bono

O sobie

obywatel

Znane osoby wplatające się w jakiś związek z Myślenicami.

  • Dzisiaj 8:13
    Bogdan Klich minister obrony narodowej, ma korzenie z Drogini.
  • 20.04.2019 - 19:10
    ijk7 napisał/a:
    Barbara Tesse mieszkająca aktualnie we Francji córka Tadeusza Rykały legionisty, modelka piosenkarka, aktorka i cudowna osoba. Jej pasją jest zbieranie materiałów na temat walk o niepodległość narodu polskiego.
    Jej syn Leszek Latacz (chodził do szkoły w Myślenicach) miał rolę jako dziecko w którymś filmie w latach wczesnych siedemdziesiątych, albo jeszcze wcześniej.
  • 20.04.2019 - 18:13
    taki_gość napisał/a:
    Pytam, bo to dla mnie kompletna nowość i w moim pytaniu nie ma żadnej złośliwości. Jeżeli możecie uzupełnić czego uczył?
    Rosyjskiego, podaję za Kaper, ale rzeczywiście był po filologii rosyjskiej (WSP w Krakowie), ale pochodził ze Śląska.
  • 20.04.2019 - 17:46
    Lilka 1 napisał/a:
    Szpitala jeszcze w naszym mieście nie było. Mieszkała w domu za kościółkiem przy ulicy Daszyńskiego. Potem studiowała w Krakowie. Dać obecny adres?
    Tylko korzenie myślenickie, ale jak znasz więcej ciekawostek z Myślenic to się nimi podziel. Np. Gaertner to jakaś przedwojenna rodzina?
  • 20.04.2019 - 16:40
    Lilka 1 napisał/a:
    W Myślenicach urodziła się Katarzyna Gaertner, wspaniała kompozytorka wielu przebojów m.in. Maryli Rodowicz, Czerwonych Gitar i in. Komponowała m. in. do tekstów Agnieszki Osieckiej.
    Gdyby ktoś miał więcej wiadomości o Katarzynie Gaertner i Myślenicach, to prosimy czy tylko poród w szpitalu, a może adres zamieszkania itd.?
  • 20.04.2019 - 16:35
    taki_gość napisał/a:
    A ja jeszcze raz zapytam o Jerzego Cnotę. Skąd masz info, że uczył na Zarabiu ?
    A jeżeli nie na Zarabiu tylko w LO, to jestem spalony?
    Wywołałem temat i cieszę się że Kaper to uzupełnił konkretem, bo miałem taką informację o Jerzym Cnocie, Zarabiu i Myślenicach, ale nie znałem szczegółów.

    Jeżeli znasz inne szczegóły to prosimy o nie.
  • 20.04.2019 - 15:10
    Ziutek napisał/a:
    Jan Ripper mówi wam to coś. Rajdowiec. Do dzisiaj pamiętam czerwone Bugatti w garażu na Zarabiu.
    Był też chyba jego brat, który uczył na prawo jazdy.
  • 20.04.2019 - 14:30
    Seneka napisał/a:
    Mikołaja Reja też wycięli.
    Może redakcja myśli, że sobie jaja robisz z tym Reyem?
    Teraz o tym nie uczą. A gość w Myślenicach bywał i tutaj prośba do Ciebie Seneka aby coś więcej na temat pobytu Reya w Myślenicach napisał.
    Co do Jarosława Śmietany, może redakcja to pokojarzyła
    z imiennikiem dzierżącym władzę w Myślenicach, że "Śmietana" to jakaś jego ksywa?"
    *To znakomity gitarzysta jazowy, częsty gość Muzycznej Owczarni w Szczawnicy -Jaworkach.
    Niestety zmarł nagle.
  • 20.04.2019 - 7:09
    Jerz Cnota późniejszy aktor, był nauczycielem w szkole na Zarabiu.
  • 19.04.2019 - 14:48
    Prof. dr hab. n. med. Jan Pilch. Myśleniczanin.
    http://gazeta.myslenice.pl/lekarz-dajacy-nadzieje
  • 18.04.2019 - 17:51
    Mysleniczanin007 napisał/a:
    Był jeszcze taki słynny ksiądz Adam który zasłynął z "wplatania się w myślenickie związki" a raczej zakleszczania się w nich. Śpiewał o nim najsłynniejszy myślenicki zespół "Iperyt":
    4:35
    Był, czy jest?
  • 18.04.2019 - 17:48
    zygi napisał/a:
    on sam mieszkal i chodzil tu do szkoly
    Na pewno? Bo ma jeszcze dwóch przyrodnich braci.
    A jak szkoła to podstawowa czy średnia?
  • 18.04.2019 - 17:20
    Strozaninek napisał/a:
    A Robert Makłowicz?
    Roberta Makłowicza, ojciec mieszkał w Myślenicach z nową rodziną.

Fontanna Vistula

  • Wczoraj 9:25
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Pewnie gdyby nie ta emigracja najczęściej z wiosek z powiatu myślenickiego,to Myślenice nie były by tamtymi Myślenicami, tylko jakimś koziarowem albo kowolami.Dziś jest inaczej sciąga tu cała Polska ,a najwięcej krakusów. I mamy tu światowo :-))
    To normalne, miasto bez obcych się pauperyzuje, ja wymieniając adresy powojennego kwaterunku, miałem na myśli, tych których
    sprowadziła tutaj komunistyczna władza aby reprezentowali aparat bezpieczeństwa. Wtedy nazywani "ubkami" od UB.
  • 20.04.2019 - 19:14
    oportunista napisał/a:
    Na osiedlu (starym) to w większości miejscowi a nie przybysze, jak dorosło pokolenie przełomu lat 30/40 tych i zakładali rodziny to gdzieś mieszkać musieli, i dlatego powstało to osiedle, a ci "zasłużeni" dostawali parcele po Lubomirskich
    A które to parcele były?- lokalizacja.
  • 20.04.2019 - 15:37
    W tamtych czasach do Myślenic skierowano sporo obcych tzw. naszych ludzi, aby utrwalali słuszna władzę.
    Dostawali mieszkania obok sądu, w budynku Piłsudskiego 8 , w budynku przy Słowackiego 38, w budynku Milicji Obywatelskiej, na Mickiewicza (budynek już nie istnieje) naprzeciwko tzw. bursy
    i później w blokach na Matejki i jeszcze później na Oś 1000 lecia, ci słuszni przybysze byli wyróżniani w tych ceglanych budowlach, bo reszta Myśleniczan mieszkało w drewnianych chałupach bez wody i ogrzewania i w pierwszych 20-30 latach słusznej władzy, takich wygód nie otrzymywali. Woda była w automacie ( automat bo jak nacisnąłeś ramię w dół to lała się woda) na ulicy (na zimę owianym słomianym warkoczem żeby woda nie zamarzła i w czasie mrozów -20 woda lała się dzień i noc, co dodatkowo gwarantowało niezamarzanie)
  • 20.04.2019 - 10:56
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Tej budki z lodami po drugiej stronie ulicy o której piszesz, to jakoś nie czaje.
    Ja też, ale była. Butelkę przynosił pan podpierający się kulą, gruby niewysoki.
    Za naszych czasów budki już nie było, ale przekaz został, i to jest fajne bo to historia tamtych lat. Ci którzy o tym mówią, wspominają to bardzo mile.
    Tam mieszkali ludzie napływowi związani po wojnie
    z więziennictwem Sadowski i wcześniej wymienieni. A czyj był budynek prze wojną?
    Nie mam takiej wiadomości.
  • 19.04.2019 - 14:58
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Tak było. Pierwsza klasa w dwójce, była w Studium Nauczycielskim koło uwczesnej Milicji ,a druga i trzecia w Praktycznej Pani. Tę budke z lodami też kojarze, stała pare metrów dalej w strone ogólniaka.
    To ta budka z lodami i robiąca jednocześnie za melinę to była dużo wcześniej po drugiej stronie ulicy, obok sądu był dom w którym mieszkali mi. rodziny Kolat i Sendorek i przy chodniku naprzeciwko domu w którym mieszkali była budka z lodami. To 70-te lata.
  • 18.04.2019 - 17:55
    Vivaldi napisał/a:
    Jak mama wysłała to jako dzieciak w sklepie stałem po 3x w kolejce za kawą i jak masło solone rzucili, ymport z USA w czasach bidy w PL. I mleko nalewane do butelek zwrotnych chochlą tzw mleko lane pełne ;-)))
    Ojciec mówi, że raz na święta rzucili do tego SAMu piwo Radegast.
    Do dzisiaj czuje jego smak.
  • 18.04.2019 - 17:15
    kibic111 napisał/a:
    Prośba tylko drodzy bono i Vivaldi(oraz inni zainteresowani losami historycznymi i przyszłymi fontanny) o nie toczenie tu wojny jak pod innymi postami :D
    Jedni pamiętają drudzy nie ale usczypliwości to pod postami politycznymi :)
    Taki mały dobry uczynek przed Świętami
    Coś źle odebrałeś.
    Pisałem o czasie w którym Vivaldi był pewnie dzieckiem, stąd mógł być zainteresowany tylko lodami.
    Ci którzy wtedy mieli tyle lat co Vivaldi dzisiaj, interesowali się trunkiem, który w tamtym czasie nie był powszechnie dostępny.
    I tylko tyle napisałem, nie dorabiaj do tego innej ideologii.
  • 18.04.2019 - 10:20
    Vivaldi napisał/a:
    jaka melina? Może i tak to było ale nic o tym nie wiem
    Ty wtedy lizałeś lody ale ówcześni w twoim dzisiejszym wieku, nie chodzili tam po lody, a gdzie indziej kupić się nie dało.
  • 17.04.2019 - 23:04
    Vivaldi napisał/a:
    a kapke dalej na rogu gdzie teraz kiosk lody bambino :-)))
    Ale faktycznie, ciekawe czy tą fontannę da się reanimować.
    Czy to w niej tej z bambino, była melina i na hasło proszę kilo kapusty kiszonej gość przynosił pół litra wódki?

Nauczyciele

  • 20.04.2019 - 16:49
    barnaba44 napisał/a:
    to oczywiście żarty. A na poważnie...... zatkało mnie jak czytam wypowiedzi niektórych..... masakra
    Niektórzy powinni mieć dwa blogi: z pytaniami jeden, a drugi z odpowiedziami.
    Są autorytetami samymi dla siebie.

Pierwszy etap rewitalizacji Rynku zakończony

  • 20.04.2019 - 16:26
    Zapytam tylko o taki szczegół, teren w okół kościoła to własność plebańska czy miejska?
    Proszę o konkret z księgi wieczystej.

"Dobra zmiana" PiS

  • 20.04.2019 - 15:12
    Seneka napisał/a:
    Rozwiesza plakaty Jakiego. Wszędzie go pełno.
    Poważnie?
    Zrób mu zdjęcie, to gość się wygłupia, robi za woźnego?
  • 20.04.2019 - 14:38
    Vivaldi napisał/a:
    Od 10lat nie mamy jakoś problemów, spore zaufanie obustronne, nikt noży nie wyciąga choć rozmawiamy o sytuacji w kraju, oceniam, że w 60% mamy wspólne postrzeganie i na 500+ i na krowy i świnie i KOD i nauczycieli no i łączy nas zamiłowanie do V8 :-))) da się :-)
    Wskaż jego nick na forum!
    Obawiam się że takiego nie nie ma, i to jest nierównowaga, czyli "siła złego na jednego"

    Seneka napisał/a:
    Emocje gestykulacjami w stylu posła Cymańskiego wyrażane w busie ( bo tam go najczęściej spotykam, bo obaj dzielimy czas miëdzy Kraków a letnisko jego ) zagrażają pozostałym pasażerom. Udzieliłem mu lekkich rekolekcji w owym busie( wydaje się, że skorzystało z nich paru innych myśleniczan, bo bus przecie ). Język mój cięty jest, poglądy znane. O dziwo, gość zapomniał języka w gębie i nie oponował ani słowem, ani gestem. Przyjął. Ponieważ dawka była piorunująca przeszedłem szybko na tematy zdrowotne, puentując, że z faktami się nie dyskutuje.
    Ale co Cymański tu robi, jak on jest z Pomorza?
  • 20.04.2019 - 7:43
    Jestem na cmentarzu, podchodzi do mnie znajomy i mówi. Panie dzisiaj nie wolno się przyznawać ze nie jest się miłośnikiem PiS. I to wiem wiec z ludźmi od PiS nigdy nie mówię o moich upodobaniach politycznych, bo oni gdyby myśleć choć trochę inaczej niż linia PiS, kąsają strasznie i przy tym się plują i strasznie nerwowo reagują.
    Ale panie podchodzę do znajomego który ujadał na PiS przeokropne, jego córka urodziła kolejne dziecko, i podchodzę z gadka ja zwykle coś tam rzuciłem na PiS, a tu jaka riposta ku chwale PiS, bo jego córka dostała 500+, panie taki zawzięty się pisior z niego zrobił, ze musiałem szybko szukać pretekstu do odejścia, bo jeszcze w Wielki Tydzień bym w zęby zarobił.
    Co się z ludźmi porobiło, z tymi z poza PiS pogadasz, nawet jak się roznicie w poglądach. Z tymi z PiS, jak myślisz inaczej, to tyle złości, niechęci, pouczania i przykładów zła ale innych, taka pianę toczą, ze nawet Wielki Tydzień nie działa na nich pokojowo.
    Inaczej mówiąc, nie możesz nielubić PiS, jeżeli przy stole świątecznym ma być sympatycznie i rodzinnie.

KATOLICYZM W ZYCIU CODZIENNYM

  • 18.04.2019 - 10:15
    Ale skąd u nas takie z dnia na dzień takie podniesienie rangi tej katedry do godności prawie jerozolimskiej czy rzymskiej albo bizantyjskiej.
    Na dobrą sprawę to Hagia Sophia, pierwotny budynek powstał jako kościół Mądrości Bożej (zwany też Wielkim Kościołem). Katedra patriarsza oraz miejsce modłów i koronacji cesarzy bizantyńskich, na przestrzeni wieków niedościgniony wzór świątyni doskonałej i niemal symbol Kościoła bizantyńskiego do roku 1453 kiedy to została zamieniona na meczet (wtedy dobudowano minarety).

    Budowa pierwszego kościoła w formie bazyliki o drewnianym stropie została rozpoczęta już podczas panowania Konstantyna Wielkiego, w 326, i zakończona w 360 przez jego syna Konstancjusza II.

    Nikt w naszym kościele nawet nie zająknie się na temat tamtej katedry.

    Jak ma się XII wieczna katedra z Paryża do Katedry z 326 roku, kiedy to chrześcijaństwo było jednością a dopiero później rzymscy książęta kościoła zrobili schizmę oddzielając się od wspólnoty.

Co powie Ryba która psuje się od ogona?

  • 18.04.2019 - 9:50
    Vivaldi napisał/a:
    A nie wiążesz tego z akcją Sorosout? Może poszło pod stołem jakieś zdanie w stylu OK nie robimy dymu ale kupicie 16 caracali i 20 innych. Noooo własnie zdroworozsądkowo nie wiadomo po co im 36 maszyn w tym 16 grubych. Dla mnie takie zakupy to gierka, tym bardziej że wojska tam mniej niż u nas harcerzy :-)
    Ale skąd kasę mają, jeżeli nas na to nie stać?
  • 17.04.2019 - 22:56
    Niepokoi mnie aktywność Węgier. Zamówili 16 caracali i kupili 20 mniejszych śmigłowców .
    Czy oni chcą nas wyprzedzić w wyjścigu zbrojeń w naszym regionie?
    Przeciez to cztery razy mniejszy kraj i raczej klepiącym biedę. A byłem ta w zeszłym roku i dobrze u nich nie jest.
Pokaż więcej komentarzy