Bruce

O sobie

andrzej.lakomy@op.pl

Wesele !!! Udane czy nie ? ORGANIZACJA, SALE, ZESPOŁY

  • 14.04.2012 - 1:21
    Nie było mie wieki ...

    Jeśli chodzi o dedykacje to kłania się przysłowie
    ...jak se pościelesz tak się wyśpisz...
    To jak się strony umówią tak niech się rozliczają

    Dedykacje oprócz aspektu (czytaj fermentu) finansowego burzą repertuar oraz scenariusz imprezy.
    Bywa że młodzi angażują zespół dlatego że oprócz strony wykonawczej podobał im się dobór piosenek a na ich weselu trafia się dwóch "praw*****ów" którzy nie wychodzą z poza kręgów Żono moja oraz Jak się bawią Ludzie i po sieden razy zamawiąją te numery lansując prywatny Power Play :)
  • 12.10.2011 - 2:12
    A kapele na dwie potęgi .....
  • 31.08.2011 - 15:37
    gość: Masakrator napisał/a:

    I z tego co wiem oni biorą o wiele więcej niż 3500 a nawet więcej niż 5000 ....... ale z drugiej strony jeżeli mają na to głupiego klienta to już ich sprawa i dlatego tak robią bo mają na to zbyt i oszołoma który ich kupuje.
    Tutaj klienci u których grał Grand Band mogą poczóć się mocno obrażeni ....
    Pisanie tego typu postów jest przejawem nieokiełzanej zazdrości.
    Zazdrości że ktoś potrafi oferować cenę kosmicznie nieosiągalną dla ciebie a przy tym przebierać jeszcze między klientami.
    Tak się zastanawiam piszecie o playbackach, świecidełkach nad głowami o kiczu jaki oferują zespoły podobne do Grand Band, Ensemble itp tylko że te zespoły zdobyły dostęp do klienta który zapewnia nieosiągalną rentowność co jest głównym przejawem zazdrości i nagonki.
    Nie odwołuję się do wartości muzyczno artystycznej jaką reprezentują takie zespoły.
    Zwracam jednak uwagę na fakt że zespołami tymi kierują doskonali managerowie, doskonale zdający sobie sprawę co znaczy marketing w tej branży oraz odpowiednie podejście do klienta ....
    Przekłada się to bezpośrednio na ilość zleceń, która jest nieraz wyższa w dwa miesiące niż u zespołów wychwalanych na tym forum w całym sezonie .....
  • 11.08.2011 - 23:22
    Ale się wam uwaliło z tym Playbackiem.

    Usilnie lobbujecie podział na zespoły grające na żywo oraz domniemany Playback ...

    Po co wznosić te podziały jak i tak każdy kto gra na weselu (w przenośni) wydziarane ma na czole słowo CHAŁTURNIK ...

    A chałturników dzielimy TYLKO W JEDNEJ KATEGORII na:

    1. Tych co mają granie
    2. Tych co nie mają grania

    Jak widać ta druga grupa jest tutaj w zdecydowanej przewadze ....
  • 02.07.2011 - 2:29
    Zespół Red Band istnieje i się nie rozpada. Nadal śpiewa "blondynka" Magda.


    jak i pozostały niezmienny skład.

    Plotki rozsiewa chyba rzeczywiście nasza konkurencja ... uklony

    Stronę internetową przenosimy na inny serwer - będzie dostępna za jakiś czas ...

    Jedyna zmiana dotyczy naszych nowych kontraktów ....
    Nie przyjmujemy wesel dwudniowych oraz marszy i wyprowadzin a także nie gramy na tak zwane ugrane ....

    Miesiące czerwiec/ lipiec/ sierpień/ wrzesień 2012 wszystkie terminy sobotnie zajęte
    Rezerwacje i kontrakty na 2013 przyjmujemy dopiero po wakacjach ....

    Pozdrawiam....
  • 10.05.2011 - 7:35
    To z pewnościa Bajm
  • 22.04.2011 - 13:21
    Dedykacje to sama kopalnia problemów ... Oprócz warstwy ekonomicznej trzeba wziąść pod uwage że dedykacje rozwalają repertuar i wytrącają zespól z wypracowanego i podpartego doświadczeniem sposobu prowadzenia imprezy czesto gesto uniemożliwiają zbudowanie dobrego klimatu oraz dezorganizuja układ setów muzycznych w stosunku do przerw na posiłki itd. Często zdarza sie że na 200 osobowym przyjęciu 190 osób jest skazanych na często wątpliwy gust muzyczny dziesieciu zamawiajacych. Istną gehenną są rejony gdzie panuje jeszcze zwyczaj że gości odchodzących z wesela żegna sie marszami. wówczas od godz 2.00 co druga piosenka to marsz i pozostali na parkiecie goście dostaja "kota".
    Spotkałem sie z argumentem ze dedykacje to niejako dodatkowy prezent dla pary młodej.
    Jesli tak to dajcie młodym do koperty po 50zł wiecej i wszyscy bedą szczęśliwsi.
  • 19.03.2011 - 0:15
    Googl'óje jak mogę i nie mogę znaleźć zespołu Seven ze Stojowic. Ile razy będziecie się jeszcze sami siebie polecać. Może coś więcej o zespole skład instrumentarium - aby wasi potencialni klienci mieli chociaż namiastkę wyobrażenia waszego doskonałego zespołu, który " pppp" na każdej stronie skrzętnie poleca.

    Pozdrawiam :)
  • 11.03.2011 - 16:17
    Uważam że trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeśli mnie nie stać na huczne wesele to organizuję skromniejsze. Wszystko zależne od budżetu.

    gość: krst napisał/a:
    Ciekawe czy Ciebie stać tak na wszystko od ręki?
    I to jest sedno problemu, który tkwi w domykaniu budżetu wesela z przysłowiowych kopert. Nie jest to problem jednostki ale leży to w mentalności społecznej. Jeżeli w planowanych kosztach braknie nam kilka procent i powstającą dziurę planuje się pokryć z prezentów to może to nie jest jeszcze problem ale słyszy się o przypadkach kiedy całkowite koszty wesela plauje się pokryć przede wszystkim tym co podliczy się w kopertach - i wówczas szok......

    Drogi użytkowniku o Nicki Lee .......

    Zgadzam się w 100% z twoją sugestią ... że zacytuję to nie mój zakichany interes jak się wyraziłeś kto i w jaki sposób płaci za wesele - pod jednym malutkim warunkiem że to nie mnie płaci ......
    Osobiście tylko raz doświadczyłem takiego zjawiska ale coraz częściej słyszy się od kolegów z branży weselnej (równierz foto video czy lokali) jak młodzi, ich rodzice przy podpisywaniu umowy negocjując warunki rozpędzają się zamawiając często droższe opcje a po weselu dochodzi do ostrego targowania się nie zważając na umowę i płacz jak to mało było w kopertach i wesele im się nie zwróciło a kiedy taka postawa nie pomaga w negocjaciach z marszu przechodzi się do ataku że jedzenie niesmaczne, zdjęcia nieostre, film trzepany orkiestra za długie przerwy ...

    Tak więc drogi Lee - nie trzeba być ekspertem jak mnie tytułujesz aby takie wnioski wyciągnąć - to życie je wyciąga

  • 11.03.2011 - 15:14
    gość: help napisał/a:
    najfajniej było by na jakiejś hurtowni żebym nie musiał płacić odrazu gotówką tylko pózniej,bo wiadomo że w związku z weselem to kasa naprawdę ciśnie...
    To jak kasa ciśnie to zaproś rodziców i teściów na obiad do knajpy a nie bierz się za organizację wesela .......
    Jeśli alkohol chcesz płacić z kopert po weselu to może także całą resztę .....
    A co jeśli tych kopert nie wystarczy....
  • 09.03.2011 - 7:37
    Poruszyliście kolejny kontrowersyjny temat związany z weselami. Sprawa ile dać do przysłowiowej koperty to nie tylko sprawa tej nazwijmy to jednostki która akurat jest zaproszona na wesele....
    To zjawisko ma podłoże głębiej w świadomości społecznej. działa to także w drugą stronę. Dopuki pary młode kalkuluja z góry ile uzbieraja z kopert i w jakim procencie wesele sie odrobi doputy spirala bedzie sie nakręcać.
    Często ludzie maja dużo do gadania w towarzystwie po fakcie. W śród swoich znajomych opowiadaja że byli na weselu dali od całej rodziny 1000zł a w rzeczywistości do koperty włożyli 200 może 300.
    Słyszy sie także o przypadkach kiedy młodzi po weselu ze łzami w oczach ostro targuja się z orkiestra , lokalem, fotografem o każda złotówke argumentujac że do wesela musieli dużo dołozyc....
    Najprościej napisać ...

    Organizuj wesele z takim budżetem na jaki cię realnie stać
    Daj do koperty wedle swoich mozliwości...

    Jednak wszyscy chyba sie zgodzą że w rzeczywistości jest inaczej

    _____________________________________________________________

    Wódka weselna dla gości do domu.
    To wcale nie żaden wywodzący się z tradycji zwyczaj. Po prostu takie były kiedyś czasy że wódka nie była ogólnie dostepna i nie dość że był to towar bardzo deficytowy to także społecznie postrzegany jako wartościowa jednostka przeliczeniowa. Kiedys za przysłowiową flache mozna było załatwić nie jeden temat.
    Jeśli chodzi o wódke weselna to miała ona także namiastke oryginalności. Jeśli się wyjmowało z barku butelkę z przepalanka /nie wazne że wątpliwej jakości/ ale ze stosowna etykietą to była to jakieś wspomnienie wesela oraz niepodważalny atrybut dla stawiającego i konsumującego - postawiłem weslena - piłem weselną.

    A dziś kiedy przepalanka to juz praktycznie niespotykany okaz i na stołach stoi oryginalny/przynajmniej wizualnie/ alkohol bez weselnych atrybutów typu naklejona etykieta to jaką wartość powiedzmy pamiatkową, tradycyjna czy wręcz honorową może miieć to że dostane 0,5 wyborowej którą identyczna mogę kupić na kazdym kroku za 20zł o każdej porze dnia i nocy

Dni Myślenic 2012: Kto mógłby zagrać? Wyniki ankiety urzędu miasta

  • 15.02.2012 - 23:50
    Taka ankieta powinna być w jesieni - teraz większość wekendowych terminów w czerwcu/ lipcu/ sierpniu gwiazdy mają już dawno pozajmowane na święta piwa i kiełbasy (czytaj dni miast)

Gdzie zorganizować duży koncert w Myślenicach ?

  • 22.09.2011 - 11:53
    Ryba - i na czym staneło z koncertem.
  • 14.09.2011 - 15:31
    gość: bleeeee napisał/a:
    bruce, na boga, to co wrzuciłeś, to jest teledysk a nie koncert, ty dalej nie czaisz o co chodzi.
    Doskonale czaje o co chodzi. Natomiast Ty nie zrozumiales ze chodzilo mi o przyklad jak prostymi zabiegami mozna niepozorne miejsce wyeksponowac na filmie i zrobic klimatyczny obraz.

    Twoj przyklad spoko tyle ze jego budzet to rzad min. 15 - 20 000zl

    Stara Winiarnia miejsce godne uwagi....

    Ale lepszy chyba klimat i mozna brac pod uwage

    Stare Konie w Krakowie
    Niewiele widac ale to ta scena
    http://www.youtube.com/watch?v=zp08ucTwFOA&feature=related

    albo Mala Zbrojownie w Suchej
    http://www.youtube.com/watch?v=1UN46cbchDQ&feature=related
  • 14.09.2011 - 0:53
    http://www.youtube.com/watch?v=dsolYfTMASE


    To było kręcone podobno na sali gimnastycznej w szkole
  • 14.09.2011 - 0:48
    Swoim wywodem chcesz mi na siłę udowodnić że moje miejsce jest na scenie weselnej i oprócz "majteczki w kropeczki" nie mam pojęcia o innych gatunkach o aspektach wykonawczych itd. Skoro w taki sposób musisz się dowartościować ... czuj się zatem dowartościowany :)
    Tym co piszesz udowadniasz że pojęcie o muzyce masz i tego nie podważam - ale nie masz drogi kolego najmniejszego doświadczenia z próbą profesionalnego nagrania ...

    Zacytuję:

    Wyobraź sobie jakiś znany zespół (Dżem, Kombi, Metallica, Lady Gaga, Justin Bieber - nieważna nazwa i gatunek), który w trakcie koncertu przerywa utwór, bo "coś nam nie wyszło". Porażka na całej linii!

    Zgadzam się porażka .... ale na zwykłym koncercie a nie na rejestracji live

    Jeśli jest duża pomyłka, fryta STOP nagranie i od nowa.
    W takim przypadku o jakim myśli Ryba publika zapewne będzie uświadomiona o rejestracji koncertu i z przerwami i powtórkami będzie się liczyć.
    Nie wyobrażam sobie idąc za twoim tokiem rozumowania aby archiwizować nagranie z frytami...

    A miejsce koncertu ...
    Taki materiał filmuje się tak że wszystko jest poukładane. Publika w odpowiednim miejscu kamery z odpowiedniej perspektywy. Ze zwykłej sceny w remizie w Zawadzie przy prostych i nieskomplikowanych zabiegach można zrobić materiał który klimatem będzie nawiązywał do mrocznego klubu a że to w rzeczywistości strażnica nikt prócz biorących udział w sesji nie będzie wiedział
  • 13.09.2011 - 23:26
    Chętnie obejżę koncert nagrany od kopa.
    gość: Ziomek11 napisał/a:
    Co Ty bredzisz, Bruce? Jaka rejestracja w 6 godzin? HellHaven chcą nagrać koncert od kopa, a nie bawić się w powtórki.
    Ja Cię nie obrażam -- dlatego wypraszam sobie ...
    Zespól może być przygotowany najlepiej na świećie do rejestracji ale na sesji jest jeszcze wiele czynników.

    Odczep się od propozycji hotelowych bo innego miejsca w Myślenicach jak Przybytek na zarabiu nie widzę - chyba że zaprosisz Rybę do swojego salonu ...
    I zainspirowałeś mnie strażnicą...
    Zawada byłaby idealnym miejscem.
    Wybudować czarnye horyzonty oraz podłogę sceny jest gdzie umiejscowić kamery z góry i myślę że po sezonie weselnym można byłoby się z kosztami dogadać ...
  • 13.09.2011 - 21:37
    Nie wiem jakim dysponujesz budzetem.
    Potrzebujesz w cholere czasu na przygotowanie techniki, próby dxwieku, próby obrazu, swiatło.
    Minimum jeden dzień na technike drógi na rejestracje ......
    Myslałem o któryms z hoteli ale wynajecie sali na dwa tyrzy dni ....

    http://www.facebook.com/#!/AnotherPinkFloyd?sk=app_57675755167

    To demo przygotowywalismy prawie tydzień. W cholere czasu zajeło zaprogramowanie swiatła pod numer. Próby dźwieku cały dzień, próby kamerowe kolejny dzień, i znowu korekcja swiatła pod kamery
    Sama rejestracja ok. 6 godzin

    Budżet 6000zł mocno wykorzystujacy prywatne kontakty
  • 13.09.2011 - 19:46
    Chcesz nagrać tylko dźwięk czy takze obraz ....

Myślenice: Driftował na rondzie, zapłacił 900 zł

  • 12.07.2011 - 17:09
    gość: zaskroniec napisał/a:


    możliwości jest dużo. Coś chyba słabo znasz te kodeksy.

    Nie wróżę z fusów co robił wcześniej czy później i ile kółek driftował na rondzie.... może złamał inne paragrafy o których nie wiemy...
    Nie mniej sam drift na rondzie to nie wykroczenie .... a tym bardziej na mandat za 900zł
  • 12.07.2011 - 15:49
    Żeby było jasne - NIE POPIERAM TEGO TYPU AKCJI dodaje do tego uciążliwość dla sąsiadów ronda.
    Jestem przeciw.....
    Ale za co kierowca dostał 900zł. Jaki paragraf - bo przewertowałem kodeks drogowy i nigdzie nie znalazłem zakazu driftu na rondzie... predkości napewno nie przekroczył...
    Jeśli dostal 900zł za nie zachowanie szczególnej ostrożności lub niedostosowanie predkości do warunków jazdy - zalatuje hipokryzją...
    Nie bronie delikwenta ale jak sie to ma do prawa....

Głogoczów: Another Pink Floyd Tribute To

MOKiS: Powstaje kino cyfrowe

  • 15.06.2011 - 13:10
    Kino cyfrowe to nie tylko nośnik.
    To cały system - serwer itp. Jakość projekcji to jedna sprawa ale diametralne znaczenie ma tutaj dostepnośc filmu do projekcji.
    Premiery bedą mogły sie dobywac niemal równocześnie z multiplekasmi ponieważ film bedzie dostepny elektronicznie i nie trzeba bedzie czekać na taśmę która najpierw bedzie musiała obskoczyc kina z zaradniejszymi zarządcami.

    Mysle ze inwestycja jak najbardziej na czasie inne powiaty juz dawno maja podobne systemi i na frekfencje nie narzekają Np Limanowa.

    Myślenice stoją jednak na trudniejszej pozycji gdyz nie bez znaczenia ma bliskość Krakowa.

    I kolejna sprawa - rozkład jazdy powinien byc także dostosowany do widza a nie godz 20.00 - zamykamy

Powiatowy Przegląd Amatorskich Zespołów Muzycznych: ODWOŁANY

  • 09.06.2011 - 21:40
    Ryba - Powiedziałem Ci kiedyś - musicie grać dla swojej publiki. Dla ludzi którzy przyjdą was posłuchać i zaczerpnąć emocji i magnetyzmu który dźemie w waszej muzyce.
    Granie przed Enejem dla zgoła innego słuchacza jest z góry skazane na medialne niepowodzenie. A tak na marginesie zacznij doceniać to co tworzycie i szanuj to a ludze "słuchacze" zaczną to także doceniać. Lepiej zagrać dla 10 widzów których uszczęśliwisz niż dla 1000 rozwrzeszczanej hołoty.
    Enej to nie obiekt westchnień dla takiego muzyka za jakiego cię uważam .....

Dni Myślenic 2011: Trwają rozmowy z gwiazdami

  • 31.05.2011 - 12:09
    Widziałem plenerowy koncert Fell. Muzyka nie mój gust i nie bedę podnosił dyskusji o gustach.
    Jednak smiało moge stwierdzić ze to jeden z najlepszych spektakli wizualnych jakie wystawia sie na spendach typu dni miast.
    Jesli organizator spełni w całości Rider zespołu i nie bedzie w nim odstępstw to w Myslenicach w tym sezonie bedzie mozna posłuchac jednego z najlepszych systemów nagłośnieniowych w Polsce oraz zobaczyć najlepsze i za razem najdroższe oświetlenie koncertowe Polsce włanczając w to multimedialne projekcje horyzont ledowy i pirotechnike sceniczną ....
    Jesli bedą pisać tu malkontenci że to dupiata decyzja o wyborze zespołu to liczy sie chyba głos ogółu. Na plaży trawiastej może zgromadzić sie nawet kilka tysięcy osób i myslę że w 99.9% publika bedzie usatysfakcjonowana. Podkreslam nie mój gust ale sHow zapowiada sie na wysokim wypasie..

Park Przygody: Rockowa majówka 2011

  • 05.05.2011 - 11:52
    HellHaven nie powinien grać na takich imprezach. To za ambitna muzyka na takie spendy gdzie praktycznie wszystko przegra z Rock'n'rollem.
    Nie mam nic przeciwko pozostałym zespołom tym bardziej przeciwko organizatorom - idea nader słuszna.
    Ale to nie klimat i publika dla HellHaven.
    Wiem że na poczatku ścieżki estradowej szuka sie kazdej okazji ale niech to bedzie okazja w którą wkomponujecie sie stylistycznie i klimatycznie. Gdzie przyjdzie publika nie tylko posłuchać muzyki ale delektować sie nią. Taki słuchacz dostrzeże w was dżemiacy potenciał emocionalny i wrazliwość muzyczną a także zwróci uwage na warstwę tekstową i napewno nie napisze że za długo za nudno i ogólnie bez sensu.

Roger Waters - Łodź Atlas Arena

  • 22.04.2011 - 13:25
    Najwspanialszy spektakl jaki widziałem

Mutant Mass: Premiera pierwszego dema zespołu

  • 07.04.2011 - 22:37
    gość: remek napisał/a:
    przyjemnie brzmi, podoba mi sie! .............. gnieciecie wszystkie lokalne zespoliki
    Z pierwszą cześcią się zgadzam przyjemnie brzmi, natomiast pozostałe zdanie jest mocno przesadzone inne lokalne zespoły trzymają także wysoki poziom

Dni Myślenic 2011: Zagra Dżem i Feel?

  • 29.03.2011 - 7:56
    Ryba napisał/a:
    Moim zdaniem dodatkowo powinni zorganizować koncert kapel z Myślenic i okolic. Promując młode zespoły. A młodzi grać potrafią. Mamy tu kilka na prawdę ciekawych zespołów, którzy zagrali by za "paliwo". Albo zapewne nawet za darmo.
    Ryba - prezentujesz zaściankowe i zakompleksione organizacyjne myślenie. Dlaczego nie doceniasz swojej wartości. Sam i słusznie uważasz że poziom niektórych myslenickich kapel jest bardzo wysoki. To dlaczego na tej samej scenie jedni maja dostać
    ok 50 000 za wystep a drudzy grac za paliwo ......

Powiatowy Przegląd Amatorskich Zespołów Muzycznych: Propozycja zmian

  • 03.03.2011 - 11:13
    No to może bardziej o przeglądzie .....

    Kto z was i z jakim składem deklaruje chęć udziału w przeglądzie ???
Pokaż więcej komentarzy