Vivaldi

Windykacja za długi syna

Myślenice: Kiedy przechodził przez pasy wjechał w niego kierowca dostawczaka

  • 20.04.2018 - 20:34
    ja mam sporo przypadków częstego wtargnięcia pieszych, nagłej zmiany kierunków jazdy przez rowerzystów i w 90% są słuchawki na uszach lub piesi patrzą w telefon uważając, że pasy to "ich strefa bezpieczna". Oczywiście kierowcy nie są bez winy ale gro`s nadal zaprasza pieszych na jezdnie błędnie myśląc, że to ich kultura jazdy i styl nie zdając sobie sprawę, że to po pierwsze od niedawna wykroczenie a po drugie niesamowite zagrożenie.

Czy posłowie, radni, wójtowie i burmistrzowie powinni zarabiać mniej? [SONDAŻ]

  • 14.04.2018 - 18:35
    Mysleniczanin007 napisał/a:
    "Żeby od­nieść suk­ces, ro­bimy wszys­tko, co możemy, by spra­wić wrażenie, że go odnieśliśmy."
    dokładnie tym zdaniem można odpowiedzieć na tematyczne zadane pytanie jak i przy rekrutacji osób do zadań wyznaczonych. Jednym należy płacić a drugim sprawiać wrażenie, że płaci(my). Summa summarum jak wcześniej : odpowiedź np poniższa na pytanie nie jest oczywista jak samo pytanie.

    Lukaszz napisał/a:
    Rola POSŁA powinna być rolą społeczną, a nie zarobkową.
    Zwrot kosztów tak, dochód nie.

    A dlaczego nie? Ja jestem w stanie zapłacić krocie jeśli krocie razy X wejdzie jako wartość dodana czy to w formie gotówki, własności intelektualnej, wyłączności czy patentu, ważne żeby było wymienne i policzalne. Wydawanie pieniędzy także a zwłaszcza tych pro publico bono także musi mieć swoje źródło finansowania i przede wszystkim rozliczenia a jeśli ktoś pomyli dług publiczny, cenę mediów (np woda, śmieci), czy wzrost podatków lokalnych ze źródłem finansowania to nadaje się na wysypisko. Jedni się rodzą politykami a inni złodziejami często ich drogi się krzyżują a najgorzej gdy to ta sama ścieżka rozwoju

    https://www.youtube.com/watch?v=qrrPG_mfoNk
  • 13.04.2018 - 15:41
    wyciągnij sedno kolego z moich wypocin: "dobrać odpowiednich ludzi". Jak każde profesjonalninie zaplanowane przedsięwzięcie rozpoczyna się od porządnie przeprowadzonej rekrutacji. Powierzenie kluczowych kwestii oraz nie swoich pieniędzy źle zrekrutowanym ludziom prowadzi do realizacji planu i celu tylko .....no właśnie czyjego i jakiego nadrzędnego?
    Brak odpowiedzialności za błędy potęguje patologię. W prywatnej firmie wyciągane są konsekwencję. Oby ten sam model na trwałe wpisał się w politykę i administracje publiczną a gwarantuje Ci, że kandydatów pewnych swej wiedzy i ścieżki realizacji będzie przynajmniej o połowę mniej.
    Kończąc można zacytować Danny Thomasa : "Sukces nie ma nic wspólnego z tym, co osiągniesz w życiu lub zdobędziesz DLA SIEBIE. Jest on tym, co zrobisz DLA INNYCH".
  • 13.04.2018 - 10:59
    Skąd umiecie odpowiedzieć na pytanie wydawałoby się tak proste? Chyba tylko wąska perspektywa pozwala jednoznacznie odpowiedzieć. Jak łatwo pracownik żąda profitów wokół swojego stanowiska a jak bardzo zmienia się to gdy role się odwrócą i zostaje właścicielem. Dobrym przykładem jest choćby kierowca ciężarówki który żąda idealnych warunków pracy i jazdy i jak diametralnie zmienia się to gdy sam kupi ciężarówkę i staje się własnym szefem. Wtedy przestaje przeszkadzać wiele czynników od najlepszych części które wcześniej żądał od pracodawcy po konieczność pracy poza swoją właściwą funkcją po godzinach. Podobnie jest z misją społeczną. Jak prosto zarządza się nie swoim czasem, pieniędzmi, decyzjami tym bardziej gdy od skutków błędów można uciec lub się wyprzeć.
    Czy strażak z nadzoru PPoż podbijający ważność gaśnic od 8:00 do 16:00 jest tym samym strażakiem który zrywa się w nocy wycinając rodzinę z auta na zakopiance po dzwonie? Jeśli nie wiesz jak wycenić całość, rozłóż na czynniki pojedyncze, wyceń z osobna i złóż z powrotem do kupy a mediana pokaże Ci wartość tej pracy. Można to oszacować ogólnie, zadaniowo, efektywnie a nawet efektownie. Summa summarum na końcu musi być in plus.
    Nie znam nikogo kto pracuje bez uznania ale uznaniem dla jednych może być pieniądz a dla innych status społeczny. Do danego zadania/pracy kwestią kluczową jest dobór ludzi a czym misja ważniejsza tym wybór trudniejszy. Jeżeli celem jest status społeczny czy poprawa wartości lokalnej osoba ta jest społecznikiem, jeśli celem jest poprawa własna materialna ta osoba nadaje się ale do pracy w korporacji lub własny biznes. Jednej i drugiej osoby nie należy negować, obydwie odnajdą się w piramidzie Diltsa i na odpowiednich poziomach świetnie spełnią swoją rolę. Jednak gdy cele zaczną się przeplatać to kiedy przestać mu płacić za niezrealizowane zadane cele wyjściowe?

    http://www.focus.pl/artykul/moja-hierarchia-wartoci-mj-drogowskaz-okrel-co-jest-dla-ciebie-naprawd-wane

    Odpowiedź na zadane pytanie nie jest wprost oczywiste. Należy dobrać ludzi, ocenić co do założenia zadania, określić cele, oszacować jego cel i motywację, rozliczyć i wynagrodzić (zadaniowo, akordowo, jednostkowo, zapobiegawczo lub ryczałtowo) uwzględniając cechy wybranka czy musi być sterowany z pilota czy może trafnie potrafi działać samodzielnie. Zaspokajając jego cel będzie pewność, że zapłacimy optymalnie a zadanie zostanie wykonane. Jedni potrafią trzymać pilota a inni wykonywać. Wartość kapitału ludzkiego rośnie gdy te dwie funkcje są sobie najbliżej.

Pomysł na biznes w Sułkowicach.

  • 06.04.2018 - 16:13
    magik30 napisał/a:
    Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze. Widzę, że jednak jesteście sceptyczni jeżeli chodzi o Sułkowice. No niestety nieruchomość jest w Sułkowicach, a jak się nie ma co się lubi to.... wiadomo.
    przedmówcy nie mówili o sceptycyzmie ale o realizmie. Przykład Krakowa pokazuje siłę nabywczą społeczeństwa oraz dążenie do celów jakościowych. Niestety Sułkowice i Myślenice to porównywalne miejscowości z mentalnej czarnej dupy (po prostu wsie mentalne) jeśli chodzi o cele jakościowe. Jedyne wartości jakościowe które funkcjonują to "tanio" lub "bardzo tanio" i "czemu tak drogo". To są oczekiwania w których i opisana przez Ciebie pizzeria nie wytrzymała. Jeśli pójdziesz w tą samą stronę staniesz się kolejnym Januszem biznesu czyli grzebanie w maraźmie ekonomicznym wśród 80% lokalnej populacji czyli "byle do jutra". Niestety to jest oparte najczęściej na zasadzie wyruchać, kombinować, kłamać, cyganić bo cóż można zaoferować za cenę tanio? Teraz się zdecyduj czy trafiasz w pozostałe 20% i ich szukasz ale dostarczając uczciwą usługę/towar która kosztuje normalnie.

    Robisz sondaż siły nabywczej rynku. Albo się o tym uczyłeś albo masz dobrą intuicję, to dobrze świadczy i wróży dla Ciebie na przyszłość. Wymyśl dwa równoległe projekty, zrób analizę SWOT każdemu z osobna a jak je połączysz to tylko wzmocnisz biznes. Przykład siłownia + kącik minibar przy którym posiedzi młodzież do 24:00. To całkiem rozsądne w odpowiednim miejscu. Analiza ekonomiczna to już inny temat. Pamiętaj o złotej zasadzie: jak się nie chce to gorzej jakby się nie umiało.

WYBORY SAMORZĄDOWE 2018: Który z wójtów i burmistrzów będzie ponownie kandydować, a kto się waha?

Miała 1.5 promila. Zamiast zatrzymać się do kontroli postanowiła uciekać

Czasław: Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Skończyło się czołówką

  • 31.03.2018 - 12:30
    kolejna selekcja naturalna, nic nowego. Słabsi umysłowo i fizycznie w naturalnym środowisku przyrody po prostu zostają wyeliminowani. To zdrowe dla całego stada, kolejni członkowie nie zostają genetycznie obciążeni. Szkoda tylko postronnych ofiar. Generalnie zasada podstawowa: "tych co zbyt szybko jeżdżą to ich potem powoli niosą" ......

    :-)))
    https://www.youtube.com/watch?v=NlTjmt6tBZM

Parking pod estakadą otwarty. Jest darmowy, czynny całą dobę, ale ma jedną wadę

  • 29.03.2018 - 10:17
    Ja nawet nie wiedziałem, że tyle osób w Myślenicach skończyło inżynierię ruchu i to o specjalizacji jad w necie : a że nie wiedzą, a że Cooper, a że korki, a że tyłem a przodem a wystarczy znak i linie. Przesz jest napisane, że wiedza w czym problem wyjazdu i pracują nad tym. Dajcie ludziom skończyć. Ciasno źle, jest parking źle. Normalnie miasto specjalistów.

    https://www.youtube.com/watch?v=KZP5aZ5HqzA

DOBRY! MECHANIK - naprawa i usługi samochodowe w Myślenicach

  • 26.03.2018 - 18:59
    Mądrala napisał/a:
    Całe to forum to jedna antyreklama jednych a reklama w sensie pozytywnych innych mechaników. Ja uważam że jak Ci coś mechanik zawali to od tego jest FEDERACJA KONSUMENTÓW i tam należy gościa zgłosić a nie wypisywać bzdur na forum Ten dobry a ten zły.
    skoro masz tak dużo czasu to nie ma problemów możesz przez UOKiK sobie działać. Widziałeś choć raz pracę tej federacji. Raz z powodu podrobionych butów skorzystałem z tego urzędu. Niestety to porażka, ponieważ oni chętnie podejmują ale tylko rolę mediacyjną między stronami, którą de facto wykonałem lepiej od nich. Masz ochotę i czas zapraszać jako zadanie pośrednictwa starszego brata to się baw. Czytając forum można po prostu ominąć nierzetelnych i zaoszczędzić sobie później płaczu a partacze czują się bezkarnie w czym tylko pomaga im głupota i pazerność zlecających i płacących. Lepiej ominąć problemy czy potem nad sobą się użalać?
  • 23.02.2018 - 19:27
    Jerry Kaszel napisał/a:
    dobrej cenie fachowo naprawić
    https://demotywatory.pl/uploads/201506/1433752474_mvdhbv_fb_plus.jpg

    tanio i dobrze zrób to sam o ile fotel nie jest złamany a pewnie jest.
  • 18.02.2018 - 11:29
    Amethist napisał/a:
    Czy miał ktoś do czynienia z mechanikiem w okolicach Myślenic, który pracuje ze skrzyniami automatycznymi selfespeed?
    ja nie znam żadnego wokół Myślenic który sam, dobrze i rzetelnie robiłby skrzynie i to te półautomaty od Fiata - ciężki temat. Jedynych których mogę polecić a być może podejmą się tematu to proponuje kraków a konkretnie tą firmę


    jest szansa, że szarpną temat skoro robią multitronici

Alkoholizm.

  • 24.03.2018 - 12:21
    Pani0 napisał/a:
    Jasne już dawno bym tak zrobiła . Tylko co wtedy. On pracuje I nas utrzymuje. A ja nie mam jak iść do pracy bo siedzę z dzieckiem.
    obydwoje jesteście uzależnieniu, kto wie czy Ty nie bardziej.
    http://liberum-cerebrum.blogspot.com/2014/06/syndrom-sztokholmski-uzaleznienie.html

    Jak tego nie zmienisz to wciągniesz w to jeszcze dziecko które widzi i zapisuje w pamięci. Jak nie powalczysz o siebie to powalcz o dziecko. Jeżeli stwierdzisz "nie da się" to już przepadliście. Pomoc można uzyskać w różnych miejscach (podali Ci wyżej) ale zacznij od zmiany u siebie w głowie. Bez tego nie ruszysz z miejsca. Będzie coraz gorzej.

    Pani0 napisał/a:
    Nie bije mnie.
    .....na razie. To jest spirala agresji. Kwestia czasu. Albo reagujesz teraz i coś zmieniasz albo dajesz zezwolenie na coraz gorsze traktowanie. To Ty decydujesz i nie kiedyś - bo może będzie lepiej a nie będzie - Ty decydujesz i to dzisiaj.

Weronika Muniak wróciła do domu. Jej poszukiwania trwały od 3 tygodni

KATOLICYZM W ZYCIU CODZIENNYM

  • 13.03.2018 - 9:37
    Endrju napisał/a:

    BTW, te minusy to nie ode mnie, nie oceniłem żadnego Twojego posta w tym wątku.
    spoko, wiadomo, ja też ani minusów ani plusów nie daje i mam je w.....gdzieś :-)
  • 10.03.2018 - 19:16
    inaczej, sam powrót do wiary nawet na finiszu życia jest w sam sobie pozytywny ale hipokryzją jest Twoje podejście skoro uważasz, że modlenie się do czegoś co nie istnieje jest dobre. Jeśli Bóg nie istnieje to dla zdrowia psychicznego wykonuje się inne czynności poprawiające nastrój a nie modlitwy, bo i do czego i po co? Czyli dla jednych istnieje a dal innych jak dla Ciebie nie i myślę, że tego tutaj nie rozstrzygniemy dajmy jednym wierzyć a ateistom swój własny świat (co nie znaczy, że jedni sa gorsi a drudzy lepsi - często jest odwrotnie) byleby sobie nie przeszkadzać wzajemnie opinią własną.
  • 10.03.2018 - 17:47
    Endrju napisał/a:
    Ależ to jest naturalne, to jest nieodzowna cecha człowieka - strach przed nieuniknionym, przed śmiercią. Stąd też wiara w bóstwa jest obecna na całym świecie od zarania dziejów. Tak samo w trudnych chwilach, gdy człowiek traci kontrolę nad światem, np. choroba własna czy bliskich, szuka pomocy u Boga. I to mu pomaga pozostać przy zdrowych zmysłach, pozwala mieć nadzieję, gdy zdrowy rozsądek podpowiada, ze już jej nie ma. I to jest dobre i to pochwalam, ale nie świadczy to o tym, że Bóg istnieje.
    to nie jest dobre tylko hipokryzja....
  • 07.03.2018 - 17:58
    z niejednego chleba piec jadłem i na lokalnych księży na prawdę nie mamy co narzekać - lokalnych w sensie głównego kościoła w Myślenicach (reszty naokoło nie komentuje, bo nie mam podstaw). Szczególnie młodzi plus proboszcz świetnie ogarniają, jest OK a nawet lepiej. Fakt faktem w wielu miejscach w Polsce wręcz odrzuca od słuchania kazania a tym samym od kościoła, jak nie wywraca flakami podczas słuchania to samo słuchanie jest jak flaki z olejem. Mają wiele do poprawki, do zmiany ale .....to jak z nauczycielami, rodzicami i dziećmi : wymagania od szkoły nie wiadomo jakie ale z domu żadnych zasad nie wyniesiono. Może i w tym temacie przewodnim -kościół- powinniśmy zacząć od siebie a księżom jak i nauczycielom bez powołania mówić na co liczymy i czego oczekujemy.

    Endrju napisał/a:
    Ciekawy filmik, tylko że... Bóg nie istnieje a fryzjerzy owszem.
    Setki laickich twardzieli widziałem i w 99% przypadkach kiedy medycyna zwiodła, kiedy zdrowe zasady nie działały i kiedy trzeba było powoli pakować te jaja twardziela do dębowej skrzynki i zamykać sprawy ziemskie to Ci twardziele lądowali w kaplicy szpitalnej. Dlaczego i kogo tam szukali skoro nie ma tam czego szukać?
  • 06.03.2018 - 9:03
    Fix4K napisał/a:
    Jestem katolikiem i się tego nie wstydzę jednak nie chodzę do kościoła bo w szkole ksiądz mnie uczył że Bóg jest wszędzie, a skoro jest wszędzie to modlić mogę się w domu nie potrzebny mi kościół do tego.
    jakby Ci to wytłumaczyć na Twoim poziomie....wiary. Widzisz mówią i zapewniają, że internet jest wszędzie jednak bez szeregu urządzeń i czynności nie napisałbyś swojej mądrości. Kto wie czy nie z większą korzyścią dla innych. Czasem lepiej jest jak taki katolik nie chodzi do kościoła skoro nie ma do przedstawienia w życiu żadnego własnego świadectwa tak i czasami lepiej jest gdy niektórzy nie mają zasięgu sieci na takie wzniosłe wpisy.

    Jednak z drugiej strony można ująć inaczej: jakiż jestem rozbawiony wychodząc z kościoła, widząc lokalne twarze które bardzo głośno i gorliwie się modlą a dając świadectwo uświęcenia już na parkingu przy wyjeździe obrzuci od ch**ów swojego brata umiłowanego kierowcę czy pieszego. Później w tygodniu pracy jest już tylko gorzej (oszustwa, naciągactwo, nieuczciwość, wyzysk, kombinatorstwo,pazerność, zazdrość) ....ale w niedziele znów najgłośniej śpiewa.

    O czym Wy ludzie piszecie? O patronach, o świętych, o kościele, o wierze, o modlitwie ....wszystko to jest świadectwem ale należy zacząć od siebie, a nie o rzeczach i sprawach napisanych wyżej.

    a reasumując:
    https://www.youtube.com/watch?v=5fxvVTpI5JU

Myślenice: W tym roku przebudują most na Rabie i ulicę Zdrojową

Tak będzie wyglądać myślenicki Rynek w 2020 roku. Na jego przebudowę gmina otrzymała 25 mln zł

  • 02.03.2018 - 18:54
    zygi napisał/a:
    a czy wogole jest taka potrzeba,zeby przebudowywac-chyba nie jest taki zly i zrujnowany
    a jesli chodzi o te nieruwnosci to ktos kiedys je celowo wymyslil
    nie rozumiem-jest tyle wazniejszych rzeczy
    racja jest Twojsza. Generalnie rynek nie straszy a nawet jest w fajnym retro stylu, druga fontanna nikomu nie potrzebna generalnie, oświetlenie schludne i w miare świeże tez nie wiadomo po co grzebać. Pozamykać dla ruchu i już. Chyba, że kasy unijnej nie da się przerzucić na coś innego tylko w rynek musi iść z jakiś zasobów ratowania miejsc historycznych to wtedy wiadomo...tyle, że co najmniej połowę musi na pewno gmina dołożyć, zadłużona gmina.
  • 28.02.2018 - 20:05
    no i świetnie, bo obecna płyta nadaje się do wszystkiego ale na pewno nie do chodzenia. Ale najciekawsze jest to, że w moim krótkim życiu to już chyba najmarniej trzecia zmiana płyty. Nie znam drugiego miasta tak często wymieniającego płytę rynku. A przy okazji co się stanie z obecną płyta która zostanie zdemontowana ale jednak pokaźnej wartości. Chyba nie pójdzie za protokołem złomowania ? :-)

    https://www.youtube.com/watch?v=a4pgA2zyATw

Myślenice: Od 9 marca nie wjedziesz autem na Rynek

  • 22.02.2018 - 22:36
    popieram tą decyzję, serce się krajało gdy rozjeżdżano tak malowniczy i historyczny rynek. Jedna z lepszych decyzji na przełomie lat.

Małe bezrobocie w regionie. Duży problem przedsiębiorców?

  • 22.02.2018 - 22:25
    strasznie spersonalizowaliście ten wątek - słusznie ale niepotrzebnie. Sam namawiam na to aby jechać do pracy do Krakowa. Teraz zamiast jednej to pięć osób pomyśli podobnie. Weźcie jednak pod uwagę, że Kraków jest świetny ale do pracy. Sami mieszkańcy emigrują na rogatki Krakowa wracając po pracy. Modelem zachodnim firmy robią to samo, przenoszą biznes poza miasto z powodów finansowych (właśnie tańszy pracownik, grunt, czynsz itd). Jaki punkt wspólny? Rola włodarzy miasta jest wyciągnięcie firm z dużego miasta wzorem Niepołomic czy Dobczyc. Jest to konkurencja wewnętrzna, zdrowa konkurencja, czyszcząca z niewolnictwa ekonomicznego i uzależnienia od słabych pracodawców. Jeśli tego nie zrobią, marazm braku pracowników będzie się pogłębiał, zostaną coraz gorsi pracownicy. Z drugiej strony jeśli pracownik lokalny w końcu otrzyma za dobrą pracę te 5 stówek na m-c więcej ale poszuka gó...nianego towary/usługi za dyche sam znów nakręci spirale dziadostwa, więc niech sam ma pretensje do siebie jak nie znajdzie lepiej płatnej pracy skoro za dobrą pracę i płacę nie potrafi zapłacić. Znów jeden uda, że świetnie sprzedał a drugi, że świetnie kupił a wymienią się tą samą dyszką. Naprawianie świata zaczynamy zawsze od siebie....najlepiej koniec narzekań, wyjedź za lepszą pracą, daj się wyczyścić lokalnemu rynkowi (i włodarzom), niech się zarżną za tą dychę skoro na siebie trafili, a kto głupi niech przykłada do tego rękę. Jakość towarów i usług (nie wszyscy, ale większość) jest w Myślenicach przerażająco niska, podobnie jak ich cena. To jest jakiś dziwny region marnej jakości ale bardzo wysokich egoaspiracji, choć dla poprawy powinno być odwrotnie.
  • 21.02.2018 - 20:31
    Powodzianin_ napisał/a:
    Nie jest mi żal myślenickich pracodawców. Wręcz przeciwnie, może towarzystwo wzajemnej adoracji zacznie płacić godnie. Rok temu widziałem tu ogłoszenie, mniej więcej o takich wymaganiach i wynagrodzeniu
    - studia dzienne, ekonomia, finanse
    - kurs w stowarzyszeniu księgowych II st. (minimum)
    - 5 lat doświadczenia w prowadzeniu ksiąg
    - 1500 zł na rękę

    Serio? Potem się dziwicie, że ludzie stąd spadają, albo traktują cały powiat jak jedną wielką sypialnie. Kto może to stąd ucieka.

    Niby niskie bezrobocie a zarobki w powiedzie, gorzej niż uwłaczające.
    Mam nadzieje, że te wszystkie Januszeksy myślenickie będą zdychać, to może w końcu "niewidzialna ręką wolnego rynku" ich dosięgnie i ludzie zamiast dać sobą pomiatać i poniżać wybiorą lepiej płatne prace w Krakowie.
    taki też i mój pogląd na lokalnych rekinów byznesu ale najciekawsze, że bierze się to z tych samych ludzi którzy żądają polepszenia. W mojej branży: zapłaciłbyś za wymianę koła osobowego 40zł wiedząc, że kasa wróci w jakości, podatku, zatrudnieniu lub choćby choince zapachowej :-))) itd? Większość poszuka gumiorza za dyche od koła i co z tego, że usmaruje, zepsuje, przerysuje felge i paragonu nie wystawi a wszystko to rękami dzieciaka z Ukrainy na umowie 1/4 etatu ale pracującego po 14godzin w sezonie.
    Reasumując: naprawianie świata zacznijmy od siebie....bo jest w tym mieście jakiś monopol na bylejakoś i bylejakość, taniość i słowo "za drogo". Aby żądać wyższych zarobków trzeba za nie zapłacić, a "niewidzialna ręka rynku" wyczyści tych pracodawców którzy pomimo lepszych płatności z pazerności nie stworzą warunków pracy i płacy .... i na te czasy czekam a nie na niskie bezrobocie.
  • 21.02.2018 - 15:54
    seba napisał/a:
    Oczywiście, że mają problem, sam muszę codziennie dojeżdżać codziennie do Krakowa, bo w Myślenicach jest zmowa dotycząca wynagrodzeń i w większości przypadków jest to najniższa krajowa.
    lepiej im zatrudnić Ukraińca za najniższą krajową niż dołożyć i dać lepiej zarobić krajanowi.
    generalizując święta prawda.
    Czy z bezrobociem, czy bez ja zdania o lokalnym biznesie nie zmienię. Kto chce zarabiać to tylko Kraków. Lokalnie (spora a nawet bardzo duża większość - bo generalizować nie można) nadal jedni udają, że płacą a drudzy że pracują. Niektórzy pracodawcy -od lat przyzwyczajeni- nadal nie są wstanie doszacować pracownika. Za ogarniętego specjalistę trzeba zapłacić, za drobne jest dostępny niższy sort pracownika zazwyczaj bez inicjatywy, słabo odpowiedzialny, nie przewidujący taki ot sterowany jak na pilota. A lokalni szefowie zamiast podrzucić stawkę za pracownika z jakością (narodowość bez znaczenia) szukają dalej po taniości licząc na to, że nadal panują nad sytuacją czyli szefują :-) a potem zdziwieni, że np ciężarówka zasyfiona lub zarżnięta, w betoniarce beton zastygł, młotek zgubił, jedno zrobił drugie spieprzył. I tak udają jedni i drudzy.....niestety w tych czasach też. Lata wielu złych praktyk niestety zatarły odpowiedzialność pracownika za firmę i swoje stanowisko. Wykorzystywanie i traktowanie robola doprowadziło do tego, że mało kto wierzy w dłuży związek z firmą. Na początek relacje między ludzkie trzeba odbudować, a nie dziwić się, że pracownik się zwalnia widząc 2zł/h lepiej. Do odbudowania w pierwszej kolejności są relacje międzyludzkie.

    Rutger napisał/a:
    seba to co napisałeś to prawda i trzeba się z tym zgodzić wszelacy imigranci to niestety plaga!
    nooo tutaj to już przesadziłeś i nigdy na emigracji nie pracowałeś. Niczym się nie różnią od nas 5-10lat temu w Niemczech, Austrii, Anglii itd. Są różni : partacze, inteligentni, nieroby, uczciwi czy złodzieje, kwestia selekcji. Obecnie są bardziej zaradni i zdesperowani aby godnie żyć niż polskie młode pokolenie to (nie)chętne do pracy.

Uwaga - oszuści z Energia Dla Domu grasują w Myślenicach 2018 styczeń

Dyżurny Jacek Zięba po raz kolejny zapobiegł samobójstwu

  • 18.02.2018 - 11:50
    śmieszne/nieśmieszne bo mało jest ludzi potrafiących słuchać a nie tylko słyszeć, tym bardziej szacun dla Pana Jacka, ale na wesoło można spuentować w ten sposób, że nie wszystkim po drodze do kościoła, więc powinni konfesjonał wstawić na dyżurkę skoro bez niego takie cuda Pan Jacek czyni przez telefon :-) a człek widać nie chciał się zabić ale pogadać.
    Niemniej coraz mniej ludzi słuchamy, coraz mniej chcemy widzieć, jednak bardzo śmiało hejtujemy i wyśmiewamy i przepis na załamanie psychiczne gotowy.
Pokaż więcej komentarzy