bono

O sobie

obywatel

Co tam Panie w polityce?

  • Wczoraj 21:22
    USA zabrały nam 3 mld pomocy. Zdziwienie powszechne, dlaczego? Ano w Polsce milionerów jest mało za to w USA biedy jest kilkakrotnie więcej niż w Polsce.USA pomagało obcej biedzie, a nie daje np. 500 plus swoim biednym obywatelom, którzy żyją na ulicy.
    Najlepiej udawać biedaka i wisieć na lepszych bo nam się też należy.
  • 19.04.2017 - 14:40
    Nie gromadź majątku. Ten z Poznania był taki bogaty i umarł i na nic mu pieniądze. Ludzie się dorabiają na samochód na wczasy, a ten biedak też jest szczęśliwy, choć pieniędzy nie ma.

    Takie lekcje mamy od lat i z tym wyrastamy. Zazdrość jest nam wpajana od zarania.

    Idolem naszym jest niedojda Kaczyński, wzór postępowania, cnót i ubóstwa (pozornego co prawda).

    Tusk to symbol zła, bo jak może być dobrem, coś co się udało innemu. Każdy który wyrasta ponad głowę innych w tym społeczeństwie nie ma szans.

    Aż się boję pomyśleć co działo by się z Bill Gatesem, czy Sorosem, gdyby ich imperia powstały w Polsce i w tym społeczeństwie musieli żyć.
    No chyba, że weszli by do spółki Lux Veritas jako jednoprocentowi udziałowcy, ale zapewnili by 100% finansowanie, zachcianek zarządu. Byli by tolerowani do czasu wyschnięcia źródła finansowania.
  • 12.04.2017 - 20:44
    krowka123 napisał/a:
    Zamiast komentarza
    "prostytutka to zawód a ....trzeba się urodzić"
    Uważasz że jest k.... bo nie może patrzyć na działalność polityczną hierarchii katolickiej?
    Ależ to oni się prostytuują- czyż nie?
  • 12.04.2017 - 19:41
    t-34 napisał/a:
    Ponawiam pytanie kto z "rzondu" pisowskiego pojechał na obchody rocznicy Katynia ??????
    Wstyd i hańba !!! Katyń był im tylko potrzebny żeby się promować !!!!
    Jaki tam Katyń. Teraz sprzedaje się Smoleńsk.

    Handlujesz takim towarem, który się dobrze sprzedaje.
  • 12.04.2017 - 7:30
    A na marginesie, co się dzieje z tymi katolikami:

    Eliza Michalik- dziennikarka, przeciwnik księdza Oko, pracowała w „Gazecie Polskiej”. Wraz z Tomaszem Sakiewiczem była współautorką książki Układ z 2003 o powiązaniach SLD z Samoobroną. Publikowała również w tygodniku „Wprost”, „Gościu Niedzielnym” .

    Wychowywała się w tradycyjnej katolickiej rodzinie, dokonała apostazji, jest ewangeliczką reformowaną.
  • 12.04.2017 - 7:18
    Wszystko co pisowskotoruńskie nam się podoba.
    To spółka Z O.O. wzajemnie robiąca interesy z odpowiedzialnością ograniczoną.
    Połączyli siły, by oskubać II sort.

    Co do Katynia, to ten już dzisiaj blednie przy bombie termobalistycznej, która zabiła tylko PisotoRydzyków, reszta na pokładzie, to dobrzy ludzie- poszli do nieba, więc rodziny nie mają pretensji bo złożyli ofiarę życia.
    PisotoRydzyki zostali zaś współczesnymi wyklętymi, stąd niedługo trafią na ołtarze. Katyń przy nich to wypadek drogowy.

    Drugi sort który był w tym samolocie, nie zginął , oni wyparowali , bo z nich była skonstruowana bomba balistyczna. To Szmajdziński, Nowacka, Karpiniuk i reszta ateistów wysadziła ten samolot w samobójczym ataku.
  • 09.04.2017 - 9:23
    My uciekamy od zachodu od pokoleń, nasza strategia to coś na wzór Turcji- wschód i południowy wschód.
    Zachód się integruje łącznie z Czechami i Węgrami (z chwilowym incydentem Orbana), jako jedna kultura biznesowa.

    My od pokoleń jesteśmy greko- katoliccy, ze wszystkimi wadami tego ustroju (bo religia to też ustrój).

    Może to nasza ścieżka i musimy nią iść, ale czemu mamy pretensje do zachodu, że nie myśli tak jak my?

    ps. Parlament europejski zatwierdza kandydaturę Jean-Claude Junckera. Pis się z niego wyśmiewa, a jakoś nie zwalcza go jak Tuska?
  • 08.04.2017 - 0:05
    Krówko, zadeklarowałaś, że przerywasz bywanie na forum, więc ja też solidaryzując się z tobą, zawiesiłem działalność.
    Nie trwało to jednak długo.

    Nie jestem zauroczony Tuskiem, ale jeszcze mniej jego następcami w trzech osobach.

    Mam prośbę: wymień wszystkie zalety Tuska i wszystkie zalety obecnej ekipy w trzech osobach!

    Porównamy i skomentujemy.
  • 04.04.2017 - 23:31
    Wracałem teraz samochodem z pracy do domu i włączyło mi się Radio Maryja, a tam takie małe rekolekcje o inicjacji mężczyzn.
    I ksiądz dr. z jakimś ojcem tłumaczyli kima być mężczyzna.

    Nie zabiegać o władzę, bo jak przestanie być dyrektorem to jest nikim w domyśle po co zabiegać o stanowiska.
    I tak pomyślałem, że jak taki biskup (też władza) przechodzi na emeryturę to jest też nikim?

    Aby być Polakiem a nie Europejczykiem bo Polak jest wielki i nie ma co się polskości wstydzić.

    A jako Polak w USA byłem przedstawiony polskiemu proboszczowi amerykańskiej parafii po mszy, gdzie na dziedzińcu żegnał się czule z amerykańskimi katolikami, podeszliśmy do niego jako Polacy i zostałem przedstawiony jako przyjaciel z Polski- aha wydobył z ust
    i odwrócił się dalej kłaniając się odchodzącym USA katolikom.
    A tak chciałem przy nim być Polakiem a nie Europejczykiem
    czy USA -sem. Trochę mi ta duma z polskości wyparowała jak ukradkiem oddaliliśmy się od duchownego.

    Dalej nauka była o byciu godnym i nie baniu się śmierci, jak niezłomni.
    Pomyślałem, że np. protestanci też uważają rodzinę za podstawę, której należy zapewnić godność przez pracę o wartości materialnej pozwalającej najlepiej żyć. Awans na dyrektora w tamtym chrześcijaństwie jest powodem do dumy, u na mówią ci, żeby nie zabiegać o wysokie funkcje.
    Pewnie ten dyrektor w rozumieniu kościoła to szmaciarz, małej wiary, niezależny od nauczania kleru, nie je z ręki , a może odwrotnie pobożny cwaniak, trzymający się za wszelką cenę stanowisko, po trupach dochodzi do władzy-oj to on będzie nikim.
    I tak sobie pomyślałem jak rządzący, odejdą - będą nikim?
  • 02.04.2017 - 22:41
    Walker84 napisał/a:
    Coś się ludzie skarżą na "obiektywne " media według bona i markosa :
    http://www.wykop.pl/link/3676749/12-1-tys-identycznych-petycji-do-krrit-o-odebranie-koncesji-tvn-i-tvn24/
    A jak myślisz, kto te petycje pisał- niezrzeszeni klienci galerii, beneficjenci 500+, pracownicy korporacji, lekarze, inżynierowie, wyższe uczelnie, nauczyciele?
    Ja myślę, że ludzie z sekty Rydzyka i "ludu pracujący stolicy" należący do sekty siwego ( ale za to nie rudego) Jarusia, nie obdarzonego wzrostem stąd: " jak się nie będą ciebie bać, to się będą z ciebie śmiać" -to słowa skierowane do Michała Wołodyjowskiego , jako panaceum na jego lilipucią postać.
  • 02.04.2017 - 20:34
    To są ci umiłowani bracia kościoła.
    Reszta błądzi. (bo nie kupuje każdej głupoty na korzyść korporacji)

500-lecie "Jubileusz Reformacji"

  • 17.04.2017 - 7:38
    W 1928 roku Watykan był w opłakanym stanie. Z zabytkowych budynków odpadały gzymsy, kolekcja bezcennych dzieł sztuki była zagrożona przez panoszące się robactwo, a pracownicy rzymskiej kurii klepali biedę

    Zaczęło się od prostych, acz znaczących gestów. Najpierw duce przywrócił nauczanie religii w szkołach. Potem zezwolił na wieszanie krzyży w urzędach państwowych – co było zabronione od 1870 roku i likwidacji Państwa Kościelnego. Aż w końcu na scenę wkroczyły pieniądze. Zaczęło się niewinnie. Bank Rzymu, w którym Watykan miał znaczne udziały, miał poważne kłopoty finansowe. Papież nie miał środków, by go ratować. Zwrócił się więc do Mussoliniego o pomoc i dokapitalizowanie instytucji. Odpowiedź była pozytywna.

    Pierwsze lody przełamano i można było zacząć negocjacje. Obie strony miały wyraźne interesy. Kościół – odzyskanie finansowej płynności. Faszyści – zyskanie legitymizacji władzy wśród ludności, której 98 proc. stanowili katolicy. Negocjacje były tajne, ale zakończyły się sukcesem. Podpisanie w 1929 r. traktatów laterańskich oznaczało nie tylko powstanie Państwa Watykańskiego w kształcie, w którym znamy go do dzisiaj, ale także zupełnie nową erą finansową.

    W ramach umowy – obok takich szczegółów jak przyznanie kardynałom praw takich jak książętom z urodzenia, zakaz publikacji protestanckich Biblii czy wyłączenie kapłanów spod jurysdykcji sądowej – faszystowski rząd dofinansował Kościół łączną kwotą 1,5 mld dolarów (według dzisiejszych stawek). Ponadto Kościół w całych Włoszech został zwolniony z podatków, a księża przeszli na państwowy garnuszek. Tak naprawdę Kościół chciał więcej pieniędzy – dokładnie dwa razy tyle – ale dyktator zdołał przekonać papieskich negocjatorów, że oferowana pomoc i tak będzie niezwykle kosztowna dla biednego wówczas państwa. Obie strony były zadowolone. Na tyle, że wkrótce Kościół udzielił faszystom poparcia. W domach pobożnych Włochów obok krzyżów zawisły portrety duce.

    Pytanie tylko: ile naprawdę pieniędzy ma Kościół katolicki?

    Parę lat temu na to pytanie próbowali odpowiedzieć włoscy dziennikarze. Zapytali o nieruchomości, jakie Kościół posiada w Rzymie. Mogło się wydawać, że sprawa jest prosta. Reporterzy odkryli, że ukrywano posiadanie wielu budynków ze względu na podatki. Udało im się jednak ustalić, że do Kościoła i podległych mu instytucji należy w Rzymie aż 24 tys. różnych nieruchomości – zarówno ziemi, jak i budynków. W wyniku traktatów laterańskich przez wiele lat wszelka działalność prowadzona w nieruchomościach, o przeznaczeniu religijnym, była zwolniona od podatków. Nawet gdy rzeczywista działalność była czysto komercyjna.
    Dochodziło do komicznych sytuacji. W restauracjach umiejscowionych w kościelnych włościach umieszczano np. kaplice i miejsce od razu zyskiwało status „religijnego”. To samo robiono m.in. z hotelami. Oczywiście nie bez powodu – przybywający do świętego miasta pielgrzymi muszą nie tylko mieć co zjeść, lecz także gdzie spać. Kościół w Rzymie i w okolicach posiada 10 tysięcy łóżek hotelowych. Roczny dochód? 700 mln euro. Nieruchomości to podstawa potęgi ekonomicznej Kościoła. Jest ich tak dużo, że są właściwie niepoliczalne.


    Kiedy upadła Jugosławia, Kościół w Słowenii uznał, że to świetny czas, by zacząć budowę Słowenii. W Jugosławii dominującą nacją byli prawosławni Serbowie, co stało w sprzeczności z mającą katolicką (niecałe 60 proc.) większość Słowenią. Zaczęło się od słoweńskiej prywatyzacji, która w 20 proc. odbywała się przez certyfikaty własności, w których posiadanie mogli wejść obywatele. Kościół zaczął apelować do wiernych o przekazywanie certyfikatów. Owieczki posłuchały. Niektóre z oddawanych dokumentów warte były 3 tys. euro.

    Prym wiodła archidiecezja w Mariborze. Hierarchowie potrzebowali pieniędzy na budowę szkół katolickich. Wyobrażali sobie, że w ten sposób wychowają nową elitę kraju, podatną na wpływy Kościoła. Dlatego pozyskiwane certyfikaty zaczęto spieniężać i inwestować. Kupowano państwowe zakłady, między innymi w przemyśle chemicznym, papierniczym i telekomunikacyjnym.

    Zresztą wkrótce maleńka Słowenia przestała Kościołowi wystarczać. Słoweńscy biskupi stworzyli dwa fundusze inwestycyjne o uroczych nazwach Dzwon 1 i Dzwon 2. Za ich pomocą weszli w posiadanie m.in. portu w Chorwacji czy jatki w Argentynie. Nie brzydzili się także inwestycjami w energetyce. Celem bowiem nie było już tylko budowanie systemu edukacyjnego, ale uzyskanie takiej pozycji gospodarczej, aby uzyskać realny wpływ na decyzje rządu.

    A jak ma się sprawa w Polsce?
    Krótko mówiąc – tak, jak wszędzie. Czyli mocno nieprzejrzyście. Przypomnijmy choćby działalność słynnej Komisji Majątkowej, która zakończyła się śledztwem prokuratorskim. Powołana była na pół roku, ale jej działalność skończyła się… po 22 latach. Kościół w tym czasie zyskał nieruchomości o wartości 5 mld zł. I jest to wartość dodana do aktywów, które już posiadał.

    Nie tak dawno zaś kardynał Kazimierz Nycz stwierdził, że Kościół na swoją działalność potrzebuje 8 miliardów złotych rocznie – z tego 6 miliardów gromadzi od wiernych, a 2 od państwa. To drugie wyliczenie jest bardzo skromne. Nie obejmuje licznych zwolnień z podatków: z działalności gospodarczej, od nieruchomości, spadków czy darowizn. Swego czasu Kościół mógł też zwalniać z cła importowane samochody, ale tak wielu księży potrzebowało samochodów, że w 1998 r. państwo musiało je przywrócić.


  • 04.04.2017 - 19:02
    Endrju napisał/a:
    Akurat w dzisiejszych czasach to bardzo proste.
    Jak dorośniesz to masz szansę poznać inne religie, zaś nie całkiem to aż takie proste.
    Jesteś urodzony z Poroninie i gdzie niby masz poznać prawosławnych czy ewangelistów?

    Ale całe dzieciństwo jest ci przypisane do jednej religii, stąd w dorosłym życiu zmiana środowiska, przyzwyczajeń też nastręcza pewną trudność.
  • 03.04.2017 - 17:11
    m_markos napisał/a:

    Jestem katolikiem. Życzę kościołowi jak najlepiej. Kilku duchownych jest dla mnie autorytetami.Nie będę jednak udawał że w wielu aspektach kościół poniósł porażkę. Wręcz twierdzę że historia zatoczyła koło i to co było przyczyna reformacji powtarza się obecnie.
    Tutaj podążając za myślami markosa, dodam, że żadne z nas nie mało wyboru religii, stąd katolicyzm jest naszą wiarą z tradycji a nie z przekonania.
    Apostołowie byli dorosłymi ludźmi, gdy decydowali się pójść za Jezusem. Gdy za Nim szli, nie byli katolikami, nie byli też prawosławnymi, ani protestantami czy Ormianami.

    My będąc w poduszce jesteśmy chrzczeni i przypisywani do odłamu chrześcijan u nas zwanego katolicyzmem, czy to dla nas słuszny wybór, tego nie wiemy, bo nikt nam nie dał szansy poznać innych chrześcijańskich religii.

"PÓŁ ŻARTEM I CAŁKIEM NA SERIO"

  • 14.04.2017 - 18:50
    Błażej Kazimierz napisał/a:

    A na pewno Cię rozgrzeszy -
    W Twojej "skrusze": Cię pocieszy..
    I Ci pewnie też podpowie .
    Żebyś se "posprzątał " w głowie.
    ---===========================------------
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
    (oraz spełnienia podpowiedzi Księdza)
    Kazimierz Błażej Myslenice.
    Ty już pewnie po spowiedzi?
    A Ja:

    Całe życie miałam problem ze spowiedzią,
    poczynając od pierwszych doświadczeń,
    gdy myślałam bardzo długo, co powiedzieć,
    by występki zabrzmiały poważnie.

    Później też nie było ani trochę lepiej,
    lecz zmieniło się moje podejście.
    Już wiedziałam, że jak grzechy się wyklepie,
    to pokuta surową nie będzie.
  • 13.04.2017 - 11:30
    Błażej Kazimierz napisał/a:
    Do Człowieka z psa głową=


    Odpowiedż -------------
    A ja myślę ,że Azyl w Krakowie
    Już myśli o Tobie.
    ---pozdrawiam .Kazimierz Błażej.
    A ja chciałem być miły dla Ciebie.
  • 12.04.2017 - 6:57
    Myślę, że Szkoła Rolnicza, której byłeś abiturientem, jest z Ciebie dumna.

Smoleńsk - zamach czy katastrofa?

  • 12.04.2017 - 21:09
    krowka123 napisał/a:
    Zamiast komentarza
    "prostytutka to zawód a ....trzeba się urodzić"
    A jak cytujesz Piłsudskiego to przytoczę inne cytaty:


    - Ja tego, proszę pana, nie nazywam Konstytucją, ja to nazywam konstytutą. I wymyśliłem to słowo, bo ono najbliższe jest do prostituty. Pierdel, serdel, burdel.


    - Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    - Najprostszy z możliwych. Bić Ku***y i złodziei, mości hrabio.


    Ksiądz Warszawski opisał jak Józef Piłsudski wyrzekł się wiary katolickiej i został członkiem kościoła ewangelicko-augsburskiego. Był już wtedy dojrzałym mężczyzną mającym 31 lat. Wyrzeczenie się katolicyzmu poprzedzone zostało okresem przygotowania katechetycznego do konwersji.

    Po wyrzeczeniu się katolicyzmu Piłsudski 15 lipca 1899 pojął za żonę rozwódkę Marie Juszkiewicz z domu Koplewską. Ślub został zawarty w kościele ewangelicko-augsburskim.

    W 1917 roku kochanką Piłsudskiego została jego towarzyszka partyjna Aleksandra Szczerbińska. Z kochanką Piłsudski miał dwie nieślubne córki. Po śmierci żony (17 sierpnia 1921) Piłsudski zawarł 25 października 1921 ślub w Kościele katolickim (Aleksandra należała do Kościoła katolickiego).

    PiS wobec Piłsudskiego z którego czerpie Naczelnik Kaczyński, ma jeszcze wiele do nadrobienia!!!
  • 12.04.2017 - 20:53
    krowka123 napisał/a:
    Zamiast komentarza
    "prostytutka to zawód a ....trzeba się urodzić"
    A jak dziewica wejdzie w świat kur.w, to jest prostytutką czy ku.wą?
  • 11.04.2017 - 18:45
    Endrju napisał/a:
    http://krakow.onet.pl/abp-jedraszewski-w-rocznice-katastrofy-smolenskiej-stalismy-sie-widzami-mistyfikacji/5398919

    Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli!
    Piszesz o czymś co stanęło na czele Kurii Krakowskiej.
    Takiej kreacji w Krakowie nie pamiętają najstarsi ludzie.
    Miasto Wojtyły, Tishnera, Macharskiego, Pieronka, Bonieckiego, Izakowicza Zaleskiego. Miasto awangardy, Piotra Skrzyneckiego, Gałczyńskiego, Wyspiańskiego, Matejki, Malczewskiego, ale też Nowickiego, Wajdy i Nigel Kennedygo-
    doczekało się przeniesienia wpływów i szkoły toruńskiej kołtuństwa i półprawdy w osobie średniowiecznego pasterza z Kongresówki.
    Kardynał nie Małopolanin to dla całej Galicji, ujma i policzek.
  • 11.04.2017 - 8:36
    Ten film zrobiony przez brygadę Maciarewicza, mnie przekonał.
    Jednak Rosjanie mają dużą przewagę nad światem w technice konspiracyjnej co widać na tym filmie.
    Od początku zdalnie podsłuchiwali załogę lotu i wszystko co było mówione w kabinie oni słyszeli i widzieli obraz z ukrytych kamer, co się w samolocie dzieje.
    Zaplanowali detonację samolotu przed Smoleńskiem ale dzięki sprzętowi konspiracyjnemu, który zainstalowali w samolocie, mieli ogląd na co decydują się dowódcy. Wiedzieli więc że mogą zniechęcać załogę, że nie ma warunków, że lotnisko ich nie przyjmie, że zła widoczność, że mgła i takie tam bo słyszeli, że Polacy w te "duperele" ruskie nie wierzą, bo słyszeli Błasika i komendę, że wylądować trzeba.
    Rosjanie mogli zaczekać aż się samolot sam rozbije i nie musieli by nic robić.
    Ale znając Polaków, że czasem, przegrane potyczki wygrywamy, zrealizowali plan, aby nie było złudzeń i aby przełożeni nie mieli pretensji, że ktoś tam przeżył.

WR MEDICA

  • 12.04.2017 - 7:04
    anula napisał/a:
    Po ludzku, przepisała, bo nie chciała nabijać kabzy zwyrodnialcowi. Tacy powinni być eliminowani ze społeczeństwa.
    Ale znalazłem zdjęcia w gazecie, otwarcie Medici, błogosławił ksiądz.
    Jeżeli zwyrodnialec to zwyrodnialec katolicki, to trochę pomniejsza jego zwyrodnienie.
  • 09.04.2017 - 7:56
    Danusia45 napisał/a:
    A UFO też widzieli? Co to za bzdury? Przecież media podają jakie Paweł Wójcik ma zarzuty. Jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Śledzę te sprawę i jestem zbulwersowana. Postawa jego i jego rodziny jest obleśna. Ojciec nie ma wstydu ani klasy. Byłam pacjentką rownież przychodni Wr Medica ale po tym co zrobił ten zwyrodnialec moja noga więcej tam nie postaneła. Jeżeli przychodnia jest zamknięta to proszę dzwonić do NFZ w Krakowie.
    Precz z Wójcikiem !!!
    A skąd pani zna ojca?
  • 08.04.2017 - 13:00
    Na mieście mówią, że ją poznał w galerii, i ma nie jego dziecko.
    A po aferze z łamaniem kręgosłupa, widziano ją jak jeździ konno.

Humor polityczny

Pokaż więcej komentarzy