Weszli do baru z gazem i maczetami. Porachunki w centrum miasta

  • 17 lut

    W tym szaleństwie jest metoda. Gdyby nie było sypania, zostałby skazany tylko on, a pozostale kilkanaście osób pewnie działałoby dalej w najlepsze. Co da skazanie jednego człowieka i drobne konfiskaty. skoro cała grupa i sieć powiązań ma się dobrze i łatwo się odnowi. Mówi się: jak to - on jest niebezpieczny, jak można mu anulować karę i go wypuścić? No ale w zamian za to zatrzymuje się innych, równie niebezpiecznych ludzi, którzy wywołaliby pewnie takie same awantury, przestępczość by kwitła. Wypuszcza się jednego niebezpiecznego, a łapie się kilku/ kilkunastu. Coś za coś.
    Nieznaczne łagodzenie kary za sypanie nie ma zupełnie sensu - po co wtedy sypać i robić sobie wrógów na własne życzenie?

Chcą przywrócić Szkołę Podstawową nr 1. Na deklaracje rodziców czekają do 31 stycznia

  • 17 lut

    W SP2 nauka na 2 zmiany była przynajmniej od początku tego wieku. Uczono się na zmiany jeszcze gdy szkoła była 6 - klasowa, a co dopiero teraz gdy klas będzie 8? Teraz na rocznik przypada 5 - 6 klas równoległych, to więcej niż jeszcze 10 lat temu gdy tworzono 4 klasy równoległe.