def_ibrylator Def Ibrylator

O sobie

Panoszący się jak smród po gaciach... Znawca wszystkiego. Najmądrzejszy z najgłupszych. Słowotok, grafomaństwo. Świr na punkcie poprawnej polszczyzny w internecie.
Wojuję i biegam jak osioł za marchewką.
Znam się na wszystkim, chociaż o tym nie mówię. Dużo mówię, nie znając się na niczym.

Obraził się na internet, skasował konto, odpoczął, wrócił.

Jest żydem, komunistą, polakiem, korwinistą, pisowcem, peowcem, kodziarzem, złomiarzem. Jest wierzący, praktykujący, mason, pedał, gej i feminista. Głupi but, intelektualna gwiazda, szowinistyczna świnia. Przykładny katolik, ateista, satanista. Murarz-tynkarz, inżynier z papierem. Bogaty bez pieniędzy, biedny z górą forsy.

Sławni ludzie o Def_Ibrylatorze:

"inżynier inteligentny def-ibrylator toczy kule gówna"
- jasmin

"Masz się za inteligenta a słoma z butów wyłazi"
- krowka123

"Kup se maść na ból dupy :D :D"
- Kibel z Vegi

Myślenice: Najwięcej zgłoszeń dotyczy ulicy Sobieskiego

  • Def Ibrylator 30.05.2018 - 15:31
    kar9876 napisał/a:
    Wszyscy tu piszą że policja nic nie robi ale jak już wyjdzie na ulice i daje mandaty za parkowanie to macie pretensje że tak karze za takie małe przewinienie .

    Jak by w Polsce zabronili korzystania z radia Cb i aplikacji typu Yanosik to szybko kierowcy by się nauczyli jeździć zgodnie z przepisami bo by nie wiedzieli gdzie stoją. W niektórych krajach korzystanie z tych rzeczy jest zabronione.
    Jaki jest sens kontroli na alkomat jak ktoś zaraz krzyknie na radiu , da zgłoszenie na yanosiku lub mruganie światłami i taki po spożyciu omija kontrolę.
    To samo dotyczy prędkości. Jak nie stoją to łamie przepisy a jak już wie że stoją to jedzie zgodnie z przepisami a nawet 20 mniej
    Yanosik i CB radio nie zwalnia od przestrzegania prawa a policja nie ma prawa ukrywać swojej obecności. Trzeba jeździć z głową i zgodnie z przepisami - to jest podstawowe prawo. A to czy wiemy gdzie stoi policja czy nie, to już nasza sprawa. Aut jest za dużo, drogi są niedostosowane do takiego ruchu, są ogromne korki, ludzie się przez to spieszą, jest nerwowo i jeszcze lubią się na drodze typowe Janusze uruchomić. I w tym wszystkim trzeba się odnaleźć, żeby w ogóle dojechać do pracy. Jest źle i będzie coraz gorzej. Noga z gazu, bo nie ma większej różnicy, czy jedziemy po zakopiance 130 czy 90 km/h. I tak nas zatrzyma korek albo światła. Dojedziemy na miejsce w podobnym czasie.

Myślenice: Wstawiła wodę na herbatę i zasnęła. Policjanci weszli do mieszkania przez balkon

  • Def Ibrylator 29.05.2018 - 13:51
    anula napisał/a:
    Dawniej sąsiedzi wyważyli by drzwi w trosce o sąsiadkę. Teraz każdy ma gdzieś, wzywa policję i na tym jego rola społeczna się kończy. Uważa, że jest supermenem. Policjanci też myślą, że są supermenami bo uciszyli gwizdek i tak każdy zadowolony. Policjanci powinni zajmować się patologiami, przestępstwami i oszustwami, no ale wyłączenie kurka z gazem jest bezpieczniejsze, no i na jakimś portalu opiszą, zdjęcie wkleją. Przestępcy są niebezpieczni przecież, po co to się pchać przestępcom na bagnet.

    Wstyd pozować do zdjęcia do takiego artykułu
    Wyważasz drzwi. W międzyczasie sąsiadka się budzi, szybko wyłącza czajnik, gdy ty kopniakiem lądujesz z jej drzwiami w jej przedpokoju. Drzwi rozwalone, szkody pewnie na 1000-2000 zł, sąsiadka zdrowa i jedynie wody w czajniku brak. No i drzwi z futryną. Starsza kobieta będąc poniekąd poirytowana tym, że prawie się zabiła i próbując gdzieś ulotnić swoją frustrację wynikającą z zaawansowanego wieku oskarża Cię o szkody, wtargnięcie a niedajbóg napaść. Kończy się policją, aferą w bloku (i pewnie na osiedlu) i pokazywaniem palcem na ulicy.

    Wiem, że to skrajny przypadek, ale właśnie dla takich przypadków ludzie najpierw dzwonią po służby. Dzisiaj nawet ofiara potrafi być wredną jędzą.
  • Def Ibrylator 29.05.2018 - 11:06
    Ja tam kilka lat temu na kacu rano postawiłem elektryczny czajnik na kuchenkę gazową. Po 1,5 godzinie wody nie było, ale czajnika jakże i również też.

Myślenicki Festiwal Lata 2018: Kto powinien zagrać i co zmienilibyście w tej imprezie?

  • Def Ibrylator 22.01.2018 - 14:56
    Aż się zalogowałem pierwszy raz od 2 lat, żeby napisać komentarz, który i tak nic nie wniesie i nic nie zmieni.

    Jeżeli ludzie mają ciśnienie, żeby słuchać disco-polo, zapewne trzeba im będzie "oddać" jeden dzień pod ich gusta. Przyjdą, potańczą, wypiją piwsko, pojadą do domu i będą zadowoleni. I fajnie. Ale warto byłoby na drugi dzień zrobić imprezę trochę wyższych lotów. Dlaczego ? Chociażby dla tego, że Festiwal Lata jest imprezą fundowaną z naszych podatków i sam ten fakt wymaga, aby impreza była chociaż minimalnie na jakimś poziomie. Nie mówię tutaj o koncercie muzyki poważnej czy jakiejś awangardzie free-jazzowej, której nie ogarnia większość ludzi, ale o jakimś artyście, który jednak coś sobą reprezentuje. I śpiewa na żywo. Przykład ? Dikanda na festiwalu folkowym. Bawili się wszyscy. Poziom wysoki. To tylko przykład, nie mówię, żeby ich znowu spraszać, ale dlaczego nie iść w podobnym kierunku ?

    Disco-Polo ryje beret. Ja rozumiem, że czasami człowiek musi zryć sobie beret. Ciężko pracujemy, mało kto po 10 godzinach roboty ma ochotę w domu roztrząsać przy radio motyw przewodni Bohemain Rhapsody, rozumiem to. Ale miejmy na miłość boską chociaż względnie jakiś minimalny poziom i kulturę ! Mi-ni-mal-ny ! Tworzymy, jasna dupa, jakieś tam pseudo państwo, staramy się żyć w jakiejś tam pseudo-zgodzie i mamy tą kulturę jaką mamy, nie depczmy jej jeszcze bardziej za państwowe pieniądze promując disco-polo.

    Możecie już uruchamiać minusy. Całuję,

    Ja

Pamiętacie zespół HellHaven? Myślenicka formacja wydała kolejną płytę [ODSŁUCH]

  • Def Ibrylator 08.03.2017 - 12:06
    cygnus napisał/a:
    Wybaczcie Panowie, ale na publicznym forum mam prawo komentować i pisać co myślę. Nie jest żadną kompromitacją to co wyżej napisałem. Nie oczekuje też że obiektywnie spojrzycie na Wasz ulubiony styl muzyczny.
    Nie jest jednak tak że z metalem jednoznacznie kojarzy się mroczność, zniszczenie, śmierć. Nie widzę tam miłości do życia, radości którą mam w jazzie, bluesie.
    Gdybym miałem jednak wybierać rap vs metal zdecydowanie był by to metal.

    O cięzkich przypadkach typu Margaret i paru innych nawet nie będe dyskutował.
    Radość życia w blues'ie ? A wiesz skąd wzięła się nazwa blues ? Sprawdź sobie proszę :)

    Ps. Proszę pociągnąć tą rozmowę dalej, bo w końcu jakaś rozmowa na poziomie o gatunkach muzycznych. Rzadko się to zdarza na Miasto-Info.
  • Def Ibrylator 08.03.2017 - 7:09
    cygnus napisał/a:
    Pewnie się nie znam, ale wydaje mi się, że łatwiej przebić się z metalem niż jazzem czy bluesem.
    Być może młodzież chętnie chłonie towarzyszącą tej muzyce symbolike, czaszki, śmierć itp...
    Swoją drogą przestało to już być oryginalne.
    Strasznie mnie interesuje, gdzie tutaj widzisz typową symbolikę metalową. Nie oceniam zespołu pod kątem muzycznym z powodu, że ich bardzo dobrze prywatnie znam i nie byłoby to obiektywne, ale to jeden z nielicznych zespołów grających cięższą muzykę, który nie dość, że odszedł od metalowego łojenia, to jeszcze pozbył się typowo metalowej symboliki poszukując formy w zupełnie innym spektrum sztuki...

    Polecam przesłuchać chociaż jeden utwór lub rzucić okiem na teledysk, który ostatnio wydali.

UWAGA NA SMOG: Małopolska ogłasza alarm. W myślenickim wysoki poziom stężenia

  • Def Ibrylator 02.02.2017 - 9:33
    cygnus napisał/a:
    Ale po co? To ostatnio najmodniejsze słowo, smog. Jest napisane że jest, to jest.
    Był rok temu, dwa, pięć.....może wtedy lobby "piecowe" było słabsze.
    Kazdy rok przynosi nowe modne słowa.
    Boli Cię, że ludzie chcą coś w końcu zrobić ? Że chcą dożyć skromnej 80 a nie w wieku 40-50 lat umrzeć na raka ?

25 Finał WOŚP. W Myślenicach zebraliśmy rekordowe 124 140,27 zł

  • Def Ibrylator 17.01.2017 - 15:19
    kkkk napisał/a:
    Biedna krówko. Musiałaś ugryźć. Żal mi Ciebie, że nic nie rozumiesz.
    Bardzo dobrze, że krówka pisze takie rzeczy. Już od dawna zauważyłem pewną tendencję, że im bardziej tacy ludzie sprzeciwiają się WOŚP, tym więcej WOŚP zbiera pieniędzy. Rok temu była nagonka prawicy na WOŚP - boom ! Rekord. W tym roku ogromna nagonka prawicy i rządu - boom ! Kolejny rekord. Życzę sobie, aby w przyszłym roku prawicowcy wyszli na ulicę z transparentami, to może WOŚP przekroczy granicę 100 000 000 zł, czego z całego serca życzę !

Mimo mrozu myśleniczanie przeszli w Orszaku Trzech Króli

  • Def Ibrylator 12.01.2017 - 8:44
    OKOKI napisał/a:
    Obiło mi się o uszy że króli jest 6. Najsłynniejszy to Ricardo Petroniusz z Madery.
    A ja słyszałem, że najsłynniejszy pochodzi z San Escobar.

Sułkowice: Zamiast Halloween postawili na korowód świętych

  • Def Ibrylator 03.11.2016 - 13:36
    Ah ta radość na twarzach dzieci...

religia jak supermarket?

  • Def Ibrylator 13.09.2016 - 13:22
    maktor napisał/a:
    Taka tam ciekawostka i komentarze z sieci:

    autor: MS (anonim) (2016-09-08 14:55)
    Co kilka miesiecy zabarwiaja sie rzeki na calym globie na kolor czerwony. Algi, zanieczyszczenia lub inne klamstwa podawane sa jako wytlumaczenie tego zjawiska. Faktem jest ze ten kolor zawsze pojawia sie w ciagu zaledwie kilku godzin i znika samoistnie a tzw. uczeni podaja nam dlaczego tak sie dzieje. Dlaczego kolor czerwony? Od Kanady po Rosje wszedzie algi i chemiczne zanieczyszczenia? Tylko sama Ziemia wie dlaczego zabarwia rzeki na ten wlasnie kolor. Czlowiek jest zbyt glupi zeby osiagnac takie super efekty. Nie w tej skali i nie na calym globie. Apokalipsa? Samo zycie na ziemi jest sama Apokalipsa. Apokalipsa to odslona, ujawnienie i tym samym wszystko powoli jest normalne jak to co dzieje sie na naszych oczych a swiat stoi na glowie. Nawet czerwony kolor rzeki nikogo juz nie dziwi bo zbyt duzo wszystkich innych prawd jest ujawniane kazdego dnia. Jestesmy zasypywani objawieniami, ujawnieniami i odslonami. Wiekszosc z nas boi sie tego wszystkiego co teraz niczym lawina walania sie z ciemnosci.

    autor: spacepol (anonim) (2013-11-03 18:43)
    Wiecie co, pomijając zabarwienia wywołane jakimś procesem chemicznym. Czy jest to spowodowane glonami czy też "płynącą biblijną krwią" ;)) to pewne jest jedno: w ciągu ostatnich wielu lat wcześniej, na taką skalę takie i podobne zjawiska nie występowały. A czy to była krew czy glony, w biblii to opisali, więc musiało się to wtedy wydarzyć. Co nastąpiło po tych "znakach" to możemy przeczytać. Czy tak samo może być teraz? Czy są to "objawy" czegoś co się zbliża?
    Nikt tego nie wie i na nic nie wpadnie. Dowiemy się sami w swoim czasie.
    Jeśli dożyjemy oczywiście.

    http://nt.interia.pl/technauka/news-rosyjska-rzeka-zmienila-kolor-na-czerwony,nId,226 ,
    Otóż nie do końca można się zgodzić. W dawniejszych czasach podobne rzeczy również się działy tylko obecnie żyjemy w erze cyfrowej. Glon w Rosji nie zdąży jeszcze do końca pierdnąć, a w USA i Europie już bombią w TV, że Rosja ma pierdzące glony. I na odwrót. Prywatne stacje, które zarabiają na oglądalności, żerują na tego typu wydarzeniach. Nie dziwmy się, że co chwilę słyszymy, że ktoś kogoś pobił, zabił, że są same wypadki i wojna. To wszystko działo się niegdyś tak samo, tylko w czasach, gdy przepływ informacji trwał kilkanaście dni, nikt nie przejmował się, że ktoś umarł czy zaginął na drugim końcu świata.

    Żyjemy w czasach, gdy informacja o śmierci najbrzydszego kota okrąża ziemię w 5-10 minut.

    Apokalipsa na ziemi trwa od momentu, kiedy powstał człowiek. Zabijamy się z dnia na dzień sami i nie potrzeba nam do tego żadnej siły wyższej. Zabijemy się sami, w podobny sposób, jak (być może) cywilizacja żyjąca przed nami, na co jest tyle samo dowodów ile negacji.
  • Def Ibrylator 05.07.2016 - 8:28
    krowka123 napisał/a:
    Fundamentem wiary jest Dekalog i zastanawia mnie jedno ,czy jak znajdzie się kiedyś "nowoczesny"Papież i uzna że któreś z przykazań jest zbyt mało nowoczesne to katolika będzie dalej obowiązywało np.nie zabijaj czy wykładnia "nowoczesnego" Papieża zezwalająca na to ale w pewnych przypadkach np, gdy ma urodzić się dziecko z wadami genetycznymi?
    Dobre pytanie. Wmawiają nam, że Papież jest boskim posłańcem na ziemi, wybrany z woli Boga. Idąc tym tokiem myślenia, co powie Papież jest święte. Jak papież powie - 10 przykazań nie obowiązuje, teoretycznie wszyscy katolicy powinni wyrzucić je do kosza. Ale czy na pewno ? I tak właśnie tworzą się rozłamy religijne.
  • Def Ibrylator 04.07.2016 - 13:15
    Endrju napisał/a:
    Polemizujesz z Bogiem?
    Odpowiada Ci? Wprost, czy raczej tak sobie tłumaczysz, że to Bóg? A może zwichnął Ci biodro, jak Jakubowi, podczas jego polemiki z Bogiem i teraz masz namacalny dowód jego egzystencji?

    Twoje podejście do wiary i Boga wydaje się być słuszne, a nawet bliskie doskonałości. Ale czy odrzucając dogmaty, jesteśmy jeszcze wyznawcami religii i członkami wspólnoty? Czy Luter pozostał w ówczesnym Kościele?
    To jest bardzo dobre pytanie i wydaje mi się, że odpowiedź na nie uzyskamy po śmierci, gdy każdy z nas będzie osądzony. Może być i tak, że ja za powyższe słowa będę się palił w piekle. Ale to mój świadomy wybór.
  • Def Ibrylator 04.07.2016 - 8:14
    bono napisał/a:
    Wiara polega na tym, że bierzesz w ślepo i w ciemno, to co ci kaznodzieja ten czy ów próbuje narzucić. A ponieważ przebywam w różnych kulturach, również religijnych, nie mam aż takiej wiary, aby przyjmować w ciemno, co mi dana wiara narzuca.
    A wierząc i wyznając tego samego Boga, każdy kaznodzieja, chciałby ci wmówić, że tylko to co on głosi, jest słuszne.
    jeżeli wymagasz ode mnie ślepego posłuszeństwa, to rzeczywiście, aż tak ślepej wiary nie mam.

    Mają ją natomiast samobójcy szkoleni przez radykalnych kaznodziei islamu, gdyby mieli dystans do nauki religii jak ja, żyli by do dzisiaj a i ich ofiary, nie musiały stawać by przed obliczem swojego Boga.

    Tak więc jeżeli chciałbyś ode mnie usłyszeć, że tylko katolicki Bóg jest OK. a wiara w niego jedynie słuszna, to takiej deklaracji nie złożę, bo grzeszyłbym wobec Boga całej ludzkości.
    Ja zaś uważam, że nie ma narodu wybranego, ani wiary jedynie prawdziwej.

    Gdyby tak było, reszta świata nie mająca zwierzchnika w Rzymie,
    była by bandą grzeszników, wiecznych potępieńców i heretyków.

    Czy uważasz, że pozostali nie wierzący równie gorliwie jak ty,
    zasługują na wieczne potępienie i są heretykami albo ateistami?

    I co w związku z tym, odmawiasz im prawa do egzystencji?

    Uważasz, że zartwywstaniesz tylko ty, i ludzie wierzący tylko tak jak ty, i w to co ty?

    No to niewiele was będzie, aż strach będzie, powstać z martwych, aby zacząć od chodzenia po drzewach i mieszkać w jaskiniach.

    Obawiam się, że takiego egoizmu wyznaniowego nie ma nawet Papież Franciszek.
    Jak zawsze celnie. Od dawna istnieje problem na ile człowiek może wierzyć wg swojego przeczucia a na ile musi na ślepo wierzyć Biblii, klerowi i zwierzchnikom.

    Ja pozostaję po stronie tych, którzy interpretują wiarę własnym umysłem i wierzą wg własnej wolnej woli, intuicji i wewnętrznemu głosu serca (często zwanego Duchem Świętym). Gdybym miał wierzyć Biblii w 100% i brać ją za pewnik, wierzyłbym w boga interesownego, mordercę, twór mściwy i zawistny, ale i również kochający i miłosierny. Trochę kłóci się to z moją wewnętrzną interpretacją Boga, stwórcy, architekta świata, kogoś, na kim bardzo polegam. Na dodatek musiałbym wierzyć w fizyczne istnienie Adama i Ewy, braku ewolucji, globalnemu potopowi, stworzeniu świata kilka tysięcy lat temu i płaskości ziemi, która miałaby 4 naroża.

    Bóg po to dał mi umysł, żebym sam próbował się do niego zbliżyć, abym sam próbował go zrozumieć, poszukać, interpretować. Nie są mi do tego niezbędne księgi, słowa oświeconych czy nawet kościół, chociaż w miarę możliwości staram się podążać i taką drogą. Ale nie jest to dla mnie wyrocznia. Nigdy nie była i nie będzie. A i tak czuję się bliżej Boga niż niejeden "zaślepiony" wyznawca. Na prawdę wolę iść na spacer pod lipkę z głową pełną rozmyśleń o Bogu, spróbować złapać z nim bezpośredni dialog, poczuć jego obecność w tym, co mnie otacza, niż jak większość "gorliwych" przesiedzieć w kościele 45 minut i myśleć czy znowu matka spali te kotlety i czy zupa nie będzie za słona.

    Powiecie - jestem pseudowierzący, bo idę najłatwiejszą drogą. Powiecie - najłatwiej się obrazić i mieć wymówki, żeby nie uczestniczyć w życiu kościoła. A ja powiem - o Bogu i z Bogiem rozmawiam kilka razy w ciągu dnia. Wieczorami prawie codziennie rozmyślam o nim, o mojej wierze, modle się, spędzam czas na kontemplacji. Wchodzę z nim czasami w bardzo twardą polemikę. Czy na prawdę idę najłatwiejszą drogą ?

    Sorry, taki mam klimat. W głowie.

Cooper Standard otworzył nową fabrykę. Będą zatrudniać

  • Def Ibrylator 02.09.2016 - 12:11
    Pięknie wykończona hala, drogie maszyny i podzespoły, trawa skoszona co do centymetra, balony, szampany, funkiel nówka kostka brukowa, ładny Pan z wąsem na bramie, drogie garnitury...

    A płaca tysiąć pińcset na rękę. A człowiek przecież ma dwie ręce. I obiema pracuje.

Butelki, puszki, reklamówki a nawet koce i namioty. Tak imprezowicze zaśmiecają "Dalin"

  • Def Ibrylator 31.08.2016 - 9:32
    Kurde, nie jestem stary, przed trzydziestką, niby mogę stwierdzić, że niedaleko mi do młodego pokolenia (albo tak chcę sądzić :) ) ale jak my kilka/kilkanaście lat temu chodziliśmy się znietrzeźwić i alkoholowo zniszczyć, idąc pod las, na ognisko, gdzie była mieszana gorzała z piwem i winem, śpiewy, krzyki i bóg wie co jeszcze... zawsze po sobie sprzątaliśmy. Nikt się nad tym nie zastanawiał, było to robione z automatu. Jedyne co mogło wkurzać to fakt, że worki ze śmieciami zostawialiśmy w śmietnikach osób prywatnych po drodze a i czasami dzwony u św. Jakuba z niewytłumaczalnych boskich powodów zaczynały dzwonić o 3 nad ranem...

    Kiedyś nawet zamiataliśmy patelnię (czyt. "czarny dach") ze szkła, żeby się przyjemniej siedziało.

    To było naturalne. Jeżeli dla dzisiejszej młodzieży sprzątanie po sobie jest nienaturalne, to co będzie z przyszłymi pokoleniami ? Nie dość, że zrobią syf, zniszczą komuś elewację, to jeszcze dadzą Ci w pysk, że się źle na nich popatrzyłeś.

Wybraliście wydarzenie lata 2016

  • Def Ibrylator 31.08.2016 - 9:27
    Jestem pozytywnie zaskoczony. Byłem pewny, że wygrają cebulowe festiwale, czyli Myślenicki Festiwal Lata i Dni Dobczyc.

    Miło być tak zaskoczonym pozytywnie z rana.

Światowe Dni Młodzieży

  • Def Ibrylator 01.08.2016 - 8:03
    Jak podchodzicie do słów Papieża o islamie ? O nie łączeniu go z terroryzmem, o prośbie nawiązywania stosunków, o pokoju z islamem ? Wiem, że Papież powiedział coś, z czego nie będzie zadowolone zapewne ponad 50% polskiego społeczeństwa.

    Moim zdaniem, pozycja Papieża wymaga od nas, abyśmy się spróbowali do jego słów zastosować. Jeżeli tak mówi, może jest w tym jakiś większy cel. Po jego słowach, niechętnie i bojaźliwie, ale jestem w stanie wyciągnąć rękę w stronę islamu, który również zechce sprowadzić naszą koegzystencję do twórczego dialogu.

    Lubię Franciszka za to, że nie jest populistą i nie istnieje pod ludzi, tylko dla ludzi. Mówi o rzeczach trudnych, nie owija w bawełnę.

Obawa przed ŚDM ?

  • Def Ibrylator 01.08.2016 - 7:59
    Chciałem podziękować służbom porządkowym oraz wszystkim odpowiedzialnym za organizację imprezy. Ogarnięte perfekcyjnie. Pracuję zaraz koło miejsc spotkań pielgrzymów i do pracy dojeżdżało mi się łatwiej, jak w zwykłe dni. Policja z bronią automatyczną na co drugim skrzyżowaniu również zwiększała moje poczucie bezpieczeństwa. Bez żartów.

    Nadal bolą mnie te stracone miliony złotych przez firmy, Państwo itp, itd, ale przynajmniej wszyscy żyjemy a i impreza sama w sobie ciekawa. Oglądałem prawie całą.
  • Def Ibrylator 12.07.2016 - 14:00
    pan Kracy napisał/a:
    Co Ty człowieku porównujesz? Pisałeś to bez zastanowienia, prawda?
    Nie do końca. Woodstock i ŚDM to dwie największe tegoroczne imprezy w Polsce. Tu mają swój wspólny mianownik. Chodzi o organizację i podejście, że teoretycznie oba "festiwale" są darmowe. Rok temu na Woodstock było 300 tyś ludzi. ŚDM zapewne przebiją tak czy siak ten wynik, ale obecnie zarejestrowanych jest poniżej 300 tyś. Też pozwala mi to porównywać obie imprezy pod względem zarządzania i przygotowań. Z punktu widzenia rynku polskiego oczywiście.

    Ps. Powtórzę, bo na pewno nie wszyscy załapią - nie porównuję ideologii tych festiwali. Chodzi o zarządzanie i przygotowanie obsługi tak wielkiej ilości ludzi.

    ... i wielkim błędem jest, że ŚDM nie ma formy Woodstocku. Lub inaczej - Lednicy.
  • Def Ibrylator 12.07.2016 - 12:34
    Nowa informacja: Restauratorzy muszą zapłacić 1000 zł miesięcznie (czyli zapewne jednorazowo) aby móc wyżywić pielgrzymów posiadających wykupione pakiety.

    Hahaha paranoi część druga, albo trzecia.

    Dlaczego ludzie się jeszcze nie buntują ? Bo jest na tym nalepka katolickiej imprezy ? A jak pod katolickimi hasłami kościół zacznie np. okradać ludzi, to też nikt się nie odezwie ?

    Patrząc na całe jaja związane z ŚDM, niech mi ktoś teraz powie złe słowo na Woodstock to chyba powieszę :)
  • Def Ibrylator 04.07.2016 - 8:36
    sh_ma napisał/a:
    Albo wierzysz, albo nie. Jeżeli wierzysz to tylko jedna religia (nie dzieląc jej na odłamy) będzie dla Ciebie słuszna, a jeżeli tak nie jest, to się staje religia tylko ideologią albo supermarketem. Bo nie można dwóm panom służyć
    Bóg jest jeden, Religii tysiące. Służ bogu, nie religii. Będziesz pewna, że służysz jednemu Panu.

Falszywe plotki przeciwko Ksiedzu w Rudniku! Odrazajace!

  • Def Ibrylator 28.07.2016 - 15:32
    A co nas obchodzi jakiś ksiądz z jakieś małej pipidówy ?Załatwiać takie sprawy na mszy a nie na forum.

"Dobra zmiana" PiS

  • Def Ibrylator 13.07.2016 - 14:28
    maktor napisał/a:
    Szanowna Redakcjo, piszę z pozycji normalnego mieszkańca, który udziela się na tym Forum. Uczulam Redakcję na obraźliwe, mało merytoryczne wpisy, które do dyskusji nic pożytecznego nie wnoszą; niosą w sobie natomiast bardzo dużą dawkę agresji, mało szacunku do drugiej osoby. To Forum zamiast przyciągać, zaczyna po prostu odstraszać. I myślę, że to nie są tylko moje osobiste odczucia. Proszę o zwrócenie na to uwagi. Bez względu na orientację polityczną, drugiemu człowiekowi należy się szacunek. Dziękuję.
    Do wypieprzenia lista następujących użytkowników:
    *Def_Ibrylator
    *t-34
    *Krówka
    *Kibel z Vegi
    *Bono
    *Wkibic

    i wiśnia na torcie

    *Walker84.

    To w sumie można od razu forum zamknąć.

Na Górze Plebańskiej stanął krzyż. Ma upamiętnić Światowe Dni Młodzieży

  • Def Ibrylator 06.07.2016 - 14:21
    sh_ma napisał/a:
    To jest chore. Już nawet katolikom coraz częściej Krzyż przeszkadza, a inne znaki religijne już nie. Choćby ten mający ze dwa metry tuż koło Bysinki w centrum miasta, a związany z New Age.
    Ulala... o co chodzi ?

Myślenicki Festiwal Lata: O świcie strażacy ratowali scenę

  • Def Ibrylator 06.07.2016 - 12:46
    mat637 napisał/a:
    czyli wisiały w powieczu
    Powiecze pisze się przez inne "cz".
  • Def Ibrylator 05.07.2016 - 14:24
    Co do występu Margaret... kiedyś przypatrując się z boku koncertowi Disco Polo ze zwątpieniem powiedziałem pod nosem "jak to jest, że takie zespoły mają w ogóle popyt ?". Zza moich pleców wyłonił się starszy człowiek i nazbyt spokojnym głosem powiedział znamienne słowa: "chłopcze, jacy kibice, taka drużyna".

    Smutne ale niestety prawdziwe.

Wesele !!! Udane czy nie ? ORGANIZACJA, SALE, ZESPOŁY

  • Def Ibrylator 05.07.2016 - 8:25
    Ubranie auta, sali, kościoła, kwiaty dla małżonki. Ale i tak najlepiej dzwonić bezpośrednio do kwiaciarni, które się tym zajmują.
  • Def Ibrylator 04.07.2016 - 15:20
    Niektóre elementy wystroju są wypożyczane, niektóre (jak kwiaty) zostają. Ceny są różne, średnio trzeba dać koło 2000-3000 zł.

Widows 10

  • Def Ibrylator 24.06.2016 - 13:08
    Windows 10 to najbardziej intuicyjny i najszybszy Windows jaki do tej pory został wydany. Polityka prywatności - trzeba nad tym spędzić z godzinę czasu i ustawić Windows 10 tak, aby pobierał jak najmniej danych. Poza tym - wierzycie, że użytkownik faktycznie ma na to wpływ ? Microsoft tak samo robi ludzi w balona z prywatnością danych na Windows 10 jak i na Windows 8 czy 7.

    Wydajność i stabilność programów znacznie się zwiększyła na 10'tce. Szczególnie programy wysoce obliczeniowe (renderingi graficzne oraz dźwiękowe). Windows bardzo dobrze radzi sobie z pracą przy 100% obciążonym procesorze. Na dodatek jest szalenie ładny.

    Pracuję na W10 od ponad roku. Jest zainstalowany na dysku SSD. Ani raz nie dostałem wystrzału w Bluescreen'a. Procesor mam podkręcony z 3.4 na 4.4 ghz, co już samo w sobie jest wymagające dla niestabilnych systemów, a tutaj chodzi jak w zegarku. Świetna jakość pracy poprzez gry (np. GTA V) po programy do renderingu grafiki 3D, filmów oraz utworów muzycznych.

    Świetnie (choć ciągle w fazie testów) sprawuje się miracast oraz udostępnianie obrazu i filmów bezpośrednio z systemu na telewizor (rzutowanie na urządzenie).

    Oczywiście mój jest oryginalny*. A jest to sprawa wiążąca, bo wiem, że wielu narzeka na swoje kopie Windowsa zapominając o tym, że działają na piratach.

    * Kupowanie oryginalnego softu powinno być oczywistością. Ale nie jest. Sam święty nie jestem, przy cenach za programy sięgających od 1000 do 20 000 zł. Ale akurat namawiam do zakupu oryginalnego Windowsa. Tutaj cena nie jest wygórowana i stanowi ok. 5-10% wartości komputera. Przy inwestycji w komputer powyżej 3000 - 4000 zł aż żal pakować pirata (w przypadku składanego komputera, do czego również namawiam).
Pokaż więcej komentarzy