mknp

Sułkowice: Czy fotoradar poprawi bezpieczeństwo w tym miejscu? Rok temu zginęła tu 5-latka

  • 10.10.2018 - 15:26
    @koli - o wtargnięciu słyszałem, ale jadąc zgodnie z przepisami znacznie minimalizujesz prawdopodobieństwo zabicia kogoś na przejściu dla pieszych i o to chodzi. Priorytetem komunikacji samochodowej nie jest bezpieczeństwo, tylko prędkość przemieszczania się, ale mimo to powinniśmy dążyć do zwiększania bezpieczeństwa.
    Pamiętaj, że przepisy (art. 13 ust. 1) nakazują Ci zachowanie szczególnej ostrożności, więc jadąc zgodnie z przepisami, pieszy może być winnym potrącenia na przejściu dla pieszych, tylko w sytuacji wtargnięcia, ale skoro kierowca jechał zgodnie z przepisami, to prawdopodobnie pieszy nie zginie, może się potłucze, ale nie zginie.

    Chociaż znam sytuację, gdzie pieszy został uznany winnym śmiertelnego potrącenia na przejściu dla pieszych, był to mój dziadek, który na około 200 metrowym prostym, dobrze oświetlonym odcinku drogi w terenie zabudowanym, zginął na przejściu dla pieszych. Było to około godziny 18, pora roku wczesna jesień, bardzo dobra widoczność. Dziadek chodził o kulach (miał poważnie złamaną nogę), więc poruszał się bardzo wolno i zdążył "przekuśtykać" połowę jezdni - został potrącony już na połowie drugiego pasa, mimo to wyrok sądu - wtargnięcie. Prędkość samochodu musiała być duża, jednak nie udało się jej ustalić, ale była wystarczająca aby złamać jedną kulę, wygiąć drugą, połamać wszystkie kończyny, spowodować pęknięcie czaszki, połamać żebra i zmiażdżyć narządy wewnętrzne (taki był wynik sekcji). Niektórzy twierdzą, że wyrok mógł mieć coś wspólnego z pozycją ojca młodego kierowcy. Z tego co wiem na tamtym kierowcy ten wypadek nie zrobił żadnego wrażenia, kilka miesięcy później rozbił kolejny samochód, z tego co słyszałem również nie z jego winy.

    Podsumowując, sam sobie udowodniłem, że nie każde potrącenie na przejściu dla pieszych jest morderstwem (chociaż wyrok był wg mnie niesprawiedliwy), wiem jednak, że mocne słowa dają mocniejszy przekaz i możliwe, że chociaż jeden kierowca dzięki takim słowom, mocnym kampaniom reklamowym itd zacznie myśleć, a to już jest ogromny plus i dlatego ich używam. Zauważyłem też, że takie słowa przyciągają czytelników, powodują zastanowienie się nad ich sensem. Nadal jednak utrzymuję, że osoba która łamie przepisy jest potencjalnym mordercą.
  • 09.10.2018 - 14:10
    @AnetaM - nie powiesz chyba, że ktoś przypadkowo przekracza prędkość, przypadkowo wyprzedza na przejściu dla pieszych, przypadkowo ma w gdzieś wszystkich dookoła?
    Posiadanie prawa jazdy i prowadzenie pojazdu to duża odpowiedzialność, każdy kierowca powinien wiedzieć, że w pobliżu przejścia dla pieszych należy zachować ostrożność. Musimy wiedzieć, że każdy pieszy w okolicy przejścia może nagle na nie wtargnąć, oczywiście że nie powinien, ale kierowca musi być na to gotowy.

    Jeśli kierowca przekracza prędkość lub nie stosuje się do innych przepisów ruchu drogowego to UMYŚLNIE naraża innych uczestników ruchu drogowego na śmierć i w razie wypadku UMYŚLNIE zabił (albo spowodował uszczerbek na zdrowiu) człowieka.

    W Polsce przyjęło się, że przekraczanie prędkości to nic takiego, przecież każdy tak robi, dlatego wg wielu, wypadek to coś nieplanowanego, zdarza się i już. Ale przyrównując samochód do broni palnej, łamanie przepisów jest jak celowanie w kogoś, co dla wielu ćwierćmózgów jest zabawą, wtedy, jeśli z jakiegoś powodu broń wystrzeli, to nie jest to przypadek, tylko morderstwo.

    Polskim kierowcom brakuje szacunku do samochodu i innych ludzi, nie zdają sobie sprawy, że samochód w rękach idioty powoduje znacznie większe zagrożenie niż broń, której wielu tak strasznie się boi.
  • 08.10.2018 - 15:18
    ciekawska napisał/a:
    Zapytaj tatusia tego dziecka które zginęło ile dostał za zabicie innego dziecka pare lat wcześniej !!!!
    A co to ma do rzeczy? Każde morderstwo (bo potrącenia na przejściu dla pieszych inaczej nazwać nie można) powinno być karane surowo.
    Czas który posiadamy na ziemi jest najcenniejszym co mamy, dziecko straciło całe życie, możliwość przeżycia pierwszej miłości, radości z zakończonego roku szkolnego, rozpakowywania prezentu na święta, przytulenia się do rodzica, a Ty piszesz o tym jakby najważniejsi byli tutaj sprawcy.

Przeprowadzka: Myślenice jako miasto do zamieszkania z rodziną / Wasze opinie

  • 01.10.2018 - 14:33
    Cześć,
    komunikacja z Krakowem - samochodem jest w porządku w zależności od korków jedzie się 30m do 1h 30m. Busami jest źle, jest kilku przewoźników, ale zawsze trzeba się nastawiać, że bus może nie jechać, bo często jest tak, że mimo rozkładu busy jeżdżą jak chcą. Podejrzewam, że jeden przewoźnik jest totalnie niesłowny, ale ponieważ nie mam pojęcia jakie firmy obsługują tę linię i który bus należy do której firmy (pewnie większość ma podobnie), to taka jedna firma robi opinię wszystkim kursującym na tej trasie. Poza w większości busy są w tragicznym stanie i wielu kierowców nie nadaje się do pracy z ludźmi (kiedyś jechałem z kierowcą który ma chyba jakąś nerwicę, powodował niebezpieczne sytuacje na drodze, a później przeklinał jak wszyscy źle jeżdżą).
    Teoretycznie możliwości transportu do Krakowa mogłoby być wiele, ale z jakiegoś powodu do dzisiaj podróżujący mają do wyboru samochód albo bus i nie zapowiada się aby coś się mieniło.
    Zapomniałbym, są jeszcze busy z Rabki i Jordanowa. Do Krakowa w godzinach porannych ciężko się nimi dostać, jak ja jeżdżę to zwykle są przepełnione i nie zabierają, ale z Krakowa do Myślenic jeżdżę tylko z nimi.

    Powietrze jest ;) Jakoś dobra, sporo zieleni. Ekoterroryści jeszcze tutaj nie doszli, więc można żyć normalnie. Ogólnie Myślenice przypominają raczej wieś niż miasto, co jest wg mnie dużym pozytywem.

    Przedszkola są, ceny około od 350-600 zł. Szkoły państwowe są na niskim poziomie, ale są, są też szkoły prywatne, ale nie wiem na jakim poziomie.
    Aktywność fizyczna: są kluby piłkarskie, basen, szkoły sztuk walki, siłownie.
    Ja korków w Myślenicach nie spotykam, czasem może z 500 metrowa kolejka samochodów, ale czy to można nazwać korkiem? Mamy natomiast wielu niedzielnych kierowców, którzy przy delikatnie większym ruchu zaczynają panikować i stwarzają zagrożenie na drodze.

    Restauracji wegetariańskich nie znam, jem mięso i nigdy takich nie szukałem. Natomiast serwujących dania mięsne jest sporo, z tym że wszystkie średnie lub słabe.

    Wg mnie całe miasto jest ciche i spokojne, większość ludzi jest raczej miła, rozmowna i pomocna.

Wybory Samorządowe 2018

  • 29.08.2018 - 12:32
    W wyborach samorządowych głosujmy na ludzi a nie na partie. Polityka samorządowa nie ma nic wspólnego z polityką krajową. Samorządy mają całkiem inne problemy, czym innym się zajmują niż politycy w sejmie.
    Kampanie dużych partii są nastawione na politykę krajową, na wybory parlamentarne i nie mają one nic wspólnego z wyborami samorządowymi.

Dlaczego podczas dni miast i wsi grają zespoły disco polo? CBOS zna odpowiedź

  • 26.08.2018 - 20:25
    Patrząc po komentarzach i ilości plusów i minusów pod nimi stwierdzam, że większość osób czytających i komentujących lub oceniających komentarze to słuchacze disco polo, którzy wstydzą się tego że słuchają takiej muzyki lub swojego wykształcenia.
    Nie ma co się obrażać o statystykę, ani tym bardziej (co jest teraz w modzie) ją zakłamywać. Ja np uwielbiam muzykę teatralną: operę, musicale, chóry i się tego nie wstydzę, mimo że nieraz słyszałem (głównie od fanów disco polo), że to babska/pedalska muzyka.

Narkoza

  • 24.08.2018 - 15:43
    @seba - z zakażenia zęba nawet mlecznego może rozwinąć się stan zagrażający życiu, dlatego chore zęby, jeśli nie da się ich uratować, trzeba usuwać.

    Małe dzieci również narażone są na próchnicę, najczęściej przyczyną jest butelka i niechęć do mycia zębów. Jeśli taki ząb mleczny zostanie zaatakowany przez próchnicę, do tego małe dzieci wkładają różne przedmioty do buzi, to się dodatkowo wykruszy, wtedy nie będzie jak takiego zęba złapać. Żaden dentysta w takiej sytuacji nie usunie małemu dziecku zęba bez narkozy, a usunąć trzeba. W naszej okolicy takie zabiegi małym dzieciom robią chyba tylko na Montelupich i nie są to jakieś odosobnione przypadki, takich pacjentów mają wielu.

    Niestety mamy w Polsce zakorzenioną taką szkodliwą opinię, że o zęby nie trzeba dbać, podobnie ze zdrowiem psychicznym, też jest przez większość ignorowane. A proszę pamiętać, nieleczone choroby zębów i choroby psychiczne również mogą prowadzić do śmierci.
    I nie są to jak to napisał seba głupoty.

Parking Galeria Myślenicka

  • 07.08.2018 - 13:45
    @alapatala - Pomyłka spowodowana szybkim pisaniem, chodziło mi o rondo Słoneczna - Kazimierza Wielkiego. I chodzi mi o rondo (skrzyżowanie), po prostu literówka.

    @Seba - nie wiem czy masz problem ze zrozumieniem języka polskiego, czy nie wiesz że na rondzie nie można parkować?
    Co do Twojej wcześniejszej wiadomości, uświadamiam Cię, że nawet na prywatnym parkingu nie można bezkarnie łamać prawa i policja może interweniować w każdym miejscu. To nie jest Teksas tylko Polska.
    I nie naśmiewam się z myślenickich kierowców, tylko ubolewam nad ich ignorancją.
    Wiem, że również nie jestem doskonały i każdy może popełnić błąd, trzeba tylko czuć respekt do samochodu, bo jest to piekielnie niebezpieczna maszyna, którą przez głupotę, brawurę, nieuwagę można pozbawić kogoś zdrowia lub życia.
    Nie jestem arogancki na drodze, szanuję każdego uczestnika i przede wszystkim siebie i swoją rodzinę, dlatego jeżdżę zgodnie z przepisami, współpracuję z innymi kierowcami, doradzam, pomagam i apeluję również na forum. Faktem jest, że samochody nie powstały dla bezpieczeństwa, tylko dla szybszego przemieszczania się, ale mimo to powinniśmy dążyć do tego, aby na drogach było jak najbezpieczniej.
    Wydaje mi się również, że nie powinieneś się chwalić tym że wjechałeś pod prąd, powinieneś czuć wstyd, a to że inni kierowcy również tam wjechali to nie jest dla Ciebie żadne usprawiedliwienie. Złamałeś prawo, może podczas jazdy powinieneś się bardziej skupić skoro nie widzisz znaków.
    Ja zauważyłem oznakowanie od razu gdy chciałem tam wjechać. Faktycznie wcześniej włączyłem kierunkowskaz, bo nie wiedziałem, że jest zakaz, ale gdy tylko zobaczyłem znak, wyłączyłem kierunkowskaz i wjechałem drugim wjazdem.

    Dziękuję natomiast za odpowiedzi, wiem dzięki temu, że wiecie już o zmianie organizacji ruchu i będziecie jeździć poprawnie. Proszę Was również o uważne obserwowanie drogi podczas jazdy i zwracanie uwagi na oznakowanie oraz szacunek dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.

    EDIT: jeszcze co do braku widoczności oznakowania, pamiętacie jak było gdy zmienił się kierunek ruchu na Rzemieślniczej? Mimo stojącej tam policji ludzie na siłę wjeżdżali pod prąd, tam też oznakowanie było niewidoczne? A wyjazd ze Słonecznej na Słowackiego? Do dzisiaj wielu kierowców jedzie na wprost mimo zakazu.
  • 06.08.2018 - 15:48
    Ludzie bez jaj, czy Wy nigdy nie patrzycie na znaki?
    Jakiś czas temu zmieniła się organizacja jazdy na parkingu przy galerii. Znaki są tak dobrze widzialne, do tego wymalowane znaki poziome, że nie wierzę że ktoś ich nie widzi (zresztą jak faktycznie ich nie widzi to czas oddać prawko, bo stwarzacie zagrożenie), tylko po prostu na chama jedziecie pod prąd.

    Do tego pamiętajcie, że jak wyjeżdżać spod galerii, to jadąc w lewo ustawiamy się przy lewej krawędzi, a w prawo przy prawej, inaczej niepotrzebnie blokujecie innych kierowców.

    Proponuję, żeby stanął tam patrol i kasował wszystkich jadących pod prąd, bo inaczej zawsze będą mieli w dupie innych poprawnie jeżdżących kierowców.

    Niedawno jak wyjeżdżałem (w lewo) wjeżdżał tam młody kierowca, pasażer jadący z nim pokazywał mu znak zakazu wjazdu, a ten machnął ramionami i wjechał, wycofał się dopiero jak dojechał do mojego samochodu i nie zjechałem mu z drogi.
    Dzisiaj kolejna pani jechała pod prąd, chociaż machałem jej i wskazywałem znak, miała to gdzieś, chwilę wcześniej inny kierowca minął mnie jadąc pod prąd za galerią, więc wjechał i kontynuował niepoprawną jazdę na około całej galerii.

    Dużo jeżdżę samochodem i najwięcej baranów to właśnie z rejestracjami KMY, KLI i KNS.

    Myśleniczanie nie znają znaków (galeria krakowska), nie potrafią włączać się do ruchu (Przemysłowa na Słowackiego obok biedronki lub wyjazd z Kauflanda). Nie potrafią ruszać na światłach, wymuszają na rondach, albo wręcz przeciwnie, boją się wjechać na rondo jeśli nie jest całkiem puste.
    O i dzisiaj ciekawa sytuacja, starszy dziadek zatrzymał się na rodzie Słowackiego - Kazimierza Wielkiego i wysadza pasażerkę, spoko, zatrzymałem się na chwilę za nim, ale on stał dalej, pewnie chciał tam czekać na pasażerkę, nie wiem, bo się spieszyłem i go ominąłem.

Uważalcie na rowerzystę

  • 06.08.2018 - 17:26
    Rowerzyści mogą jeździć drogami publicznymi i niech jeżdżą. Niech też żaden rowerzysta nie naraża swojego zdrowia, tylko po to, żeby przepuścić kierowcę, który nie potrafi jeździć 10 km/h bo mu silnik "zdycha".
    Panią Monia022 zapraszam na dowolny plac manewrowy, albo do pooglądania samochodów z "L" na dachu, są to osoby, które mają dopiero swoje pierwsze godziny za kierownicą, a bardzo często jeżdżą właśnie takimi niskimi prędkościami i potrafią! Silnik im wytrzymuje!
    Mamy w Myślenicach kilka szkół jazdy, bardzo proszę, żeby zgłosiła się Pani do którejś i wykupiła kilka lekcji, oni nauczą Panią jak jeździć, aby na niskich prędkościach nie gasł Pani samochód. Myślę że ceny nie będą wysokie (jak ktoś wie, to może napisze), a z całą pewnością będzie dużo bezpieczniej dla Pani i innych uczestników ruchu drogowego.

    Faktem natomiast jest, że wielu rowerzystów nie zna lub ignoruje przepisy ruchu drogowego.
    Zdarzyło mi się, że rowerzysta jechał drogą pod prąd, gdy wyjeżdżałem z parkingu na szpitalnej - widziałem go, bo zawsze trzeba się upewnić, że można wyjechać. W takiej sytuacji, gdyby samochód uderzył w rowerzystę jadącego pod prąd, to wina jest kierowcy, bo to on nie upewnił się, że może się włączyć do ruchu. Jazda pod prąd rowerzysty to już inne wykroczenie.
    Kolejne to przejazdy przez przejścia dla pieszych, często widzę jak rowerzyści jadą drogą, nagle zjeżdżają na chodnik, później bez rozglądnięcia się przez pasy, następnie znowu bez sprawdzenia czy mogą się włączyć do ruchu na ulicę, to jest bardzo niebezpieczne, a widzę takie manewry często.

    Jeszcze co do przejeżdżania przez przejścia dla pieszych uważajcie na dzieci na rowerze w wieku do 10 lat, ponieważ są one traktowane jak piesi, dlatego mogą jeździć chodnikami i po przejściach dla pieszych.

    Jeszcze dla rowerzystów - w sprawie Art. 33. 3a - przypominam, że wyjątkowo dopuszcza się jazdę po jezdni obok innego roweru lub motoroweru, ale tylko wtedy, gdy nie utrudnia to ruchu i nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
    Na większości dróg w Myślenicach jest taki ruch, że nie można tak jechać bez utrudniania ruchu. A jeśli akurat ruch jest mniejszy i jedziecie jeden obok drugiego, to należy zjechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni gdy usłyszycie za Wami samochód, aby nie utrudniać mu przejazdu.

Europark - dekada -> UWAŻAJCIE!

  • 06.08.2018 - 16:11
    @isabela - https://europark.pl/pomoc-w-parkowaniu/sprawdz-oplate-zloz-reklamacje - tutaj można złożyć reklamację.

    @myslenicedekada - Dawno temu mi odpisałeś, a ja nie zobaczyłem tej odpowiedzi, dlatego nie odpowiedziałem. Również nie podoba mi się ich regulamin, nie ma w nim także nic o reklamacjach. Złożę prośbę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie regulaminu, z tego co wiem EuroPark jest im dobrze znany i nakładali już na nich kary.

Myślenice: Mieszkańcy demonstrowali w obronie sądów

  • 27.07.2018 - 13:07
    KOD to społeczność, która nie ma żadnych swoich postulatów, jej jedyna działalność to działalność antyPIS. PIS ma jakiś pomysł, KOD go bierze, robi przeciwny i protestuje. Gdyby PIS przestał działać, KOD nie wiedziałby co ma robić.

    Nie jestem zwolennikiem działań PISu, ale czy tego chcemy czy nie, mamy demokrację i w wyborach wygrał PIS, teraz zdrowa opozycja powinna walczyć w imię dobra państwa, współpracować.
    A jak to faktycznie wygląda? Większość ludzi w Polsce nie interesuje się polityką, nie znają się na niej. Wiedzą że jest PiS i PO (PO to również nowoczesna i kod), niektórzy coś tam słyszeli o Kukizie. Dlatego politycy nie muszą dbać o Polskę aby przypodobać się wyborcom, wystarczy krytykować i mieszać z błotem przeciwną partię. To jest skuteczne działanie, jest o tym głośno, angażują się obie strony. Jest to na rękę zarówno partii PIS jak i PO i PO-pochodnym.

    Wg Was to jest walka, myślicie, że idąc na marsz KODu walczycie z PISem? Nie prawda, uczestniczycie w budowie PO-PISU. Każdy wasz marsz umacnia fanatyków PO, ale umacnia to również fanatyków waszych przeciwników. Właśnie dlatego w Polsce ciągle będziemy w tym błędnym kole, raz PiS (i PISo-pochodne) a raz PO (i PO-pochodne).

Nieprawidłowe parkowanie to nie wszystko. Komendant chce,aby policja była obecna w życiu mieszkańców

  • 23.07.2018 - 17:19
    Ja bym chętnie widział policję organizującą jakieś eventy.
    Można zrobić pokaz pierwszej pomocy połączony z jakimiś lekcjami, żeby ludzie wiedzieli jak pomóc gdy będzie potrzeba.
    Można zorganizować konkurs umiejętności jazdy samochodem, motocyklem, rowerem, konkurs z przepisów i porady jak zachować się w różnych sytuacjach na drodze, zająć na dzień jakiś parking, zrobić jakąś trasę i impreza dla młodych i starszych.
    Zawody na strzelnicy, jakieś inne zawody sportowe.

    Z klasycznych obowiązków policjantów, może warto zainteresować się Krajową Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, bo widzę że w naszym powiedzie ludzie sporo zgłaszają, a większość jest ignorowana. Widzę że niektórzy już się zdenerwowali brakiem reakcji na ich zgłoszenia i wręcz zalewają mapę.

    Brakuje również policji na drodze. W innych miastach spotyka się policję dość często, najbardziej zaskoczył mnie Wrocław, gdzie policja jest na prawdę wszędzie i prawie zawsze miałem patrol w zasięgu wzroku albo wiedziałem gdzie na pewno będzie. W Myślenicach albo nikogo nie ma, albo stoją gdzieś ukryte na jakimś parkingu 3 radiowozy i ploteczki, niedawno widziałem policjantów na ploteczkach na parkingu galerii myślenickiej na górze. W razie potrzeby nikt ich nie znajdzie, żeby zawiadomić, ja ich zobaczyłem bo akurat parkowałem obok nich.

Myślenice: Wracał nocą do domu. Na środku ulicy skopało go trzech bandytów [WIDEO]

  • 19.07.2018 - 21:56
    @Rutger - broń palna jest w Polsce legalna i żeby zdobyć pozwolenie nie trzeba się jakoś dużo bardziej wysilać niż na prawo jazdy, żeby utrzymać w przypadku pozwolenia do celów sportowych, trzeba co rok brać udział w zawodach sportowych
  • 18.07.2018 - 13:56
    Z czego bierze się taka patologia? To są jakieś zaburzenia psychiczne? Czy to kwestia rodziny z jakiej się wywodzą, może byli molestowani w dzieciństwie albo coś? Czy może po prostu jest to jakaś rozwojowa wada mózgu? Pytam poważnie, bo nie wyobrażam sobie, żebym ja kogoś tak napadł na ulicy.

    Zastanawia mnie również, dlaczego ktoś nieszanujący prawa jest przez prawo chroniony. Jeśli ktoś odrzuca prawo, to automatycznie powinien przestać być przez to prawo chroniony. Co to za zamazywanie twarzy, co to za przepisy dotyczące przekroczenia granic obrony koniecznej? Po co chronić przestępcę?

Myślenice: Zamieniają drogę na park. Ruszyły prace nad korektą skrzyżowania

  • 18.07.2018 - 22:08
    Problem rozwiązany, most jest zamknięty. Zatem z prawego pasa jedziemy tylko w prawo i możemy ewentualnie zmienić pas dopiero za przejściem dla pieszych (linia ciągła), a lewy pas jest w drugim kierunku.
    Temat zamykam ;)
  • 17.07.2018 - 21:56
    Więc tak jak napisałem w komentarzu z 20:25. Jak będę miał okazję, to przejadę tam z każdej strony i sprawdzę jak są ustawione znaki.
  • 17.07.2018 - 21:22
    @Marioosz - z prawego pasa i tak nie możesz jechać na mostek, bo musiałbyś przekroczyć linię ciągłą, czego Ci nie wolno.
  • 17.07.2018 - 20:25
    Znaki C-2 i P-8b faktycznie nakazują jazdę w prawo, stojący za nim znak B-21 zakazuje jazdy w lewo - czyli pod prąd, a nie na mostek, nie zakazuje on też zmiany pasa.
    Zmianę pasa zakazuje linia ciągła znajdująca się tuż przed przejściem dla pieszych, więc z prawego pasa nie można w żadnym wypadku jechać na mostek.
    Jednak jak przejeżdżałem, zauważyłem, że przekreślona jest powierzchnia wyłączona z ruchu (P-21), oraz nie jest przekreślona ostatnia strzałka nakazująca jazdę prosto (P-8a), więc pewnie zarządca drogi chciał aby kierowcy jadący na mostek zmieniali pas na lewy jeszcze na Żeromskiego, zaraz przed skrzyżowaniem i z tego co widziałem, w większości faktycznie tak kierowcy robią.

    EDIT: Wcześniej nie zauważyłem na pierwszym zdjęciu zakazu skrętu w lewo, obok passata. Więc może faktycznie nie można jechać na mostek. Sprawdzę to jak będę tamtędy przejeżdżał następnym razem i odpiszę, bo na tym zdjęciu nie jestem pewien jak ustawiony jest ten znak.

    Ale nie zapominajcie, że kawałek dalej jest kolejny mostek na którym można zawrócić

dermatolodzy w Myślenicach

  • 16.07.2018 - 12:55
    Byliśmy prywatnie u dermatologa w Dobczycach, nie pamiętam nazwiska, ale jakiś młody mężczyzna. Pierwsze wrażenie ok, ładny nowiutki gabinet, wizyta trwała około 30 min, ale nie ma pojęcia o dermatologii, jego diagnozę obaliła jedna pani pielęgniarka podczas rozmowy telefonicznej i dwie kolejne od razu gdy spojrzały na zmianę. Zapłaciliśmy 120 zł i nie mamy z tego nic. Nie wiem jak wygląda reklamacja porady lekarskiej, skontaktuję się w tej sprawie z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
    W międzyczasie zrobiliśmy prywatnie na własną rękę badanie, które wykluczyło chorobę którą podejrzewaliśmy.
    Niedawno byliśmy na wizycie NFZ u p. Bochni. Wizyta przebiegła w miłej atmosferze, a jej diagnoza brzmi wiarygodnie, zobaczymy czy przepisane leki pomogą.

    Nie wiem jak wygląda sytuacja na NFZ w innych powiatach, prywatne wizyty to czekanie około tygodnia. Do niektórych państwowych szpitali nie da się dodzwonić, zamiast operatora odpala się nagranie o RODO i się rozłącza. Kolejny chory przepis UE, który ma chronić debili przed ich własną głupotą, ale utrudnia życie wszystkim innym.
  • 02.07.2018 - 12:24
    Skierowanie dostaliśmy koło 10 rano, od razu pojechaliśmy i prosiliśmy o przyjęcie, kazała czekać, a po kilku godzinach powiedziała że nie przyjmie i poszła do domu.

    Prywatnie znalazłem 3 dermatologów w Myślenicach, każdy ma bardzo złą opinię w internecie, więc szukamy poza miastem.
    Znaleźliśmy również dermatologów w Dobczycach i Wiśniowej, spróbuję się dowiedzieć czy przyjmują na NFZ i jakie mają terminy, jak dowiem się czegoś konkretnego to napiszę tutaj dla innych potrzebujących.
  • 27.06.2018 - 14:33
    Jest w Myślenicach dermatolog na NFZ oprócz tego na ul Władysława Jagiełły (niedaleko policji)?
    Żona poszła tam ze skierowaniem w trybie pilnym i ustalili termin na za miesiąc, zastanawiam się jakie terminy mają osoby z normalnym skierowaniem? Mamy podejrzenie choroby które może zweryfikować dermatolog po wyglądzie znamienia które się pojawiło i które znika, za miesiąc nie będzie już widocznych objawów choroby, a jeśli to ta choroba która jest podejrzewana, to pojawi się ponownie ze znacznie mocniejszymi objawami. Po co w mieście dermatolog, z którego usług nie można skorzystać? Może trzeba zamknąć tą placówkę skoro nie są w stanie zapewnić podstawowej opieki pacjentom, wtedy na pewno szybko pojawi się ktoś inny, może lepszy.

Myślenice: Wyjazd z Cegielskiego nie należy do łatwych. To skrzyżowanie zastąpi rondo

  • 09.07.2018 - 1:22
    @Viking - z tego co pamiętam, dwa samochody mieszczą się obok siebie dopiero na samym skrzyżowaniu, przed skrzyżowaniem nie ma możliwości aby poruszały się obok siebie dwa samochody w tym samym kierunku, ale sprawdzę to jutro
  • 07.07.2018 - 19:06
    @carna - ale ruszenie na wzniesieniu to na prawdę żaden problem, mieszkamy w takim rejonie kraju, że jeśli ktoś nie potrafi ruszyć pod górkę, to praktycznie nie może jeździć, więc nie wiem co to za wyczyn, że tak się tym chwalisz. A ręczny, inaczej hamulec postojowy to hamulec, jak sama nazwa wskazuje do postoju, a nie do ruszania na wzniesieniu.

    Żeromskiego - Słowackiego też idzie do przerobienia, ale jeśli trafią się rozsądni kierowcy, to łatwo wyjechać. Zwykle jak tam jadę, a jest większy ruch, to albo ktoś mnie wpuszcza, albo ja kogoś wpuszczam. Jedyne co należy zrobić, to być zdecydowanym, żeby osoba wpuszczająca nas nie znudziła się czekaniem na to aż ruszymy i należy uważać na prawy pas, gdzie musimy przepuścić przejeżdżające samochody.

    Ale jak już wspomniałaś o wjeżdżaniu na lewy pas, zerknijcie proszę na skrzyżowanie Przemysłowej i Słowackiego (obok biedronki). Wjeżdżając na Słowackiego, mamy do wyboru dwa pasy, dlaczego do cholery prawie każdy kierowca ustawia się przy prawej krawędzi, nawet jak jedzie na lewy pas? Jeśli chcemy jechać na lewy pas, ustawiamy się do środka jezdni, jeśli na prawy, ustawiamy się przy krawędzi. Po co blokować samochody jadące na prawy pas, niech sobie przejadą, a my chcąc zawrócić do centrum, ustawmy się przy środku jezdni.
  • 06.07.2018 - 22:19
    carna napisał/a:
    Nawet ja czyli ,,baba za kółkiem'' wyjazd z Cegielskiego na Kazimierza, uważam za tak łatwy że jest to chyba jedno z najłatwiejszych do pokonania skrzyżowań w Myślenicach.
    Które skrzyżowania w Myślenicach sprawiają Ci taką trudność, że uważasz je za trudniejsze od tego?
    To skrzyżowanie jest beznadziejne ponieważ:
    - jest zbyt wąskie, powinny być dwa pasy do wyjazdu
    - jest słaba widoczność
    - jest dziurawe
    - jest strome
    - brakuje chodników
    - brakuje przejścia dla pieszych

    Rozumiem że tym komentarzem chciałaś jedynie pokazać jakim jesteś dobrym kierowcą, że potrafisz ruszyć na wzniesieniu, dlatego uświadomię Cię, każdy kierowca potrafi ruszyć na wzniesieniu, ponieważ jest to wymagane na egzaminie na prawo jazdy.

Myślenice: To skrzyżowanie zniknie z mapy. W jego miejscu powstanie park

  • 29.06.2018 - 14:36
    Mówicie ronda, ronda, pierwsze nauczcie naszych kierowców jeździć na rondach, bo w Myślenicach często trafiam na kierowców, którzy nie wjadą na rondo dopóki całe nie będzie puste, albo wymuszają jak koło media expert, gdzie większość ruchu jest Borzęta <=> centrum Myślenic, zatem jadąc z centrum na Cegielskiego albo zawracając często muszę hamować, żeby nie zderzyć się z w wymuszającym pierwszeństwo pojazdem jadącym z kierunku Borzęta.

ZS im A. Średniawskiego (myślenice) co myślice o tej szkole

  • 21.06.2018 - 12:46
    No właśnie, ja proponuję liznąć podstawy i zacząć coś robić praktycznego. Wtedy wiadomo czy chcę się w tym rozwijać czy nie. Dokładnie tak podchodzi się na dobrych uczelniach na całym świecie.
    Znam wielu programistów, którzy zaczynali uczyć się teorii, podstaw i wszystkich nudnych dla początkującego rzeczy, a dopiero później dorabiali do tego praktykę. Wadą tego podejścia jest to, że uczysz się czegoś, ale nie wiesz po co. Przez co poświęcasz na to więcej czasu niż jest to potrzebne, a później zapominasz.
    Moje podejście do nauki (zaczerpnięte z uczelni kształcących najlepszych specjalistów na świecie) to zacząć pracować, a podstawy uzupełniać jak trafisz na problem. Wtedy wiesz czego się uczysz i po co jest Ci to potrzebne.

    Problem szkół jest taki, że aby być programistą musisz pisać, a żeby pisać, musisz umieć programować praktycznie a nie teoretycznie. Na rozmowie kwalifikacyjnej nie powiesz uczyłem się podstaw, znam wzorce na pamięć i umiem je wymienić, tylko musisz pokazać kod, w którym wykorzystujesz te wzorce.

    Ja również ukończyłem tą szkołę, również informatyk, tylko wtedy nie uczyliśmy się kompletnie niczego. Kalkulator w pascal, Kalkulator w C++, z Java mieliśmy pracę metodą Copy'ego-Pasta ( ͡~ ͜ʖ ͡°), na sieciach nudna teoria z której nic nie pamiętam, pierwszy raz pracowałem na sprzęcie Cisco na studiach i po tym faktycznie zrozumiałem i zapamiętałem teorię i podobnie każdy przedmiot.

    Teraz widzę że szkoła poszła w dobrym kierunku w porównaniu z tym czego ja się tam uczyłem, ale nadal dużo brakuje do tego co jest potrzebne na rynku pracy. A przypominam że jest to technikum informatyczne, ma przygotowywać informatyków do pracy.

    Uważam też, że programowanie praktyczne to nie jest głęboka woda, to są właśnie podstawy. Głęboka woda, to zrozumieć i umieć wykorzystywać wiedzę teoretyczną, co zdobywa się wraz z doświadczeniem i szkoda marnować czasu na wbijanie tego do głowy na siłę.

    PS: Pozwoliłem sobie zwracać się do Ciebie per "ty", zamiast per "pan", ponieważ takie forum odbieram jak naszą małą społeczność, a Ciebie jak kumpla po fachu ;) jeśli jednak wolisz abym zwracał się do Ciebie per "pan", to daj znać, a w kolejnych wiadomościach się poprawię.
  • 20.06.2018 - 13:29
    @Aqwe - ile jest łącznie godzin z przedmiotów związanych z wytwarzaniem oprogramowania? Są 3 lata aplikacji internetowych i nie zdążyliście wyjść z lat 90? Joomla to nie tworzenie stron.
    Powinniście faktycznie zacząć od poznania html i css + podstawy JS, po czym szybko przejść do bootstrapa i material design i finalnie zrobić front w Vue JS i Angular.
    Na przedmiocie o backendzie powinniście zrobić podstawy PHP i przejść szybko do Laravela, gdzie powinniście pisać API do frontu o którym pisałem wyżej, a następnie zrobić to samo API w Springu, oczywiście ucząc się na innym przedmiocie Javy.
    Ten plan który podałem wyżej jest do zrealizowania bez problemu w 3 lata, ja prowadzę takie szkolenia i zależnie od umiejętności, zaangażowania i szczegółowego planu kursu (niektórzy nie chcą uczyć się Javy, albo umieją już html lub podstawy PHP) trwa on 6 miesięcy do 1 roku przy 2 godzinach nauki w tygodniu + zadania w domu

Trzymał psy w ciemnej komórce. "Były zdziczałe, chore i bez sierści"

  • 13.06.2018 - 0:13
    @alehandro - jeśli donosicielstwo to zawiadomienie służb, że ktoś jest katowany (jak miało to miejsce tutaj) to ja jestem całkowicie za donosicielstwem.
  • 13.06.2018 - 0:08
    @OKOKI - nie lubię takiego szufladkowania ludzi, rozumiem że mówiąc wieśniacy masz na myśli mieszkańców powiatu myślenickiego, a miasto to pewnie miejscowości typu Kraków itd.
    Jednak z tego co ja zauważyłem na obszarach wiejskich zwierzęta są traktowane jak członkowie rodziny. Wynika to pewnie z tego, że łatwiej jest zapewnić lepsze warunki zwierzakowi gdy masz jakiś większy kawałek terenu na którym pies czy kot może swobodnie pobiegać, dom w którym zwierzak nie przeszkadza sąsiadom i ogólnie ludzie bardziej są przyzwyczajeni do życia ze zwierzętami.
    Chociaż np same Myślenice, chociaż porównując do Krakowa, to - jak sam zauważyłeś - raczej większa wieś niż miasto, stają się nieprzyjazne czworonogom. Zauważyłem że wielu ludzi narzeka na zwierzęta bez nadzoru, co wynika z tego, że właściciele nie są w stanie zapewnić odpowiednich warunków zwierzakowi (wydzielonego terenu, czasu, chęci), co może być powodem ich cierpienia.

    Chcę się jeszcze odnieść do Twojego sformułowania "wieśniacy", które ma, jak to się ładnie mówi, wydźwięk pejoratywny.
    Dawniej faktycznie słowo wieśniak oznaczało mieszkańca wsi zawodowo trudniącego się rolnictwem lub szlachcica zasiedziałego na wsi i interesującego się jedynie gospodarstwem, jednak w tym kontekście dzisiaj to sformułowanie jest przestarzałe i jest to po prostu pogardliwe określenie człowieka pochodzącego/mieszkającego na wsi lub nieumiejącego się odpowiednio zachować.
Pokaż więcej komentarzy