Zboczony to jest ktoś, kto feruje wyroki nie wiedząc, co mówi.
bukolika21 lut 2011
Panie Zdzichó, żeś pan z tymi grzyboma jako zając spode konopi wyskoczył. Widział kto w środku zimowizny grzybowin szukiwać? Się już panu całkowicie we rozumie wymięszało.
Towarzyszu Zulusie, a cóże to za zdumienie? I cóże to za wulgaryzmy, bo tym miało być słowo "pedzie", jak sądzę?
Ważki temat, widzę. To dobrze. Mówmy. Może ktoś przeczyta i zastanowi się nad sobą. Bo czy to ważne, jaką orientację seksualną ma pan aptekarz, policjantka czy nauczyciel? A może ważniejsze, czy jest dobrym, czy złym człowiekiem? Znam dobrych ludzi homo i hetero, i tyle samo złych (może nawet więcej). To naprawdę nie jest ważne: czy się woli zupę pomidorową od jarzynowej czy Beatelsów od Stonesów. Najważniejsze zaś jest to, by pozwolić każdemu być takim, jakim jest. Prawda?
Dialog:
- Jestem lesbijką.
- Grzeszysz, oj, grzeszysz...
- Bóg jest miłością.
- Ale nie homoseksualną!!
- A dlaczego nie?
- Bo... bo.. bo nie! Bo jest.. nienaturalna!
- Ludzie od zarania dziejów tworzą takie związki. Zwierzęta też.
- Zwierzęta też???
- Tak.
- O Jezu.
- No. Więc co w tym złego?
- Jak to co..? Wszystko!!
[quote=adzygmunt] Jedyną racją przeprowadzenia tej reformy jest chęć odciążenia przedszkoli i żłobków, a właściwie niechęć w rozbudowę tej infrastruktury.
Kiedyś reformowano system z myślą nie o młodzieży a zatrzymaniu fali narastającego wśród absolwentów bezrobocia choćby na rok.
Teraz zastanawiam się jako dziadek i emerytowany nauczyciel po kiego pchać dzieci wcześniej do dorosłego życia?
Oczywiście bardzo upraszczam, jak ktoś ma argumenty /ostre/ do klawiatury! [/quote]
Mam podobne obawy. Słyszeliście kiedyś o pedagogice waldorfskiej? To jedna z alternatywnych pedagogik. W szkołach waldorfskich stawia się na harmonijny rozwój CAŁEGO Dziecka, nie zaś tylko umysłu, rozpychanego w "normalnych" szkołach ogromnymi ilościami niepotrzebnych informacji. Tutaj sześciolatki mogą przyjść spokojnie. Lekcja główna w szkole waldorfskiej (trwająca od 8 do 10.25, potem lekcje dodatkowe) jest podzielona na trzy częśći: pierwsza z nich to tzw część rytmiczna, podczas której Dzieci śpiewają, bawią się w gry rytmiczne, grają na fletach, tańczą, itp. Druga część to część w ławkach: wtedy piszą w zeszytach, rysują, malują, opowiadają, itp. Ostatnia część to opowieść: zależna od wieku Dzieci (w pierwszej klasie baśnie, w drugiej bajki o zwierzętach, potem opowieści starotestamentowe, mity, itd.)
Nie ma tu ocen cyfrowych (co miesiąc każdy Rodzic dostaje ocenę opisową postępów i zachowania Dziecka), nie ma podręczników (są nimi zeszyty, które pięknie prowadzimy). Dzieci nie uczą się dla stopni tylko dlatego, że to fajne :) Polecam szczególnie waldorfską szkołę "Istota" w Krakowie.
Właśnie owo obserwatorium mię intryguje. Można tam wejść do środka?
Pytaliście, kto już chodził w tym roku: otóż ja się zgłaszam. Chodzę w każdy weekend, zima, nie zima, lato, nie lato, deszcze, nie deszcze.
Z Tatr polecam Jarząbczy Wiech, szczególnie jesienią.
bukolika20 lut 2011
A dookoła Myślenic? Uwagę moją przykuło obserwatorium astronomiczne, alem się jeszcze nie wybrała. Znacie? Mnie się od razu kojarzy z "Kometą nad Doliną Muminków"...
Poza tym z Zasani, gdzie mieszkam, wiedzie kilka szlaków w daleki świat. Ach, kiedyż ta wiosna nadejdzie!
Z co do Biedronki (temat był osobny, ale został zamknięty) - to polecam: batony "duel' w dużym, zbiorczym opakowaniu (smakują jak twix), wszelkie mięsa, od kurczaków po schab, jeszcze się nie zawiodłam (świeże i dobrej jakości), chusteczki Delikatne (najmiększe, jakie znam, a kosztują niecałe 2zł) i słonecznik w łupkach.
A jak oceniacie tutejszy targ? Jeszczem nie była, bom niedawno tu przeprowadzona, ale słyszałam wiele dobrego na temat warzyw i owoców od rolników, które ponoć można tam znaleźć. Prawda to?
Bardzo polecam książki Herty Muller, którą ostatnio zupełnie przypadkowo odkryłam. Pozwolę sobie w tym miejscu wygłosić pean na cześć myślenickiej biblioteki. Otóż - myślenicka biblioteko! - zasobnaś mile i wielkie Ci za to dzięki! Bywają małomiasteczkowe ubożuchne księgozbiory, Ty zaś - radzisz sobie bardzo nieźle.
Sporo chodzę po górach w tych okolicach, odkąd tu mieszkam. Sporom już przeszła, wiele też jeszcze na mnie czeka. Macie, być może, swoje ulubione miejsca. Napiszcie.
Mnie ostatnio wpadła w oko przełęcz Sucha Polana. Przepadam też za bukowymi zboczami Kamiennika.
A Was co zachwyca w naszym Beskidzie?
Latanie z Kamiennika.
Doszły mię słuchy, jakoby gdzieś na Kamienniku powstała skocznia dla tych, którzy na paraglajtach latają. Ktoś wie, w czym rzecz?
Tęczowi tęczowym.
Zboczony to jest ktoś, kto feruje wyroki nie wiedząc, co mówi.
Panie Zdzichó, żeś pan z tymi grzyboma jako zając spode konopi wyskoczył. Widział kto w środku zimowizny grzybowin szukiwać? Się już panu całkowicie we rozumie wymięszało.
Towarzyszu Zulusie, a cóże to za zdumienie? I cóże to za wulgaryzmy, bo tym miało być słowo "pedzie", jak sądzę?
Szukają się wegetarianie - my też się poszukajmy.
Czy w Myślenicach jest " TOLERANCJA " do gejów i lesbijek i wszystkiego ;
Ważki temat, widzę. To dobrze. Mówmy. Może ktoś przeczyta i zastanowi się nad sobą. Bo czy to ważne, jaką orientację seksualną ma pan aptekarz, policjantka czy nauczyciel? A może ważniejsze, czy jest dobrym, czy złym człowiekiem? Znam dobrych ludzi homo i hetero, i tyle samo złych (może nawet więcej). To naprawdę nie jest ważne: czy się woli zupę pomidorową od jarzynowej czy Beatelsów od Stonesów. Najważniejsze zaś jest to, by pozwolić każdemu być takim, jakim jest. Prawda?
Człowiek istotą rozumną?
Dialog:
- Jestem lesbijką.
- Grzeszysz, oj, grzeszysz...
- Bóg jest miłością.
- Ale nie homoseksualną!!
- A dlaczego nie?
- Bo... bo.. bo nie! Bo jest.. nienaturalna!
- Ludzie od zarania dziejów tworzą takie związki. Zwierzęta też.
- Zwierzęta też???
- Tak.
- O Jezu.
- No. Więc co w tym złego?
- Jak to co..? Wszystko!!
A podobno ludzie są istotami myślącymi.
Ja się tak zastanawiam...
[quote=adzygmunt] Jedyną racją przeprowadzenia tej reformy jest chęć odciążenia przedszkoli i żłobków, a właściwie niechęć w rozbudowę tej infrastruktury.
Kiedyś reformowano system z myślą nie o młodzieży a zatrzymaniu fali narastającego wśród absolwentów bezrobocia choćby na rok.
Teraz zastanawiam się jako dziadek i emerytowany nauczyciel po kiego pchać dzieci wcześniej do dorosłego życia?
Oczywiście bardzo upraszczam, jak ktoś ma argumenty /ostre/ do klawiatury! [/quote]
Mam podobne obawy. Słyszeliście kiedyś o pedagogice waldorfskiej? To jedna z alternatywnych pedagogik. W szkołach waldorfskich stawia się na harmonijny rozwój CAŁEGO Dziecka, nie zaś tylko umysłu, rozpychanego w "normalnych" szkołach ogromnymi ilościami niepotrzebnych informacji. Tutaj sześciolatki mogą przyjść spokojnie. Lekcja główna w szkole waldorfskiej (trwająca od 8 do 10.25, potem lekcje dodatkowe) jest podzielona na trzy częśći: pierwsza z nich to tzw część rytmiczna, podczas której Dzieci śpiewają, bawią się w gry rytmiczne, grają na fletach, tańczą, itp. Druga część to część w ławkach: wtedy piszą w zeszytach, rysują, malują, opowiadają, itp. Ostatnia część to opowieść: zależna od wieku Dzieci (w pierwszej klasie baśnie, w drugiej bajki o zwierzętach, potem opowieści starotestamentowe, mity, itd.)
Nie ma tu ocen cyfrowych (co miesiąc każdy Rodzic dostaje ocenę opisową postępów i zachowania Dziecka), nie ma podręczników (są nimi zeszyty, które pięknie prowadzimy). Dzieci nie uczą się dla stopni tylko dlatego, że to fajne :) Polecam szczególnie waldorfską szkołę "Istota" w Krakowie.
Turystyka Piesza
Dziękuję, Taki_Gościu :)
Właśnie owo obserwatorium mię intryguje. Można tam wejść do środka?
Pytaliście, kto już chodził w tym roku: otóż ja się zgłaszam. Chodzę w każdy weekend, zima, nie zima, lato, nie lato, deszcze, nie deszcze.
Z Tatr polecam Jarząbczy Wiech, szczególnie jesienią.
A dookoła Myślenic? Uwagę moją przykuło obserwatorium astronomiczne, alem się jeszcze nie wybrała. Znacie? Mnie się od razu kojarzy z "Kometą nad Doliną Muminków"...
Poza tym z Zasani, gdzie mieszkam, wiedzie kilka szlaków w daleki świat. Ach, kiedyż ta wiosna nadejdzie!
SKLEPY w Myślenicach: opinie gdzie i co kupić?
Z co do Biedronki (temat był osobny, ale został zamknięty) - to polecam: batony "duel' w dużym, zbiorczym opakowaniu (smakują jak twix), wszelkie mięsa, od kurczaków po schab, jeszcze się nie zawiodłam (świeże i dobrej jakości), chusteczki Delikatne (najmiększe, jakie znam, a kosztują niecałe 2zł) i słonecznik w łupkach.
Dentyści i specjalisci od zebow dla dorosłych i dla dzieci
Anetko, masz do owej doktor numer telefonu?
Jakiego polecacie taniego dentystę w Myślenicach? Albo najlepiej takiego, który ma kontrakt z NFZ?
wegetarianie/weganie w myślenicach
A jak oceniacie tutejszy targ? Jeszczem nie była, bom niedawno tu przeprowadzona, ale słyszałam wiele dobrego na temat warzyw i owoców od rolników, które ponoć można tam znaleźć. Prawda to?
Jakie książki czytacie i co polecacie ?
Bardzo polecam książki Herty Muller, którą ostatnio zupełnie przypadkowo odkryłam. Pozwolę sobie w tym miejscu wygłosić pean na cześć myślenickiej biblioteki. Otóż - myślenicka biblioteko! - zasobnaś mile i wielkie Ci za to dzięki! Bywają małomiasteczkowe ubożuchne księgozbiory, Ty zaś - radzisz sobie bardzo nieźle.
Beskid Makowski: miejsca warte polecenia.
Sporo chodzę po górach w tych okolicach, odkąd tu mieszkam. Sporom już przeszła, wiele też jeszcze na mnie czeka. Macie, być może, swoje ulubione miejsca. Napiszcie.
Mnie ostatnio wpadła w oko przełęcz Sucha Polana. Przepadam też za bukowymi zboczami Kamiennika.
A Was co zachwyca w naszym Beskidzie?