WKibic

Poseł Jarosław Szlachetka w Sejmie o działalności myślenickiego sądu [WIDEO]

  • 16.12.2017 - 7:34
    Wystąpienie posła w Sejmie żenujące z wielu powodów. Dyskusja o sądach wymijająca zarówno w Polsce jak i na foru. Każda dziedzina życia publicznego usprawnioną być może. Sądy też. Usprawnienie pracy sądów i wyeliminowanie nieprawidłowości wymaga rozwagi, kompromisu i dobrych chęci. Trudna to materia. Opluwanie środowiska na zasadzie sędzia ukradł kiełbasę jest głupie i ohydne. Brak szacunku dla autorytetów prawnych i pomijanie ich przy reformie to kompleks niższości połączony z ignorancją, butą. PiS wykorzystuje reformę, do podporządkowania sobie sądownictwa. Ustawy pisane na kolanie przez ignorantów żądnych zemsty, zakompleksionych, bez konsultacji z merytorycznymi organami i instytucjami polskimi i międzynarodowymi sądownictwa nie usprawnią, jeszcze większy bałagan poczynią i upolitycznią sądy. Prokuratura jest już upolityczniona, policja w rękach polityków, służby też. Kto będzie bronił obywatela przed państwem i jedyną słuszną partią PiS?. Ludzie zejdzcie na ziemię. Członek PiS, jego rodzina, przyjaciele wygrają z Wami wszystkie sprawy w sądach na telefon od posła lub innej partyjnej szychy. Prokurator szybko oskarży i upubliczni, sędzia skaże. Odwołać się możesz do Pana Boga lub Prezesa. Protestujący na ulicach mają tego świadomość. Oni nie bronią poszczególnych sędziów, lecz psucia demokracji i tworzenia państwa policyjnego. PRl- bis. Ja to przeżyłem. Przestańcie populistycznie p...lić, że się nic nie dzieje. Mściwość, żądza zemsty, buta, arogancja władzy pisowskiej wypisana na twarzy. Oni dostaną narzędzia. Zapłacimy wszyscy. Wyroki ustalane w biurach politycznych.
  • 14.12.2017 - 6:48
    zdążył jeszcze podpisać na kolanie wyśmiane projekty ustaw, które zawetował Prezydent w lipcu. Nikt się do nikt nie chciał przyznać. Szlachetkę trzeba rozliczyć za bezczelne i bezmózgowe niszczenie systemu demokratycznego państwea polskiego. Przysięgał na konstytucję, której nie uznaje lub uznaje wybiórczo. To dramat. Kto go uczył wiedzy o społeczeństwie. Żenujący karierowicz i to mało lotny. Vide Obajtek.
  • 13.12.2017 - 8:04
    Żenada. Paplak. Sam się odkrywa. O to im idzie z sądami. Wyroki wydawane w biurze poselskim. Obajtek, umorzenie wychodził i hajc łapie, a ten p...li. Tyle potrafi. Sygnalizator urodzony. Koło jego biura komórka sygnalizatorów się tworzy. ORMO przy nich to pikuś. Za miasto info się też wezmą. Prokuratura ich, sądy ich, policja z musu, ale też. Szlachetka będzie wyroki ferował.

Myślenice: Protestowali przeciwko reformie sądownictwa

  • 03.12.2017 - 22:00
    To protest obywatelski i Kijowski go nie przesłoni. W KODzie
    przy Łozińskim są wspaniali ludzie weterani I Solidarności. Jarosław Polskę Zbaw wtedy spał i teraz nadrabia podobnie jak prymitywy hejtujące protest w Myślenicach. Prymitywy, piszę z całą odpowiedzialnością, bo inaczej się ich chamstwa nie da określić. Dobrze, że w Myślenicach mamy KOD. To wspaniali, szlachetni ludzie.

Wybory władz terenowych w PiS

  • 03.12.2017 - 19:16
    Cała władza w ręce PiS. Bolszewia.
  • 02.12.2017 - 6:45
    PiS im mordę lizał.

"Dobra zmiana" PiS

  • 01.12.2017 - 8:02
    Oni się sami pozagryzają. To wredni ludzie. Wkrótce skoczą sobie do gardeł. taka ich natura, a tej nie okłamiesz.
  • 27.10.2017 - 14:54
    Mnie się zaś PiS podoba. Chyba zostanę sygnalistą. Praca pewna, nie do ruszenia. Kwalifikacje jako ubeckie dziecko mam. Co tam ORMO, co tam TW, co tam kapuś, sygnalista brzmi ładnie. Signum temporis.
  • 27.08.2017 - 7:32
    bono napisał/a:
    Ja chyba nie rozumiem tego świata zupełnie. Włączam rządowe wiadomości, a tam sami muzułmanie wokół nas, gwałcą Polki, strzelają do ludzi, autami rozbijają tłumy, już się boję włączać tego horroru, a po tym światowym horrorze, horror krajowy, przygłup Schetyna i przygłupy z Nowoczesnej i reszta też nie mądra.

    Chciałbym się dowiedzieć jak Polscy wypoczywają za granicą, bo przecież wakacje, chciałbym zobaczyć jakieś miłe zdarzenia, ale ja chyba nie jestem normalny.
    Jak można coś pokazywać fajnego jak całą Europę atakuje islam, rodacy przestali wyjeżdżać z kraju, masowo jeżdżą po Polsce i stąd te wypadki śmiertelne codziennie na drogach nie równoważą tragedii z rąk islamistów, bo tamci zabijają tych co chcą żyć, a na drogach giną ci którzy też chcą żyć, ale im nie wyszło. A że tych co dzień ginących jest tak dużo, że zabójstwa islamistów to epizod, stąd myślę, że islam musi poprawić plan zabijania i przybliżyć go do ilości śmierci w wyniku wypadków drogowych.

    Niemniej, zaczynam mieć niepokój wychodząc z domu a już o wyjeździe za granicę nie ma mowy.
    Rząd co prawda zapewnia, że nas ochroni bo to dobry rząd i pracuje nad ideologią ochrony przed mniejszościami narodowymi.
    Już taki rząd był i te mniejszości jakby ucichły, ale tamten rząd robił błąd, że robił to tylko dla jednego narodu, też wybranego.

    Nasz rząd robi to w sposób internacjonalistyczny, czyli chce oczyścić całą Europę od zarazy muzułmańskiej. Ideologia, którą rozpowszechnia nasz rząd kiedyś zostanie przyjęta powszechnie przez inne narody, bo jest słuszną. Na wzór płomiennych ideologii ze wschodu, nasz rząd musi nieść nowinę wyzwolenia dla społeczeństw całej Europy.
    Nie wiem jak ta ideologia będzie nazywana jak się już przyjmie w pozostałych społeczeństwach, ale u nas się rozwija i ma coraz więcej zwolenników.
    Rząd w swoich wiadomościach podał, że zlecił przeprowadzenie badań nad swą ideologią i liczba zwolenników jego ideologii lawinowo rośnie. Myślę, że zarazimy też tą ideologią pozostałe narody, czego temu rządowi życzę.

    Co prawda muzułmanów na chodnikach u nas na razie nie widzę
    a poczucie bezpieczeństwa upatruję w działaniach rządu, polegającej na napuszczaniu populacji męskiej na muzułmanów, stąd każdy podejrzany o inność, jest od razu powalany na ziemię bez potrzeby użycia sił specjalnych.

    Tymczasem mam info od znajomego wypoczywającego nad Morzem Śródziemnym; stary jest fajnie, nie ma żadnej Polki mizdrzącej się do miejscowych, a i rodaków można policzyć na palcach jednej ręki. Miejscowi są zniecierpliwieni, bo lubili słowianki.
    Podobnie, wczoraj pod nieobecność żony [ przy niej jest to niemożliwe] włączyłem tvp info. Gwałty, muzułmanie, islam [ tu Kukizowcy dają czadu ], wychwalanie budżetu i Morawieckiego przez jakiegoś nieznanego doradcę finansowego, i Magdalena Ogórek z programem opluwającym samorządy. Publiczność zgromadzona w jej programie poraża, to zacięcie, ta nienawiść, pobudzenie, te twarze pełne nienawiści. Magdalena umiejętnie wypuszcza i Ci jadą, oj jadą równo po opozycji, samorządach. To nie telewizja, to tuba propagandowa rządu , Prezydenta i PiS-u. Poziom dziennikarstwa urągający wszelkim normom. Telewizja PRL-u , mimo propagandy miała renomę i warsztat dziennikarski był o niebo wyższy. Kaczyński uruchamia najniższe instynkty i upodlonych przez siebie ludzi; Kurski całujący go po podeszwach, klękający i żebrzący zrobi wszystko, aby rozwód i kochankę zaspokoić. Prominentny działacz Solidarności Nauczycielskiej , broniąc PiS-u, takie metody pochwala. Na potwierdzenie podaje niby żartem, że najwięcej Rosjan wymordował...krwawy Felek, czyli Dzierżyński. Podli ludzie lub fanatycy zrobią wszystko. I ten pseudosolidarnościowiec nie rozumie, czemu nie rechoczę z jego niby dow*****u o Dzierżyńskim. Na marginesie, porównanie PiS-u do bolszewików zasadne. Obecna Solidarność z Dudą i i Proksą z Solidarności Nauczycielskiej to cyniczna [ pragmatyczna mówią ] przybudówka PiS-u. Nie ma nic wspólnego z Solidarnością z 1980 i 1989 roku.
  • 31.07.2017 - 17:55
    - Byłoby dobrze, gdyby głos w sprawie działań prezydenta zabrała premier Beata Szydło w związku z rozdźwiękiem między dwiema partiami tworzącymi rząd: PiS i Solidarną Polską - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Jak stwierdził, słowa ministra sprawiedliwości stoją w kontrze do słów prezesa PiS. - Pan prezydent najwyżej będzie mógł się w przyszłości cieszyć rolą młodego komentatora z własną ochroną - ocenił Zbigniew Ziobro... znalezione w necie.
  • 31.07.2017 - 9:40
    Brawo TY!!!
  • 31.07.2017 - 7:24
    Po dwóch latach rozciągania giętkiego kręgosłupa prezydent nieoczekiwanie zgubił długopis. Niedawni koledzy partyjni, traktujący go jak popychadło Prezesa, oniemieli. Andrzej Duda - "Mysz, która ryknęła".

    Ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa dla obozu władzy były zupełnie kluczowe. Zainwestował w nie swój autorytet sam Prezes. I pomimo kompromitacji sejmowym wystąpieniem o "zdradzieckich mordach", które przeszły do potocznej polszczyzny jak kiedyś "mordo ty moja" ze spotu PiS (co oni mają z tymi mordami?), Kaczyński poniósł klęskę na całej linii. Każdy, kto protestował w tych dniach przeciw ustawom służącym upartyjnieniu sądów, może dumnie nosić głowę. To było realne, a nie tylko moralne zwycięstwo.
    Oczywiście ustawy wrócą, zapewne już po wakacjach, zmienione w kilku punktach. O ile będą to te, które wygaszają kadencje sędziów i podporządkowują ich Ziobrze, ich szkodliwość zostanie znacznie ograniczona. Jednak lipcowe obywatelskie zwycięstwo pod Sądem Najwyższym ma znaczenie wybiegające poza doraźną obronę wymiaru sprawiedliwości. W polskiej polityce pojawił się - być może już na stałe - czynnik nadziei.
    Demokrację od tyranii odróżnia między innymi poszanowanie prawa. Dwa lata rządów PiS to nieustające pasmo deptania prawa w imię siły, dla niepoznaki nazywanej mandatem od suwerena. Parafrazując Stalina - który zapytał z lekceważeniem, ile dywizji ma papież - można by zadać pytanie, ile dywizji ma konstytucja? Polska kultura polityczna sprawia, że niestety niewystarczająco wiele. Opozycja parlamentarna okazała się słaba nie tylko w wymiarze osobowo-programowym, ale i systemowym. Wobec władzy, która nie uznaje reguł parlamentaryzmu i ustawy zasadniczej, jej opór budził śmieszność swoją nieadekwatnością.
    Najwznioślejsze idee muszą przegrać z brutalną rzeczywistością faktów dokonanych, o czym, dzięki lekcjom języka ojczystego i historii, wie każde polskie dziecko. Władza PiS trzyma się mocno w znacznej mierze dlatego, że w projekcji jej zwolenników i przeciwników nie istniał do tej pory żaden sposób, żeby ją skutecznie powstrzymać - przynajmniej do wyborów w roku 2019. "Zdrada" Andrzeja Dudy - i to nie w zaciszu gabinetów, ale pod presją tysięcy protestujących, oznacza, że jedynowładztwo Kaczyńskiego nie jest już rzeczą tak stuprocentowo pewną, jak było jeszcze dziesięć dni temu.
  • 30.07.2017 - 5:51
    Kaczyński na miesięcznicy:- Żadne próby przeciwstawienia się prawdzie nic nie pomogą. Tak, w Polsce jest ogromnie rozbudowana agentura obcych państw i musimy się z tym liczyć, ale to nie zmieni faktu, że prawda zwycięży, że zwycięży Polska, zwycięży niepodległość.
    W sprawie tej wypowiedzi Marcin Kierwiński wysłał pismo do premier Beaty Szydło. Pytał w nim m.in. o to, "czy Jarosław Kaczyński zdążył poinformować (ją – red.) że w Polsce funkcjonują agentury obcych państw? Skąd Jarosław Kaczyński zdobył takie informacje? Jakie kroki zostały podjęte w tej sprawie przed 10 czerwca 2017 r. Czy Jarosław Kaczyński złożył już odpowiednie zeznania w związku z tym, że posiada konkretne i rzetelne informacje na temat funkcjonowania w naszym kraju agentów obcych państw? Kiedy Jarosław Kaczyński był przesłuchiwany w tej sprawie?". Kierwiński spytał w końcu, "czy bezpieczeństwo naszego kraju jest zagrożone".
    Odpowiedź nadeszła po ponad miesiącu. Koordynator ds. służb specjalnych zapewnia w niej, że "służby specjalne na bieżąco wypełniają swoje obowiązki".
    Mariusz Kamiński pisze, zwracając się do parlamentarzysty PO: "Z przykrością stwierdzam, że w mojej ocenie Pan poseł nie zrozumiał sensu cytowanej przez siebie wypowiedzi. Pragnę również wyjaśnić Panu posłowi, że rolą Ministra Koordynatora Służb Specjalnych nie jest komentowanie wypowiedzi o charakterze politycznym funkcjonujących w przestrzeni publicznej".
  • 23.07.2017 - 22:29
    Minister sprawiedliwości Niemiec Heiko Maas powiedział gazecie "Bild", że jest zaniepokojony sytuacją wymiaru sprawiedliwości w Polsce i ostrzegł, że brak poszanowania dla praworządności może doprowadzić do politycznej izolacji kraju w UE. A Szlachetka z lokalnymi pisowcami wmawiają ludowi, że reforma na wzór niemiecki robioną jest. Kłamstwo goni kłamstwo. Każdy kraj Unii ma swój ustrój prawny i porównywanie go automatycznie z polskim to krętactwo godne PiS-u. Nie Ci winni, co sankcje prowokują, kraj izolują, lecz ci, co przed tym przestrzegają. Wszystkiemu będzie winien Tusk, ale po protestach ludzie w to nie uwierzą. Miano zdrajcy Tuskowi przypisywane przejdzie na PiS, a Tusk okaże się kołem ratunkowym w Unii. Kaczyński umacnia Tuska, gnoi Dudę i Szydło. Wzmacnia także lewactwo, z którym tak rzekomo walczy. Istnieje jednak granica kłamstw nawet w propagandzie. Skopać rzyć takiej krówce123, podającej fałszywie fakty dotyczącej forumowiczów by należało. Łże jak z nut. On, ona?
  • 23.07.2017 - 22:10
    Nawet Ziemkiewicz, Janke i Romaszewska nawołują do weta. Jest kilka silnych argumentów – różnej mocy - za skorzystaniem przez Prezydenta z prawa weta. Nie wiem, czy wobec wszystkich trzech ustaw, ale, generalnie, w taki sposób, aby reforma sądownictwa musiała wrócić do Sejmu i być przeprocedowana w normalny sposób
    1) Ustawa jest zwyczajnie zła, nieprzemyślana, będzie powodować problemy. Rozsądek nakazuje ją naprawić raczej teraz, niż wprowadzać złe prawo i od razu je nowelizować. Tym bardziej, że partia rządząca nie przedstawiła żadnego argumentu, dlaczego projekt, który czekał rok, nagle musi wejść w życie jeszcze przed świtem.
    TAK WAŻNA REFORMA POWINNA BYĆ W NAJWIĘKSZYM STOPNIU, JAK TO TYLKO MOŻLIWE, ZABEZPIECZONA PRZED PODEJRZENIEM, IŻ SŁUŻY CZEMUKOLWIEK INNEMU NIŻ DOBRU PUBLICZNEMU.
    2) Tryb procedowania ustaw w Parlamencie był skandaliczny, sprzeczny z prawem i to on w największym stopniu uprawdopodabnia wszelkie, nawet całkowicie histeryczne zarzuty, i sprawia, że w protesty włączyło się wielu ludzi normalnych, a nie tylko te same co zwykle sfanatyzowane grupy „totalnej opozycji” (np. pomiędzy czwartkową demonstracją w Warszawie pod Pałacem a ludźmi pod Sejmem widać było gołym okiem zasadniczą jakościową różnicę). Jeśli w procedowanej na chybcika ustawie nie uniknięto tak elementarnego błędu jak sprzeczność między poszczególnymi artykułami co do liczby kandydatów spomiędzy których wybiera Prezydent I prezesa SN to podpisywania tak pośpiesznie i nieudolnie sfastrygowanej ustawy jest kompromitujące dla państwa.
    3) Doświadczenie z Trybunałem Konstytucyjnym pozwala doskonale przewidzieć skutki ew. podpisania ustaw w formie przedstawionej przez parlament. Opozycja i wspierające ja media oraz ośrodki zagraniczne dostaną mocny argument do podważania orzeczeń SN i całego porządku prawnego państwa, co może doprowadzić do bardzo złych skutków, a na pewno spotęguje chaos, pogłębi podziały i ułatwi anarchizowaniem życia publicznego. Weto Prezydenta zaś zapobiegnie temu i pozwoli uspokoić rozhuśtane przez politycznych macherów emocje. Jeśli reforma wróci do Sejmu jako przedłożenie rządowe, zostanie przeprowadzona lege artis – czemu nic nie stoi na przeszkodzie, przecież PiS nadal będzie miał w parlamencie większość – anarchizowanie Polski, które jest jedynym programem „opozycji totalnej”, stanie się dużo trudniejsze.
    4) Politycznie weto wzmocni prezydenta i przekona Polaków o jego samodzielnej roli. Wprawi też w duży kłopot „totalną opozycję”, utrudniając jej poniżanie i deprecjonowanie Prezydenta. Dla uważnego obserwatora jest oczywiste, że PO i Nowoczesną dąży do destabilizacji państwa, sparaliżowania władzy, a nawet – choć to wydaje się celem nieosiągalnym – doprowadzenie do siłowego przewrotu, jej strategia zaś oparta jest na zasadzie „im gorzej, tym lepiej”. Wezwanie przez nią prezydenta do weta, jeśli weto istotnie będzie, okaże się politycznym samobójem; oczywiście nie przestanie go atakować „marionetka Kaczyńskiego, przestępca
  • 23.07.2017 - 11:55
    bono napisał/a:
    Wiesz co, piszę tak, bo już jest po ptokach. To wszystko melomani disco polo, na czele z Dudą z bożej łaski Prezydentem.
    I aż żal dupę ściska.
    Jedynym disco polo skutecznym jest blokada środków unijnych, które już PO-PSL załatwiły. Kaczyński jest przekonany, że to nierealne i broi. Liczy na Orbana i nieskuteczność urzędniczą Unii. Wyborcom PiS-u trzeba zadawać pytanie, że nawet gdy tych środków nie uczkną [ w co wątpię, są różne sposoby, a Orban zdradzi za byle ochłap ], to z czym i z kim Szydło usiądzie do negocjowania nowej transzy. A będzie trudno obiektywnie. PiS podłożył Polskę. Gdy rolnicy dopłat nie dostaną, narodzi się nowy Lepper i ciągniki pod Sejmem [ tym razem nowe i za pieniądz unijny kupione], gdy wieś nie dostanie środków na rozwój obszarów wiejskich, wieś zrozumie. Tylko to na Kaczyńskiego zadziała. Nawet zbrojne ramię PiS-u Solidarność z bojówkarzem Guzikiewiczem może dołączyć do protestujących. Pisowski wyborca to musi zrozumieć, to nietrudne. Ziobrę, po przeforsowaniu ustaw sądowych, Kaczyński zmieni na jakiegoś Doopę lub Szydło. Nie ufa mu, aby go z taką władzą zostawić. Sądów zaczną używać przeciw sobie w ramach rozgrywek wewnątrz PiS-u. CBA Kamińskiego też. Powtórka z lat 2005- 2006 pewna. Gowin też drży, po Ziobrze kolej na niego. Przystawki PiS połknie. los Samoobrony i LPR pewny. Mam nadzieję, że część pisowskich wyborców to odpowiednio wcześnie zrozumie. Wszystkich do PiS-u nie zapiszą. Nawet PZPR miała jeno 3 mln członków w najlepszym dlań okresie. Rozumiem, o czym piszesz i dlaczego.

Kocham PiS

  • 19.11.2017 - 0:10
    Na wniosek posła wojewoda ma uznać Rynek za teren zamknięty przeznaczony do celów obronnych.
  • 30.08.2017 - 15:24
    Słowa Beaty Szydło rozwścieczyły ks. Wojciecha Lemańskiego, który zabrał głos na swoim Facebooku. "Do tej wypowiedzi traktowałem panią premier jako niezbyt zdolną, pozbawioną inwencji kobietę, którą prezes postawił na ważnym państwowym odcinku, który ją po wielokroć przerasta. Zdolna na swój sposób jest, to znaczy jest zdolna uzasadnić każde, najgłupsze nawet posunięcie swoich ministrów, którzy ostentacyjnie pokazują jej, że ta pani w tym rządzie nie ma nic do powiedzenia" – napisał.
    Dalej duchowny stwierdził, że premier jest podporządkowana "naczelnikowi" – Jarosławowi Kaczyńskiemu. "Ta marionetka, która porażkę nazywa zwycięstwem, niedorajdę - geniuszem, tchórza spod Smoleńska - reformatorem polskiej armii, a niedouczonym prawnikom pozwala demontować polski system sądownictwa" – pisze o Beacie Szydło ks. Lemański.
    "Skoro ta osoba zdecydowała się tysiącom ludzi, którzy wyszli na ulice i place polskich miast i miasteczek by stanąć w obronie niezależności sądów - zdecydowała się publicznie napluć w twarz i oskarżyć nas o to, że protestowaliśmy wtedy za pieniądze i pod czyjeś dyktando. To powiem o tej nieporadnej, zakompleksionej i mijającej się z prawdą na każdym kroku kobiecie, słowami byłego marszałka Dorna - 'łże jak bura suka'" – kończy swój wpis suspendowany ksiądz
  • 30.08.2017 - 7:25
    I napisane jest po pierwsze:
    "Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno. i po drugie " Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". :-)) Doskonale pasuje do Szydło, Dudy i całego PiS-u, no i *****izji. Obnoszą się z religijnością, afiszują, klęczą tu i ówdzie, a łamią nie tylko ósme przykazanie. Prymas Polak wygarnął im to wprost na Jasnej Górze. Takiej wrednej kłamczuchy jak Pani Premier jeszcze nie było. Jej obłuda poraża. Tu religijność , a tu przewrotność, kłamstwa i brak empatii. Obrzydliwa baba.

Wszystkich Świętych - niesmaczne

  • 02.11.2017 - 17:16
    Miesięcznice i granie trupami smoleńskimi to jest o'key. To żałoba. Wieszający nekrolog wykonują testament człowieka, który dokonał świadomego protestu, wybierając tak drastyczną formę. Dlaczego pseudo? Człowiek zmarł. Jako jeden ze zmarłych wymaga modlitwy. Pamięć o tragicznie zmarłym musi być polityczna, bo ją sam zmarły upolitycznił. Skąd wiesz, że wieszający są nieszczerzy? Co komu przeszkadza kulturalnie przypomniana śmierć w dniu dla zmarłych przeznaczonym. Media pełne są twarzy zmarłych aż w całym 2017 roku. Czas ku temu.

Strażacy z Myślenic pomagali poszkodowanym w nawałnicy na Pomorzu

  • 27.08.2017 - 7:14
    Rutger napisał/a:
    Strażacy - bohaterowie którzy niejednokrotnie narażali i narażają własne zdrowie i życie aby ratować i pomagać innym w potrzebie. Chwała strażakom za ich bohaterstwo i trud. Gratulacje dla strażaków z Myślenic!
    A taki oszołom , bezczelny typ , ''knajacki lwowski żulik'' niejaki szetyna po ostatnich nawałnicach w Polsce bezczelnie atakuje strażaków, zarzucając im, że nie ratowali umiejętnie harcerzy w Suszku. Szkoda słów. Chwała Bogu że już nigdy do władzy nie dojdą te bandziory , anty-polacy z PełO-ZŁO. Strażacy wam tego nie zapomną ''knajacki żulu''
    Jedyna rzecz knajacka, to Twój język na forum. Nie mieszaj strażaków do polityki. To apolityczna formacja mająca służyć ludziom. I , jak widać, służy. Schetyna zaś, nie atakował strażaków, lecz rząd. I ma do tego prawo, bo to jest rolą opozycji. Krętactwo , aby zdyskredytować, nie popłaca. Strażacy przy okazji mieli okazję zobaczyć, jak mili są zwolennicy PO [ Pomorze , Kaszubi ] od Niemców przez takich Rutgerów przezywani.

Humor polityczny

  • 03.08.2017 - 18:53
    Com napisał, napisałem. Dlaczego? Oto jest pytanie.
  • 02.08.2017 - 20:17
    Jakoś mi to do humoru nie pasuje. Płakać raczej należy. Klub Gazety Polskiej to wstyd dla naszego miasta. Procedować a la Szlachetka, łamać konstytucję , na którą się przysięgało, z religijnością się obnosić. Dożyliśmy pruderii. Wyszło co w nas najgorsze. Byle na krótko.
  • 25.07.2017 - 13:32
    Między Andrzejem Dudą a PiS zaczęła się wojna, przez którą prezydent może stracić szanse na drugą kadencję, a Zbigniew Ziobro może być odwołany z funkcji ministra – mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski Ludwik Dorn. Według niego sytuacja w PiS, które traktowało dotąd prezydenta, jak ”zapijaczonego notariusza”, przypomina ”pożar w burdelu w trakcie powodzi”.
  • 24.07.2017 - 16:46
    Procedowanie na Szlachetkę. Urzędnicy ministerstwa przygotowują gniota prawnego w postaci projektu ustawy. Szuka się odpowiednią ilość Szachetków. Ci gniota podpisują
    I zgłaszają jako projekt poselski. Taki Szlachetka musi nie znać się na dziedzinie, której dotyczy ustawa. Najlepiej jak podpisze on blanco, co by go czytać nie kusiło.Nauczyciele - Szlachetki podpisują projekty dotyczące reformy służby zdrowia, drogowcy - Szlachetki projekty dotyczące oświaty, pozostała hołota - ustroju prawnego. Później tryb nocny i bubel gotowy. Senat przyjmuje ten bubel bez poprawek, aby legislacji nie opóźnić, prezydent nocą podpisuje. Coś się jednak podziało. Prezydent ten tryb a la Szlachetka popsuł. Nam w powiecie po pośle Się tyle zostanie. Procedowanie a la Szlachetka. To już lepszy był poseł Jabłko.

Czy PiS zabierze Polakom wolność?

  • 31.07.2017 - 23:46
    Weta prezydenta to nacisk Episkopatu. Kaczyński w Toruniu u Ojca Dyrektora, Prezydent Duda na Jasnej Górze. Może być ciekawie. Może nareszcie biskupi wezmą się za Ojca Rydzyka? Episkopat zastępuje prezesa. Andrzej uległy jest.
  • 24.07.2017 - 18:55
    Przypominają JPII, ale tylko w trosce o PiS i Prezydenta, których wyforowali przerażeni ludźmi na ulicach. Nauczanie JPII już dawno odrzucili.

Ustawa o inwigilacji przegłosowana przez PIS

  • 29.07.2017 - 12:52
    Głównym zarzutem dla członków opozycji w PRL-u był zarzut " próba obalenia ustroju PRL." Czasem dodawano siłą. Mnie zaś wpisano, że " utrzymywałem stosunki z członkiniami Solidarności". Jak tu negować fakt, , że był to najweselszy barak w obozie socjalistycznym. Odpowiadałem, że lepiej mieć stosunki, niż być donosicielem. Nasyłana na mnie przezacna postać, jak mogła to starała się, aby dotarło, że ona mnie nachodzi, bo jej każą. W tamtym systemie po stronie władzy mieliśmy ludzi sprzyjających nam po cichu. Otumanieni przez PiS są niereformowalni i groźni. To może być bolszewia przypominającą tę z lat pięćdziesiątych, gdy tylko da im się instrumenty.
Pokaż więcej komentarzy