jakie spłyną
Fragment wpisu Sonny - ego ? (pozdrowienia !):
" ... Protesty są właśnie dlatego, że wasza ekipa nie umie rozmawiać, a przede wszystkim słuchać. ... Ignorujecie wszystkich dookoła, prezydenta, burmistrza, rady, sołtysów, mieszkańców i społeczników. Cały czas mówicie o dialogu, że chcecie rozmawiać, dyskutować, ale to wszystko tylko marna próba legitymizacji waszego dyktatu. ... "
Faktem jest, że mijają kolejne już lata a refleksje takie jak zawarte zostały we wpisie jw. cały czas pozostają aktualne. Tak było przecież i przed 2023r. i tak - niestety - jest też teraz. Choćby ludzie chcieli jak najlepiej - a przecież to właśnie oni sami wiedzą co dla nich czy też nas jest najkorzystniejsze - to najczęściej się ich ignoruje bądź też wcale nie słucha. Jeżeli już nawet niekiedy ktoś zostanie wysłuchany to wymaga to tak wielu zabiegów i starań, że ludziom się po prostu wprost odechciewa.
Uważam, ze nasz kraj po macoszemu traktuje własnych obywateli, czyli nas i z mojego punktu widzenia zmierza w tej kwestii w sposób oczywisty w złym kierunku - tak było. jest i - nie będę tutaj jakimś nadzwyczajnym wizjonerem czy prorokiem - będzie. W kółko tylko swary i swary, na górze i pośród nas, na dole. Atmosfera ogólnie jest nie do życia - u nas jest po prostu duszno ! Tak uważam i skierowana wobec mnie ewentualna krytyka - możliwa przecież ! - moich zapatrywań w tym względzie nie zmieni.
Myślenice. Projekt kryta pływalnia domknięty. Na ten moment mieszkańcy czekali 25 lat
Tyle opóźnień i jaka masa skomplikowanych odbiorów ! No, ale efekt !
My mieszkańcy możemy mieć teraz absolutne przekonanie, że wszystko jest (i będzie) jak najbardziej ok., z najlepszych materiałów i najlepszej możliwie jakości. Z całą pewnością ktoś przecież troskliwie zadbał o swoje przyszłe miejsce pracy ...
Koniec spotkań z mieszkańcami w sprawie drogi S7 Kraków-Myślenice. Teraz GDDKiA „rozprawia się z fake newsami”
Wydaje mi się, że to słuszna (-e) uwaga (pytanie) !
„Podłożyłem bombę w kościele w Tenczynie”. Po tym telefonie 18-latek szybko trafił w ręce policji
No to będzie miał fajne "święta" (i pewnie też "sylwestra"). Wcale go nie żałuję - za głupotę trzeba płacić.
Ranking Gmin Małopolski 2025. W powiecie myślenickim przoduje Siepraw
Nie znam sytuacji w Kocmyrzowie - Luborzycy, ale z Twojego wpisu wyglądałoby, że tamtejsi mieszkańcy podobni są naszym - cytuję z mojego wcześniejszego wpisu:
"To nic, że ktoś niczego wielkiego czy pozytywnego nie zdziałał. Ważne, że on nasz po linii partyjnej. Od dawien dawna nic tylko same partyjne gierki i rozdania !"
Zatem, skoro np. oczu nie mają (albo im wisi) to mają co chcieli - JAK U NAS, na naszym przecież podwórku !
A M - ce, moja (nasza) gmina i moje (nasze) miasto to gdzie ???
Przejrzyjcie wreszcie na oczy piewcy i klakierzy, których głosami dokonano wyboru tutejszej władzy samorządowej.
Macie - i "dzięki" wam - mamy my wszyscy skutek i efekty !
Tak, przy okazji, jakoś nic Sieprawianom nie szkodzi to, że ichni wójt zajmuje to stanowisko od wielu kadencji ("stu" lat). Oni po prostu mają oczy, widzą jak działa i chyba min. za to go poważają, cenią i wybierają.
A u nas ? To nic, że ktoś niczego wielkiego czy pozytywnego nie zdziałał. Ważne, że on nasz po linii partyjnej. Od dawien dawna nic tylko same partyjne gierki i rozdania !
Myślenice. Fontanna przy ul. Piłsudskiego doczeka się remontu? „W przyszłym roku”
Cytat z wypowiedzi burmistrza:
" ... Po kilku latach starań udało nam się sfinalizować zakup nieruchomości, na której stoi fontanna, która była darem od zakładu Vistula dla Myślenic. ..."
Nie mam nic przeciwko "rewitalizacji" fontanny - może to nie jest Statua Wolności ale pewnie przy okazji powstanie przy niej także jakiś fajny skwerek (ławeczki ?) gdzie będzie można przysiąść.
Interesuje mnie natomiast dlaczego finalizowanie zakupu - wg mnie to coś naprawdę "małego" i niezbyt istotnego - tak długo trwało ?
Co było tego przyczyną ?
Czy bałagan w dokumentach służących za podstawę wpisu zakupu do księgi wieczystej (nie uregulowany stan prawny) ?
Czy brak porozumienia na linii Spółdzielnia - Gmina ?
Czy osobista niechęć prezesa do burmistrza (i vice versa)
Czemu sprawy wg mnie najprostsze trwają U NAS całymi latami ?! Przecież w taki sposób to daleko nie zajdziemy !
Może ktoś coś wie ? i powie ?
Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego zapowiada spotkanie z władzami powiatu. „Chcemy im racjonalnie przedstawić proces połączenia tych szpitali”
Dla mnie zastanawiające są słowa dyrektora Sz. U. w Krakowie " ... Mówimy o przejęciu celem stworzenia pełnoprawnej filii z chirurgią z wieloma obszarami działalności, ...".
Brak przecinka po słowie "chirurgią" to tylko błąd (drukarski ?) czy też to znaczy, że się wygadał, iż TYLKO CHIRURGIA "wielorodzajowa" (określenie moje, nie fachowe) I NIC WIĘCEJ ?!
Dyrektor ten nic też nie mówi o wielkim zadłużeniu jego szpitala. Czy wieść o tym to łgarstwo ? Czy temu stanowczo zaprzeczy ? Czy przypadkiem duża bieda nie chce aby przejąć biedy mniejszej ?!
Myślenice. Do wieczora potrwa spotkanie informacyjno-konsultacyjne w sprawie budowy drogi S7
Nie masz bill - Billu ? (pozdrawiam !) racji.
Ta sprawa jest tak ważna i istotna dla nas wszystkich, że dla wyboru najoptymalniejszego (-ych) wariantu (-ów) dyskutować o niej należy aż do u....... śmierci, abstrahując nawet od tego czy ktoś w ogóle uwzględni zgłoszone uwagi i stanowiska.
Przecież powstanie tej drogi przesądzi o naszej i naszych potomnych - najogólniej ujmując - wygodzie bądź niewygodzie na dłuuugie lata (może dziesięciolecia).
Myślenice. Z nożem i kijem wtargnął do jednej z firm. Zginął podczas interwencji policji. Służby publikują nagranie
A inni, nasi współmieszkańcy zrobią dużo - z całą, moim zdaniem, pewnością nie znając wszystkich szczegółów zdarzenia - by współczuć Bogu ducha winnemu "spacerowiczowi" przechadzającemu się nad wyraz spokojnie z nożem i kijem bejsbolowym ...
Drogi. Radni przeznaczyli 115 tys. zł na koncepcję obwodnicy północno-wschodniej Myślenic
Czyli najprawdopodobniej ziści i zmaterializuje się reklamowe zawołanie "M - ce strefa relaksu, ciszy i czystego powietrza".
Fragmencik wpisu internauty Z dolnego (pozdrowienia!):
" ... w związku z potrzebą zapewnienia lepszego dojazdu dla samochodów ciężarowych ... firmy , która chce przerabiać żużel pod (pewnie miało być "po") spalaniu śmieci będzie to teraz inwestycja priorytetowa."
Jeżeli można spytać to o jakie przerabianie żużla i jaką firmę chodzi oraz gdzie to ma mieć miejsce ?
Kurcze zróbcież wreszcie coś konkretnego a nie tyko w kółko plany i koncepcje.
Przecież już nie długo nasze miasto "drogowo" się udusi !
Poza tym słuchajcie też ludzi, bo czasem mają chyba dobre przemyślenia (np. krzysiek..k51 powyżej - pozdrawiam!).
Myślenice. Szuka jej policja. Miała podszyć się pod sąsiadkę i wyłudzić pieniądze od starszej kobiety
Hiena.
Na zakopiance w Krzyszkowicach kładą asfalt. Korki możliwe do czwartku
Trzeba ...... zacisnąć zęby i wytrzymać !
Lipa w Bęczarce nowym pomnikiem przyrody
O ile jest to drzewo, które widać na zdjęciu (100% pewności nie mam) to z uwagi na jego usytuowanie b. blisko drogi wypadałoby go chyba na wszelki wypadek jakoś oznakować (ukośne czarno - żółte pasy) bo tzw. licho nie śpi.
Myślenice. Budynek dawnego internatu liceum ogólnokształcącego przestał istnieć. Co powstanie w tym miejscu?
Stróże prawa mają się kiedyś wybudować (przenieść) do nowej siedziby przy ul. Sobieskiego to może jakiś/jacyś decydent (ci) miałby/mieliby zamysł jej zagospodarowania dla pożytku publicznego - wtedy tę siedzibę (lokal - e) można byłoby może "pożenić" z placem po internacie (parking - i) ?
Zauważyć trzeba, że policjanty już mają (wykorzystują) miejsca do parkowania swoich samochodów na ul. Mickiewicza, po stronie i w stronę biblioteki.
A tak przy okazji, czy dociekliwy radny nie mógłby zabłysnąć - byłaby to chyba absolutna nowość - jakimś pomysłem ?
Mieszkańcy Krakowa i południowych gmin Małopolski z pikietą pod siedzibą GDDKiA
Dla mnie budowa tej drogi to istna kwadratura koła a poniższe uwagi proszę traktować tylko jako gadanie osoby tu mieszkającej i kierujacej samochodem.
Skupię się tylko na czymś co określone być może jako "strumienie pojazdów" - tak jak ja je widzę (pomijając wszystko inne, jak np. budowę geologiczną, ukształtowanie terenu czy interesy osób i podmiotów mających biznesy przy obecnej Zakopiance).
"Strumienie" te po mojemu są takie:
1) od wschodu (granicy, Rzeszowa itp.),
2) od północy (Warszawy, w tym tez Gdańska, Mazur itp.),
3) od zachodu (Śląska, w tym też Poznania, Łodzi, a także Warszawy),
4) ogólnie z Krakowa.
Czy:
A) przy wariancie wschodniego obejścia Myślenic (jak chce burmistrz) jadącym z kierunków 3)
i w jakiejś części 4) będzie się chciało z niego skorzystać, nadkładając drogi, kiedy mają do
dyspozycji "starą" Zakopiankę ?
B) przy wariancie zachodniego obejścia Krakowa, zatem także i Myślenic (wg pomysłu
prezydenta Miszalskiego) jadącym z kierunków 1), 2) i częściowo 4) będzie się chciało z niego
skorzystać, także drogi nadkładając, skoro są krótsze trasy Łapczyca - Myślenice oraz "stara"
Zakopianka ?
Jednocześnie aktualne warianty rozważane przez GDDKiA wg także są nie do przyjęcia, zwłaszcza jeżeli miałyby iść przez centrum naszego miasta (i nie tylko, bo także przez centra szeregu innych miejscowości).
Zagwozdka jest więcej niż dużego kalibru bo budowa nowej drogi przesądzi o wygodzie życia nie tylko nas ale i następnych pokoleń. Ja dobrego wyjścia nie widzę.
Jedyne co proponuję to odejście od polityki oraz sporów i podjęcie wspólnej, odpowiedzialnej i ciężkiej harówki wszystkich (decydentów, fachowców) nad rozwiązaniem tej sprawy.
Tydzień utrudnień na zakopiance w Myślenicach. Drogowcy rozpoczęli frezowanie
Wiecie co ? W sprawie tej S7 (nowej i starej) jest chyba jeden "+" z nią bezpośrednio nie związany. Zdaje się, że w związku z jej budową (przebudową) zniknęła "wizytówka" naszego miasta jaką był złomiany biznes koło Marimexu !! Wiem, wiem, że taki rodzaj działalności jest też potrzebny ale jego dotychczasowa lokalizacja była niezbyt szczęśliwa.
TV miastoInfo
In extenso z Vivaldi - ego:
"... ale tu wali lewactwem aż szkoda uczestniczyć ...."
Nie mnie oceniać poziom wpisów zamieszczanych w tym temacie, ale bez wątpienia tego typu pełne "szacunku" "perełki" zdeklarowanego - żadna to przecież tajemnica - wyznawcy prawactwa go nie podnoszą.
Jest wszakże nadzieja, że postąpi zgodnie z deklaracją nie doznając w ten sposób jakowejś nieodwracalnej szkody ! Trzymajmy go za słowo !
Droga S7 rozgrzewa emocje. Gorąca dyskusja w radzie powiatu. „Cham i pas transmisyjny” kontra cytaty sprzed lat
Cytat z wypowiedzi starosty:
"... Pan obraża ludzi, zachowuje się pan jak cham. Rozumie pan? (…) Pan wielokrotnie tutaj obrażał ... Świadomie pan to robił, więc ja powiem panu - już dość! Jest pan niewiele doświadczonym człowiekiem, który niewiele wie, ale próbuje zaistnieć, ... dlatego trzeba tak niestety czasami z panem rozmawiać, bo inaczej to do pana nie dotrze ... "
Wiem, że starosta to nie jest jakiś tam ideał ale w tej sprawie podzielam w całości jego wypowiedź o wspomnianym radnym, a w szczególności osąd dotyczący jego:
- zachowania oraz posiadanych:
- doświadczenia i
- wiedzy.
I tak nie znacie "dokonań" tego osobnika będącego sekretarzem w urzędzie gminy. Jak chcecie wiedzieć jak jest on tam oceniany to zapytajcie kogokolwiek z zatrudnionych. Dobrze wiedzą kto zacz i jaki prezentuje poziom najbliższy, bądź co bądź współpracownik burmistrza (lub też jeden z najbliższych),
Z ciekawością obserwujcie kto nie podzielając tej opinii będzie go bronił i usprawiedliwiał oraz w jaki sposób.
Burmistrz Myślenic apeluje do Ministra Infrastruktury o wstrzymanie prac nad opracowaniem wszystkich wariantów S7
Primo
Jakby nie patrzeć to sprawa jest cholernie skomplikowana - tworzy swego rodzaju węzeł gordyjski. Ludzie, którzy od lat mieszkają tuż (blisko) "starej zakopianki" wiedzą dobrze, jaka to "przyjemność" (hałas przez cały dzień, spaliny, pył itp. - szczególnie uciążliwe są TIR - y oraz "dawcy organów" na różnej maści ścigaczach i innych tego rodzaju głośnych maszynach). Toteż i nie dziwota, że teraz wszyscy próbują przeciwdziałać możliwości zaistnienia takich sytuacji w przyszłości w odniesieniu do własnych miejsc zamieszkania (posesji).
Zauważam, ze nowa S7 na północ od Krakowa omija np. Słomniki czy Miechów i jakoś nic strasznego się w związku z tym nie dzieje. Wniosek z tego, że w pewnej oddali - można !
Problemem u nas (w Myślenicach - moje uwagi tylko do nich odnoszę, mieszkańcy innych miejscowości niech zabiegają o wygodne dla nich rozwiązania) jest to, że po południowej stronie "nowa" droga szybkiego ruchu już istnieje - zaczyna się w okolicach tzw. Luteranki i tę mającą być budowaną pewnie trzeba tam "podpiąć". Po mojemu potrzebny(-e) do tego byłby(-yby) tunel(-e) pod Dalinem i G. Plebańską.
Przyznaję - w odróżnieniu od innych, że nie mam wiedzy na temat budowy dróg (i nie tylko), ale co do obejścia M - c drogą S7 od wschodniej strony to wg mnie jest problem przejścia sporych gór (Pasmo Lubomira i Łysiny) w celu połączenia jej z tym jej fragmentem, który już istnieje.
Jest jeszcze nasze myślenickie, tutejsze przekleństwo uniemożliwiające osiągniecie jakiej takiej zgody czy porozumienia, za które uważam lokalną politykę i związane z nią zapiekłe spory.
A wspomniane pismo p. Szlachetki - jak czytam wskazanie jego adresata - kierowane jest chyba do GDDKiA a nie do M. Infrastruktury ?
Secundo
A kolej ? Jej budowa jest raczej nie racjonalna jeżeli linia miałaby kończyć się w naszym mieście ! Sadzę, że miałaby znacznie większą racje bytu, gdyby miała biec dalej na południe w celu połączenia się z już istniejącymi liniami (do N. Sącza ? Bielska ? Zakopanego ?.