Powodzianin_

Dlaczego podczas dni miast i wsi grają zespoły disco polo? CBOS zna odpowiedź

  • 26.08.2018 - 14:35
    juventus_10 napisał/a:
    Ale kto zagrał 2-3 piosenki? Jak ja nie lubię takich uproszczeń. Konkretnie. KTO. To jest ich gaża i biorą tyle BO ludzie chcą to oglądać. Jak wystąpią lokalne zespoły, wezmą mniej pieniędzy ale ile mniej osób przyjdzie? Rozrywka też jest potrzebna. W moim przypadku bardziej niż Żłobki ale nie oburzam się na to że gmina płaci za Żłobki.
    Nie, biorą tyle bo miasta i gminy im tyle płacą. Nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem i tym ile KTO CHCE ZAPŁACIĆ.
    To nie jest biletowany koncert. O tym, że "ludzie chcą to oglądać" można by mówić, gdyby to były biletowane koncerty. A nie są.
    Co do żłobków, to jest to jedno z zadań samorządu terytorialnego:
    http://www.wz.uw.edu.pl/pracownicyFiles/id9543-9%20-%20Zadania%20samorz%C4%85du%20terytorialnego.pdf
    Organizowanie koncertów plenerowych, niebiletowanych już nie jest obowiązkiem samorządu. Jest miłym dodatkiem.
  • 26.08.2018 - 13:38
    Do konkluzji, że jak komuś przeszkadza, że disco polo gra na dożynkach i dniach miasteczek powiatowych to powinien uderzyć do swoich włodarzy i zadać im pytanie czemu wydają publiczne pieniądze i nabijają kabzy tym, którzy hurtowo w lipcu i w sierpniu oblatują Polskę, żeby zarobić na zagraniu dwóch-trzech piosenek.
  • 26.08.2018 - 13:26
    mysleniczaninzdziada napisał/a:
    dopóki nie słuchamy tego na masowej imprezie za publiczne (czyli nasze wspólne) pieniądze którymi miasta płacą z kasy gminy - wtedy dyskusja jest zasadna... i mozna dyskutować o gustach mieszkancow regionu
    Należy sobie zadać raczej pytanie czemu miasta i gminy wydają na to publiczne pieniądze. Nie wiem czy jest jakaś gmina, która nie wydaje swoich publicznych pieniędzy na gwiazdki i gwiazdeczki.
    Sławomir jak był w Myślenicach, to tego samego dnia był w bodaj w Rabie Niżnej czy wyżnej, a dzień wcześniej był w Koszalinie na festiwalu kabaretowym.
  • 26.08.2018 - 9:49
    Oczywiście, obciachem na pewno nie jest słuchanie zespołów bezczeszczących Biblie na scenie czy godło RP :).

    co drugi tekst ostatnio tutaj o wyborach a tobie malo?


    No lepiej, żeby skłócić ludzi, bo jeden to prostak słuchający disco polo, a drugi postępowy bo słucha Behemota.
  • 26.08.2018 - 9:36
    No, ale przecież ja to napisałem. Gusta nie podlegają dyskusji. Powtarzam po raz kolejny:

    Czemu redakcja zajmuje się teraz muzyką disco polo, kiedy mamy wybory samorządowe i jako media powinniście Państwo weryfikować i patrzeć na ręce władzy?
  • 26.08.2018 - 8:54
    Współczesna muzyka popularna, jest generalnie bardzo prosta i schematyczna, wideo wyjaśniające (angielski wymagany)

    https://www.youtube.com/watch?v=oVME_l4IwII

    https://www.youtube.com/watch?v=hLf6yXkYHmU

    Co do do teorii z tytułu artykułu, to wydaje mi się, że jest nieco ona błędna.
    Generalnie wszelkie dni miast i wsi oraz dożynki to fantastyczna okazja, by "gwiazdy" z Polski, które znamy z telewizji sobie dorobiły. Gminy płacą honoraria, oni je mają, a ludzie przychodzą, ponieważ bezpośrednio za to nie płacą (pośrednio płacą w podatkach). Więc dni miast i wsi to rewelacyjny sposób na zarabianie dla gwiazd i gwiazdeczek, które mogłyby mieć problem z zapełnieniem biletowanego koncertu. Można bez mała założyć, że jakaś 1/2 osób, które przychodzą na takie imprezy nie poszłyby na biletowany i komercyjny koncert takiej Dody, Weekendu, Piaska, Ewy Farny czy innego Sławomira.


    Co do treści podprogowych zawartych w artykule, to:
    Nie ma nic złego w słuchaniu Disco Polo, każdy ma inny gust. Wiązanie muzyki z wykształceniem, bywa zgubne - przypomina mi to czasy liceum, gdzie była wojna "metale i rockowcy" vs. reszta i niekończące się dyskusje, czemu słuchanie pop/pop-rocka świadczy źle o wykształceniu...

    Jeśli zamiast smętów, darcia pyska, profanacji Biblii przez niektóre zespoły metalowe, wolę sobie puścić majteczki-w-kropeczki czy mydełko fa to coś złego :D?
    Czemu redakcja zajmuje się teraz muzyką disco polo, kiedy mamy wybory samorządowe i jako media powinniście Państwo weryfikować i patrzeć na ręce władzy?

Wybory Samorządowe 2018: Krzysztof Halek przedstawia filary swojego programu

  • 25.08.2018 - 14:06
    Zawsze bylem w gronie krytyków PiS. Bezwladnej i beznadziejnej opozycji również. W odpowiedzi liczę na fraszkę. Możesz też poprosić ostatnio cichego pana Kazia z przedmieścia o jakiś wierszyk. :)
  • 25.08.2018 - 12:46
    bono napisał/a:
    Spokojnie, znam.
    Chyba jednak nie, skoro nazywasz PiS republikanami. Republikanie opowiadają się za wolnym rynkiem i defiskalizacją. PiS wręcz kocha pojęcie fiskalizacji i nakładanie nowych obciążeń podatkowych na naród. Do tego Republikanie w Stanach czy konserwatyści (brytyjscy republikanie) w UK dostrzegają problemy chociażby osób LGBTQ+. Jakoś sobie nie potrafię wyobrazić, aby PiS wprowadził związki partnerskie. Republikanie też opowiadają się za dostępem do broni.

    PiS to klasyczny populizm okraszony dużą dawką katolicyzmu (szumnie nazywanego konserwatyzmem) z niewyobrażalną wręcz dawką socjalizmu. Nie używaj więc pojęcia, którego znaczenia nie znasz wobec tej partii, tylko dlatego że ci pasuje do Twoich elaboratów i wierszyków. Bez odbioru. -> https://pl.wikipedia.org/wiki/Republikanizm
  • 25.08.2018 - 11:25
    bono napisał/a:
    Staraj się, bo dla mnie to rodzaj igraszki.
    W której pokazujesz, że posługujesz się pojęciami znaczenia, których nie znasz.
  • 25.08.2018 - 10:13
    bono napisał/a:
    Bo PiS to taka hybryda konserwatywno- lewicowa, taka ni to pies ni wydra.
    Gospodarka lewicowa, pozostała część prawie republikańska.

    ps. widzę, że uwierzyłeś w siebie, to bliskie narcyzmu.
    Prawie robi różnice. W kwestii wiary w siebie jeszcze wiele pracy mnie czeka, aby doścignąć Ciebie. Postaram się bardziej.
  • 24.08.2018 - 18:38
    Było by super Bono żebyś przed produkowaniem swoich wypocin sprawdzał definicje używanych pojęć. Z PiS są tacy Republikanie jak ze mnie Zakonnica. Wskazówka: program gospodarczy.
  • 22.08.2018 - 17:49
    seba napisał/a:
    Jak już wypowiadałem się w innych tematach - napisałem pismo do MPK w Krakowie z zapytaniem o powstanie linii aglomeracyjnej i uzyskałem informację, że taka linia może powstać w każdej chwili tylko Miasto Myślenice musi wyjść z taką propozycją do Krakowa. Napisałem więc do Urzędu Miasta i odpowiedzieli mi,że Miasto Myślenice musi zapewnić transport tyko na terenie powiatu.
    Tak naprawdę można by się dogadać z gminą Mogilany przez którą taki autobus by kursował i byłoby połączenie Borek Fałęcki (najbliższa pętla do obsługi autobusów podmiejskich) - Myślenice.
    Wystarczyłoby, żeby jechał prosto Zakopianką. A wyobrażacie sobie, jakby był autobus NOCNY, tak jak ma Skawina czy Wieliczka?

    I niech mi nikt nie mówi, że Myślenice są daleko. Autobusy aglomeracyjne dojeżdżają wertepami do Woli Radziszowskiej!
  • 22.08.2018 - 13:38
    kibic111 napisał/a:
    co do komunikacji bus autobus etc.
    1.chyba mamy wolny rynek i to pasażer decyduje czy chce czy niechce w danym standardzie podróżować.
    2. jak jeszcze istniał PKS to jeździłem nimi do krakowa (jak również busami) i większość kursów odbywała się z kilkoma pasażerami gdzie w busach ludzie byli napchani jak ogórki w słoiku - więc raczej z własnego wyboru.
    3. zawsze można spróbować z własnym biznesem i pokazać aktualnym przewoźnikom jak świadczyć usługi transportowe, któe odzwierciadlają potrzeby ludności - ciekawy pomysł na biznes
    Po wyścigach pomiędzy firmami transportowymi śmiem wątpić czy taka inicjatywa ma sens. Państwo i tak z trudem przełykają konkurencje ze strony Jordanowa, Rabki, Mszany. Gdy mam tylko możliwość jeżdżę w/w. I to polecam każdemu. Linia MPK podprowadzona do Myslenic to świetny pomysł.
    A). Naszym wspaniałym lokalnym przedsiębiorcom wyrośnie wtedy realna konkurencja
    B). Na bilecie aglomeracyjnym można jeździć po całej aglomeracji. A ludzie jednak z naszego powiatu nie pracują tylko na trasie Borek Falecki - Galeria Krakowska, wiec 1 karta = na wszystkie linie aglomeracyjne i miejskie to świetne rozwiązanie. Krzeszowice, Słomniki jakoś sobie to chwała.
  • 22.08.2018 - 10:50
    mirekm napisał/a:
    Tak ale na początku napisałeś w takim tonie jakby wszystko dała unia w worku z prezentami a okazuje się jednak ze pozyskanie tych środków to tez sztuka której każdy samorząd musiał się uczyć od podstaw
    Proponuje ci czytać ze zrozumieniem. Ja na początku nic nie pisałem. Dodałem tu tylko jeden komentarz, chyba ze odnosisz się do komentarza „seba”, ale wybacz, ja nie jestem „seba”.
  • 22.08.2018 - 10:20
    mirekm napisał/a:
    Ale to nie wyklucza tego ze każdy samorząd w momencie wejścia do unii miał takie same możliwości pozyskiwania środków. Każdy musiał nauczyć się tej sztuki od podstaw - chyba się z tym zgodzisz ?
    Owszem, ale to nie zmienia faktu, ze większym samorządom jest dużo łatwiej pozyskać środki unijne.

Internet i telewizja w Krakowie

Chcąc zapalić grilla musisz dostać pozwolenie

  • 21.08.2018 - 19:24
    peggysue napisał/a:
    Zdaje sobie też sprawę, że w sieci nikt nie jest anonimowy, ale ani bib nie urządzam, ani trawy nie wypalam, więc nic mi nie grozi. Różnym ludziom, różne rzeczy ładują baterie. Idę poszukać tego osiedla domków jednorodzinnych...
    Jasne, ale sztuką jest tak egzystować w społeczeństwie, aby innym nie przeszkadzać. Polecam też korzystać z funkcji cytuj i pisać 1 komentarz, a nie dwa pod sobą bezsensownie. A próbując rozwiązywać sąsiedzkie spory na forum internetowym raczej pokazujesz, że jesteś niedojrzały emocjonalnie. Bo na pewno nie postępują tak dorośli i dojrzali emocjonalnie ludzie. Pozdrawiam i bez odbioru.
  • 21.08.2018 - 13:43
    Ale mieszkasz w mieście, czyli w skupisku ludzi wiec jak chcesz robić biby do rana to powinieneś mieć chalupe na Kotoniu, a nie na osiedlu domków jednorodzinnych. Ludzie chcą odpoczywać i spać - jeśli robicie imprezy i zaburzanie ciszę nocna nie dziwie się ze zgłoszenia lecą. To ze zamiast 40m masz 250m2 nie zmienia faktu - nie możesz przeszkadzać innym w ciszy nocnej. A jak Pan jest upierdliwy Tosię dziwie ze macie jaja pisać na sieci - tu nikt nie jest anonimowy. Pozdrawiam.
  • 21.08.2018 - 11:27
    Jeśli impreza zakłóca ciszę nocna to zgłoszenie jest zasadne. Jak mieszkasz w skupisku ludzi to się musisz liczyć z tym, ze to co robisz może innym przeszkadzać w tym głośna muzyka. O ile gril na prywatnej posesji przeszkadzać nie powinien (co innego rozpalony na balkonie w bloku), o tyle głośna muzyka, śpiewy i krzyki już miga przeszkadzać.

    Ponadto polecam zamiast tworzyć bzdurne tematy na forum lokalnym i pisać pod nickiem podejść do sąsiada i porozmawiać, GRzECZNIe. Teraz wychodzisz na tchórza, który jest cwaniakiem w sieci, a pi.da w realu.

Upał nie odpuszcza. W takie dni najczęściej szukamy ochłody nad Rabą

300+

Wybory Samorządowe 2018: Jarosław Szlachetka kandydatem PiS na burmistrza Myślenic [WIDEO]

  • 16.08.2018 - 15:30
    Mysleniczanin007 napisał/a:
    Prawie dwadzieścia ostatnich postów to "off topic" a Ty piszesz że konflikty lokalnych "bojówek" są nie na temat. Ciekawe...
    Gdybym chciał je upubliczniać to bym to dawno zrobił. Widocznie nie mam ochoty tego upubliczniać i/lub chcę uciąć "off topic". Nie aspiruje do bycia Tobą na tym forum. Pzdr.
  • 16.08.2018 - 13:19
    Lambzer napisał/a:
    A z góry zdyskredytowales moją sugestię, że politykom mogą przyświecać szczytne cele. Możesz mieć ku temu podstawy ale nigdy przecież nie będziesz miał pewności ;).
    Obawiam się, że będę. Trzeci raz piszę, że mam doświadczenie z młodzieżówek partyjnych. Chciałem coś robić, oni woleli na spotkaniu zastanawiać się jak dosrać drugiej stronie w MCE. :)
    Ale to nie na temat i zostawiam już tą tematykę. Szczególnie, że nie mam dobrej opinii o Myślenickich działaczach - być może mam ku temu powody i nie chce ich upubliczniać w tej dyskusji - jest to ZUPEŁNIE nie na temat. Jak cię to ciekawi, to użyj wiadomości prywatnych przez portal. Pzdr.
    EDIT:
    A w temacie tworzenia "opinii" w internecie polecam ten link:

    https://mobile.twitter.com/PatrykSlowik/status/1030008019306864640
  • 16.08.2018 - 12:55
    Lambzer napisał/a:
    To radzę uważać, bo pewność własnego zdania to jedno i jest OK, ale można stracić wiarygodność zakładając z góry, że zna się prawdziwe intencje innych osób.
    Wskaż w którym miejscu założyłem prawdziwe intencje osób? Wiarygodność w internecie? Przecież to tylko forum internetowe :).
  • 16.08.2018 - 12:34
    Mnie chodzi o co innego - wspieranie rodzimych producentów. To jest dobry kierunek, choć bardzo irytuje zachodnich członków UE. Bardzo.
    Wspieram każdego rodzimego przedsiębiorce, który płaci swoim pracownikom godnie i nie jest przysłowiowym "Januszem".

    Wg mnie idą/wracają dobre czasy - oby...
    Oby, choć po ilości biedronek i lidlów, intermarsze i innych tesko, śmiem wątpić.

    Ziemia pewnie pozostanie płaska, ale życie nauczyło mnie pokory i jestem ostrożny w zakładaniu z góry, że jestem czegoś pewny ;)
    Warto być pewnym swojego zdania, szczególnie jeśli się ma konkretne argumenty i dane na jego potwierdzenie. To pomaga w życiu unikać bycia wyzyskiwanym i oszukiwanym. Społeczeństwo obywatelskie polega też na tym, że ludzie mówią "Sprawdzam".

    Pozdrawiam.
  • 16.08.2018 - 12:15
    Monopol monopolem ale znam wiele rodzin które nawet z dziećmi i bagazami wolą jechać nad morze pendo, bo choć drożej to jednak wygodniej, bezpieczniej i szybciej niż samochodem. Jakość też tam jest, a opóźnienia zdarzają się w każdym rodzaju komunikacji.
    Znam wiele ludzi, którzy wolą samochód, a i ja do nich dołączyłem w tym roku i nie było źle :). I mogłem też pojechać na miejscu bez zważania na zbiorkom :).
    Wszystko ma swoje wady i zalety.

    NS - gdy w Polsce somsiad pomaga somsiadowi to trzeba docenic :D. Dobrze że przykład zaczyna iść z góry
    - choć podobno w stołówce sejmowej np. nadal jedzą duński lurpak, brrr...
    Powiedz to głównej księgowej, która tam ma 3500 brutto, a w Krakowie ma tyle stażysta w dziale księgowości w dużej firmie. Jak więc zatrzymać młodych w Polsce małomiasteczkowej? To powoduje dysproporcje w rozwoju kraju.

    Heh, tylko spójrz na nasze osiedlowe warzywniaki - wg mnie kwitną, a nie upadają!
    W Krakowie, Gliwicach, Zabrzu nie jestem wstanie znaleźć dobrego warzywniaka, bo wszystko zastąpione Lidlami i Biedrami. w Zabrzu miejski targ utrzymuje się tylko dzięki starszemu pokoleniu, bo młodzi lecą do Lidla kilometr dalej.

    Tym bardziej docenmy tych którzy zamiast sluchac promotorow i innych gurów, w przeciwieństwie do nas, wolą rozdawać kiełbasę wyborczą. Może faktycznie mają szczytne cele?
    A Ziemia jest płaska i Darwin się mylił.
  • 16.08.2018 - 11:42
    1. W obecnej formie 500+ jest niesprawiedliwe, bo kobieta która pracuje nie dostaje kasy, a dostają ją dnie korpobiurwy. W założeniu ma likwidować ubóstwo. To po co dostają je zamożni, których na dzieci stać? Poza tym efektu wzrostu demograficznego już nie ma. Zmieniła się przede wszystkim mentalność ludzi co do posiadania dzieci.

    2. Nie znam szczegółów finansowych, nie będę się więc wypowiadać. Dywidenda + cena transferowa to najpopularniejsze legalne znane mi metody wyprowadzania zysku zagranicę.

    3. Jeśli jest tylko 1 podmiot to ma monopol. Masz 4 spółki energetyczne główne sprzedające prąd. Są państwowe. Jakoś zawsze mają klientów. Ups, a czy zrezygnujesz z prądu w gniazdku? No raczej nie. Wyboru więc dużego nie masz. *celowo nie wliczam Innogy bo jest niemieckie.

    4. NS to słaby przykład, bo ci ludzie co z tego, że miliarderowie, jak swoim ludziom płacą grosze? I generalnie to Ty odbiegasz od tematu:) więc może tu zakończmy? Czekam na Bagietkę.

    5. Jest taniej. Dlaczego małe sklepiki nawet w MCE updają, a Biedronki i Lidle rosną? Bo ludzie nie idą do "Janusza" mającego drożej towary, a idą tam gdzie jest taniej. O jakości mówiłem w innym kontekście - przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem.

    Mnie też nie do końca podoba się to że Obajtki robią kariery pomimo braku wykształcenia, ale to nie jest raczej wina bagietki ale konstytucji (złej), która za taki system odpowiada. Więc zamiast bagietki może raczej atakuj obrońców konstytucji ;) .
    Teraz robisz się obrońcą naszej gwiazdy? Ja jej nie atakuje - ja z nią próbuje rozmawiać, to ona pisze pogardliwie o Polakach będąc sama Polką. Zauważ, że z mojej strony nie padło tutaj ani jedno pogardliwe określenie w stosunku do żadnej ze stron. O opozycji, która jest beznadziejna rozmawiać mi się nie chce, bo jak ich widzę to mi się płakać chce.

    Inna sprawa że prezes ma dość krótką ławkę kompetentnych ludzi którym może zaufać, ale Powodzianinie wszystko w Twoich rękach - Szlachetka zaprasza do współpracy ;) , no właśnie... może winni są Ci kompetentni ludzie którzy są ale trzymają się z dala od polityki - nikt ich tam siłą nie zaciągnie :(
    Pisałem wyżej, że gdybym chciał być uwłaszczony przy państwowym korycie zrobiłbym to dużo wcześniej, bo jako nastolatek byłem w młodzieżówkach partii politycznych. Nie chce współpracować z Panem Szlachetką, wolę kontakty z ludźmi innymi - jak np. mój promotor.

    Pozdrawiam.
  • 16.08.2018 - 9:34
    1. Nie przyjmuje tego tłumaczenia. Swój stosunek do pomocy rodzicom podałem wyżej. Uważam, że lepiej pomagać matce bezdzietnej niż dwojgu korpoBiurwom, które kasę mają i mówię to jako korpoBiurwa. W obecnej formie ten program jest niesprawiedliwy społecznie.

    2. Nie jedyny, ale najpopularniejszy. I szeroko stosowany przez duże korporacje. Wystarczy mieć minimum wiedzy i poprzeglądać sprawozdania finansowe spółek zagranicznych notowanych na GPW - są one publiczne.
    Drugim sposobem są dywidendy, ale raczej nie dziwie się, że ktoś inwestując swoją kasę chce zwrot ze swojej inwestycji, a tym jest dywidenda.

    3. PKP to nie jest bardzo wysoka jakość. To jakiś oksymoron. Byłem na wyjeździe służbowym w Warszawie, płaciła firma za Pendolino - do Krk dojechaliśmy ze spóźnieniem godzinnym xD. W Pendolino nie ma Wifi, nie ma zasięgu LTE/3G podczas gdy jadąc 2 lata temu z Ostrawy do Pragii za 60 CZK drugoligowym Leo Express wszystko tam było, a i szersze siedzenia były, pociąg jechał 3/4 trasy 200km/h a nie tylko przez ok 70km... No cóż... Może teraz monopol zostanie zachwiany i w końcu ktoś się tam weźmie do roboty.

    4. Solaris jest wystawiony na sprzedaż i na 90% wkrótce przestanie być Polską firmą, podobnie jak Zelmer przestał być polski gdy przejął go Bosch.

    5. Przeczytaj ze zrozumieniem o czym pisałem. Jakość polska bywa mizerna, bo biznes Polski konkuruje ceną. Z drugiej strony, gdy Polacy dostają rodzime dobre produkty, np. warzywa, to wolą iść do Lidla, bo jest taniej i Polacy nie chcą więcej płacić za rodzime - droższe produkty. Więc Polski biznes nie ma jak pozyskać kapitału na dalszy rozwój.

    6. Przecież o tym pisze

    7. Uwaga o górnikach jest ogólna - moja narzeczona jest Ślązaczką, a przyszły teść górnikiem. Doskonale znam mentalność tych ludzi.

    PS. A Obajtkowi się należało bo prezes mu ufa... W naszym systemie politycznym to jest wystarczające.
    No, ale ja pisałem do Bagietki, czy aby na pewno wynagrodzenie jest zasadne do kwalifikacji. O zaufaniu nic nie było :). Chciałbym żeby politbiuro się z tym zmierzyło. W PiS Małopolskim (kadry pis, ludzie powiązani - dodaje dla uściślenia) jest sporo osób z dużo wyższymi kwalifikacjami, np. mój były promotor pracy magisterskiej: KIBR, ACCA, MBA, profesor, przed 50tką, angielski biegle, uniwersytety krakowskie. No czymże to jest... w starciu z Radomiem.

    Jak my mamy być wiodącą gospodarką regionu jeśli decyzje dotyczące strategicznych podmiotów POLSKICH podejmowane są w oparciu o ZAUFANIE ;-)?
  • 16.08.2018 - 7:27
    1. Wpływ 500+ na dzietność jest mizerny, o ile wiem obecnie już go nie ma
    http://forsal.pl/artykuly/1053256,efekt-500-plus-hamuje-spadek-urodzen-rok-do-roku.html?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter
    https://oko.press/morawiecki-nie-da-sie-przecenic-sukcesow-pis-w-walce-z-pulapka-demograficzna-oko-press-sukcesy-sie-skonczyly-wciaz-jestesmy-w-pulapce/

    Dzieci nie rodzą się, bo ludzie mają pieniądze, tylko bo ludzie tego chcą. Niemcy, gdzie statystyczny obywatel jest 3.5-4 bogatszy od statystycznego Polaka mają równie zła dzietność niż my, ratowaną jedynie przez imigrantów, którzy w większości są nierobami.

    https://data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN?year_high_desc=true

    W czołówce krajów z najniższym wskaźnikiem urodzeń są Niemcy. W czołówce krajów z najwyższym wskaźnikiem jest np. Nigeria, która ma ok. 200mln mieszkańców, a jej nominalne PKB jest prawie 2 razy mniejsze niż PKB 38mln kraju - Polski.

    Do tego nie da się zlikwidować ubóstwa ustawą. To podejście socjalistyczne. Ubóstwo likwiduje się pracą, ponieważ pieniądze nie rosną na drzewie i nie wyskakują ze ściany. Do tego w obecnej formie program 500+ jest dalece niesprawiedliwy społecznie, gdyż daje pieniądze ludziom, którzy ich nie potrzebują. Np. uważam osobiście, że koleżanka w pracy mająca 5000 zł netto i jej mąż zarabiający 6000 netto nie muszą otrzymywać 500zł na drugie dziecko, gdy samotna matka/ojciec urabiająca sobie ręce w Biedronce tego nie otrzyma, ponieważ tak jest skonstruowana ta ustawa. Przykład jest autentyczny.


    2. Nie wiem. Obecne uszczelnienie systemu bardziej dożyna MŚP niż korporacje. System powinniśmy robić w tym kierunku, żeby firmy chciały u nas się lokować i płacić podatki u nas. Żeby takie Apple zamiast mieć biuro główne w Dublinie i sklep apple.com/pl działał i płacił podatki do Dublina, żeby się rejestrował u nas.
    Wygląda to tak obecnie ponieważ duże firmy chcą zatrzymać zyski. Czy to więc spółka w Niemczech czy to w Polsce płaci ona za markę, logo, know-how do społki powiązanej np. w Singapurze pieniądze zostają wewnątrz "grupy" (na poziomie skonsolidowanym), ale na poziomie jednostkowej spółki z danego kraju tych pieniędzy w Niemczech i Polsce nie ma. Dzięki temu grupa płaci niski CIT w Polsce i Niemczech, a od tego co dostaje płaci jakieś śmiesznie pieniądze w kraju przyjmującym pieniądze z tych faktur. Ceny transferowe są prawnie usankcjonowane od 2000 roku jako jeden z elementów dostosowania prawa RP do prawa gospodarczego UE

    https://en.wikipedia.org/wiki/Transfer_pricing


    Choć trzeba przyznać PiSowi, że znalazł też pośrednie rozwiązanie problemu - stawia na rodzimych przedsiębiorców, którzy siłą rzeczy nie wytransferują nic zagranicę. Np. w ostatnim czasie w pociągach PKP wymieniono podawane napoje: herbaty z Liptona na Herbapol, kawy z Nescafe na MK Cafe (Izraelczycy, ale produkują w Poznaniu), a wody z Nałęczowianek na Ostromecko (Food Care). Niby drobiazg, ale Zachód to boli. Ostatnio sprawdzałem w zagranicznej prasie, jak naprawdę odbierana jest ta nasza szopka z sądami i natrafiłem na felieton, którego autor oczywiście narzekał na polski rząd i zarzucał mu 2 rzeczy - nie żadne sądy, bo co ich to tak naprawdę obchodzi, ale: 1. że nie przyjęliśmy uchodźców, 2. że PiS wspiera rodzimych przedsiębiorców... Kasa. Nie po to nas przyjmowali do UE, żeby nasza gospodarka zakwitła, ale żeby mieli łatwiejszy dostęp do naszych zasobów oraz rynku zbytu...
    To nie jest żadne rozwiązanie. Podróż PKP jest tak mizerna, że w tym roku do 3city zamiast Pendolino jechałem samochodem, bo się to bardziej opłaca.
    Jeśli jakość Polskich produktów będzie lepsza to super, często jest gorsza, co widzą sami Polacy którzy nie chcą kupować Polskich wyrobów.


    Jakoś polska jest tak dobra jak np. tramwaje PESY w Krakowie. "Krakowiaki" przez pierwsze 1.5 roku non stop się psuły i nie było dnia, żeby jakiś tramwaj Pesy się nie rozwalał gdzieś w Krakowie na torowisku. Miasto przycebuliło. Podczas gdy niemiecko-kanadyjskie Bombardiery nawet te z 2000 roku nadal działają bez zarzutu.

    I nie mów mi, że to jakieś dobro wyższe ( bo poczuje się jak na wykopie ). Z tej wątpliwej jakości firmy z Bydgoszczy wynikało to, że kilkukrotnie musialem piechotą iść do pracy, bo torowiska były zablokowane ;). Ot taka jakość. Oczywiście to przykład, ale raczej obrazujący że jeżeli za Polskimi produktami nie będzie szła jakość, to nawet wsparcie rządowe im nie pomoże. Dlaczego Górnicy tak narzekają na wynagrodzenia i ceny? Ale nie pójdą kupić do Polaka mającego warzywa na targu tylko lecą do lidla, biedry, tesco czy innego kauflanda.....? Ano dlatego, że jest TANIEJ, póki się mentalność Polaków nie zmieni i nie przestawi na ekonomiczny patriotyzm na nic tu "rządowe działania".


    Naprawdę nie wiesz, gdzie jest sprawiedliwość w przypadku kariery p. Obajtka? ;)
    Szczerze mówiąc to mam to gdzieś, ale doprowadza mnie do szału gdy polityczni demagodzy się wykłócają, że "KASA SIĘ NOLEZY"


    Chciałbym tylko zaznaczyć, że to nie wątek w którym powinniśmy dyskutować o "rozwiązaniach politycznych" i nie interesuje mnie co KUKIZ prezentuje. Czekam na komentarz Begietki, ponieważ to ona tak zajadle ze wszystkimi walczy. Jeśli wybaczysz w tym wątku niech ona będzie tą Gwiazdą :). Ok, my sobie pofilozofujemy innym razem :P.
Pokaż więcej komentarzy