"Jak to nie mam pierwszeństwa?!" To skrzyżowanie nadal sprawia wam kłopot

  • 12 lip

    Co do skrzyżowania koło szpitala to notoryczne jest też skręcanie ze szpitalnej w lewo w Żwirki i Wigury z prawego pasa.

    3
  • 11 lip

    To samo jest przy wyjeździe z Okulickiego i Armii Krajowej na Słoneczną.

    1

Ktoś regularnie wysypuje śmieci na drodze Myślenice-Osieczany

  • 8 lip

    Gość miał już kilka spraw sądowych. Został nawet przyłapany na gorącym uczynku przez SM i i dostał tylko grzywnę. Polskie sądy w pigułce.

    24

Wstęp na studzienki i do kapliczki zagrodzony

  • 27 cze

    Ze 20 lat temu czerpałem wodę z ujęcia które jest zaraz przy drodze. Ta woda była czyściutka jak kryształ. Piły ją nieprzegotowaną maleńkie dzieci i Żadne się nie pochorowało. Później pojawiła się tam tabliczka z ostrzeżeniem, że woda jest niezdatna do picia. Jeśli komuś prze4szkadz, że wagarowicze tam piją alkohol i śmiecą to od tego jest Policja.

    17 7

Strajk w szkołach zawieszony. Matury odbędą się bez przeszkód. Protest wznowią we wrześniu

  • 28 kwi

    Może to, że jeśli dadzą im podwyżki to wszystkim nam te pieniądze zabiorą?

    12 4
  • 28 kwi

    Jest tylko jeden sposób żeby nauczyciele mogli lepiej zarabiać i żeby młodzież była dobrze kształcona. Wystarczy sprywatyzować szkolnictwo. Gdyby szkolnictwo rządziło się prawami rynku to sytuacja wyglądałaby całkiem inaczej. Niestety ani PiS, ani PO, ani lewica tego nie zrobią. ZNP też się na to nie zgodzi bo oznaczałoby to koniec przywilejów dla nauczycieli. Niektórzy pewnie powiedzą, że nie wszystkich będzie stać na to, żeby płacić za naukę swoich latorośli, ale na to też jest sposób. Mówił o tym ostatnio pewien polityk.

    11 3

Na Górnym Przedmieściu nie ma świętości. Ktoś regularnie demoluje ozdoby przy kapliczce

  • 12 kwi

    Z tego co wiem to straż miejska używa takich ukrytych kamerek w podobnych przypadkach.

    9

Nauczyciele mówią "Dosyć!". Trwa strajk w szkołach w całym kraju

  • 10 kwi

    100/100 :)

    3 1
  • 9 kwi

    To może wprowadźmy tez kartę murarza, cieśli, zbrojarza, kowala, itp ...

    barnaba44 napisał/a:

    Bronimy jej bo mówi o naszych prawach, które rządzący systematycznie ograniczają.,

    Nie o Waszych prawach tylko przywilejach.

    17 7
  • 8 kwi

    Wiecie co dziś moi koledzy i koleżanki stwierdzili w firmie? Że należałoby wywalić starych nauczycieli, którym się w głowach przewraca i zrobić w ten sposób miejsca dla młodych, którzy dziś szukają pracy.

    Ewentualne podwyżki w budżetówce będą oznaczać że wszyscy dostaniemy "po kieszeni". Rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy. Jeśli rząd coś komuś daje to my wszyscy się na to składamy (tak jak w przypadku 500+).

    34 11

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019: Co się zmienia i o czym trzeba wiedzieć?

  • 31 mar

    Myślisz jak typowy wyborca POPiS-u, który wybiera twz. mniejsze zło. Jeśli będziemy ciągle wybierać między większym i mniejszym złem to do niczego nie dojdziemy. Trzeba zmienić swoje myślenie.

    1
  • 30 mar

    "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i jeśli zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny." - św. Antoni.

    4 1

Bloczki parkingowe odchodzą w niepamięć. Parkingowych zastąpią parkometry

  • 27 mar

    Znajdzie jakąś posadkę w starostwie albo w wodociągach. Dobrym znajomym Ostrego włos z głowy nie spadnie.

    3 6
  • 25 mar

    [cytat]- Uchwała ma za zadanie uporządkować stan, który dzisiaj jest i nie do końca był realizowany zgodnie z przepisami Prawa Zamówień Publicznych i w trosce o zadbanie o większe wpływy do budżetu z pominięciem prowizji, jaką do tej pory zasilała budżety prywatnych podmiotów – podczas wprowadzenia do uchwały mówił burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS).][/cytat]

    Z tego co sam zaobserwowałem to parkingowi starają się jakoś sensownie ustawiać te samochody na parkingach, a po zmianach nie będzie miał kto tego robić. Widząc jak niektórzy parkują podejrzewam, że skutek będzie taki, że tam gdzie powinno się zmieścić 10 samochodów zmieści się 7-8.

    [cytat]Prognozowany jest także wzrost przychodów poprzez wymuszenie większej rotacji pojazdów w Strefie. Ponadto eliminacja czynnika ludzkiego zagwarantuje całkowitą szczelność finansową systemu poboru opłat".[/cytat]

    Na prawdę pan burmistrz myśli, że będzie większa rotacja? Nie sądzę. Co do szczelności systemu - przecież ktoś będzie musiał kontrolować czy kierowcy wykupili bilety więc czynnik ludzki pozostanie.

    [cytat]Po wprowadzeniu parkometrów mamy 3 składowe dzierżawy za parkometr, za licencję oprogramowania i wynagrodzenie dwóch pracowników, co stanowi koszt ok. 180 tys. zł w pierwszych 2 latach. To okres dzierżawy parkometrów, a po jego zakończeniu urządzenia staną się własnością gminy.[/cytat]

    Mam rozumieć, że tych dwóch pracowników to będą kontrolerzy? Dwie osoby mają kontrolować cały teren? To już wiem, że będę sobie mógł podjeżdżać np. do sklepu na 2 minuty i nie płacić bo zanim taki kontroler się pojawi to ja już dawno zdążę odjechać. :)

    A czy nie lepiej było zatrudnić tych parkingowych bezpośrednio w urzędzie (bez pośredników) i wyposażyć w kasy fiskalne zamiast bloczków?

    32 8

Myślenicki Alarm Smogowy: Mamy smogu po dziurki w nosie

Malować linie pomocnicze, czy nie? Zarząd Dróg Powiatowych odpowiada na uwagi eksperta

  • 16 lut

    Niestety to prawda - społeczeństwo idiocieje. Codziennie obserwuję kierowców, którzy w ogóle nie zwracają uwagi na oznakowanie (zapytani o to jaki był wcześniej znak odpowiadają że nie wiedzą), o znajomości przepisów już nie wspomnę (przykład - parkuje ktoś między skrzyżowaniem a przejściem dla pieszych, do tego wzdłuż podwójnej ciągłej linii i na zwrócenie uwagi reaguje wielkim zdziwieniem - "A to tu nie wolno parkować?"). Nie tak dawno wyprzedzałem wolniej jadący samochód i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że kierowca samochodu jadącego przed nim wymyślił sobie zawracanie na szerokości jezdni - ledwo zdążyłem wyhamować. 50 m dalej był parking przed sklepem, na który można było zjechać i zawrócić. Codziennie widzę samochody zaparkowane w takich miejscach, że włos się jeży na głowie. Na parkingach widzę samochody zaparkowane w bezsensowny sposób (gdyby kierowcy parkowali porządnie to zmieściłoby się więcej samochodów). Obserwuję kierowców blokujących skrzyżowania. Obserwuję też takich, którzy pędzą przez miasto ignorując przepisy i stwarzając niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu, a później tych samych kierowców doganiam na którymś skrzyżowaniu bo musieli komuś ustąpić pierwszeństwa albo skrzyżowanie się zakorkowało. Jaki jest sens stwarzać niebezpieczne sytuacje na drodze? Jaki jest sens ryzykować skoro i tak zyskamy niewiele czasu albo nawet wcale nie zyskamy? Lubię płynną i sprawną jazdę, nieraz zdarza mi się przekroczyć dopuszczalną prędkość, ale zawsze staram się myśleć za kierownicą i jechać bezpiecznie.

    8 1

Pytacie jak pokonać to skrzyżowanie. Policja odpowiada, ekspert radzi domalować pasy prowadzące

  • 16 lut

    A po jaką cholerę pchać się z Zarabia do "JAN"-a przez centrum miasta? Nie lepiej Zakopianką i zjechać na wiadukt prowadzący na Polankę?

  • 12 lut

    Ja zdawałem w Sączu i nie mam problemu z przejazdem przez to jak i przez inne skrzyżowania więc nie generalizuj.

    bara napisał/a:

    Czyli nie zna się na przepisach. Był na prawym pasie to musi skręcić na prawy. Ty będąc na lewym pasie masz prawo wjechać na środkowy. Później jak chcesz zawrócić to na skrajny lewy. Proste tylko niektórzy myślą,że wolno im wszystko.

    Przepisy nie zabraniają jazdy z lewego pasa do prawoskrętu na skrajny lewy pas. Musisz tylko ustąpić pierwszeństwa wszystkim jadącym ul. Słowackiego. Bezpieczniej jest jednak wjechać na środkowy pas i później zmienić na lewy.

    PS. Najbardziej mnie rozwalają tzw. królowie lewego pasa. Potrafią od estakady aż do ronda w śródmieściu cały czas jechać lewym pasem chociaż prawy jest pusty ( w przeciwnym kierunku tak samo).

    1
  • 7 lut

    Jeśli ktoś zna przepisy to wie jak się ustawić. Ja wjeżdżając na to skrzyżowanie pierwszy raz po przebudowie (właściwie prace jeszcze trwały) wiedziałem jak się ustawić.

    m_markos napisał/a:

    Ten skręt na ulicy Słowackiego w kierunku na Zarabie jest BEZ SENSU!. Jadąc od dworca/zakopianki powinny być dwa pasu naprzód i tylko jeden w lewo który służył by do jazdy na Zarabie lub nawrót.
    Tymczasem jest jeden w lewo do nawrotu, jeden w lewo na Zarabie który służy do też do jazdy naprzód i jeden naprzód. Większość ruchu jest na prost. Za każdym razem jak jadę robi się tam korek z tego powodu.

    W Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Jedziesz na wprost to trzymaj się prawego pasa. Jeśli jest więcej pasów to skrajny lewy służy do zawracania (o ile nie ma zakazu zawracania), a pozostałe pasy z reguły służą do skrętu w lewo (chyba że oznakowanie stanowi inaczej).

    6 9

Jak bezpiecznie pokonać Zakopiankę? Wraca koncepcja tunelu, który wskazujecie od lat

  • 12 lut

    Z tym prostowaniem zakrętów to nie przesadzajmy, ale budowa bezkolizyjnych wjazdów i zjazdów jak najbardziej. Już w latach 90-tych XX w. Zakopianka powinna być zmodernizowana. Od Myślenic w stronę gór jakoś się dało zrobić ekspresówkę, a odcinek między Myślenicami a Krakowem dalej jest taki jak w latach 70-tych.

Parkowanie na chodnikach. Czy powinno się tego zabronić? [SONDAŻ]

  • 12 lut

    Jestem ZA.

    blakmet napisał/a:

    Dlaczego w Myślenicach nie ma parkomatów jak we wszystkich miastach pow.15.tyś.mieszkańców??? Czy te Myślenice są AŻ tak zacofane!!??

    Z tego co wiem to od kwietnia mają być parkomaty.

    prywatnie napisał/a:

    Nie ma chyba miasta w EU, w którym nie byloby możliwości parkowania na chodnikach, nie słyszałem. Na ile to wykonalne? Wprowadzić zakaz to nic.. sztuka stworzyć warunki żeby zakaz stał się uzasadniony. Czy Mce stać dziś na tworzenie większych przestrzeni parkingowych? Pewien zaczątek tego widać (parking pod estakadą, Zarabie, stary i nowy plac targowy), ale taki bufor powinien być na pewno dużo większy. To co można teraz na ten moment zrobić to praca policji i straży miejskiej (wybiórcze akcje wystarczą), której po prostu nie widać. I nie chodzi o mandaty, ale wyczulenie kierowców, bo też okoliczności trzeba rozumieć - liczba samochodów na przestrzeni jakiś 20 lat wzrosła niewspółmiernie w stosunku do ilości miejsc parkingowych jakie miasto jest w stanie zaoferować. Nie mówimy tu o sytuacjach, że ktoś musi koniecznie zaparkować u wejścia do sklepu (choć pewnie tacy też są). Więcej pracy policji i straży, sam też sygnalizowałem miejsca gdzie kierowcy spoza powiatu wjeżdżają w teren objęty zakazem wjazdu, stwarzając niekiedy wręcz zagrożenie. Reakcji dotąd brak.

    ULOTKA zostawiona pod wycieraczką: "uprzejmie informujemy, że samochód został zaparkowany niezgodnie z przepisami. Prosimy o zapoznanie się z artykułem ... Prawa o ruchu drogowym oraz zwrócenie uwagi na oznakowania w aktualnym miejscu parkowania. Dziękujemy. Policja Myślenice"

    Wierz mi, że większość parkujących nieprzepisowo to wygodniccy. Najchętniej podjechaliby wszędzie pod drzwi.

    koza napisał/a:

    Chciałbym tez zaznaczyć, jaki problem istnieje wzdłuż ul. Średniawskiego-kierowcy stawarzaja zagrożenie notorycznie parkując na jednym pasie ulicy, nie zważając na problem z przejazdem i jakie niebepieczenstwo jest z tym związane... nikt tym się nie zainteresuje z lokalnych władz i organów...

    To jest nic. Przejedź się ul. Słoneczną od ul. Słowackiego w kierunku Szpitalnej - samochody zapakowane po obu stronach i trzeba jechać slalomem. Podobne sytuacje można zobaczyć na ul. Sikorskiego i Wybickiego. Na ul. Dąbrowskiego pewien pan parkuje samochód na łuku znajdującym się na spadku drogi - chcąc go wyminąć (jadąc z góry) nie widzisz czy z dołu nie nadjeżdża jakiś samochód. Raz miałem tam stłuczkę z tego powodu (mokra nawierzchnia, mała przyczepność, brak widoczności, a z przeciwka pojawił się samochód gdy ja już omijałem ten zaparkowany pojazd). Ludziom nie chce się otworzyć bramy i zaparkować na własnej posesji tylko wolą zostawić samochód na drodze.

    5
  • 11 lut

    Dokładnie.

    aleex napisał/a:

    Drugi dobry temat to jest nieprawidłowe parkowanie na jezdni. Policja widzi to na Niepodległości i stojąc za blisko skrzyżowania z Jagiełły można zarobić mandat.

    Ale już skrzyżowanie Dunina-Brzezińskiego/Solidarności jest dokładnie obstawione, np. przez osoby, które śpieszą się do dentysty (mimo, ze w ciągu dnia zwykle są wolne miejsca na parkingu nad basenem.

    Podobny problem jest na innych skrzyżowaniach w mieście (na skrzyżowaniu Traugutta i H. Jordana obok siedziby PGNiG, na skrzyżowaniu Gałczyńskiego i Słowackiego, na skrzyżowaniu Okulickiego i Słonecznej, na skrzyżowaniach Kniaziewicza i Średniawskiego oraz Kniaziewicza i Dąbrowskiego).

    mknp napisał/a:

    Prawdziwym problemem jest brak miejsc parkingowych. Kierowcy parkują gdzie się da, zajmują nawet prywatne parkingi dla pracowników, jak nawet tam miejsca się skończą, parkują na drodze, a gdzie nie można, wjeżdżają na chodniki. Więc pierwsze co trzeba zrobić, to utworzyć więcej miejsc parkingowych.
    Drugi problem to lenistwo niektórych kierowców, widać to szczególnie poza godzinami szczytu i poza centrum. Np co niedzielę widzę samochody zaparkowane na chodniku przed kościołem w Stróży mimo pustych parkingów oddalonych może o 200 m od kościoła. Podobnie przy kościele na ul Niepodległości, gdzie niejednokrotnie widzę samochody parkujące na chodniku przy cmentarzu, mimo tego, że gdyby podjechali z 200 metrów dalej, mogłyby zaparkować w miejscu, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać. Takich kierowców należy jak najbardziej karać, za wygodę trzeba płacić.

    Kiedyś była koncepcja wybudowania parkingu wielopoziomowego w miejscu dawnego placu targowego, ale na koncepcji się skończyło. Co do lenistwa to jak najbardziej się zgadzam.

    8 1

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Myślenicach gra po raz 20

  • 15 sty

    Buhahahaha ! Na prawdę wierzysz TVN-owi?

    Zabójca - Stefan S. - jest chory na schizofrenię paranoidalną. Jakiś czas temu przestał brać leki. Ma na koncie napad na bank Credit Agricole oraz trzy napady na SKOK-i, za co sąd (tak, jeden z tych niezawisłych sadów, których niektórzy tak zażarcie bronią) wymierzył mu 5 lat nawet nie pozbawienia, ale ograniczenia wolności. Gdyby sąd wymierzył odpowiednią karę za bandyckie napady to do tej tragedii by nie doszło.

    Najbardziej przerażające jest to, że niektórzy na śmierci człowieka i tragedii jego najbliższych próbują zbić polityczny kapitał. Prezydent jeszcze żył, gdy niektórzy zaczęli żerować na jego tragedii.

    1 1
  • 13 sty

    Tylko potwierdzacie, ze jesteście owsiakową sektą. Jak ktoś tylko podważy autorytet waszego guru to od razu przypinacie mu metkę pisowca i twierdzicie, że daje na tacę.

    prywatnie napisał/a:

    Są i przykłady otwartych księży https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-2019-ksiadz-z-elblaga-oddal-na-wosp-cala-tace/rknw58q

    Magnatowi polskiego Kościoła pewnie nie podoba https://pikio.pl/wosp-slowa-rydzyka/

    Są też księża pedofile - ich też nazwiesz otwartymi? Co do Rydzyka to nie mam zamiaru go w żaden sposób bronić. Dla mnie Rydzyk jest karierowiczem i oszustem.

    5
  • 13 sty

    [cytat]Po pierwsze – Owsiak i WOŚP to projekt polityczny, zbudowany według przemyślanego schematu. Z grubsza schemat ten wygląda następująco. Robimy akcję z wielkim wsparciem państwa (nie od samego początku, ale punkt zaczepienia miał Owsiak w mediach publicznych od 1. finału). Wybieramy jakiś szlachetny cel, w związku z czym wobec krytyków będziemy mogli zawsze używać moralnego szantażu: „Nasza akcja ci się nie podoba? Czyli nie chcesz pomóc chorym dzieciom!”. Ten szantaż będzie też chronił lidera. I właśnie autorytet lidera akcji poprzez nią budujemy. To lider ma być w jej centrum, bo będzie nam potrzebny. Kiedy będziemy w politycznej potrzebie, wystawiamy wykreowanego lidera przed kamery, a on z wyżyn swojej pozycji jako świecki święty, ratujący chore dzieci, potępi kogo trzeba i kogo trzeba pochwali. Dodatkowo z czasem wychowujemy sobie „twardy elektorat” świeckiego świętego, bezwzględnie fanatyczny, który zawsze będzie wspierał naszą stronę. Tak właśnie skonstruowana jest WOŚP.

    Po drugie – Owsiak w rolę ostatecznego autorytetu wszedł gładko, bo był to przecież układu symbiotyczny z szeroko pojętą elitą III RP: my pozwalamy ci robić twoją akcję, jak tam chcesz, nie wtrącamy się, dajemy TVP, czas antenowy, służby i wszystko co potrzebne, a ty w zamian mówisz, co trzeba. Zresztą nie nadwyrężając się zbytnio – w końcu wymagane przekonania Owsiak wyniósł z domu. I stąd pogróżki pod adresem historyków, piszących o Lechu Wałęsie, że można im dać z baśki; stąd obrzucanie k…mi Antoniego Macierewicza; stąd narzekania, że za bardzo bombarduje się ludzi sprawą Smoleńska; stąd odpowiedni goście (z bardzo małymi wyjątkami, działającymi na zasadzie listka figowego), zapraszani na dyskusje podczas Woodstocku; stąd agresja wobec przeciwników aborcji, gdy instalowali na Woodstocku swoje stanowisko; stąd wsparcie WOŚP dla czarnego protestu i wiele innych sytuacji, w których „dyrygent” bez zachowywania pozorów ostro włączał się w polityczną nawalankę. (...)

    Po trzecie – wśród wspierających Orkiestrę jest z pewnością spora grupa osób nierozumiejących, w czym biorą udział i działających w dobrej wierze. O tym trzeba pamiętać. Ale jest też wspomniany „twardy elektorat”, sfanatyzowany w najwyższym stopniu. Jakiekolwiek wystąpienie przeciwko dogmatowi o świętości Owsiaka, ogłoszonemu przez świecką stolicę apostolską z siedzibą przy Czerskiej, jest zwalczane z całą stanowczością. Obelgi, które wylewają się na głowy krytyków (sam doświadczyłem tego wielokrotnie, również tym razem) to najgorsza kloaka, jaką można sobie wyobrazić, z najgorszymi przekleństwami, groźbami oraz życzeniami chorób i śmierci włącznie. Owsiak nigdy takich reakcji nie potępił, choć doskonale o nich wie.

    To grupa zdyscyplinowana i doskonale wytresowana, rządząca się mechanizmem sekty, wielbiącej swojego guru, będąca rezerwuarem wyborczym dla formacji obozu obrońców „tego, jak było przedtem” (by użyć znakomitego określenia Agnieszki Holland). Dziś mogą z niej czerpać KOD, PO, Nowoczesna. Nim zerknie się na facebookowe profile twardych wielbicieli Owsiaka (którzy pod własnymi nazwiskami publikują obelgi, od których uszy więdną) można w ciemno założyć, że znajdziemy tam dwa elementy: obsesyjną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego i te same uczucia wobec Kościoła. Dla owsiakowych fanatyków to jest sprzedaż pakietowa: popierasz WOŚP – nienawidzisz „PiS-dzielców” i „czarnej mafii”. I, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, na siłę starający się łagodzić ton sporu, to właśnie fanatycy najcelniej odczytują istotę imprezy. Bo Owsiak faktycznie sprzedaje to w pakiecie.

    Po czwarte – cel nie uświęca środków, a WOŚP nie jest imprezą charytatywną. Idea caritas zakłada bowiem skromność. O rozbuchanym Owsiakowym cyrku można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest skromny. Podobnie jak nie sposób o skromność posądzić samego Owsiaka, co zresztą jest logiczne, bo skromności nie dałoby się pogodzić z zadaniem promocji lidera WOŚP jako świeckiego świętego.

    O psychologicznym efekcie jednorazowego rozgrzeszenia, który gasi odruch regularnego pomagania, pisano już wiele. Najczęściej jednak pojawia się fałszywe przekonanie, że cel uświęca środki – obojętnie, jaka jest rola WOŚP i co robi lub opowiada Owsiak, nie wolno powiedzieć o nim złego słowa, bo „pomaga chorym dzieciom”. Cel, rzecz jasna, nie uświęca środków. Gdyby tak było, należałoby rozgrzeszyć bandytę, który obrabował dom, po czym część pieniędzy ze sprzedaży fantów przekazał na sieroty czy staruszków.[/cytat]

    8 16