nana

FRYZJERZY i BARBERZY W MYŚLENICACH

  • 11.06.2012 - 19:44
    gość: Mini napisał/a:
    Witam a jak w salonie Trendy jest z obcięciem trzeba się umawiać ?? i do którego fryzjera bądź fryzjerki z tego salonu polecacie iść ??: )
    Byłam w Trendy kilkakrotnie na strzyżeniu u p.Iwony. Fajnie dobrała mi fryzury. Jestem z niej zadowolona, więc polecam:) umawiałam się wcześniej telefonicznie, ale czasem jest tak, że mają luz i można wejść od razu.
  • 14.12.2011 - 20:35
    byłam ostatnio na strzyżeniu w Trendy u p. Iwony (drobna, ruda). Pierwszy raz w życiu jestem tak zadowolona z fryzury super dobranej do twarzy. Dziewczyna wie co robi! Polecam :) dostałam kartę stałego klienta i rabat, bo przyszłam z polecenia innej klientki. Zapłaciłam 58zł i warto było.

testy alergologiczne

  • 12.04.2012 - 11:14
    dziękuję za Wasze opinie:)

    My na ten uporczywy suchy kaszel dostawaliśmy od pediatry clemastin i sinecod:/ i tak ciągle...ale ileż można jechać na syropie p/kaszlowym... Alergolog(Bukowczan z Suchej) wprowadził singular, Xyzal, krople do nosa. Stwierdził, że osłuchowo on tu widzi początki astmy zwłaszcza, że córka kaszlała po przebudzeniu i po wysiłku. Jego kuracja poskutkowała, ale rozczarował mnie przy drugim dziecku i zrezygnowałam z jego usług... Młodszy syn miał permanentny katar, żadnej wysypki.... (miał wtedy 3-4miesiące). Zalecił mi taką dietę, że zastanawiałam się co w ogóle będę jadła i kazał załatwić mięso królicze, bo ponoć jest jedyne bezpieczne. Małemu zaś przepisał krople do nosa, sterydowe i tyle... Nasza pediatra złapała się za głowę słysząc o tych kroplach u tak małego dziecka i zaleciła po prostu higienę nosa...Katar w końcu minął. Zadzwonię może do Sojki zapisać się na testy... chyba nigdzie indziej nie zrobię w M-cach.
  • 11.04.2012 - 14:02
    Dziewczyny Xyzal jest skuteczny i jednoczesnie nie uderza tak w układ nerwowy dziecka jak choćby Clemastin. Ma bardziej udoskonalony skład. Moje dziecko dostało silnej alergii na cukierki M&M i po lekach dożylnych zalecono nam właśnie Xyzal. Gdyby był neutralny, jak to określił lekarz której z Was, to myślę, że nie dostalibyśmy go przy tak silnym uczuleniu.

    Ja mam teraz problem, bo od 2 lat podawałam dziecku leki w sezonie wiosenno-letnim, bo podejrzewaliśmy alergie (cieknący katar, potem suchy kaszel, którego nie można się było pozbyć). Teraz córka skończyła 4lata i zrobiłam testy z krwi - panel oddechowy. nie wyszło nic! Nie wiem, czy dobrze, że zrobiłam z krwi...czy może lepsze byłyby skórne?... czy to możliwe, że nie wyszło kompletnie nic, a ona od maja do sierpnia chodzi z katarem a z kaszlu wyprowadził ją dopiero singular (na astmę:/)....czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej kwestii??
Pokaż więcej komentarzy