WKibic

Kocham PiS

  • Wczoraj 22:51
    Nasza ukochana Galicja miała poważny wpływ na II RP. Dostarczyła tysiące nauczycieli, których w Kongresówce brakowało. Te braki wychodzą do dziś. Szlachta zaś mazowiecka była podawana za przykład tępoty i ciasnoty umysłowej w I RP. To też dziś wychodzi. Tylko z naszą Galicją się coś podziało. Równa obecnie do Mazowsza.
  • 25.06.2017 - 8:50
    Bono, krówka 123 ma kompleks wykształcenia i bzika na punkcie honoru. Apeluje o te wartości, których zwolennikom PiS-u brakuje. Udziela ich innym wedle uznania. Pogubiła nam się krówka123. Tak by chciała, a tu wychodzi słoma z butów. Zabawne jest jednak to jej staranie. Dystansuje się od PiS-u, a PiS-em jedzie od niej na kilometr. Ona nie, skądże znowu. Asekuracja godna obłudnika. Zrozumieć klimaty Galicji czy Kongresówki może jedynie yntelygent, że użyję terminologii krówki123. Dla niej to terra incognita.

Co tam Panie w polityce?

  • 19.06.2017 - 13:38
    Szczyt państw Europy Centralnej w Polsce miał być dla rządu okazją do pokazania siły i to pod obecność prezydenta USA Donalda Trumpa. Okazuje się, że w Trójmorzu może dojść do przełomu, bo ważny sojusznik – Czechy, nie akceptuje retoryki Polski porównującej Unię Europejską do ZSRR.
    O tym, że w Trójmorzu może dojść do wyłomu informuje „Gazeta Wyborcza”, w rozmowie z którą czeski dyplomata przyznaje: – Dla nas idea Trójmorza jest nie do zaakceptowania. To XX-wieczny, mocarstwowy koncept Piłsudskiego.
    Chodzi o inicjatywę polskiego rządu, który chciałby wspólnie z krajami Europy Środkowo-Wschodniej wypracować koalicję przeciwko Niemcom i Francji – pisze „Wyborcza”. Kwestie współpracy miały zostać podjęte na zbliżającym się szczycie państw Europy Centralnej, na którym obecny będzie także . PiS wyobrażało sobie także, że poparcie inicjatywy Trójmorza przez prezydenta USA tylko ją umocni.
    Okazuje się jednak, że nie chcą być częścią antyniemieckiego paktu. Powód? Retoryka Polski porównującej Unię Europejską do ZSRR, pomysły kontrrewolucji w UE czy rewizja traktatu lizbońskiego.
    Wygląda na to, że nic z tego. Dziennik cytuje innego anonimowego, czeskiego dyplomatę, który przyznaje wprost, że Polacy odrzucają z automatu wszystkie pomysły Zachodu, a z takim podejściem nie ma szans na kompromisy, które chciałaby jednak wypracować Praga.

    Lubomir Zaorálek szef czeskiego MSZ „Trudno nam zrozumieć postawę naszych kolegów. Byłem przekonany, że poprą Tuska, który tak wiele zrobił dla państw Europy Środkowo-Wschodniej”.

    – Trudno nam zrozumieć postawę naszych kolegów. Byłem przekonany, że poprą Tuska, który tak wiele zrobił dla państw Europy Środkowo-Wschodniej. Dla nas byłoby niedobrze, gdyby stracił to stanowisko. To źle, że nie jesteśmy w stanie się porozumieć w tak ważnej sprawie – mówił szef czeskiego MSZ Lubomir Zaorálek podczas panelowej dyskusji z Fransem Timmermansem, pierwszym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, na szczycie Prague European Summit.
    Teraz Czechy starają się być politycznym pomostem pomiędzy Polską, Węgrami a Europą Zachodnią. „GW” pisze także, że nawet jeśli nadchodzące wybory nad Wełtawą wygra populistyczna partia ANO (Akcja Niezadowolonych Obywateli), i tak podtrzyma prozachodni kurs poprzedników. Będzie wiedzieć, że wojna z Zachodem się jej nie po
  • 19.06.2017 - 7:41
    Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo ws. fikcyjnego zatrudniania asystentów europosłów PiS, a tym samym doprowadzenia Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.Grozi za to do 8 lat więzienia - poinformował w czwartek rzecznik tej prokuratury Przemysław Nowak. Prokuratura sporządziła już wstępną analizę, z której wynika, że osoby zatrudnione w organach partii faktycznie pełniły zarazem funkcję asystentów. Zgodnie z unijnym prawem, opłacania pracowników partii z pieniędzy europejskich jest nielegalne. 
    Zainteresowanie warszawskiej prokuratury okręgowej to efekt marcowej publikacji "Newsweeka"z marca 2015 r. i to właśnie po naszym tekście zawiadomienie nieznana z nazwiska osoba złożyła doniesienie do prokuratury. "W tekście "Lewi asystenci PiS" napisaliśmy, że na fikcyjnych, ale realnie opłacanych za brukselskie pieniądze etatach PiS zatrudniało m.in. makijażystki prezesa, kobietę, która opiekowała się chorą mamą Jarosława Kaczyńskiego i pracowników partii, którzy nie wiedzieli nawet, gdzie mieszczą się biura deputowanych bo nadal pracowali w partyjnym aparacie na Nowogrodzkiej.

    Newsweek ustalił wówczas, że proceder z fikcyjnym zatrudnieniem rozpoczął się w listopadzie 2014 r. gdy w przededniu wyborczego maratonu PiS szukało oszczędności. A wśród europosłów, którzy przejęli pracowników partii, znaleźli się m.in. Andrzej Duda, Zbigniew Kuźmiuk, Tomasz Poręba i Ryszard Legutko.
    W toku postępowania sprawdzającego prokuratura zwróciła się do europosłów wskazanych w publikacji tygodnika o nadesłanie stosownych informacji dotyczących zatrudnienia asystentów. - Informacji tych do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy. Jednocześnie z analizy stron internetowych Parlamentu Europejskiego oraz partii Prawo i Sprawiedliwość wynika, iż osoby, które są zatrudnione w organach ww. partii, pełnią jednocześnie funkcje asystentów posłów do Parlamentu Europejskiego - poinformował w komunikacie rzecznik prokuratury.












    Opłacanie pracowników partii z pieniędzy europejskich jest nielegalne. Szef europarlamentu Martin Schulz wiosną zawiadomił Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF i francuską minister sprawiedliwości o aferze asystenckiej w szeregach tamtejszego Frontu Narodowego. Według doniesienia deputowani dowodzeniu przez Marine Le Pen mieli zatrudniać asystentów, którzy w rzeczywistości pracowali dla partii.
    Więcej o zatrudnianiu w PiS "lewych asystentów" przeczytasz tu: Europosłowie PiS zatrudniają ludzi na fikcyjnych etatach
  • 19.06.2017 - 7:13
    WIG PiS to hasło oznaczające grupę spółek notowanych na giełdzie, które są kontrolowane przez Skarb Państwa. WIG PiS wskazuje, że w czasach rządu Beaty Szydło spółki Skarbu Państwa są dobrze zarządzane, bo ich wartość na giełdzie rośnie. Ale partia, która używa tego argumentu na swoją korzyść, żadnej z tych firm nie wprowadziła na giełdę.

    WIG PiS to w ostatnich dniach to popularny instrument do walki politycznej. Zwłaszcza odkąd money.pl opublikował wykres pokazujący, że wartość spółek Skarbu Państwa jest obecnie wyższa niż w momencie, w którym rząd Beaty Szydło obejmował władzę. Dzięki temu można argumentować, że osoby, które PiS zainstalował w zarządach spółek Skarbu Państwa, są dobrymi profesjonalistami. Bo przecież wartość tych spółek rośnie.
    Swoją drogą rok temu w sporze publicznym wartość tych spółek też była wykorzystywana, tyle że w drugą stronę, bo akurat wtedy na giełdzie były spadki.
    To, czy giełda (i spółki na niej notowane) rośnie, czy spada, raczej nie zależy od tego, kto rządzi i nie powinno być argumentem za lub przeciw jakości jakiejś władzy. W całym pomyśle WIG PiS najciekawsze dla mnie jest coś innego.

    © PAP Kiedy na GPW pojawiły się spółki z WIG PiS? dane: GPW, KPRM
    Gdyby PiS rządził przez ostatnie 20 lat, indeksu WIG PiS by nie było, bo nie byłoby go z czego zbudować. To, że da się to zrobić, to zasługa głównie premierów Donalda Tuska i Marka Belki. To w czasie funkcjonowania ich rządów spółki obecnie wchodzące w skład WIG PiS pojawiły się na giełdzie.
    Aż dwanaście z dwudziestu spółek wchodzących w skład WIG PiS pojawiło się na GPW za rządów Donalda Tuska (Alior Bank wchodził jako firma prywatna, dopiero potem został przejęty przez PZU). Dwie wprowadzono jeszcze za czasów premiera Cimoszewicza, jedną kiedy premierem był Jerzy Buzek, a pięć w czasach, gdy rządził Marek Belka.

    Z kolei sam PiS na warszawską giełdę spółkę Skarbu Państwa wprowadził tylko raz. Ale niestety taką, której od kilku lat już na niej nie ma.
    To swoją drogą osobna ciekawostka. Spółką tą był Ruch – ten od kiosków i dystrybucji prasy. W 2006 roku wprowadził go na giełdę ówczesny minister skarbu Wojciech Jasiński, który dziś jest prezesem Orlenu. Z kolei po pełnej prywatyzacji Ruchu w 2010 i zdjęciu go z giełdy w 2011, spółkę finalnie przejął fundusz należący do Igora Chalupca – byłego prezesa Orlenu. Czyli Ruch wpuścił na giełdę obecny prezes Orlenu, a dziś należy on do byłego prezesa Orlenu.
    Ale wracając do kwestii WIG PiS i tego, skąd się w ogóle wzięły na giełdzie spółki Skarbu Państwa, warto pamiętać, że żadna z obecnie notowanych na GPW spółek Skarbu Państwa nie została tam wprowadzona za czasów rządów Kazimierza Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego czy Beaty Szydło.

    © PAP Ile spółek z WIG PiS weszło na giełdę za rządów danego premiera dane: GPW, KPRM
    Trudno to uznać za przypadek. PiS od lat krytykuje różne przypadki prywatyzacji i nigdy nie zapowiadał jakiejś wielkiej aktywności jeśli chodzi o sprzedawanie, czy chociażby wprowadzanie spółek Skarbu Państwa na giełdę. Dlatego muszę przyznać, że korzystanie z argumentu o wartości rynkowej spółek w wykonaniu akurat tej partii bawi mnie niezmiernie.
    Lada chwila do WIG PiS dołączy zapewne bank Pekao SA, nad którym kontrolę za pośrednictwem PZU i Polskiego Funduszu Rozwoju przejął rząd. Pekao SA wszedł na giełdę w czerwcu 1998 roku. Premierem był wtedy Jerzy Buzek.
  • 08.06.2017 - 10:34
    Endrju napisał/a:
    Ja nie usprawiedliwiam PiSu. Ja ich bardzo nie lubię a obecnie moja niechęć coraz bardziej się potęguje. Kontruję tylko Twoją wypowiedź, gdzie piszesz o rządzie fachowców.


    Endrju nie zaraził się pisowskim wirusem. Po prostu nie jest chory na platformiany wirus, jak niektórzy. Endrju pamięta, co mu obiecała PO i pamięta, których obietnic nie dotrzymała.
    Jak można ufać komuś, kto zabiera mi moją kasę z OFE, wczoraj mówił, że nie ma pieniędzy na wcześniejsze emerytury a 500+ zrujnuje finanse, po czym następnego dnia krzyczy, że należy dać 500 (a nawet 1000) na każde dziecko. Tutaj przynajmniej .N jest konsekwentna, twierdząc, że 500+ w takiej formie i dla każdego jest złe. Schetyna i PO nie mają pomysłu na siebie.

    Endrju po prostu nie zgadza się na wybór pomiędzy DŻUMĄ a CHOLERĄ! A to proponuje PO w obecnym kształcie i na chwilę obecną.
    Twój krytycyzm wobec PO zrozumiały. Muszą przedstawić klarowny program na przyszłość i kadrowe ruchy też. Gdyby Trzaskowski był szefem PO, na pewno ta wyprzedziłby PiS.
  • 06.06.2017 - 8:22
    Endrju zaraził się pisowskim wirusem. P0 przez 8 lat, bo PO. Powtarza jak mantrę. Dwa lata prawie rządzi PiS. Rząd ekspertów to mrzonka. Nie po to partia wygrywa wybory. Dobrze jak w swoich szeregach lub w pobliżu tych ekspertów posiada. Wystarczy porównać potencjał PO z potencjałem PiS-u. PiS miał 8 lat na przygotowanie kadr. Został szajs. I to widać, i to słychać. Misiewicze. Jeszcze ten narodowo - katolicki sos z Rydzyka pazernością w tle i smoleńską mgłą. Tragedia. Wolę ciepłą wodę w kranie. PO na przykładzie PiS i na podstawie własnych błędów powinno wyciągnąć właściwe wnioski. Dla dobra siebie, ale przede wszystkim Endrju, bo to ta partia ma realne szansę wolność kraj od partaczy z PiS. Daj Bóg, aby to umiała i chciała zrobić. Tertium non datur. Vide sondaże.
  • 01.06.2017 - 14:31
    W powiecie jest taki Dajka, który sam sobie pisał uzasadnienie przyznania orderu i sam wniosek wypełnił dla siebie. On lepszy od Błaszczaka, bo ten medal czy order przyjął. Urzędnicy w pewnej gminie boki zrywali, czytając ukradkiem jego arcydzieło, które na biurku nieopatrznie ostawił. Jajca jak arbuzy. Postać to w starostwie ważna i śmieszna do bólu zarazem. Podobno tam też biurka żądał. Ciekawe czy kolejne wnioski lo siebie pisze. Inspekcja robotniczo- chłopska przy nim to pikuś. Oj, urzyndnika rżnie od lat. Ambicje ma wielkie. Chluba powiatu, kwiat społecznikowski, rodzynek.
  • 23.05.2017 - 17:06
    bono napisał/a:
    Znowu chcą na siłę zamienić nam złote na euro.

    Nie powinniśmy na to nigdy się zgadzać!
    Słowacy, Słoweńcy Bałtowie oni wszyscy chcą powrotu do narodowych walut.
    Nie chcą już jeździć do Polski na zakupy. Bo od dzisiaj się im to nie opłaca. Euro po 4 zł dolar po 3,7 zł. Podrożało w tej Polsce mówi mi jeden Słowak, jak cholera i już nie opłaca się jeździć. Na granicy z Litwą pustki.
    Czekają aż kapitał spekulacyjny zacznie realizować zyski i sprzedawać pln.
    Może dojdzie do 4,5 mówi Litwin, przyzwyczajony do marnej złotówki.
    Wszyscy oni dobrze nam nie życzą, czekają na jakiś kryzys, że za euro dostaną 5 zł, a wtedy Polska znowu będzie tania jak barszcz.

    Myślałem- opowiadał mi Słowak, że w Polsce naraz taka ekonomia, że złoty taki mocny, ale gdzie tam. Wszystkie waluty naraz poszły w górę; forint, korona, kuna a nawet turecka waluta, to coś mi tu śmierdzi dużą spekulacją na słabych walutach.
    Marie Le Pen już nie chce franka i wyjścia z Unii. Orban się obroni, bo 54 tysiące imigrantów u siebie ma i popatrzą na niego z przymrużeniem oka. Znów 27/1 nas czeka. Raczej 26/1 po Brexicie. Po roku wygłupów PiS-u jesteśmy na marginesie, ośmieszeni w Unii, NATO i ONZ.
  • 16.05.2017 - 9:44
    27:1, Tusk ma krew na rękach, złodzieje z PO. Na tym wygrali. I bawią się Tuskiem. Ta zabawa może ich drogo kosztować, ale Adriana oni nie szanują. Macierewicz mści się na Adrianie, zmniejszając jego szanse na II kadencję. Pisiorki ( określenie walkera) , wyborcy PiSu by bez tego dalej powtarzały w/w oskarżenia, Tusk by zapominanym był, ale Zemsta Jarosława wyznacza byt. Tusk zyska, a przy okazji może i wyjdzie, o jaką prawdę chodzi Kaczyńskiemu. Pytania może stawiać też druga strona wstrzemięźliwa dotąd że względu na szacunek dla tych, co zginęli. Prokuratura zaś zarzuty Tuskowi postawić w każdej chwili może, bo jest w rękach PiSu.
  • 15.05.2017 - 12:22
    Walker84 napisał/a:
    Nie kręć. To że masz fioła na punkcie Szlachetki i Obajtka widać odkąd jesteś na forum. Musiałeś faktycznie coś z nimi przegrać .
    Odnośnie zarzutów to powiedz mi dlaczego nikt go nie posadził na podstawie tych "dowodów" przed erą pisiorów ? Przecież to się zaczęło wcześniej . .
    Zostawmy Tworki, Kobierzyny, etc. Faktem jest, że pisałem o wójcie Obajtku wcześniej niż stał się tak medialny. Wydaje się, że przy takich ludziach wszyscy przegrywamy. Poseł Szlachetka jest jego uczniem i koniunkturalne go kryje. Tyle mam do niego poza faktem, że niszczy mój kraj i demokrację wraz z PiS-em. Psychologii nie chcesz przypomnieć, przypomnij sobie logikę. Gdyby go posadzono przed erą pisiorów, to byłby dowód na zarzuty, że sprawa jest polityczna. PiS oskarżał PO o sterowanie prokuraturą. Prokuratura i sądy działały jeszcze bez nacisków. Ziobro wycofał z sądu sprawę pisowskiego działacza. Skoro nie umorzył od razu, to znaczy, że coś jest na rzeczy. Umorzenie mogło być sukcesem PiS-u, gdyby udowodniono fałszywe zarzuty. Pytanie do posła Szlachetki jest zasadne. Kogo mamy pytać, jak nie posła? Misiewicz, wg Ciebie, jest jeden. Misiewicz przy Obajtku to małe piwo.
  • 14.05.2017 - 18:33
    Walker84 napisał/a:
    Widzę że ci się cały czas ta fobia na punkcie Obajtka włącza. A co się stało z zarzutami przeciwko niemu o których rok temu tutaj pismakowałeś ? Czemu nie poszedł do pierdla jak miał podobno łapówkę przyjąć ?
    Zanim zaczniesz kierować do Tworek, to zapoznaj się z podstawowymi terminami z dziedziny psychologii. Np. z pojęciem fobii. Odpowiedzi na Twoje pytania może udzielić prokurator Ziobro. Pomyliłem się, bo liczyłem, że zarzuty wobec w/w wójta będą już umorzone. A tu Ziobro wycofał z sądu i prokuratura dalej się nimi zajmuje. Czemu? Zapytaj posła Szlachetki. Może chcą udowodnić niezależność prokuratury. Pogrzebią i umorzą. Może?
  • 14.05.2017 - 18:26
    Walker84 napisał/a:
    Wszędzie jest stabilnie albo nam podnoszą ale propagandyści tuskowi markosiki , łukaszki i inne dalej jazgoczą :
    http://biznes.pap.pl/pl/news/pap/info/2089803,decyzja-moody-s-o-podniesieniu-perspektywy-ratingu-polski-racjonalna---morawiecki
    Na razie wróciliśmy do stanu z 2015 roku. ' Agencja zauważa, iż nadal istnieje ryzyko wzrostu wydatków socjalnych oraz wprowadzenia rozwiązań populistycznych, jednak jest ono równoważone przez wzrost rywalizacji politycznej przed zaplanowanymi na 2019 r. wyborami parlamentarnymi.

    W ocenie Moody's, z historycznego punktu widzenia, implementacja reform strukturalnych w ostatnich kilku dekadach dobrze wróży przyszłości reform wspierających inwestycje i wzrost w średnim terminie. ' Na stan mają reformy strukturalne w ostatnich kilku dekadach. No, ale tak żądni sukcesu przypisujecie to sobie. podobnie jak spadek bezrobocia, o którym wiedziano z analiz demograficznych 6 lat temu. Żałosna jest Premier chwaląca się w Chinach faktem przynależnością do Unii europejskiej i ogłupiająca wyborców twierdzeniem, że Polska będzie pośrednikiem. Tak, jakby Niemcy, Francuzi i inni już dawno nie robili kokosowych interesów z Chińczykami. Nasi przedsiębiorcy też. Żałosny jest Prezydent Duda, cieszący się z faktu, że rozmawiał z prezydentem Macronem. Liczy na polepszenie relacji, które... zepsuł on i rząd PiS-u. Dziecinada. PiS i prezydent w ogóle nic nie znaczą w polityce zagranicznej i nie mają ludzi, ani im też nie zależy. chwalą się za granicą 500+, wywołując zdziwienie. Wstyd za takie rządy. Polska dużo straciła wizerunkowo. Na razie zaczynają się chwalić 'ruiną" zostawioną przez PO.
  • 13.05.2017 - 13:37
    Wójt z Pcimia autorem kłopotów

    Skąd zamieszanie z systemem informatycznym? Wszystko przez to, że poprzedni prezes ARiMR Daniel Obajtek zerwał w 2016 r. umowę z firmą odpowiedzialną za ich nadzorowanie, a na nowego dostawcę wybrał amerykańskiego giganta IT Hewlett Packard. W liście do ministra Jurgiela wiceprezesi Agencji nazywają nowego wykonawcę „niekompetentnym”. Instytucja nie wierzy też, by system mógł zacząć funkcjonować w najbliższym czasie.

    Obajtek zanim został prezesem ARiMR był wójtem niewielkiej małopolskiej gminy Pcim. Ciągnęły się za nim korupcyjne zarzuty, ale proces nie mógł się rozpocząć. W lutym odszedł z Agencji, by zająć stanowisko prezesa Energi, należącego do państwa energetycznego giganta.
  • 10.05.2017 - 15:01
    bono napisał/a:
    Piję o wiele szerzej. A mianowicie że wyborcy dają się idiotom, z dobrą gadanią a nie z wynikami.
    I tak w sejmie mamy samych historyków, prawników i politologow.
    Ludzi którzy budują autostrady wieżowce, samochody czy samoloty, tam nie znajdziesz. Ale fachowców znających się na każdym temacie, "specjalistów" ze szkoły medialnej od wszystkiego- tak.
    Pije Kuba do Jakuba, a Jakub do Michała. I tak pije Polska cała. W piciu jesteśmy podobno dobrzy. Tylko Józek Bąk się raz porządnie urżnąć nie potrafi.
  • 10.05.2017 - 14:49
    Endrju napisał/a:
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/grzegorz-schetyna-odpowiada-na-pytania-pis/ne69tv0

    Ta partia jest totalnie niewiarygodna. Motają się, jak karp na świątecznym stole, chyba tylko indolencja i arogancja PiSu jak też amatorka nowoczesnej powodują, że PO ma takie poparcie. No i Tusk gdzieś tam w drugim rzędzie.
    Podniesienie wieku emerytalnego było krokiem odpowiedzialnym. Za męską decyzję PO zapłaciło. Mogło to łagodniej przeprowadzić, ale jazgot PiSu, Solidarności na to nie pozwolił. Obniżenie wieku jest zgodne z obietnicami PiSu, ale nieodpowiedzialne. PS o tym doskonale wie. Wprowadzenie 500+ w takiej wersji też jest nieodpowiedzialne, szkodzi na dłuższą metę. Daje poklask partii, ale i tak nie taki jakiego się spodziewano. Gdyby PO obecnie tych faktów nie dostrzegało, można by mówić o głupocie. Automatyczne cofnięcie tych decyzji nie tylko by PO zaszkodziło, ale byłoby w ogóle szkodliwe. Dostosowują się do nowej sytuacji, próbując nie stracić jako partia i jak najmniej zaszkodzić gospodarce. Ty to nazywasz motaniem. Niechęć do PO nie powinna zasłaniać myślenia. A sondaże? Ludzie uznają powoli, że wolą jednak ciepłą wodę w kranie niż pełne patosu kraju rujnowanie.
  • 08.05.2017 - 18:07
    Macron wygrał, a Kaczyński z Bredzińskim kłusował. Złowił makrelę. Tu Brexit, tu Macron, tu Merkel, nie daj Boże Schulz, a Kaczyński liczył na rozwałkę Unii i zwycięstwo populizmu. Zostanie z Orbanem i Putinem. Polska straciła szalenie. Na razie wizerunkowo, a na wizerunku "patriotom" od Kaczyńskiego powinno najbardziej zależeć. Autorytet Polski zrujnowany. dobrze, że te marsze i opozycja łudzą Europę inną Polską. Polską, w którą zaczęli wierzyć. Za to PiS i Kaczyński powinni zaliczyć Trybunał Stanu. To zdrada narodu.
  • 05.05.2017 - 8:04
    Polska armia jest nowoczesna mentalnie, ale nie dysponuje nowoczesnym sprzętem - mówił w Polsat News były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Generał skrytykował też sposób budowy wojsk obrony terytorialnej.
    - Jesteśmy na razie muzeum poradzieckim, niedługo będziemy poamerykańskim - mówił w Polsat News gen. Skrzypczak odnosząc się do sprzętu, jakim dysponuje polska armia. Skrytykował polityków za chęć kupowania używanych fregat od Australijczyków i kolejnych samolotów F-16. - Ich modernizacja będzie tak droga, że polska gospodarka runie całkowicie, bo nas nie będzie na to stać - stwierdził.
    Zdaniem gen. Skrzypczaka PiS "nie radzi sobie z armią", a opozycja "nie ma modelu na rozwiązanie tego problemu".
    Były wiceszef MON skrytykował też sposób tworzenia wojsk OT. Na początku zastrzegł, że jego zdaniem takie siły są potrzebne, ale - jak dodał - budowane obecnie OT to "piechota specjalna, która nie ma racji bytu w przyszłej wojnie", która dodatkowo "osiągnie zdolność bojową" nawet dopiero za 8 lat.
    Komentując wypowiedzi przedstawicieli OT, którzy twierdzą, że ich brygady będą gotowe za rok, gen. Skrzypczak stwierdził, że "to jest mówienie o szkoleniu mięsa armatniego".
    Były dowódca wojsk lądowych skrytykował też MON za to, że resort "nie buduje wojsk operacyjnych", zamiast tego przesuwając z nich najlepszą kadrę do wojsk OT.

    - NATO nie będzie się biło samo za Polskę. NATO oczekuje, że Polska wnosi do NATO silne wojsko operacyjne - podkreślił
  • 29.04.2017 - 21:35
    A kto kupił ten sondaz? 31 proc. Polaków zagłosowałoby w tym momencie na Prawo i Sprawiedliwość
    • To dane z najnowszego sondażu Kantar Public dla "Wiadomości" TVP
    • Druga PO cieszy się 29-proc. poparciem. Kukiz'15 - 9 proc., a SLD - 5 proc.
    Według najnowszego sondażu Kantar Public dla "Wiadomości" TVP i TVP Info, gdyby wybory odbywały się teraz, w Sejmie znalazłyby się cztery ugrupowania. Wybory wygrałoby PiS z 31-procentowym poparciem. Druga byłaby PO, na która zagłosowałoby 29 proc. uprawnionych. Na trzecim i czwartym miejscu znalazłyby się kolejno Kukiz'15 (9 proc.) i SLD (5 proc.). Progu wyborczego nie przekroczyłyby z kolei Nowoczesna, Wolność, PSL i Razem.

Wojewoda Józef Pilch podał się do dymisji. Obiecywał otwarcie zalewu dobczyckiego

  • 06.06.2017 - 7:35
    Jarosław to format powiatowy. Najwyżej do Pcimia. Wojewoda był wielkim gburem. Nie ma go co żałować. Rutgerowi zaś wszystko ze żłobem się kojarzy, bo jeszcze się nie załapał, jak wielu Misiewczów. Dalej zap...la lub udaje. Pozostało mu p...ić o 8 latach rządów PO, bać się uchodźców, prężyç muskuły przed UE, cieszyć się 500+, no i chwalić prawy i sprawiedliwy rząd.

Spotkanie z posłem Jarosławem Szlachetką

  • 01.06.2017 - 7:24
    Przenosi kłamstwa i krętactwa Pis-u na poziom likalny. Robi z siebie durnia. Antychrześcijański rząd. Co na to proboszcz? Może przegonić posła z Betanii, niech już ludzi nie cygani.

"Dobra zmiana" PiS

  • 25.05.2017 - 18:00
    trekk napisał/a:
    PiS rozwala wszystko. Swoja droga takim samym haslami "prawo" i "sprawiedliwosc" posługiwały sie swego czasu nielegalne organizacje neo- nazistowskie w Niemczech. Co bystrzejsi domyślają się, że "rewolucja" dziejąca sie w Polsce ma służyć zagarnieciu władzy przez Kaczyńkiego na całe lata, jak zrobił to Erdogan w Turcji czy Orban na Wegrzech. Na szczęście Polacy nie są ani tak fanatyczni jak Turcy, ani tak ulegli jak Madziarzy.

    Pełnię władzy, dyktaturę, można sobie zapewnić podporządkowując sobie w pierwszej kolejności tych, którzy stawiają największy opór - polityków z innych partii, prawników, artystów, dziennikarzy itd. Szkoda, że Polacy są tak mało świadomi polityki, niestety całe lata społeczeństwo służyło za maszynki do głosowania. I to się kiedyś zemści, jeśli tego nie naprawimy w najbliższym czasie.

    Dobry gospodarz nie burzy, tylko udoskonala to co istnieje. I na tym powinien skoncentrować się PiS, tymczasem obserwujemy ciągłą walkę o władzę, jakby kampania wyborcza nadal trwała. Po co, skoro demokratyczną władzę posiadają? Skoro demokratyczną władzę już mają, to o jaką władzę trwa walka?

    Niechże się członkowie PiS wezmą wreszcie do roboty, bo poza rozdawaniem 500+ i coraz większym zamętem nic innego nie widać. Policja i inne służby, administracja, programy unijne, gospodarka, prawo, infrastruktura, zmniejszanie obciążeń finansowych społeczeństwa - tu jest konkretna robota do wykonania i zamiast słuchania darcia ryja w telewizji ja chcę widzieć dobre efekty rządów Prawa i Sprawiedliwości.
    Trudno się z Tobą nie zgodzić.
  • 23.05.2017 - 7:23
    Kurski przenosi festiwal z Opola do innego miasta. Festiwal nie odbył się tylko raz w stanie wojennym w 1982 roku. Myślenice mają szansę. Poseł Szlachetka ma szansę wiekopomną. Opole w Myślenicach. walker, przestań p...ć. Czemu za PO festiwal żył swoim życiem, teatry też, kultura też.? Cenzurować teksty? wstyd za PiS i w kraju, i co gorsze za granicami. Ohydną twarz pokazuje Polska. Na szczęście to jedynie 18%.
  • 22.05.2017 - 8:33
    Mendy poprzedniego systemu? Pietrzak, Wolski, Zelnik? Piotrowicz, Krzyże, towarzysz Wolfgang, ec.? To niesamowite. PiS walczy ze wszystkimi środowiskami, niszczy autorytety, poszerza liczbę przeciwników. Boże, oczy przecieram, kto przy Kaczyńskim został.Bierny , mierny, ale wierny. BMW. Komuna wraca. Komuniści jednak fachowców bardziej doceniali. Wyborcy PiSu , za chwilę zamkną Was w skansenie i nowych pisowskich bohaterów podadzą. I w podręcznikach, i w życiu. Przecież Wam też zabierają wolność, nasz wspólny świat. Całkowitych idiotów z Was robią.
  • 15.05.2017 - 17:23
    Misiewiczów jest 1200. To jeden system i podobne metody, ale nie jedna banda. Skala zjawiska się liczy i kwalifikacje. Kompetencje ludzi wystawianych przez PO były o niebo wyższe: sędziowie TK, ambasadorzy, dyplomacja, strategiczne spółki skarbu państwa. PO nigdy do nich na szefów przynajmniej nie dawało niefachowców. I to oni decydowali o zarządzaniu spółkami, a nie politycy. Taki Kilian nie pozwolił sobie mieszać politykom. Podobnie sędziowie TK się szanowali i li tylko sędziami starali się być. Kto nie dostrzega tych różnic, to albo istoty państwa nie rozumie, albo poziomem Misiewicza się odznacza. Miała być dobra zmiana. Nawet bandy na lepszą bandę. A jest odwrotnie.
  • 14.05.2017 - 18:34
    Walker84 napisał/a:
    Chyba ma już wątpliwości że tą gimbusiarską patologię i całe te gimnazja popierane przez mocodawców markosa i bona trzeba natychmiast zlikwidować :
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-13/bija-i-kopia-po-glowie-szokujace-nagrania-pobicia-gimnazjalistki-w-gdansku/
    Kto by się to uczył? czas Misiewiczów. Legitymacja PiS-u wystarczy.
  • 02.05.2017 - 12:36
    Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Polacy są szczęśliwi, kiedy myślą o swoim życiu, ale jak patrzą szerzej, na to, co się dzieje w kraju, to ich oceny sytuacji ogólnej byłyby dużo gorsze - mówił prof. Czapiński podkreślając, że dopiero czeka na wyniki corocznych badań nastrojów Polaków.
    Gość programu zauważył, że wprowadzony przez z rząd program PiS na pewno poprawił jakość życia Polaków, ale jest bardzo niewielki związek między dosypywaniem pieniędzy a trwałym podnoszeniem się stanu psychicznego. - Dodatkowo, większość z tych, którzy otrzymali 500+, po pewnym czasie uznała, że im się to po prostu należało jak psu micha i  rząd spełnił tylko swój obowiązek - mówił Czapiński. - Dobre rzeczy ludzie raczej słabo pamiętają,  a jeśli już, to przez kontrast z tym, co negatywnie oceniają na bieżąco. Dlatego sądzę, że Platformie będzie rosło, nawet jak nic nie będzie robiła. Przez 8 lat zasiała takie ziarno, które w kontraście do obecnej sytuacji.
    Profesor sądzi, ze dziś co najmniej 82 proc. Polaków deklaruje, że są przynajmniej szczęśliwsi. Pytany o to, jak na ten stan wpływa polityka, Czapiński powiedział, że dopóki władze nie naruszą możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb, to w żaden sposób nie wpływa.
    Czapiński ocenia, że zmiany w edukacji czy sądownictwie wzbudzą eksplozję frustracji, która szybko przeminie. - Jest tylko pytanie, kogo społeczeństwo uczyni winnym za ten chaos. Przypuszczam, że PiS liczy na to, że to władze samorządowe będą obrywać i dzięki temu wybory samorządowe mogą się zakończyć bardziej po myśli PiS - mówił profesor.
    Zdaniem psychologa spadek notowań PiS w sondażach wynika z kontroli mediów nad sprawowaniem władzy.

    - To media ciągnę te seriale, z Misiewiczem, wypadkami rządowych limuzyn.. Dlatego PiS zamierza wyrzucić je z parlamentu - uważa Czapiński. 
    Z kolei wzrost poparcia dla PO Czapiński uważa za efekt odświeżania pamięci ośmioletnich rządów Platformy, w kontraście do tego, czego z mediów  o rządach "nowych władców Polski" dowiadują się ludzie.
    Janusz Czapiński uważa, że liderzy PiS zdali sobie sprawę z tego, że efekt 500+ działał bardzo krótko i nie można liczyć na to, że do dnia wyborów ludzie będa niezwykle wdzięczni za wprowadzenie tej "dotacji na dzieci" czy powrotu do dawnego wieku emerytalnego.
    - Pytanie, czy są jakieś pieniądze na to, by tuż przed wyborami zafundować sprzyjającym PiS wyborcom takie mocne uderzenie. Sądzę, że nie ma i nie będzie - mówił psycholog.
    Czapiński, pytany o to, czy skończył się już KOD ocenił, że jedynym ruchem społecznym o dużym zasięgu, który miał długi okres trwania, była Solidarność.
    - Moim zdaniem nie będzie żadnej powtórki z Solidarności, bo Polacy nie potrafią wspólnie  protestować w jakimś celu, dopóki nie zabierze im się resztek z talerza - uważa profesor. - Jeśli się zabierze - to tak, wyjdą na ulicę i będą protestować. Nie wyjdą pod hasłami obrony demokracji, Trybunału Konstytucyjnego czy niezawisłych sądów, bo to są dla nich byty abstrakcyjne.
    Janusz Czapiński uważa, że w świadomości Polaków oceny Tuska idą w górę poprzez kontrast z obecnym Polaków, który w świadomości Polaków jest prezydentem bezwolnym.
    Profesor ocenił, że oglądane przez ponad 4 miliony Polaków "Ucho prezesa", które ma większą widownię niż wszystkie programy informacyjne telewizji publicznej, zaszkodzi Prawu i Sprawiedliwości.
    - Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że PiS wygra najbliższe wybory parlamentarne. Kiedy patrzę, znów poprzez media, jakie tam się toczą walki frakcyjne, tracę tę pewność - powiedział Janusz Czapiński.



  • 01.05.2017 - 8:31
    Rymy te same, poglądy już nie. W jednym Pan jest stały. Ten sam rym. "Przyjaciele" z PiS- u pieniądze zareagować. Gdy bez pardonu atakował Pan opozycję, myśmy reagowali. Trafnie Pan wytyka tym razem. Adresata też celne wskazuje. Wcześniej wszystkich opozycjonistów wsadzał do jednego esbeckiego worka. Teraz w tym samym stylu można powiedzieć, że trafił Pan sam do tego worka.

Orkiestra OSP Pcim dostanie 60 tys. zł na nowe instrumenty

  • 19.05.2017 - 13:54
    Pcim dużo traci i straci przez ten fakt. 60 tysięcy na trąbki przy milionach zaprzepaszczonych na poważne inwestycje u marszałka. Szydło malowała, a Kopacz sfinansowała. Kredki do przedszkoli podrzucili. I tyle. Jeszcze wracają zabrani do ARiMR i upchać ich trzeba. A muzykom życzyć szczęścia trzeba. I tym z Pcimia i spoza. Muzyka łagodzi obyczaje.
Pokaż więcej komentarzy