Dobczyce: Zderzenie na rondzie. Pijany woźnica jechał pod prąd

  • Szymon Nykiel 8 kwi 2014

    To koń zderzyl się z oplem i pojechał dalej??!!

    11 8

Dobczyce: Baszta z platformą widokową dostępna od grudnia

  • Szymon Nykiel 19 mar 2014

    Człowieku zdajesz sobie sprawę jaką inwestycją i jaką skalą kosztów jest odbudowa zamku?! To nie jest jeden zestaw klocków lego...

Wesele !!! Udane czy nie ? ORGANIZACJA, SALE, ZESPOŁY

Dobry kamerzysta/ WESELE

  • Szymon Nykiel 30 gru 2012

    Został poruszony bardzo ciekawy wątek, odnośnie tego czy 200 zdjęć to dużo czy mało. Osobiście uważam, że reportaż od przygotowań do oczepin zawierający 200 zdjęć (różnorodnych perspektyw, ogniskowych) w dobrych proporcjach to optymalna liczba (nie wliczam pleneru).

    Lecz nie oszukujmy się, na weselu na którym jest 120 osób nie trudno pominąć jakiegoś wujka lub ciocię, kuzynkę itd. która choć nie bawi się może być ważna. Dlatego reportaż na poziomie to jedno, a zdjęcia "na pamiątkę" , jak to niektórzy ładnie nazywają "dokumentacyjne" to drugie. U nas klient ma możliwość wyboru czy zależy mu tylko na naszym głównym produkcie, który znacząco odróżnia nas od konkurencji - czyli solidnym reportażu z dobrą obróbką - czy też oprócz tego chce dokupić tzw. "cały materiał" w którym znalezienie innych członków rodziny, czy sytuacji, które wg nas nie nadawały się do głównego materiału, prawdopodobnie się znajdzie. Na forach związanych z fotografią ślubną ten temat był poruszany i głównym czynnikiem dla Par Młodych jest to: "kto znajduje się na zdjęciu", dopiero potem brany jest pod uwagę efekt kompozycji, obróbki itd. Ale to tylko statystyki ;)

    6

zdjęcie a film

  • Szymon Nykiel 21 mar 2011

    Kto Ci powiedział że kamera wypiera film? :) na ślubach na pewno nie :) w ostatnim sezonie na 14 ślubów pracowałem z 3 kamerzystami, reszta solo.

    1

w miare tani adobry fotograf

  • Szymon Nykiel 17 mar 2011

    [quote=Miit] Mekii szybko wyklejasz te albumy ;) [/quote]

    Z moją maszynką album 150 zdjęć wklejam 40 minut :)

    3
  • Szymon Nykiel 23 sty 2011

    [quote=gość: no_foto] mekii napisał/a: Nie oszukujmy się:
    - biorąc na weselę sprzęt foto o równowartości dobrego samochodu,
    To znaczy, że jak taksówkarz podjedzie Mercedesem (np.) CL200 to ma wziąć za kurs 3x tyle co inny mając "gorsze" auto ?
    Jakimi kategoriami Ty myślisz ?
    Jak przyjdzie do Ciebie fachowiec z wiertarką za 3000zł (np. Hilti) to ma za robotę wziąć krocie (żeby mu się wiertarka po dwóch fuchach zwróciła) ?
    A co się temu sprzętowi foto dzieje po jednym weselu ? Zarzygana matryca ?!
    Dziś aparaty są tak zaawansowane, że byle małpka zrobi porządne zdjęcie, nie trzeba Canona 5DII, czy 1DMKIII !
    A ceny to faktycznie - z kosmosu, chciałoby się tak zarabiać jak fotograf na weselu. [/quote]

    Owszem, 5D2 używane w trybie "Zielonego kwadracika" zrobi bardzo podobne zdjęcia niż kompakt, ba czasami nawet gorsze, bo kompakt ma wbudowaną lampę błyskową.

    Ale ktoś kto umie używać tego sprzętu, daje większą szanse, na złapanie tych ważnych momentów, które małpka przegapi bo długo myśli, a "Pan Kaziu" zdjęcia nie da bo było zbyt ciemno(a u niego ISO 1600 już tak szumi że nie używa, a obiektyw jak ma przysłonę 2.8 to już istne szaleństwo). Młodzi często organizując swój ślub nie myślą o warunkach świetlnych - i po co kolejną rzecz im dokładać, wystarczająco mają na głowie - ale efekt jest czasem taki, że ktoś ze słabym sprzętem zdjęć nie da "bo... nie wyszło coś wtedy". I zgadzam się z usermanem można sobie liczyć za używanie 5d2, ale tylko wtedy jak się wie jak wykorzystać chociaż 60% możliwości tego aparatu. Bo jak ktoś robi w JPG i mówi: ISO 3200 chcesz używać?! Przecież to takie szumy już!

    No to sorry winetou....

    1 2
  • Szymon Nykiel 1 sty 2011

    Niestety pod tym względem jesteśmy jeszcze rynkiem bardzo niecywilizowanym. Gdzie nie docenia się wiedzy specjalistycznej tylko wiedzę ogólną, czyli kto ile rzeczy umie zrobić, "żeby było taniej" czego przykładem jest nasz system edukacji na przykład.

    Ale i tak jest lepiej z każdym rokiem, specjaliści też jakoś się utrzymują, tylko trzeba czasem pouświadamiać społeczeństwo :)

    2
  • Szymon Nykiel 29 gru 2010

    1000zł w kilka godzin? chyba nie przeczytałeś dokładnie ilości godzin które wypisałem wyżej :)
    44 godziny robocze przy jednym zleceniu.

    Robiąc 4 wesela w miesiącu masz 4000zł i 176 przepracowanych godzin.

    4000 - 800(ZUS) = 3200 - 640(podatek dochodowy) - 600zł(albumy + odbitki) = 1960

    1960zł / 176 = 11zł/h

    a gdzie amortyzacja i dużo innych kosztów? :)

    3 3
  • Szymon Nykiel 26 gru 2010

    1700 zł to kupa kasy jak za fotografa?

    W Polsce są 3 klasy fotografów:

    1. tacy którzy za 900-1200 zrobią Ci 2000zdjęc, 200 w albumie, obrobią(zazwyczaj ogranicza się to do kliknięcia czarno-białe, sepia, może ewentualne rozjaśnienie) chcesz za te pieniądze, lepiej kup sobie za to aparat i daj wujkowi, żeby robił zdjęcia, efekt prawie identyczny.

    2. tacy którzy za Reportaż z plenerem biorą od 3000zł w górę () - w większości majstersztyk, choć style różnią się.

    3. Reszta to Ci którzy znajdują się pomiędzy. Widzą błędy pierwszych, próbują doścignąć tych drugich :) ale i tak wątpię, że ktoś zejdzie poniżej 1,500zł.

    Nie oszukujmy się:
    - biorąc na weselę sprzęt foto o równowartości dobrego samochodu,
    - spędzając średnio 12h (nie licząc dojazdu, czasem kosmetyczki, fryzjerki),
    - 30h na selekcje materiału i obróbkę,
    - 2h na zamówienie odbitek i wklejenie albumu
    - Zusy, podatki itd

    nikt nie będzie pracował za 1000zł :) Kto umie niech pokalkuluje:) Tyle ode mnie :) Pozdrawiam

    2 2

serwis aparatów CANON

  • Szymon Nykiel 3 lut 2011

    W Polsce jest tylko jeden serwis canona - w Warszawie na ul. żytniej . Musisz wysłać tam obiektyw. Tak na gwarancji nikt Ci nie zrobi.