Tor kartingowy | PROPOZYCJA

  • 14 cze
    mknp napisał/a:

    Jeśli gwarantujesz tłumy tylko dzięki reklamie fb i kilku billboardach, to bez problemu znajdziesz inwestora, więc działaj, zrób biznesplan, zacznij załatwiać papiery, pozwolenia, wybierz lokalizację, uzgodnij z właścicielem terenu cenę za dzierżawę/zakup i otwórz taki z inwestorem.
    Niestety nie możesz zagwarantować tego co tutaj piszesz, jestem pewien, że nawet nie zacząłeś tego analizować i planować. Patrząc na to realnie, są bardzo mało szanse opłacalności takiej inwestycji w naszym mieście, nakłady będą duże, a zwroty zapewne niższe i bardziej niepewne niż np. z biurowca w strefie przemysłowej Myślenic.

    Zerknij sobie na konkurencje maja po jednym bilbordzie zaraz koło hali i prostą strone internetową. Nie na wszystko trzeba wydawać kupe kasy. Budowa hali wcale nie musi być droga, jeden dobry kart kosztuje 7-8k. Kartów wystarczy 6 plus jeden zapasowy. Rozumiem, że tor gokartowy to inwestycja, która zazwyczaj powstaje dzięki prywatnym osobą. Ale ja tu dałem pomysł bo zawsze jest cień szansy, że miasto się zainteresuje ? Ale dzięki za opinie i swoje przemyślenia, bo każda wypowiedz się liczy ?

    2 2
  • 14 cze
    Lotnik napisał/a:

    Chcesz to rób, ale za własne pieniądze. Miasto powinno wydawać pieniądze na naprawdę potrzebne rzeczy jak np. komunikacja miejska z prawdziwego zdarzenia, czy ucywilizowanie infrastruktury drogowej.

    Co roku to samo droga, komunikacja, chodniki, sadzenie drzew ? Na wszystko znajdą się pieniadze. Ja tu dałem tylko pomysł. Wszystkie tory jakie próbowano utrzymać były otwarte co jest bez sensu. Nie były wogóle zareklamowane ani nic. Wystarczy strona na facebook, reklama na wjazdach do Myślenic i na Zakopiance. Gwarantowane tłumy ludzi. Oferowanie pakietów, organizowanie wieczorów kawalerskich, eventów itp. W dodatku na torze halowym mogą odbywać się zawody, ligi itp

    3 2
  • 14 cze
    zajcev napisał/a:

    Z tego co pamiętam było już kilka prób z torem kartingowym. Dawno dawno temu jeden był w miejscu obecnych kortów tenisowych, kilka lat później była próba uruchomienia toru na parkingu pod wyciągiem.
    Potencjalny inwestor musi wziąć pod uwagę wiele kwestii, zacznijmy od tego czy ma to być tor otwarty czy zamknięty. Jeśli otwarty.. przy naszym klimacie jest to dość duże ryzyko.. wystarczy popatrzeć ile mamy dni w roku kiedy pada, do tego dochodzi okres jesienno-zimowy kiedy tor byłby zamknięty..
    Pozostaję więc tor zamknięty... i tu już pojawia się kwestia dużego zaplecza.. odpowiedniej wielkości hala.. koszty.. koszty.. koszty..

    W obu przypadkach oczywiście musimy rozważyć sprzęt, czyli odpowiednia ilość gokartów, utrzymywanie i serwisowanie ich - a należy pamiętać o należytym standardzie, tym, żeby były one porównywalne itp. - w końcu obiekt ten musi być konkurencją dla Krakowa czy Skawiny, więc musi zachować porównywalne standardy.. by potencjalny klient zamiast jechać do Krakowa, został w Myślenicach.

    W ogólnym podsumowaniu należy wziąć pod uwagę to, jakie jest zainteresowanie tego typu formą spędzania wolnego czasu w mieście i najbliższej okolicy.. na ilu potencjalnych klientów można liczyć..

    Wszystkie tory otwarte napewno nie wchodzą w gre. Tak jak piszesz musi być w miare konkurencyjny. Wielkość toru nie jest, aż tak ważna liczy się głównie dobrze wymyślona nitka toru i równe nowe gokarty. Serwisowanie gokartów to też nie jest nie wiadomo jaki problem, bo to są proste konstrukcje.

    3
  • 13 cze

    To nie jest jakaś korporacja, że potrzebuje jakiegoś mega zaplecza logistycznego. Jeśli w mniejszych miejscowościach takie tory są to czemu by nie w Myślenicach. Mentalność powinna być taka, że miasto powinno się rozwijać i robić atrakcyjne dla ludzi.

    5 2
  • 11 cze

    Masz rację, może temat zrobi się na tyle popularny, że znajdzie się inwestor.

    9 1
  • 11 cze

    Co wy na to jakby powstał kryty tor kartingowy o powierzchni dajmy na to 1500m2-2500m2. Myślę, że jest to coraz bardziej popularny sport i forma aktywności, zabawy. Przemyślany projekt naprawdę mógłby przynieść duże korzyści zarobkowe. Najbliższe tory mamy w Skawinie i Krakowie, natomiast na miejscu nie ma nic. Fajnie jakby władze Myślenic nad tym pomyślały.

    8 7