ZdolnaZDolnego

Myślenicko gwara

  • 13.12.2018 - 22:33
    taki_gość napisał/a:
    Ta nasza gwara jest pochodną gwary krakowskiej o której już chyba wszystko powiedziano (patrz Mieczysław Czuma i Leszek Mazan). A charakterystyczne słowa czy zwroty znajdziecie tutaj:

    https://pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:Polski_-_Regionalizmy_krakowskie
    Super sprawa to co podałeś, ale nie widzę tam niestety "chaberdzia" (haberdzia?) A chaberdź to określenie na jakąś bliżej niezidentyfikowaną dziką roślinę, najpewniej chwastowatą. Nie ma też słowa "skrudlić" ani "szponcić" a to jedne z moich ulubionych:)
  • 13.12.2018 - 22:26
    Mądrala napisał/a:
    -bojcora - kobieta plotkara
    -krachla - oranżada zamykana na gumkę
    -do miasta - wyjść do rynku
    -wystrojony - ładnie ubrany
    - chichrać się - śmiać cieszyć
    - bojcora - kobieta lubiąca plotkować
    -
    borówki - czarne leśne jagody
    Na "wystrojony" spotykam też "wyrychtowany" :) co do borówek jest to akurat poprawna nazwa (dokładnie borówka czarna). Jagoda to tak naprawdę co innego.
  • 13.12.2018 - 22:24
    mirekm napisał/a:
    - chodźże, dajże, zróbże
    - ten to jest "mehes" - w sensie specjalista, albo "idę do mehesa"
    - "teges" - coś - pasuje do wszystkich nazw części, elementów technicznych itp
    - "kotowi", "tatowi"
    - ciągle używane "daj boże", "boży tydzień", "bóg tak chciał", "bój się boga"

    jak tylko cos usłysze to na pewno dopisze :)
    Skojarzyło mi się z Twoim "tatowi" jeszcze jedno: u nas mówi się wciąż jeszcze, że coś jest "tatowe", "mamine", "babcine" itd. Większość ludzi w innych regionach już nie używa tej odmiany i dziwi ich, kiedy ją słyszą.
    Co do Twojego "teges" przypomniało mi się "wihajster" jako określenie narzędzia niemal wszelakiej maści :)
  • 13.12.2018 - 10:19
    W dobie mody na "dzbany" i inne karykaturalne wynalzaki, proponuję przypomnieć sobie jakieś charakterystyczne dla naszego regionu słowa, zwroty, wyrażenia i naleciałości, ale i również gwarne odmiany powszechnie znanych słów. Czy ktoś może się pochwalić znajomością jakiś przykładów?

Plesn w lazience

  • 12.12.2018 - 11:19
    mboolee napisał/a:
    posiadam dobry preparat na pleśń, sprowadzony z zagranicy, mogę udostępnić
    Możesz podać nazwę i specyfikę (na bazie chloru czy inny)?
  • 07.12.2018 - 21:23
    osmosis napisał/a:
    Dzieki za odpowiedz .
    Naleze do tych domowych majstrow ,ktorzy uwazaja ,ze to tylko oni najlepiej to zrobia .
    Od szwagra ktory pracuje w firmie montujacej wentylacje pozyczylem specjalistyczne przyrzady .
    Mialem dostep do mikrofalowego wilgotnosciomierza ,kamery termowizyjnej ,termografu itd.
    Pierwsza sprawa :te wszystkie zarodniki sa szkodliwe jak "jasna cholera"
    Maska jest konieczna .
    Kamera termowizyjna pokazal ,zeu mnie przyczyna byla wada budowlana - mostek cieplny .
    Powodowalo to ucieczke ciepla i skraplanie sie pary z powietrza .
    I tu jest przyczyna - tak jk mowisz ..wilgoc .Bez tego nie ma plesni .
    A plesnie mialem dwie :czarna ktora ponoc sie nazywa Stachybotrys i biala Aspargilus .
    Obydwie wywoluja raka .
    U mnie skonczylo sie czesciowym odkuwaniem tynku .
    Co zrobilem : w pierwszej kolejnosci zlikwidowalem przyczyna - zaizolowalem mostek cieplny i i zainstalowalem wentylacje mechaniczna .
    Po 2 miesiacach psikalem preparatami chemicznymi plesn stop i plesn usun .
    Otynkowalem na nowo to co zrywalem .
    I na koniec ozonatorem wydusilem plesn - godzina pracy urzqdzenia wystarczyla
    Po pol roku niewielkie plamy pojwily sie na nowo .Szukam sposobu jak tego sie pozbyc na zawsze .
    Moze trzeba chlorem ?
    Byc moze ktos to juz sprobowal ?
    Spróbuj preparatu chlorowego poofas (czy jakoś tak). To taki spray w czarnej butelce. Myślę, że skoro zlikwidowałeś już przyczynę, to problem powinien stopniowo zanikać. Bardzo dobrze że masz wentylację mechaniczną. Zrobiona w całym mieszkaniu, czy tylko w łazience? Profesjonalna czy home-made? Pytam, bo niektórzy wentylacją mechaniczną nazywają po prostu mechaniczne wspomaganie wentylacji grawitacyjnej, a to nie to samo. Poza tym zamontowanie faktycznej wentylacji mechanicznej wiąże się z likwidacją wentylacji grawitacyjnej.
    Zarodniki siedzą w murach dość długo i pojawiają się przy korzystnych dla siebie warunkach. Co możesz zrobić dla przyspieszenia efektu, to utrzymywać w domu temp. nie przekraczającą 20-21 stopni (dużo ciepła w mieszkaniu to duża różnica temperatur z powietrzem zewnętrznym a co za tym idzie zwiększona kondensacja). No i często wietrzyć, jeśli nie masz faktycznej wentylacji mechanicznej. Najlepszym sposobem wietrzenia jest otworzyć okna na oścież w dwóch przeciwległych krańcach mieszkania i zostawić na 3 minuty. Powietrze wymieni się blyskawicznie, znacznie skuteczniej niż przy uchylaniu okien.
  • 06.12.2018 - 8:50
    osmosis napisał/a:
    Od kilku miesiecy walcze z plesnia w lazience .
    mam juz spore doswiadczenie ktore chetnie skonsultuje z innymi domowymi majstrami.
    Stosowalem chemie ,ozonowanie aktywnym tlenem itd.
    Moze ktos jeszcze ma inne pomysly ,jak pozbyc sie pesni i to doswiadczalnie zrealizowal ?
    Jeśli jest to tylko łazienka a w pozostałych pomieszczeniach pleśni i grzyba nie ma, to problem najpewniej z wentylacją. Walka z pleśnią bez zlikwidowania problemu to walka z wiatrakami. Zlikwidujesz powierzchniowo ale w murze siedzi wilgoć i zarodniki grzyba, więc wychodzi co jakiś czas.

    Sprawdź, czy nie masz zbyt szczelnego okna (bez nawiewników), oraz czy poprawnie działa wentylacja grawitacyjna. W starych domach często do jednego kanału wentylacyjnego podpinano dwa pomieszczenia (z dwóch kondygnacji) a takie rozwiązania powoduje, że żadne z tych pomieszczeń nie jest wentylowane prawidłowo.
    Pytanie też jak wygląda ta pleśń i w jakich miejscach się pojawia: jeśli to czarne kropki atakujące silikon przy wannie lub brodziku to raczej powszechny problem, wtedy nie ma innego wyjścia jak zedrzeć i nałożyć nowy a na przyszłość wycierać do sucha te miejsca po kąpieli. Jeśli grzyb wychodzi na ścianach lub suficie to albo kwestia wentylacji, albo ewentualnie jakiś przeciek lub nawet mikroprzeciek, z dachu, z uszkodzonej ściany zewnętrznej, lub z nieszczelnej instalacji w ścianach.

Poruszanie się po rondach

  • 12.12.2018 - 11:18
    Viking napisał/a:
    Przykład ronda na Zarabiu jak najbardziej trafny. Gdyby ci jadący z centrum na Zarabie widząc czerwone światło czekali przed rondem, to ci jadący z Mostowej na Zakopiankę i vice versa nie musieli by stać i czekać . Gdyby to było duże rondo i nie byłoby widać sygnalizatora to inna sprawa, ale na na tak małym rondzie widać doskonale, że mam czerwone po drugiej stronie i nie mam możliwości opuszczenia skrzyżowania więc mam obowiązek czekać przed skrzyżowaniem.
    Może się zdarzyć, że światło włączy się, kiedy będziesz już na rondzie, ale największy problem pojawia się, kiedy kolejni kierowcy, widząc już jeden lub dwa samochody czekające na rondzie, i tak na nie wjeżdżają, pomimo, że nie mają zamiaru zjechać zjazdem znajdującym się przed zatorem, czyli po prostu dołączają do zatoru powiększając go. W ten sposób w pewnym momencie może dojść do całkowitego zablokowania calego ronda.
  • 12.12.2018 - 11:14
    albert7575 napisał/a:
    "Można wyprzedzać z prawej strony na jezdni jednokierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu. Dla przypomnienia pas ruchu to każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi. Należy mieć na uwadze, że tam, gdzie pasy nie są wyznaczone, wyprzedzać z prawej strony nie wolno.

    Kierowca może wyprzedzać z prawej strony na jezdniach kierunkowych z wyznaczonymi pasami ruchu. Dotyczy to zarówno tradycyjnej jezdni jednokierunkowej, jak i drogi dwujezdniowej, złożonej z dwóch jezdni jednokierunkowych, każdej dla przeciwnego kierunku ruchu. W tej kategorii znajdziemy m.in. autostrady, które zgodnie z definicją są drogami dwujezdniowymi, odcinki dróg ekspresowych, gdzie mamy do czynienia z dwoma rozdzielonymi jezdniami oraz inne drogi, gdzie jezdnie są rozdzielone. W tych przypadkach nie ma znaczenia, czy droga znajduje się w obszarze zabudowanym, czy poza nim. "

    pierwszy lepszy materiał na ten temat z googli wziałem
    https://www.motofakty.pl/artykul/wyprzedzanie-z-prawej-strony-kiedy-jest-dozwolone.html

    to jeszcze mi powiedz "miszczynio kierownicy i dalekowzroczności" skad ci wjezdzajacy na rondo beda wiedziec kiedy zapli sie czerwone swiatło, przy skrzyzowaniu równiorzednym widac czy droga jest wolna czy zablokowana,podałąś przykład który po remoncie nie bedzie istaniał a wyobraz sobie co sie dzieje gdy zaraz przy zjezdzie z ronda jest przejazd kolejowy z zaporami,tam rondo zablokowane jest przy kazdym przejezdzie pociagu i wszysy to rozumieja

    a co do ronda i skrzyzowania...roznica w nich jest taka ze rondo to skrzyzowanie o ruchu okreznym,nie skrecisz na nim w lewo tylko musisz go objechac
    Masz rację co do wyprzedzania prawym na zakopiance - jest ono dozwolone.
    Nie masz natomiast racji co do ronda: nie wolno wjeżdżać na skrzyżowanie, jeśli nie masz możliwości jego opuszczenia. Tak mówi kodeks drogowy i żadne tłumaczenia nie zakłamią tej rzeczywistości.
  • 12.12.2018 - 11:09
    kar9876 napisał/a:
    [cytat=ZdolnaZDolnego]


    Samochody które jadą od słowackiego maja znak A7 ustąp pierszenstwa
    Może się mylę, ale wydaje mi się, ze ten znak znajduje się przed wjazdem na rondo, a nie przed tym osobnym pasem do skrętu w rynek.
  • 07.12.2018 - 21:10
    bara napisał/a:
    Pisali o tym w Gazecie Myslenickiej. Pierwszeństwo mają Ci,którzy opuszczają rondo. Parking na ul.Kosciuszki przenieśli na prawą stronę i dlatego jadąc na rynek od strony Słowackiego musisz zjechać z prawego na lewy pas i automatycznie ustępuje pierwszeństwa autom,które zjeżdżają z ronda w kierunku rynku. Zrobili tak,żeby nie tworzyl się korek na rondzie.
    Parking nie powinien mieć nic do rzeczy, ponieważ Kosciuszki nie posiada dwóch pasów, a poza tym nie można parkować w odległości bodajże 10m od skrzyżowania, zatem miejsce na wjechanie tam powinno być, tak więc manewr ominięcia zaparkowanych samochodów wykonywany jest dopiero po opuszczeniu skrzyżowania, a pytanie jest o pierwszenstwo na skrzyżowaniu (rondzie).

    Słyszałam o tym, że pierwszeństwo mają ci z ronda, ale nadal nie rozumiem z czego to wynika, skoro nie ma znaku a skręcający że Słowackiego mają swój pas do skrętu i nie wjeżdżają defacto na rondo. Tego pasa nie da się traktować jako część ronda bo jest on dostępny wyłącznie poza rondem.
  • 06.12.2018 - 8:42
    A ja mam odwieczny dylemat, kto ma pierwszeństwo na rondzie gruszka: ten, który zjeżdża z ronda do rynku, czy ten, który chce skręcić do rynku z ulicy Słowackiego, który to manewr teoretycznie odbywa się bez wjeżdżania na rondo, więc nie powinna obowiązywać zasada, że zjeżdżający z ronda ma pierwszenstwo, ale z drugiej strony obserwuję, że ruch odbywa się tam jednk zgodnie z tą zasadą, czyli jadący z ronda jadą pierwsi.

    Wie ktoś z czego to wynika?

Pytacie „Po co nam ronda skoro kierowcy nie znają przepisów?”. Sprawdź jak poprawnie pokonać rondo

  • 12.12.2018 - 11:06
    pablo111 napisał/a:
    Wg kodeksu drogowego, kierunkowskazu używa się wyłącznie podczas "zmiany pasa ruchu" lub "zmiany kierunku jazdy". Kilka myślenickich rond można pokonać jadąc przez nie prosto, tak więc żaden z tych warunków nie zostaje spełniony. Wówczas nie ma potrzeby użycia kierunkowskazu, przynajmniej w teorii. Taka ciekawostka.
    Zjazd z ronda, nawet jeśli na to nie wygląda, jest już innym pasem drogowym.
  • 12.12.2018 - 11:02
    albert7575 napisał/a:
    czy wy nie widzicie ze jest remont mostu na zarabiu??? gdyby na tym rondzie były dwa pasy to wtedy robi sie luke na wjazd na wewnetrzny pas ,ale jest jeden i wystarczy cierpliowsc do konca remontu
    Jeżeli widzisz, ze rondo jest zablokowane, to masz obowiązek czekać przed rondem, chyba, że masz zamiar zjechać z ronda zjazdem znajdującym się przed zablokowaną częścią ronda. Właśnie o to w tym chodzi: ludzie wjeżdżający na zablokowane rondo pomimo braku możliwości jego opuszczenia powiększają zator, uniemożliwiając tym samym zjazd W kolejne zjazdy.

Palenie od góry

  • 07.12.2018 - 21:39
    piotr_ek napisał/a:
    Chciałbym zainteresować osoby które użytkują piece tradycyjne na węgiel, a także kominki - metodą spalania od góry.

    https://youtu.be/jtQ2SeqWeHk
    Echh chłopie, ja próbowałam pewnej ciotce tłumaczyć to zjebke dostałam, że ona (cytat) "30 lat pali w piecu i nikt jej nie będzie uczył jak ma palić".

Jakiego PUB-u/ kawiarni/ restauracji brakuje w Myślenicach?

  • 07.12.2018 - 21:36
    topamers napisał/a:
    Rybę bym dobrą zjadł a nie tylko kebab koło kebaba :)
    O to to to :) też o tym pomyślałam, ale ponieważ wiemy wszyscy, że ani dawna centrala rybna na Gałczyńskiego, ani restauracja rybna na Słonecznej nie przetrwały, to ciężko widzę taki biznes. A szkoda, no dobry świeży pstrąg lub łosoś to by było coś:)
  • 07.12.2018 - 21:33
    inna napisał/a:
    Mysleniczanie i nie tylko

    Wypowiedzcie się, jakiego PUB-u/ kawiarni/ restauracji brakuje w Myślenicach?

    Do kogo miałoby byc skierowane takie miejsce?
    Co miałoby oferować?
    W jakim stylu miałoby być zaaranżowane?
    Jakie menu?
    Co do pica?
    Restauracje nie mają tu większego prawa bytu, chyba, że obsługują wesela, komunie oraz chrzciny (to jest biznesowa dojna krowa) albo są zwykłymi fastfoodami, aczkolwiek to nie jest super dochodowy biznes moim zdaniem.
    Jeśli miałabym wymyśleć czego brakuje, to takiej restauracji, która wspolpracowałaby z kołem myśliwskim i serwowała jakieś pyszności z dziczyzny. To niezwykle zdrowe mięsa a zdrowie coraz bardziej zaczyna się cenić w naszym rejonie.
    Nie głupie byłoby też jakieś miejsce, oferujące nie tylko na miejsce ale też do cateringu menu ułożone pod jakieś diety. Grubasów niestety nie ubywa a wiadomo, że na nich zawsze idzie zarobić;)

PROJEKTANT WNĘTRZ

  • 02.12.2018 - 14:36
    Pytanie co potrzebujesz. Jeśli przerobić coś w mieszkaniu, sporo przearanżować, zmienić układ pomieszczeń, albo też kompletnie nie
    masz gustu to owszem, wynajmuj kogoś, ale jeśli chcesz tylko urządzić cztery kąty to nie warto.
    Domena robi dobre projekty ale cen ich nie znam. Projekty Joanny widziałam i niektórzy twierdzą że wypas ale dla mnie nudne, zimne i ponure, same szarości, czarne kuchnie (!) Jak kaplica grobowa. Ogolnie zerżnięte z designerskich katalogów. Ale co kto lubi. Niektórzy uważają taki design za elegancki i ekstrawagancki...

    Sama mogę zrobić projekt ale bez wizek bo nie mam sprzętu do tego.

Walka ze smogiem - apel do Burmistrza.

  • 30.11.2018 - 20:25
    nomad napisał/a:
    Tylko o dziwo w tym roku jak patrzę na airly to np Bysina, Jasienica jak w tamtym roku było ciągle kiepsko z powietrzem w tym roku jest lepiej niż w Myślenicach, więc sam nie wiem jak to oceniać.
    Na wsiach masz więcej otwartych przestrzeni, wiec i bardziej się tam przewietrza. Nie ma się z czego cieszyć, bo ten cały syf czesto wędruje z wiatrem właśnie do miasta, gdzie siada w gęstej zabudowie.
  • 30.11.2018 - 16:31
    Kontrole może i są w mieście, ale poza miastem nigdy nie widziałam żadnej. Największe kopciuchy to domu na wsi. A dlaczego? Bo odbiór odpadów zjawia się tam kurde raz w miesiącu.
  • 29.11.2018 - 4:55
    Luna napisał/a:
    Owszem. Za to fotowoltaika plus pompa ciepła wg. fachowców ponoć jest ok. Może zagląda tu ktoś, kto już ma takie rozwiązania i mógłby podzielić się opinią...
    Po pierwsze i najważniejsze: dom energooszczędny. Dobra izolacja termiczna, likwidacja mostków cieplnych. Fotowoltaika, pompa ciepła, czy rekuperacja, to dopiero następne kroki. Do wyboru do koloru.
  • 26.11.2018 - 9:19
    m_markos napisał/a:
    Tak szczerze to wydaje mi się że jest ciche przyzwolenie na smog z komina. Wystarczy przejechać się przez Myślenice oraz cały powiat by bez problemu zauważyć trucieli którzy sobie funkcjonują sobie od lat niepokojeni jak gdyby nigdy nic.

    Moim zdaniem to trzeba jeździć i dawać kary na opamiętanie. Najpierw małe na ostrzeżenie, później coraz większe doputy dany właściciel nie zrobi coś z tym.

    Nie chodzi mi by terroryzować wszystkich ludzi palących węglem, bo różne są sytuacje materialne. Ale jeśli ktoś nawet ma stary piec, pali przyzwoitym węglem i robi to UMIEJĘTNIE (patrz spalanie górne http://czysteogrzewanie.pl/ ) to naprawdę ilość tego smogu jest niska. Tymczasem z domów niektórych właścicieli wychodzi jeden wielki słup dymu a oni sobie nic z tego nie robią. Palą "Bóg wie czym" i "Bóg wie w jaki sposób", zatruwają samych siebie, zatruwają otoczenie i wydaje im się że jest to normalne. Takie coś to jest patologia i powinno się tępić, bo to co ci właściciele zaoszczędzą na ogrzewaniu to reszta społeczeństwa wyda na leczenie dróg oddechowych.
    To, że komuś leci gęsty dym z komina nie oznacza, ze pali śmieciami. To zależy od sposobu palenia. Wiele osób źle pali, w sposób "od spodu" zasypując rozpaloną podpałkę od wierzchu miałem, co powoduje "duszenie" ciepła i taki właśnie paskudny dym. Powinno się palić "od wierzchu", ale ludzie tego nie rozumieją i bezsensownie się tego obawiają, podczas gdy jest to sposób efektywniejszy i mniej kopcący.

    Co do tematu: bodaj dwa lub trzy lata temu był program dopłat do fotowoltaiczne, wcześniej do solarów. Nie mówcie więc, że nic nie robiono. Wnioski rozeszły się w ciągu 3 dni jak świeżej bułki. Dopłaty były wysokie, z tego co pamiętam min 60%.
    Mój apel do nowego burmistrza jest taki, aby powalczył o kolejne fundusze na ten cel.

Jak podrywać

  • 30.11.2018 - 16:45
    Pablo napisał/a:
    Z tym forum to w ogóle jest nieporozumienie...
    Sporo ludzi tutaj pisze, ale jak nie zaglądniesz regularnie, to się nie dowiesz czy ktoś coś odpisał...
    Nie ma powiadomień mailowych, co wg mnie jest totalna porażką.
    Czasami sprawy zawodowe nie pozwalają na kopanie po forach, nie ma na to czasu.
    Ale gdyby przyszedł e-mail, może dało by się odpisać szybko na jeden czy dwa posty.... ;-)
    Wystarczyłaby jakaś.koperta, dzwoneczek czy inna ikonka w profilu informująca o tym, że ktoś Cię cytował :) dziwię się, ze tego nie wprowadzono.
  • 30.11.2018 - 16:42
    alehandro napisał/a:
    Oooo...ciekawy temat. ZdolnaZDolnego , maglabys blizej wyjasnic co znaczy ,ze strony kobiety ta "bezposredniosc ".:))
    To znaczy dokładnie to co znaczy. Mężczyźni nie są bardzo skomplikowani, podchodów najpewniej nie zrozumieją albo co gorsza odbiorą je opacznie. Polanie się jakimś szajsem udającym wabik i stawanie pod wiatr w nadziei że coś przywieje, to podejście godne pożałowania.
    Bezpośredniość to po prostu otwartość na ludzi. Otwarty człowiek ma łatwość nawiązywania kontaktów. Nad tym radzę popracować a nie szukać wabików jak na zwierzynę...

Zdrowie

  • 30.11.2018 - 16:35
    Powodzianin_ napisał/a:
    Cena absurdalna. Ten produkt to zwykła witamina C.
    Produkt zawiera 1000mg lecytyny, która znajduję się m.in w żółtku jaja kurzego, albo orzechach włoskich. Zawiera też 1000mg witaminy C. Lewoskrętna witamina C to bzdura, ponieważ sama budowa cząsteczki witaminy C jest taka. Nie można wymyślić tej konkretnej witaminy na nowo.

    Zamiast wydawać 173 zł na kombinacje lecytyny i witaminy C, lepiej sobie kupić jajka na jajecznice na śniadanie oraz zjeść sałatkę z pomidorów, a na podwieczorek pomarańcze.

    Szkoda, że w społeczeństwie jest masa idiotów, która daje się nabrać na tego typu reklamy.


    PS. Nie mówię, że ja jestem mądry. Miałem tylko dopuszczający z chemii u profesora Murzyna :).
    Jak większość osób, która coś z chemii wiedziała ale nie cieszyła się jego sympatią vel nie była ślicznie uśmiechającą się laską w mini ;)

    Co do Wit. C to węszę tu jakiegoś wyznawcę pseudo-doktora Zięby. Drogi kit dla naiwnych, nic więcej.

Czy w Krakowie warto kupić mieszkanie na wynajem

  • 30.11.2018 - 9:31
    tonia napisał/a:
    Znajomy wziął blisko centrum mieszkanie na kredyt pod wynajem. Z tego co mówi to mu się to bardzo opłaciło. Ja raczej bałabym się zobowiązać w taki sposób z bankiem, nawet wiedząc że to mieszkanie kiedyś mogłoby być moje
    I masz rację ze się boisz, bo biorąc kredyt często masz karencję na wynajmowanie przez np kilka lat, a wynajmować na czarno to idiotyzm. Niech Ci się ktoś cwany znajdzie, nie będzie płacił czynszu a jeszcze Cię zda że unikasz podatku. Niech Ci studenci zrujnują dobytek to nawet ubezpieczenia nie dostaniesz ani podstaw nie masz, żeby od nich zadać pokrycia kosztów.
  • 30.11.2018 - 9:28
    pirimka napisał/a:
    Aktualnie przegladam sobie oferty poszczególnych deweloperów pod kątem wynajmu. Interesują mnie
    mieszkania blisko centrum
    w dobrym standardzie
    oraz z możliwością parkingu
    Jakieś opinie na temat inwestycji Visa od tego dewelopera:
    https://lokum-deweloper.pl/oferta/lokum-vista/

    Chodzi mi tutaj głownie o komunikacje do centrum.....
    Jeśli masz na to kapitał własny i zamierzasz wynajmować na umowę prawną, to owszem, opłaca się. Jeśli chcesz zaciągnąć kredyt i wynajmować na czarno licząc, ze Ci się raty same spłacą, to od razu polecam pierdyknąć się obuchem w łeb:)

"Dobra zmiana" PiS

  • 30.11.2018 - 9:23
    t-34 napisał/a:
    Żeby jeszcze pokazać ile są warci nasi "ukochani politycy" ......od prawa do lewa......
    o dziwo tu są zgodni że aż strach....

    1000+ dla nieudaczników z Wiejskiej?!

    Senatorowie chcą, by Kancelarie Sejmu i Senatu wypłacały byłym parlamentarzystom specjalną zapomogę! I to co najmniej przez rok! „Nowelizacja jest wyrazem solidarnej troski o los byłych parlamentarzystów, którzy nie mają źródeł utrzymania i popadli w niedostatek (...). Sytuacje takie zdarzają się zwłaszcza parlamentarzystom z dłuższym stażem” – to fragment projektu ustawy, pod którym podpisali się senatorowie PO.

    Termin przygotowania tej nowelizacji nie jest przypadkowy. Za rok są wybory, więc część posłów i senatorów straci mandaty. A dzięki takim zmianom byli parlamentarzyści nie musieliby obawiać się, że zostaną bez grosza. Jeśli były poseł lub senator nie miałby innych dochodów, dostawałby przez rok najniższą emeryturę – czyli 1029,80 zł brutto. Ale „na wniosek uprawnionego wypłata byłaby przedłużona” – wynika z projektu. Rocznie koszt takich emerytur to 2 mln zł. Skąd wziąć pieniądze?

    – Z tych środków, które zostały zabrane autorytarnie w wyniku redukcji wynagrodzenia – grzmiał Jan Rulewski (74 l.) z klubu PO na posiedzeniu trzech senackich komisji, które zajęły się projektem.

    Nowelizacja zakłada też, że Kancelarie Sejmu i Senatu miałyby odprowadzać składki na dodatkową emeryturę m.in. dla parlamentarzystów. Koszt? Aż 18 mln zł rocznie! Pomysł storpedował m.in. resort finansów, bo takie programy emerytalne funkcjonują tylko w prywatnych firmach. Dlatego senackie komisje nie poparły projektu. Co nie oznacza, że senatorowie odpuszczą sprawę emerytur dla byłych parlamentarzystów. – Ten element wsparcia powinien być przedmiotem naszego zainteresowania – podkreślił senator PiS Ryszard Majer (47 l.).

    Jak widać, politycy PiS i PO potrafią być ponad podziałami. Szkoda, że tylko wtedy, gdy walczą o swoje portfele!

    Posłowie mają zagwarantowane:

    8016,70 zł – miesięczne uposażenie parlamentarzyści

    2505,20 zł – miesięczna dieta parlamentarna posła zwolniona z podatku

    2500 zł – miesięczny dodatek dla posła i senatora spoza Warszawy na wynajęcie mieszkania w stolicy

    darmowe przejazdy komunikacją miejską, bilety PKP w II klasie, bilety na samolot w lotach krajowych

    14150 zł – ryczałt na prowadzenie biura poselskiego. Z nich poseł może odliczyć sobie tzw. kilometrówkę za korzystanie z prywatnego auta albo przejazdy taksówkami

    24 tys. zł – tyle wynosi odprawa dla posła i senatora, który nie zostanie wybrany na kolejną kadencję

    Do tych bonusów mają prawo parlamentarzyści:

    25 tys. zł – maksymalna kwota nisko oprocentowanej pożyczki na zakup domu lub mieszkania, jaką może wziąć poseł z Kancelarii Sejmu

    2200 zł – maksymalna jednorazowa zapomoga przysługująca posłom, byłym posłom lub członkom ich rodzin w trudnej sytuacji materialnej
    Nie rozumiem jednak ego: skoro oni wszyscy i całe ich rodziny są tacy "młodzi, zdolni i wykwalifikowani" to jakim cudem popadają w niedostatek?? Przeca rynek takich przyjmie z otwartymi ramionami, jak ten bank światowy, nie? :)

Przeprowadzka: Myślenice jako miasto do zamieszkania z rodziną / Wasze opinie

  • 23.11.2018 - 18:14
    judymdoktor napisał/a:
    Bardzo dziękuję wszystkim dyskutującym. Rozpocząłem proces namawiania żony na Myślenice, tak więc temat jest w grze. Burmistrz pisowski mnie wstępnie zniechęca, ale cóż, Polska. Najbardziej chciałbym, żeby Myślenice były gdzieś w Szwecji albo w okolicach Portland, ale cóż zrobić.

    Jak jest z ofertą szkół muzycznych, sportowych, językowych?
    Muzyczna szkoła jest, językowa też nie jedna. Zależy czego szukasz i na jakim poziomie. Jeżeli na specjalistycznym to najlepiej prywatnie do kogoś się zapisać. Jeśli chodzi o skrzypce znam świetna nauczycielkę w Krakowie, jeśli o śpiew, mam kontakt do jednej ponoć niezłej z naszych okolic ale nie wiem gdzie daje lekcje. Jeśli chodzi o angielski to znam kobietę którą wiele osób chwaliło ale nie wiem czy daje jeszcze lekcje bo podjęła pracę w szkole i przedszkolu. Co do szkół językowych dobre opinie ma ta na rynku np.

Katarzyna Burda nowym prezesem MZWiK w Myślenicach

  • 23.11.2018 - 18:04
    obserwator 3 napisał/a:
    Cena wody, ścieków i śmieci była sztandarowym tematem walki radnych PIS z Panem Ostrowskim. Jeszcze w poprzedniej kampanii. No to czekamy na te obniżki. Wygrana Pana Szlachetki uradowała szczególnie mieszkańców Krzyszkowic.Podobno wczoraj i dzisiaj we wsi, blisko zakopianki było sporo maszyn drogowych. Niektórzy byli pewni, że to już zaczyna się budowa tunelu...
    Z tego co widziałam to robią w paru miejscach zatoczki do mijania się na drodze bocznej przy zakopiance. Nie sądzę, aby była to inicjatywa nowego burmistrza, bo ciut za szybko by to ruszyło, tym bardziej, że na parkingu pod Krakowiakami i Góralami już od pewnego czasu leży wysypana skrobka asfaltową czyli coś już robią dłużej. w
Pokaż więcej komentarzy