obywatel

Myślenice: Gorąco? Co powiecie na kurtyny wodne?

  • 02.08.2017 - 14:25
    Nie wiem skąd tyle minusów odnośnie mojego sprzeciwu utworzenia kurtyn na placu zabaw na osiedlu. Zabierać dzieciom trochę terenu aby wstawić coś co ma tylko sezonową rację bytu i to jeszcze nie na każdy dzień wakacji do wykorzystania, nasze polskie lato jest takie jakie jest, to nie Karaiby. Wierzcie mi że nie każda mama będzie skakać z radości gdy po każdym wyjściu na ogródek pociecha będzie cała mokra, nie każdy nosi ubrania na przebranie, a jak dziecko pogoni w takich mokrych ciuszkach, a nie daj boże większy wiatr zawieje lub gdy nagle zrobi się chłodno o zapalenie płuc czy zapalenie oskrzeli nie trudno, a potem się zastanawiamy skąd tyle dzieci błąka się po szpitalach lub choruje w domu. Lokalizacja kurtyn na ogródku to zły pomysł, widzę że coś tam już zaczęli kopać - jedneń dzień pokopali i robota czeka, nie wiadomo do kiedy i też nie wiadomo co tam zrobią, miejmy nadzieje że nie pod kurtyny. Udoskonalcie plac zabaw, bo pozostawia on wiele do życzenia jeżeli chodzi o bezpieczeństwo naszych pociech, ale w inny sposób, aniżeli jakże cudowna kurtyna wodna
  • 01.08.2017 - 14:30
    Co do lokalizacji gdyby jedna pomysł kurtyn wodnych przeszedł to uważam że ogródek czyli plac zabaw na osiedlu odpada. Sam plac zabaw nie jest za duży, wyodrębnienie miejsca pod kurtyny wodne też zajmie trochę terenu, a odbędzie się to kosztem karuzeli, zjeźdzalni itp. Czy warto zabierać kilka tych atrakcji dzieciakom na rzecz sezonowej atrakcji, użytecznej tylko w lecie. Plac zabaw trzeba odnowić, dać bezpieczną nawierzchnię, dołożyć jakieś nowe zjeżdzalnie , hustawki czy karuzelę. Plac zabaw też jest jedynym miejscem na osiedlu gdzie można znaleźć odrobinę cienia, bo na tym drugim bardzo fajnym zresztą niestety brakuje cienia, w upały tam nie da się przebywać, jakieś drzewka by się tam sprzydały, ale za nim by urosły to tez trochę czasu musiało by minąć. I koniecznie jeszcze jeden żłobek by sie sprzydał w Myślenicach, jedna taka placówka to stanowczo za mało.
  • 01.08.2017 - 12:45
    Duzo korzystniejsze byłoby utworzenie kąpieliska na Zarabiu. Przez prace budowlane dróg nasza rodzima rzeka ucierpiała najbardziej. Kto pamięta czasy kiedy z całą rodziną szło sie w letnie dni szło sie popływac nad rabę. Teraz to nie ma nawet gdzie popływac bo rzeka płytka di kostek, jedynie na niewielkim odcinku na nowym jazie da sie bardziej zanurzyc. Zarabie traci na atrakcyjności , i nie pomoze to budowa parku liniowego czy kolejnego toru dla gokartów. Myślenicom najbardziej przydałoby sie kąpielisko z prawdziwego zdarzenia z plażą. Niestety nasze Zarabie upada niestety, a mogłoby by byc inaczej. A wy co myślicie? Kurtyna wodna czy kąpielisko , co byłoby lepsze?

Poród w myślenickim szpitalu i wszystko co z nim związane

  • 06.12.2016 - 16:44
    Moja szwagierka ma zapalenie kłębuszków nerkowych, leczy się już od ponad 2 lat, jakiś tydzień temu dowiedziała się że jest w 3 tyg ciąży ( ciąza nieplanowana ze wzgledu na stan zdrowia, poprostu stosowana od dłuższego czasu metoda antykoncepcji zawiodła), lekarz nakazał rejestrację w klinice patologi ciązy, czy ktoś się orientuje czy w Myślenicach taka działa? Z góry proszę o pomocne odpowiedzi. W przypadku takich schorzeń, jeżeli ciąże uda się donosić, zapewnie będzie miała cesarkę - czy też płatną jak tu niektóre z pań piszą. Czy ktoś zna takie przypadki.

DOMY NA SPRZEDAŻ W MYŚLENICACH

  • 19.05.2015 - 22:13
    Czy ktoś wie jak potoczyły się losy tego domu, kiedyś moja rodzina interesowała się nim - pytam tylko z ciekawości czy ktoś go może kupił?
  • 18.12.2014 - 17:32
    O tanią działkę w Myślenicach trudno, praktycznie wszystkie ceny zaczynają się od 100000, tak więc moja kuzynka latem ma rozglądnąć sie za jakimś mieszkaniem.
  • 15.12.2014 - 21:43
    Tak mało miejsca, mały szczegół a tak wiele znaczy, nie ma gdzie nawet blaszaka postawić, sąsiedztwo też ma znaczenie - rodzinie z małymi dziećmi, zależy na tym aby dom był bezpieczny i dało się w nim mieszkać, to samo tyczy się otoczenia, no cóż rozmawiałam z zainteresowanymi i powoli zaczynają oswajać się z myślą ze nie kupią tego domu,,,
  • 15.12.2014 - 16:48
    Byłam też na oględzinach tego domu, razem z kuzynką i jej mężem, w domu przynajmniej na dole są ślady tego że ktoś tam mieszkał przedtem, piętro nie wykończone, podobno właściciele mili problemy finansowe. Macie rację dla przeciętnej rodziny z dwójką małych dzieci taki remont to duży koszt. Najbardziej co mnie przeraziło to ten potok płynacy koło domu, na pewno często ten dom podmywa. Rozmawialam już z kuzynką na temat tego domu i odradzałam. Gdyby nie ten potok za ogrodzeniem, może jeszcze jakoś przebolało by się małą wielkość działki, można było by było wykończyć i odremontować sam dół, a potem jeszcze kiedyś tam górę w miarę możliwości. Mi też sie marzy kiedyś zamiana mojego m2 na większe, też przez chwilę myślałam o tym domu (na początku myśleliśmy ze może my go kupimy, ale nie jest nam jeszcze tak źle, mieścimy się jakoś z jednym dzieckiem, a poza tym mamy swa pokoje a nie kawalerkę), tez mamy dziecko, niestety ten strumyk koło domu nie wzbudziła naszego zaufania. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi , naprawdę były pomocne. No cóż będą się dalej rozglądać.
  • 15.12.2014 - 14:03
    Potrzebuje informacji odnośnie domu na ulicy Średniawskiego, moja kuzynka z mężem szukają jakiegoś niedrogiego domu, nawet oglądali jeden, na niewielkiej działce. Zaznaczę że jest to rodzina z dwojgiem małych dzieci. Czy ktoś może ma informację nt tego domu , obecnie gniotą sie w ciasnej kawalerce z dwójką małych dzieci ( 3 latka, 1 rok). Link do domu to ihttp://myslenice.domiporta.pl/nieruchomosci/sprzedam-dom-myslenice-147m2/133371094?clicksource=standard
    Bardzo proszę o pomoc, może ktoś zna właściciela. Dom jest do remontu, zastaniawia mnie tylko, czemu mimo spadku ceny nikt nie decyduje się na zakup. Może ktoś wie, moja kuzynka z mężem zastanawiają się nad nim, może ktoś zna historie tego domu. Proszę o pomoc.

REKRUTACJA DO PRZEDSZKOLI 2015/2016

  • 03.03.2015 - 12:45
    dzięki za informację :)
  • 02.03.2015 - 21:12
    btwin napisał/a:
    W ubiegłym roku wszystkie dzieci z gminy zostały przyjęte, których rodzice złożyli podanie. W tym roku jest "zacięta walka" o dzieci bo zostały wolne oddziały po 6-latkach. W 6-tce najmłodszy oddział to nawet dzieci ok 2,5 lat. Co ciekawe to przedszkole od września ma być otwarte od 6.30 aż do 18, jako jedyne państwowe przedszkole będzie otwarte tak długo. Jak masz pytania to pisz na maila, odpiszę, nie chcę być posądzona o reklamę. Oczywiście moje dziecko też tam chodzi i jestem zadowolona nawet bardzo.
    Też mam nadzieje że wszystkie dzieci i w tym roku zostaną przyjęte, dużo dobrego słyszałam o tym przedszkolu i mam znajomych którzy mają tam swoje pociechy - dzieciaki zadowolone. A mam jeszcze pytanko, bo dziecko na razie będe mieć dziecko w przedszkolu do 15, może się to zmienić - czy jest możliwa zmiana godzin np z 15 do 16?.Czy ktoś sie orientuje jak sprawa wygląda ze zamianą czasu pobytu dziecka w tym przedszkolu, u mnie w pracy różnie bywa, rozglądam się obecnie za czymś innym od wakacji, przy równoważnym trybie pracy ciężko będzie mi pogodzić pracę, przedszkole , dom - więc myślę o zmianie pracy lub przejście u siebie na niepełny etat, wychowawcze powoli mi się kończy, więc trzeba już coś myśleć co dalej, aby było dobrze.
  • 02.03.2015 - 14:24
    Założyłam ten wątek, gdyż złożyłam wniosek o przyjęcie do przedszkola nr 6 w Myślenicach. Bardzo zależy mi aby tam się dostało, ze względu na lokalizację i fakt że u mnie wszyscy pracują, ja też nie zawsze będę dała radę odebrać dziecko, więc mam dwie osoby z rodziny, które mogłby zrobić to po swojej pracy, a pracują niedaleko tego przedszkola. Na wniosku napisałam tylko jedno przedszkole, co w sytuacji gdyby nie dostało się ono do tego przedszkola, a we wniosku nie uwzględniłam innych przedszkoli. Jak wygląda tak zwana rekrutacja uzupełniająca - czy trzeba składać wniosek tylko do wybranego przedszkola czy można jeszcze do innych. Może ktoś wie coś na ten temat? Bardzo proszę o pomoc.

BUDOWA NOWEJ KOTŁOWNI NA OSIEDLU 1000 LECIA

  • 19.12.2014 - 18:07
    Ciekawe jak sie ta sprawa zakończy , z tego co wiem większość była na NIE.
  • 18.12.2014 - 17:34
    Czy ktoś się orientuje jak się zakończyła sprawa z tą kotłownią, jaki był wynik ankiet i co zamierzają w tej sprawie zrobić?
  • 25.10.2014 - 18:18
    Mi się wydaję że pewnie każdemu zainstalują pomierniki ciepła, jeżeli rzeczywiście ona będzie zarządzać , słyszałam też że niezależnie od wyników ankiety i tak mają likwidować dotychczasową kotłownię.
  • 25.10.2014 - 9:16
    Niedawno dotarła do mnie ankieta dotycząca budowy kotłowni na osiedlu 1000 lecia, zawiera ona podpisanie zgody na 6 letnie zobowiązanie na pokrycie długu, który spółdzielnia zamierza zaciągnąć na ten cel. Być na tak czy na nie? Czy będzie taniej? Czy może drożej - ankiety trzeba zwrócić na początku przyszłego tygodnia, a wy co myślicie? Może ktoś jest bardziej w temacie?

Radni powiatowi wybrali starostę. Ponownie został nim Józef Tomal

  • 05.12.2014 - 14:56
    Myślenice nie są miastem otwartym na zmiany, potwierdziły to zarówno wybory na burmistrza jak i na starostę, jesteśmy przezwyczajeni do tego co mamy, choć myślę że mała rewolucja by nie zaszkodziła. Nie ważne jak byśmy głosowali , to największe korzyści będą mieli ci co zostali wybrani, większe gaże, kumoterstwo nigdy nie bedzie miało końca, konkursy na stanowiska urzędnicze po co ta szopka, najlepiej to zlikwidować. Szary młody obywtelu, często wyksztalcony, nie trać czasu na ubieganie się o jakiekolwiek stanowisko, miejsca są już z góry obstawione, urzadzenie konkursu to tylko przykrywka dla pleców. Nawet stażu musisz szukać sam - bo inaczej rzucą cie byle gdzie. o ile jeszcze uda ci się go zdobyć. A gdyby np wygrał ten Pan Szlachetka, nie było ciekawiej, przynajmniej coś by się działo - a tak to dalej mamy tak jak było. Naszym władzom sprzydała by się jakaś zmiana, może niektórzy by sie czegoś nauczyli, szczególnie ci którzy mają drugiego człowieka za nic.
    No cóż nie lubimy zmian, mamy tak jak mamy i trzeba z tym żyć, w życiu trzeba liczyć tylko na siebie, taka rzeczywistość.

Dotacje z PUP na założenie własnej działalności sposobem na bezrobocie?

  • 04.11.2014 - 22:09
    Kiedyś starałam się o dotację na założenie własnej firmy jako osoba bezrobotna, zakwalifikowałam się - w między czasie trafiła mi się praca początkowo na pół etatu. To prawda że dotacja nie obejmuję najważniejszych opłat takich jak wynajem lokalu czy opłacanie składek - poinformowano mnie że bezrobotny powinien mieć wkład własny, zazwyczaj minimalna granica tego wkładu zaczyna się od 5000 zł-7000 zł (dowiadywałam się od osób które działalność założyly), tak więc nie rozumiem tylko jednego gdzie bezrobotny na zdobyć taką kwotę? Oczywiście musiałam zrezygnować z tej dotacji - gdyż praca na pół etatu - zarobki zaledwie ok 600 zł, uniemożliwiają przyjęcie tej dotacji, więc urząd postawił warunek że trzeba zrezygnować z tej pracy. Tylko co mi z takiej dotacji skoro nie stać mnie na lokal, składki, a do tego nie mam wkładu własnego. Uważam, że przepisy i warunki otrzymania dotacji, powinny w pierwszej kolejności brać pod uwagę najpotrzebniejsze sprawy, typu lokal i składki zus - sam sprzęt biurowy, czy też wyposażenie (i tak do tego potrzebny jest lokal), częściowe pokrycie środkow promocji nie wystarczą do stworzenia firmy, która mogłaby sprostać wymogom dzisiejszego rynku. Tak więc bez własnego wkładu szanse na założenie firmy z dotacji przyznawanej przez Urząd Pracy, są niestety znikome, chyba że ktoś jest bogatym bezrobotnym to no problem! Czy ktoś się orientuje na jakich zasadach przyznawane są dotację w MARG (Malopolskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego)?

Tragiczny wypadek w Krzywaczce: Jedna osoba nie żyje, cztery trafiły do szpitala

  • 03.05.2013 - 10:25
    A co z dziećmi, wczoraj znajoma z okolic krzywaczki napisała mi że jedno z dzieci zmarło, czy to prawda?. Straszna tragedia,

POJEMNIKI NA ODZIEŻ UŻYWANĄ W MYŚLENICACH

  • 26.04.2011 - 14:42
    Nie wiem czy ten wątek był już poruszany na forum, ale mimo to myślę że warto o nim napisać, lub choć trochę się tym zainteresować. Jak wracam z pracy mam przyjemność lub nie przyjemość, przechodzić koło jednego z nich. Znajduje się on koło 3 łączonych bloków, 8, 17 i 16 bodajże. Ilekroć koło niego przechodzę, ubrania leżą na ziemi, a przecież te pojemniki mają służyć jakimś wyższym celom - ubogim. Ostatnio szła pani i pan z pieskami - i nie trzeba było zgadywać gdzie i na co te pieski załatwiały swoje potrzeby - no cóż taka sterta ubranek to wprost kuszące miejsce aby nasz pupil załatwił się. A potem rzeczywiście zbiera się te rzeczy, daje ubogim, podobno niektóre z tych rzeczy trafiają do sklepów z tanią odzieżą, gdzie sprzedaje się je po jakiejś tam cenie, więc warto zastanowić co się kupuje. A poza tym podejmując się takich szlachetnych akcji jak te pojemniki, nie można zapominać że tym biedniejszym też należy się przede wszystkim szacunek, nie każdemu pieniążki lecą z nieba.

BIURA PODRÓŻY W MYŚLENICACH

  • 14.04.2011 - 22:57
    Marzą mi się wakacje w Europie - nigdy nie byłam za granicą, myślę o jakimś tygodniowym wypadzie do Grecji, Bługarii lub może na Chorwacji. Czy orientuje się ktoś czy w Myślenicach są jakieś biura organizujące takie wczasy? a jak nie u nas, to gdzie można znaleźć jakieś oferty, oczywiście w przystępnej cenie? Czy znacie jakieś biuro godne polecenia ?

Sylwester 2010/2011 na Rynku - będzie coś organizowane?

  • 27.12.2010 - 11:45
    Tak się zastanawiam czy w tym roku doczekamy się w końcu jakoś lepiej zorganizowanego sylwestra na rynku w tym roku? Ostatni taki naprawdę godny polecenia sylwester był 10 lat temu, z racji roku 2000- do tej pory go wspominam :)
    Może zaapelujemy do naszych władz, żeby w końcu coś podobnego zorganizowały - Myśleniczanie zostali już pozbawieni dni Myślenic z powodu powodzi ( tu przyczyny były niezależne od człowieka), ale teraz można to jakoś zorganizować. Same życzenia i fajerwerki to już przeżytek, nowe-stare władze powinny uczynić coś w kierunku samych mieszkańców - a więc za głosy poparcia zorganizujcie coś innego na tym rynku, więcej atrakcji - w końcu macie co świętować.
    A wy macie jakieś sugestie co do tego sylwestra na rynku, to piszcie, może ktoś ma pomysł co by dodało mu werwy w tym roku?

SPRAWDZONE MIEJSCA NA UDANY URLOP

  • 09.07.2010 - 9:55
    jeszcze nie wiem skąd wyruszę, chodziło mi o to że jakby była możliwość to czy można tam dotrzeć rowerkiem wodnym czy wpław (choć nie wiem czy ta druga możliwość jest rozsądna) a ty jaki sposób wybrałeś. Podobno też znajdują się na niej ruiny zamku czy to prawda, pierwszy raz się tam wybieram. Al jeżeli jest zakaz to z tych planów nici.
  • 09.07.2010 - 7:22
    cd. chodzi mi o to czy np rowerkiem wodnym czy poprostu można przepłynąć np na materacu lub bez.
  • 09.07.2010 - 7:20
    Mam pytanie dotyczące jeziora rożnowskiego, podobno znajduję się na nim wysepka zwana "Małpią Wyspą", czym można do niej dopłynąć? orientuję się ktoś kto tam był?
  • 06.07.2010 - 21:17
    Super są te wasze odpowiedzi,prawdopodobnie w tym roku wybiorę się nad jezioro rożnowskie lub do Selpi. Zawsze lepiej jechać w jakieś polecane miejsce :) Ja w tamtym roku spędziłam urlop ze znajomymi w Bańskiej Niżnej, niedaleko Szaflar - gorąco polecam baseny termalne tzw. termy podhalańskie.

UWAGA NA OSZUTÓW - METODA NA WNUCZKA w Myślenicach

  • 08.07.2010 - 21:15
    Dziś podawali że w Warszawie złapali 6 osób, które podwały się za wnuczków - A jeżeli chodzi o Myślenice, to wydaje mi się że mogą to być wnuczki z okolic Myślenic lub z samego miasta - wiedzą gdzie dzwonić, aby złapać starsza osobę - jedynie co nam pozostaje to uświadamać społeczeństwo, szczególnie starsze osoby, że takie coś ma miejsce. Po co ktoś ma jechać na wypasione wakacje ich kosztem. Bo fałszywe wnuczki zazwyczaj odzywają się przed feriami, wakacjami, długimi weekendami, a może chcą się dorobić cudzym kosztem, to jest w tym wszystkim najgorsze.
  • 06.07.2010 - 21:10
    Najgorsze jest to w tym wszystkim, że osoby które dzwonią i podają się za fałszywego wnuczka, wiedzą mniej więcej gdzie szukać starszych osób, pól biedy jak ktoś mieszka z rodziną, a taka samotna babcia czy dziadek często pada ofiarą takiego oszustwa.
  • 06.07.2010 - 12:14
    Poruszyłam ten temat po tym jak moja babcia otrzymał dziś telefon od fikcyjnego wnuczka , moja sąsiadka też mówiła że odebrała taki telefon. Czyżby ktoś szukał w ten sposób łatwego zarobku w naszej gminie.

Żłobki w Myślenicach

  • 06.07.2010 - 21:28
    Myślę że w Myślenicach powinien powstać jeszcze jeden żłobek. Tyle słyszy się o budowie kolejnej hali sportowej czy nowego gmachu biblioteki - owszem może i są one potrzebne ale moim zadaniem miasto powinno zainwestować w powstanie drugiego żłobka, albo powiększyć ten już istniejący - nowy budynek, nowy oddział. Co wy na to mamy?
Pokaż więcej komentarzy