michałkot

Więciórka: Przykościelna hodowla dzikich zwierząt do likwidacji?

  • 09.12.2017 - 11:11
    modlitwaniepomoże napisał/a:
    Ototototo.... Każdy wiedział i nic nie robił....Jak przysłowie głosi....Kupki się nie rusza....bo potem długo śmierdzi...A jak to bywa na wsi ? Gadają za plecami a srają pod nogami....Najpierw jeden przed drugim, a potem jeden na drugiego.... :-) Ot taka mentalność małej wiejskiej społeczności.....A ksiądz.....Wiadome było od początku, że długo nie zagrzeje miejsca....tak jak inni jego poprzednicy...A dlaczego tak się dzieje?
    No to napisz jak taki mondry jesteś czemu tak sie dzieje
Pokaż więcej komentarzy