Myślenicki Alarm Smogowy: „Coraz więcej czujników smogu w gminie przestaje być aktywna”. Gmina rezygnuje z ich obsługi

  • 22 paź

    To teraz powiedz nam jak za 500 zl ma przeżyć 4 osobowa rodzina.. czynsz, jedzenie, ubrania, samochód lub transport publiczny, rachunki.... policz nam to mistrzu
    Masz 1000zl, 250zl na osobę co daje 8zl/dzień 🤣

    1 2
  • 22 paź

    Dodałbym przede wszystkim, ci co mają dzieci pracują bo muszą.
    Największe nieroby i niestabilni pracownicy to właśnie tacy bez dzieci, co im na niczym nie zależy. Na przestrzeni wielu lat, przekonałem się na własnej skórze, że najlepszy pracownik to taki, który ma rodzinę na utrzymaniu, proste...

    3 4
  • 22 paź

    Podobno złapała covida, jest w szoku bo nie chce w to uwierzyć, że wirus naprawdę istnieje 🤣

    2 3
  • 21 paź

    Wystarczy wprowadzić opłaty za emisje zanieczyszczeń na wzór tego co od lat funkcjonuje w transporcie. W zależności od normy Euro, jaką posiada samochód jest zależna wysokość opłaty Viatoll. Ten prosty sposób spowodował, że starym samochodem nie opłaca się świadczyć usługi transportowej.
    Nie rozumiem tej zabawy w kotka i myszkę?
    Z wprowadzonych opłat finansować wymianę ogrzewania.

    6 6
  • 20 paź

    Nasz burmistrz to jednak jest fachowiec, usunie czujniki a wraz z nimi złą jakość powietrza.
    Czasem zastanawiam się czy pomysły burmistrza, to jakiś test absurdów? A może siedzi w domu ogląda filmy Stanisława Barei i czerpie z nich inspiracje ?

    43 16

Otwarcie zbiornika dobczyckiego? "To kwestia podejścia i zmiany filozofii"

  • 18 paź

    Zamknięte bo tak jest wygodniej, Zamknięte, ponieważ zbiornik to kasa, i nie ma się jak do niej dobrać jak wszyscy patrzą.
    Pier.... o filozofiach, region mógłby zarabiać ale jak zwykle chodzi pieniądze.

    11 1

Ciekawe, tajemnicze miejsca wokół Myślenic

  • 13 paź

    Tak na serio zawężając promien do zasięgu własnych nóg, czyli tam gdzie możemy dojść o własnych siłach to jakie miejsca polecacie?
    Ja wrzucę coś od siebie:
    1. Diabelski Kamień w Rudniku, można do niego dojść żółtym szlakiem przez Dalin.
    2. Kamieniołom w Jasienicy, dojście też lasem, było tam fajne miejsce na ognisko, na samej górze.
    3. Krzyż na Ukleinie, ładny widok, ławeczki, miejsce na ognisko.
    4. Cmentarz Choleryków w Dalinie ,będąc dzieckiem odkryłem go przypadkiem, do dziś pamiętam jak z niego spieprzałem 🙃

    5

Byle dojechać do celu... Czy transport wytrzyma drugą falę epidemii?

  • 13 paź

    Busy nie jeżdżą, ponieważ nie ma klientów. Kilka osób nie pokryje kosztów nawet paliwa. To juz lepiej uruchomić taksówki niż autobus, wyjdzie taniej.

    4 14

Przybywa chorych, wydłużają się kolejki do wymazu, rząd wprowadza nowe obostrzenia

  • 12 paź

    Każdy z nas zachoruje na to prędzej czy później. Na wiosnę, koronawirus był tylko w telewizji, teraz połowa moich znajomych jest chora, u każdego rozwija się to inaczej, nie ma reguły. Choroba zostawia straszne ślady w płucach, jeden kolega biegał w maratonach, teraz nie może po schodach wyjść na 2 piętro, jak to powiedział, ma płuca jakby palił 50 lat 2 paczki fajek dziennie.

    45 16

wybory

  • 9 paź

    Halo, chłopaki co z wami ? Koronka was dopadła? 5 Jarka, manifest antymaseczkowy konfederacji...

    1 3

Wszystkie łóżka na oddziale zakaźnym zajmują pacjenci z koronawirusem. Jak wygląda sytuacja w myślenickim szpitalu?

  • 4 paź

    To jak sobie wyobrażasz ochronę medyków których i tak jest za mało? Zasada drzwi otwartych ? Nie wiesz ilu lekarzy i personelu medycznego dzięki tym procedurom uniknęło zarażenia i mogło udzielic pomocy chorym. Druga sprawa bez procedur selekcjonujacych pacjentów, medycy w obawie o własne zdrowie mogą rezygnować z pracy.
    Jak nagły przypadek może być ratowany jeśli na oddziale nie będzie zdolnych do pracy lekarzy ?

    3 36
  • 4 paź

    Kilka postów wyżej tlumacze Ci jak wygląda sytuacja w szpitalach. Nie rozumiesz tego, że jesli zachoruje jedyny specjalista to oddział przestaje działać, nie ma rezerw kadrowych. Personel medyczyny musi być chroniony, stąd ograniczenia.

    6 33
  • 4 paź

    Odporność stadna bez opieki medycznej to nic innego jak selekcja naturalna. W takim układzie będą umierać nie tylko chorzy na covid.

    7 30
  • 4 paź

    A czy któryś artykuł opisuje realia, co się dzieje jak np 6 z 12 pielegniarek pracujących na oddziale X prawie w jednakowym czasie zaczyna chorować, nieważne na co, ich stan zdrowia uniemożliwia przyjście do pracy? Takie są fakty, że mamy nową jednostkę chorobową, która powoduje u części osób niezdolność do pracy. Juz wcześniej brakowało personelu medycznego, ratowników, pielegniarek itd. Jak oni zaczną chorować to kto zajmie się pacjentem ? Specjalista z Belgi ? Szpital to nie jest zakład produkcyjny w którym możesz wyłączyć 3cią zmianę. Chorych jest tyle ile było plus nowi, a personelu bylo zawsze za mało a teraz jest jeszcze mniej, jeden, drugi trzeci itd idzie na L4 i co wtedy ? Pracownika na produkcję wdrożysz w tydzień, zapłacisz trochę więcej ale produkcja nie stanie, a weź w rok czy 2 lata zwiększ personel medyczny, nie da się.

    7 27
  • 4 paź

    Śmiertelność wirusa nie jest głównym problemem.
    Dla służby zdrowia zagrożeniem jest jego szybkość transmisji i stan chorego po zarażeniu. Jeśli dochodzi do zarażenia medyków to w wielu przypadkach mogą oni zostać wyłączeni z pracy na kilka tygodni ponieważ ich stan jest na tyle trudny, że sami nie mogą pracować. Tu nie ma co dyskutować czy grypa jest groźniejsza czy nie. To jest kolejna jednostka chorobowa która potrafi doprowadzić do tego, że człowiek który trafi do szpitala np z wypadku, nie uzyska pomocy, ponieważ personel będzie przechodził koronawirusa i nie będzie mogł fizycznie udzielić mu pomocy, bo go nie będzie w pracy. Liczba medyków(pielegniarek, ratowników) juz wcześniej byla niewystarczająca. Nie da się z dnia na dzień zastąpić wyłączonego personelu, nie ma kim.

    11 31

Józef Tomal: Wysłaliśmy z wicestarostą wniosek o dofinansowanie linii na trasie Dobczyce-Raciechowice

  • 3 paź

    Dla nich uruchomienie busa między dwoma wsiami jest jak lot na księżyc 😂 nie do wiary czym oni się zajmują 🤦‍♂️

    12 10

Zasań - grilowisko... czy rykowisko?

  • 2 paź

    No i to jest inwestycja na miarę burmistrza 😂 tak trzymać Panie Szlachetka 👍

    14 1

Na szybach busów zawisną plakaty promujące powiat. To najnowszy pomysł starostwa na wsparcie przewoźników

  • 24 wrz

    Na sam koniec dodam, że na wybór środka transportu nie wpływa cena biletu. Kluczowy jest czas przejazdu i szeroko rozumiana wygoda, dopiero potem jest cena.
    Przykład bilet Kraków - Warszawa - Kraków vs samochód. Pociąg wychodzi drożnej a mimo to ludzie zostawiają auto na dodatkowo płatnym parkinu i wybierają Intercity.
    Wszędzie działa ta sama zasada wyboru rodzaju środka transportu

    4
  • 24 wrz

    Skoro jest Szwagropol to po co nam MPK ?
    Dobra wyjaśnię, Szwagropol nie traci czasu na zabieranie ludzi z małych przystanków, spójrz na rozkład jazdy. Zapełnia się na relatywnie "drogim" bilecie, zatrzymuje się na "stacjach" gdzie zachodzi duża rotacja, dzięki czemu zimniejsza się szansa na puste miejsce.
    Przewoźnik unika zatrzymywania się pomiędzy przystankami gdzie bilet kosztuje np 3 zł.

    7
  • 24 wrz

    Nie można porównywać komunikacji miejskiej w dużym mieście do połączenia odległego miasteczka z dużym miastem. To są dwa odrębne zagadnienia.
    Zabieranie 20% zarobków wynika z dwóch kwestii:
    1. Odległość - tego nie da się zmienić a ma wpływ na koszt dojazdu to chyba logiczne
    2. Wysokość zarobków, jeśli ktoś decyduje się na dojazd do pracy 40km, musi odpowiednio zarabiać w przeciwnym wypadku koszt dojazdu będzie pożerał wynagrodzenie.

    Jeśli ktoś ma dobrą robotę to i tak stać go na dojazd własnym samochodem, lub ma auto służbowe, i taka osoba nie zapełni autobusu.
    Można dotować połączanie lub urealnić ceny biletów i dołożyć kolejny program socjalny "Robota +" dla osób dojeżdżających z daleka do pracy.
    Kiedyś PKS jeździł pusty, teraz zaczynają jeździć puste busy i to wynika też ze wzrostu zamożności społeczeństwa.
    Grata można kupić za parę groszy i dojeżdżać do pracy, zabierzesz ze sobą 1-2 osoby i jedziesz za darmo kiedy chcesz i gdzie chcesz.

    3 2
  • 23 wrz

    nie, ponieważ paliwo stanowi 40% kosztów w transporcie, a czas przejazdu nie będzie taki sam, dlatego bus nie zarabia na siebie i powinien kosztować właśnie ok 9-10 zł, a przy tej cenie biletu autobus wypadnie jeszcze gorzej niż samochód wiec chętnych będzie mniej i zaczyna się błędne koło.
    Oczywiście można założyć, że trasa może być nierentowna ale wtedy wracamy do czasów PKSu i wyrzucania pieniędzy w błoto.
    Nie spina się ten pomysł, zwłaszcza, że najtańszy środek transportu czyli prywatny bus ma problem wyjść na zero.

    2 1
  • 23 wrz

    Prawię się z tym zgadzam ale.. o ile oddalone są granice obu miast mam na myśli Krak i Wieliczke ? Wieliczka praktycznie połączyła się z Krakowem. A teraz sprawdźmy odległość Kraków dworzec główny i Wieliczkę też dworzec, Google mapa pokazuje 13km, dla porównania Kraków - Myślenice 36km.
    Jeśli za 4,6zl mogę pojechać z Krakowa do Wieliczki to ile bedzie kosztowac bilet Myślenice - Kraków?

    5 1
  • 23 wrz

    Tylko, że w przypadku Myślenic mówimy o połączeniach typu zadupia - Myślenice i krak - mce. W tych wariantach nie widzę zapchanego autobusu MPK, właśnie dlatego likiwodowano połączenia PKS, autobusy jeździły puste. Według mnie sytuacja jest jeszcze gorsza na niekorzyść powrotu do autobusów, jeszcze więcej ludzi przestawiło się na swój samochód i nie wróci do autobusu, dlatego ze samochód jest w zakupie bardzo tani, i w małym mieście konieczny. W prostym tłumaczeniu auto stało się bardziej dostępne.
    Nie można porównywać sensu komunikacji w dużym mieście do sytuacji w Myślenicach.

    5 1
  • 23 wrz

    Pewnie można dokładać tylko pytanie ile i kiedy ma to sens. Z tego co można zaobserwować to przedsiębiorstwa typu MPK obstawiają najbardziej lukratywne tematy właśnie po to żeby do nich jak najmniej dokładać, a w tym przypadku toczy się dyskusja o trasach z których wycofali się prywatni przewoźnicy z braku "rentowności"
    W prywatnym sektorze wszystko jest policzone a tu mowi sie, że cos tam dołożą, może uruchomią ble ble ble.... jedno jest pewne, nie będzie żadnego połączenia jeśli nie będzie wystarczającej liczby sprzedanych biletów.

    4
  • 22 wrz

    Mam tyle wspólnego z busiarzami, że akurat znam jednego który zrezygnował z tego biznesu, więc wiem jak to wygląda od kuchni.
    Dlaczego mamy dotować transport ? Może dokładajmy do rowerów? Dotowanie jednego czy drugiego nie ma wytłumaczenia. Skoro gdzie indziej transport zarabia, to nie widzę argumentów dlaczego akurat tobie mają robić dobrze. To czy linia jest utrzymywana zależy od ilości przewiezionych pasażerów. Tam gdzie busy ograniczyły kursowanie tam ma jezdzic mpk? Po co? Zeby jeździł pusty ?

    2 7