Myślenice. Grozi nam wykluczenie komunikacyjne? Burmistrz zapowiada poprawę sytuacji od nowego roku

  • 10 lis

    I obserwować, jak busiki opanowują małopolskie droża i bezdroża...

    6 2
  • 9 lis

    Zawsze, gdy widzę te autobusy, nowoczesne, niskopodłogowe, przeszklone, moje żabie serduszko ściska żal i tęsknota za żółtymi...

    8 2
  • 9 lis

    Miałam o tej firmie (Kowal Bus) dobre zdanie, a jednak...

    11 3
  • 8 lis

    Ono już przekroczyło próg...

    23 1
  • 8 lis

    A tak w ogóle, dlaczego Pan Burmistrz mówi o takich sprawach na, z całym szacunkiem, wiejskim zebraniu, a nie szerzej, tak, aby trafiło to do uszu spragnionych dobrych informacji?

    31 4
  • 8 lis

    Panowie cygnus i toko, proszę o wskazanie z jaką częstotliwością jeździcie na tej trasie.
    Bądźmy poważni i nie dajmy sobie wmówić, że grupa nie do końca zdrowych mentalnie amatorów busów spowodowała obecny kryzys. Z resztą, Pan Stanek swoimi wpisami też udowodnił, że synapsy nie pracują u niego do końca prawidłowo.
    Pan Jarosław Szlachetkosław obiecuje coś lepszego od żółtych. Kum, kum, chciałabym to zobaczyć na własne żabie oczy.

    26 6

linia miejska po 1.11.2022

  • 7 lis

    Wszystkie Zenki to porzadnw chłopy!

    3

Lepsze busy niż autobusy?

  • 5 lis

    Myślałam, żeby zainteresować tym TVN, ale Wybiórcza niech też będzie.

    1
  • 27 paź

    Dziękuję za te statystyki. Utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że chodzenie (a w moim przypadku skakanie) na wybory to farsa, tragikomedia. Z resztą nie uczestniczę w tej kpinie już jakiś czas i to była jedna z lepszych decyzji. Skoro władze nie potrafią spełnić obowiązku zapewnienia transportu zbiorowego, to ja nie mam obowiązku chodzenia na wybory. Problemem jest to, że najbliższa rodzina decydentów nie musi jeździć, co rano, jak zwykli zjadanie krakowskiego chleba. Gdyby jeździli, to byśmy tu mieli złote klamki i rozkład, co do sekundy. No, ale mamy to, co mamy. Leżenie na sobie i sapanie do szyby.

    7 1

nowy przewoźnik

  • 4 lis

    Proszę o wypowiedzi osoby, które codziennie lub prawie codziennie dojeżdżają, a nie tych, którzy muszą mieć zdanie na każdy temat i coś tam zasłyszeli od świergotających ptaszków. Każdy mógł wybierać, jeszcze kilka miesięcy temu, czy będzie jechał busem czy kilka minut później w komfortowych warunkach za tą złotówczynę mniej. Jego sprawa. Można tylko nad takimi osobami zapłakać, choć z drugiej strony pasażerowie żółtych teraz płaczą, a amatorzy busików mają w sumie ambiwalentne uczucia, ponieważ nie zaznali przyjemności i komfortu podróży. Choć, podejrzewam, że ambiwalencja się kończy, gdy muszą przez nas leżeć sobie na szybie lub w ogóle nie wsiadają. So sad.
    Rzadko mam okazję jechać autobusami nowego przewoźnika, ale busy, choć ciasne (takie długie żabie udka mam!), są czyste, wydają się sprawne, kierowcy w miarę uprzejmi. Pozdrawiam serdecznie Panią, która kierowała busem w sobotę, kompletnie nie znała trasy, ale czarowała taką miłą atomsoferą, że zapomniałam, że wstałam grubo przed świtem, aby dojechać do Krakowa, a na busa powrotnego musiałam czekać godzinę już po zmroku.
    A, co do starszych osób, ten kryzys komunikacyjny, który był i nadal jest, wymiótł ich z transportu. Kiedyś jeździli częściej.
    Nie łudźmy się, że coś się zmieni. Skoro UMiG SRUMiG nie potrafił utrzymać żółtych, nie spodziewajmy się już od nich nic dobrego. Lepiej przecież sfinansować i otworzyć trasy zjazdowe na Chełmie, po których można jeździć kilka miesięcy w roku. Chyba, że jakaś ścieżka rowerowa do Krakowa, co Panie Jarosławie Placosławie? Kum, kum!

    11
  • 2 lis

    Czuję się jak żabka siedząca na wielkim liściu, targanym przez nurt dziejów naszego miasta, gminy, pana burmistrza, pana zastępcy burmistrza, pana starosty, pana wojewody, pana marszałka, pana Stanka, Pana Kleksa... Zniszczyli nas i tyle. Wsiadam codzienne do busa, żabie udka pod bródkę, upał jak w gotującym się garnku i dalej - tam i z powrotem, tam i z powrotem. Dobrze, że nie jestem tłustym kotem.

    14 2
  • 29 paź

    Jaką Japonię? Żądamy przynajmniej Bukaresztu! Ale to też raczej nie za naszego życia...

    11 1

Kryzys komunikacyjny dobiega końca? W poniedziałek 17 października na trasę Myślenice-Kraków wyjeżdża nowy przewoźnik

  • 20 paź

    A jednak to 1,5 gwiazdki (na 5) w Google coś znaczy. Kierowcy, jeśli to panowie z żółtych są mili, pozostali - różnie. Na pytanie o rozkład jazdy, pada odpowiedź: "Nie mam, można sobie zrobić zdjęcie na tabliczce, odjazd za 3 minuty". I ten okropny RMF - w żółtym było przyjemnie cicho. Rano jechałam autokarem, złota strzała, a zimno mi było w żabie łapki, że hej. W żółtym to i ciepło było w zimie, chłodno latem. Ale coś czuję, że z JKA nie dotrwamy do lata. Panie Jarosławie, Panie Mateuszu, dziękujemy pięknie, aż serce mięknie.

    14 2
  • 18 paź

    Nie mogę się doczekać piątku przed Wszystkimi Świętymi. Dopiero będzie zabawa.

    8 2
  • 18 paź

    Ja też jechałam! Takim czerwonym, z napisem Slovak i SOR, w środku napisy nie po polsku. Siedzenia kończące się w połowie pleców, wykonane prawdopodobnie z drewna. I zasłonki na metalowych linkach: pan hamuje, zasłonka tańcuje. Ale chociaż kierowca miły i znajomy, bo z żółtego autobusu (dziś rano też jechałam z miłym panem z żółtego, poczułam się jak dawniej, w tych lepszych czasach). Odjazd punktualnie. Autobus rodem z PRL, jeździło się takim na wycieczki, ale chociaż autobus, nie bus. Eh, Panie Jarosławie, Panie Mateuszu, jesteście wielcy jak stos widelcy.

    15 7
  • 17 paź

    Jejku, człowieku, zamilcz. Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Po 22:00 wracają nie tylko pijani, ale przede wszystkim ludzie, którzy pracują i o 22:00 kończą zmianę.

    15 6
  • 17 paź

    Panie Jarosławie i Panie Sudrze Pudrze - dziękujemy! Może to taki fortel, żebyśmy korzystali z oferty kulturalnej w Myślenicach? Hmm? A może zamiast orania lasów na Chełmie, taka przyjazna trasa Krakowski Flow. Rower mam, miałabym przynajmniej czym dojechać, miejsce siedzące i nie płacę za bilet! Do tego kalorie same się spalają bez żadnych warzywno-owocowych diet. Ależ ten UMiG o nas dba!

    13 9
  • 17 paź

    Dla mnie na plus, że busik podjechał punktualnie z bardzo miłym kierowcą. Ale minusy... Zero informacji na dworcu, bus nie autobus w godzinie szczytu, ścisk, gorąc i smutne buzie pasażerów. I te tekściki pasażerek, które nie są śmieszne, a pragnące zakryć frustrację z powodu faktu, że ktoś za chwilę będzie miał czelność wysiadać. I te dylematy: gdzie jesteśmy? jak stoję, to nie widzę. Wisława Szymborska pisała, a Łucja Prus, Kora, teraz (o zgrozo) Sanah śpiewała, że "nic dwa razy się nie zdarza". A jednak się zdarza... Koszmar sprzed 1,5 roku powrócił w pełnej krasie.

    36 4
  • 17 paź

    A o której jechałeś? Po 7:00 na trasę wyjechał ciasny bus.

    18 6

Starosta publikuje liczbę kursów. Nowy przewoźnik czeka na decyzję. Kiedy wyjedzie na trasę Myślenice - Kraków?

Za nami tydzień bez żółtych autobusów. Kiedy na trasę wyjedzie nowy przewoźnik?

  • 12 paź

    Wtedy jeździły jeszcze żółte autobusy... Tak właśnie wybierali niektórzy i mamy to, co mamy. Halo, Panie Jarosławie, Burmistrzu Drogi, działaj Pan!

    7
  • 11 paź

    Pan Stanek dojechał na ostatni przystanek, Pan Suder zajada cukier puder, a zwykły Pan Nowak jeździ busami jak robak…

    7 2
  • 10 paź

    Ni busikami sprowadzanymi z Niemiec dzieci nam germanił...

    4 3
  • 10 paź

    Kiedy nowy przewoźnik - ktoś, coś? Bo już się odzwyczaiłam podróżować przyklejona do szyby, mimo, że jako żabka mam ku temu wszelkie predyspozycje. Kum, kum, pozdrawiam busową brać!

    12