Jestem już po... mialam cesarke, niespodziewanie, ponieważ okazało się ze moja corcia jest wielka 4,600kg i chociaż akcja porodowa zaczęła się naturalnie(wody, skurcze itd) to lekarze zdecydowali ze nie mogą ryzykować i będzie cc. Co do remontu to...oddział jest już otwarty,warunki dobre ale niedociągnięcia też są. Po porodzie naturalnym wypisują po 2 dniach a po cc na 3 dzien. No i oczywiście dalej jest to dojezdzanie na karmienie jak dzieciaczek musi dłuŻej zostać w szpitalu.Najgorsze jest to ze nie ma odwiedzin, nawet mąż nie ma prawa wejścia, nawet na chwilę. Jak się chce.pokazać dziecko to idzie się pod drzwi i tam może rodzina zerknąć na maluszka...PORAZKA!!! To było najgorsze, jeśli chodzi o pielęgniarki to naprawdę bardzo miłe i pomocne, a Panie od noworodków to już trochę inna bajka ale nie brakuje też fajnych. Ogółem mówiąc to nie było najgorzej
Binka9 sty 2016
Dziewczyny w czwartek byłam w szpitalu na ktg i trafiłam na przeprowadzkę ☺ przenosili się z maluszkami na położnictwo tak że zamieszanie było duże...ale na szcZęście już nie będzie problemu dla matek z dojezdzaniem do dziecka.
Binka31 gru 2015
Aha..no ja mam rodzic naturalnie po raz trzeci a 2,5 roku temu rodzilam w Myślenicach więc pewnie niewiele się zmieniło...mogłabym się czepiać paru rzeczy.. Ale ogólnie nie było najgorzej..teraz czekam i czekam i docZekać się nie mogę hehe bo malutkiej nie spieszno, mam nadzieję że już urodze w Nowym roku bo niewiele czasu zostało do Sylwestra Ale 'nie zbadane sa....' ☺ byle nie przed północą
Binka31 gru 2015
Dominika napisał/a:
Dowod osobisty karta ciazy wynik gbs i grupa krwi rodzilam w sierpniu br;)
Dzieki, a jeśli mogę zapytać to jak wrażenia po porodzie?
Binka30 gru 2015
DZiewczyny a czy do porodu potrzeba ksero ostatnich aktualnych wyników badań czy wystarczy sama karta ciąży w której oczywiscie są one wpisane..?
Binka19 gru 2015
Ja miałam pierwszy termin na 16grudnia z OM a z usg mam na 30-go..ale czuje ze wcześniej pójdę. Mam nadzieję że zdążę dojechać ☺
Binka19 gru 2015
Oo to jeszcze masz sporo czasu
Binka19 gru 2015
gosia2897 napisał/a:
Bianka dzięki za info :) Pytałam bo sama za niedługo planuję rodzić w Ujastku, o ile tam dojadę <lol> Wybrałabym Myślenice, bo niczym nie są gorsze od szpitali krakowskich, tylko brakuje znieczuleń na żądanie.
Na kiedy masz termin? Ja już za kilka dni ☺już mnie zaczyna zbierać, ledwo chodzę hehe jest mi już tak ciężko, brzuszek mam ogromny
Binka18 gru 2015
Jeśli chodzi o Ujastek to....rodzilam tam 6 lat temu synka, naczytalam się praktycznie samych pozytywów więc wybrałam tą klinikę z nadzieją ze będzie pięknie itp itd...przyjechałam już z bólami co 5-7 min ale jeszcze były słabe, na.wstępie panie w recepcji były dziwnie niemiłe, może temu ze nie.byłam miejscowa..nie wiem. Potem po godzinie formalności wreszcie ktoś mnie zbadał, położyli mnie na sali przed porodowej i podłączył pod ktg, bóle coraz większe,zero zainteresowania, po 2 godz w końcu przyszła położna widząc ze.mam bardzo silne skurcze i zawołała lekarza który przebił mi wody, i dalej leżała pod tym cholernym kto w bólach nie do wytrzymania, w końcu mąż się wkurzył i poszedł po położna bo ja już miałam bóle parte a nawet sobie nie zdawałam sprawy, wody zielone bo synek oddał smolke, kazała mi wstać i szybko iść na salę porodowa którą była kilka pokoi dalej, to ja po prostu bieglam bo dziecko już się rodzilo, potem jak.okazało się ze malutki się dusi bo spadło tętno to tak mnie naciela że szkoda.gadać. Po prostu strasznie spanikowala bo widziała.co się dzieje. Po zszyciu przez lekarza od razu kazała mi wstać i iść na nogach do pokoju...leżałam z taką dziewcZyną do której co 5 min zagladaly położne a mnie olewaly bo nie dałam w lape.(ona dała bo mi mówiła) Tak to już jest. Teraz może coś się zmieniło, nie wiem, w każdym bądź raZie ja nie miałam tego szczęścia. Z pewnością nie brakuje dziewczyn które szczerze poleca poród w Ujastku ale niestety nie ja. ☺
Binka18 gru 2015
MamaAnia ja również nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z tym karmieniem...beznadzIeja, ale już decyzję podjęłam ze jadę do tych Myślenic bo do Limanowej napewno nie (złe wspomnienia) Ujastek też odpada(rodzilam tam syna-masakra ) a jak będzie z tą zoltaczke KAZDOOR. to sama nie wiem może faktycznie nas ominie ☺ dzięki za pocieszenie
Binka15 gru 2015
To Bedzie moje 3 dzieciatko i czuje ze i tak malutka będzie miała zoltaczke i będzie konieczność naświetlania bo synek i córka mieli bardzo wysoka zoltaczke po 2-3 dobie, więc od razu obstawiam na taką sytuację. No trudno jakoś damy radę☺ mieszkam koło Mszany Dolnej więc nie za blisko od szpitala.
Binka15 gru 2015
DZięki za odp.KOŚĆ ☺ a możesz mi jeszcze dokładniej odp czy trzeba przyjeżdżać z samego rana jak przywoza dzieci matkom (rodzilam tam 2,5 roku temu i porodu nie wspominam tam jakoś super ) i o 5 rano oddają bobasa mamie a zabierają o 23...chciałabym być z malutką cały czas a tu się okazuje ze nie będzie można
Binka14 gru 2015
Witam kobietki.. czy któraś z dziewczyn w ostatnim czasie rodziła w Myslenicach? Już niedługo mam termin i się tam wybieram, dzisiaj dzwoniłam do szpitala i powiedzieli że póki co nadal jest położnictwo na ginekologii i do końca grudnia to się nie zmieni....powiedzcie mi czy do dzieciątka trzeba dojeżdżać jak wcześniej wypuszcza matkę..żeby go dokarmiac? Bo tak ponoć do tej pory było..jak to wyglada? Przyjeżdża się i siedzi się cały dZień w szpitalu przy dziecku? Z góry dzięki za info. Pozdrawiam mamusie ☺.
Poród w myślenickim szpitalu i wszystko co z nim związane
Jestem już po... mialam cesarke, niespodziewanie, ponieważ okazało się ze moja corcia jest wielka 4,600kg i chociaż akcja porodowa zaczęła się naturalnie(wody, skurcze itd) to lekarze zdecydowali ze nie mogą ryzykować i będzie cc. Co do remontu to...oddział jest już otwarty,warunki dobre ale niedociągnięcia też są. Po porodzie naturalnym wypisują po 2 dniach a po cc na 3 dzien. No i oczywiście dalej jest to dojezdzanie na karmienie jak dzieciaczek musi dłuŻej zostać w szpitalu.Najgorsze jest to ze nie ma odwiedzin, nawet mąż nie ma prawa wejścia, nawet na chwilę. Jak się chce.pokazać dziecko to idzie się pod drzwi i tam może rodzina zerknąć na maluszka...PORAZKA!!! To było najgorsze, jeśli chodzi o pielęgniarki to naprawdę bardzo miłe i pomocne, a Panie od noworodków to już trochę inna bajka ale nie brakuje też fajnych. Ogółem mówiąc to nie było najgorzej
Dziewczyny w czwartek byłam w szpitalu na ktg i trafiłam na przeprowadzkę ☺ przenosili się z maluszkami na położnictwo tak że zamieszanie było duże...ale na szcZęście już nie będzie problemu dla matek z dojezdzaniem do dziecka.
Aha..no ja mam rodzic naturalnie po raz trzeci a 2,5 roku temu rodzilam w Myślenicach więc pewnie niewiele się zmieniło...mogłabym się czepiać paru rzeczy.. Ale ogólnie nie było najgorzej..teraz czekam i czekam i docZekać się nie mogę hehe bo malutkiej nie spieszno, mam nadzieję że już urodze w Nowym roku bo niewiele czasu zostało do Sylwestra Ale 'nie zbadane sa....' ☺ byle nie przed północą
Dzieki, a jeśli mogę zapytać to jak wrażenia po porodzie?
DZiewczyny a czy do porodu potrzeba ksero ostatnich aktualnych wyników badań czy wystarczy sama karta ciąży w której oczywiscie są one wpisane..?
Ja miałam pierwszy termin na 16grudnia z OM a z usg mam na 30-go..ale czuje ze wcześniej pójdę. Mam nadzieję że zdążę dojechać ☺
Oo to jeszcze masz sporo czasu
Na kiedy masz termin? Ja już za kilka dni ☺już mnie zaczyna zbierać, ledwo chodzę hehe jest mi już tak ciężko, brzuszek mam ogromny
Jeśli chodzi o Ujastek to....rodzilam tam 6 lat temu synka, naczytalam się praktycznie samych pozytywów więc wybrałam tą klinikę z nadzieją ze będzie pięknie itp itd...przyjechałam już z bólami co 5-7 min ale jeszcze były słabe, na.wstępie panie w recepcji były dziwnie niemiłe, może temu ze nie.byłam miejscowa..nie wiem. Potem po godzinie formalności wreszcie ktoś mnie zbadał, położyli mnie na sali przed porodowej i podłączył pod ktg, bóle coraz większe,zero zainteresowania, po 2 godz w końcu przyszła położna widząc ze.mam bardzo silne skurcze i zawołała lekarza który przebił mi wody, i dalej leżała pod tym cholernym kto w bólach nie do wytrzymania, w końcu mąż się wkurzył i poszedł po położna bo ja już miałam bóle parte a nawet sobie nie zdawałam sprawy, wody zielone bo synek oddał smolke, kazała mi wstać i szybko iść na salę porodowa którą była kilka pokoi dalej, to ja po prostu bieglam bo dziecko już się rodzilo, potem jak.okazało się ze malutki się dusi bo spadło tętno to tak mnie naciela że szkoda.gadać. Po prostu strasznie spanikowala bo widziała.co się dzieje. Po zszyciu przez lekarza od razu kazała mi wstać i iść na nogach do pokoju...leżałam z taką dziewcZyną do której co 5 min zagladaly położne a mnie olewaly bo nie dałam w lape.(ona dała bo mi mówiła) Tak to już jest. Teraz może coś się zmieniło, nie wiem, w każdym bądź raZie ja nie miałam tego szczęścia. Z pewnością nie brakuje dziewczyn które szczerze poleca poród w Ujastku ale niestety nie ja. ☺
MamaAnia ja również nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z tym karmieniem...beznadzIeja, ale już decyzję podjęłam ze jadę do tych Myślenic bo do Limanowej napewno nie (złe wspomnienia) Ujastek też odpada(rodzilam tam syna-masakra ) a jak będzie z tą zoltaczke KAZDOOR. to sama nie wiem może faktycznie nas ominie ☺ dzięki za pocieszenie
To Bedzie moje 3 dzieciatko i czuje ze i tak malutka będzie miała zoltaczke i będzie konieczność naświetlania bo synek i córka mieli bardzo wysoka zoltaczke po 2-3 dobie, więc od razu obstawiam na taką sytuację. No trudno jakoś damy radę☺ mieszkam koło Mszany Dolnej więc nie za blisko od szpitala.
DZięki za odp.KOŚĆ ☺ a możesz mi jeszcze dokładniej odp czy trzeba przyjeżdżać z samego rana jak przywoza dzieci matkom (rodzilam tam 2,5 roku temu i porodu nie wspominam tam jakoś super ) i o 5 rano oddają bobasa mamie a zabierają o 23...chciałabym być z malutką cały czas a tu się okazuje ze nie będzie można
Witam kobietki.. czy któraś z dziewczyn w ostatnim czasie rodziła w Myslenicach? Już niedługo mam termin i się tam wybieram, dzisiaj dzwoniłam do szpitala i powiedzieli że póki co nadal jest położnictwo na ginekologii i do końca grudnia to się nie zmieni....powiedzcie mi czy do dzieciątka trzeba dojeżdżać jak wcześniej wypuszcza matkę..żeby go dokarmiac? Bo tak ponoć do tej pory było..jak to wyglada? Przyjeżdża się i siedzi się cały dZień w szpitalu przy dziecku? Z góry dzięki za info. Pozdrawiam mamusie ☺.