Viking

Myślenice: Malować linie pomocnicze, czy nie? Zarząd Dróg Powiatowych odpowiada na uwagi eksperta

  • 16.02.2019 - 22:44
    Kaper napisał/a:
    Coraz bliżej nam do amerykanów - wszystko musi być namalowane, opisane i wyjaśnione. Na torebce orzeszków napis: Zawiera orzechy, na dymiącym kubku: Uwaga gorące. Idiociejemy z każdym pokoleniem. Chyba tylko jesteśmy od nich chudsi. Ale to pewnie też niedługo.
    Ale zgadzam się, trzeba domalować pasy.
    Niestety to prawda - społeczeństwo idiocieje. Codziennie obserwuję kierowców, którzy w ogóle nie zwracają uwagi na oznakowanie (zapytani o to jaki był wcześniej znak odpowiadają że nie wiedzą), o znajomości przepisów już nie wspomnę (przykład - parkuje ktoś między skrzyżowaniem a przejściem dla pieszych, do tego wzdłuż podwójnej ciągłej linii i na zwrócenie uwagi reaguje wielkim zdziwieniem - "A to tu nie wolno parkować?"). Nie tak dawno wyprzedzałem wolniej jadący samochód i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że kierowca samochodu jadącego przed nim wymyślił sobie zawracanie na szerokości jezdni - ledwo zdążyłem wyhamować. 50 m dalej był parking przed sklepem, na który można było zjechać i zawrócić. Codziennie widzę samochody zaparkowane w takich miejscach, że włos się jeży na głowie. Na parkingach widzę samochody zaparkowane w bezsensowny sposób (gdyby kierowcy parkowali porządnie to zmieściłoby się więcej samochodów). Obserwuję kierowców blokujących skrzyżowania. Obserwuję też takich, którzy pędzą przez miasto ignorując przepisy i stwarzając niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu, a później tych samych kierowców doganiam na którymś skrzyżowaniu bo musieli komuś ustąpić pierwszeństwa albo skrzyżowanie się zakorkowało. Jaki jest sens stwarzać niebezpieczne sytuacje na drodze? Jaki jest sens ryzykować skoro i tak zyskamy niewiele czasu albo nawet wcale nie zyskamy? Lubię płynną i sprawną jazdę, nieraz zdarza mi się przekroczyć dopuszczalną prędkość, ale zawsze staram się myśleć za kierownicą i jechać bezpiecznie.

Pytacie jak pokonać to skrzyżowanie. Policja odpowiada, ekspert radzi domalować pasy prowadzące

  • 16.02.2019 - 17:01
    Andrzej88 napisał/a:
    No ok to jest wyjaśnione
    A sytuacja jak z zarabia chce jechać do Jana?

    Na mieście za Carrefour muszę wjechać na lewy pas a poźniej gdzie jak nie ma linii domalowanych bo na wysokości mostu kończą się dwa pasy a metr za mostem są już 3 tak z niczego?

    Wg mnie z lewego na mieście na środkowy którego nie ma a poźniej prawy i skręt pod dwójkę dobrze myślę?
    A po jaką cholerę pchać się z Zarabia do "JAN"-a przez centrum miasta? Nie lepiej Zakopianką i zjechać na wiadukt prowadzący na Polankę?
  • 12.02.2019 - 19:34
    KsiadzROMAN napisał/a:
    wiekszosc lyknela w saczu a ci fartowniejsi znalezli je w czpisach
    Ja zdawałem w Sączu i nie mam problemu z przejazdem przez to jak i przez inne skrzyżowania więc nie generalizuj.

    bara napisał/a:
    Czyli nie zna się na przepisach. Był na prawym pasie to musi skręcić na prawy. Ty będąc na lewym pasie masz prawo wjechać na środkowy. Później jak chcesz zawrócić to na skrajny lewy. Proste tylko niektórzy myślą,że wolno im wszystko.
    Przepisy nie zabraniają jazdy z lewego pasa do prawoskrętu na skrajny lewy pas. Musisz tylko ustąpić pierwszeństwa wszystkim jadącym ul. Słowackiego. Bezpieczniej jest jednak wjechać na środkowy pas i później zmienić na lewy.

    PS. Najbardziej mnie rozwalają tzw. królowie lewego pasa. Potrafią od estakady aż do ronda w śródmieściu cały czas jechać lewym pasem chociaż prawy jest pusty ( w przeciwnym kierunku tak samo).
  • 07.02.2019 - 22:24
    OKOKI napisał/a:
    T o skrzyżowanie jest pokopane. Jak ktoś nie jest z Myślenic to nie wie na którym pasie się ustawić wyjeżdżając od szkoły 2 żeby skręcić na mostek i dalej prosto. Na odpowiednim pasie już trzeba się ustawić koło szkoły.
    Jeśli ktoś zna przepisy to wie jak się ustawić. Ja wjeżdżając na to skrzyżowanie pierwszy raz po przebudowie (właściwie prace jeszcze trwały) wiedziałem jak się ustawić.

    m_markos napisał/a:
    Ten skręt na ulicy Słowackiego w kierunku na Zarabie jest BEZ SENSU!. Jadąc od dworca/zakopianki powinny być dwa pasu naprzód i tylko jeden w lewo który służył by do jazdy na Zarabie lub nawrót.
    Tymczasem jest jeden w lewo do nawrotu, jeden w lewo na Zarabie który służy do też do jazdy naprzód i jeden naprzód. Większość ruchu jest na prost. Za każdym razem jak jadę robi się tam korek z tego powodu.
    W Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Jedziesz na wprost to trzymaj się prawego pasa. Jeśli jest więcej pasów to skrajny lewy służy do zawracania (o ile nie ma zakazu zawracania), a pozostałe pasy z reguły służą do skrętu w lewo (chyba że oznakowanie stanowi inaczej).

Krzyszkowice: Jak bezpiecznie pokonać Zakopiankę? Wraca koncepcja tunelu, który wskazujecie od lat

  • 12.02.2019 - 20:08
    OKOKI napisał/a:
    Zakopianka była budowana w latach 70 -tych. Teraz to się do niczego nie nadaje .Trzeba by było wytyczyć nową drogę. Lub zmodernizować starą w 90%. Prostowanie zakrętów ,budowa tuneli , np. pod Mogilanami ,budowa wiaduktów ,bezkolizyjnych wjazdów i zjazdów itp. itp. itp..
    Z tym prostowaniem zakrętów to nie przesadzajmy, ale budowa bezkolizyjnych wjazdów i zjazdów jak najbardziej. Już w latach 90-tych XX w. Zakopianka powinna być zmodernizowana. Od Myślenic w stronę gór jakoś się dało zrobić ekspresówkę, a odcinek między Myślenicami a Krakowem dalej jest taki jak w latach 70-tych.

Parkowanie na chodnikach. Czy powinno się tego zabronić? [SONDAŻ]

  • 12.02.2019 - 19:56
    Mysleniczanin007 napisał/a:
    Czyli znów będą karać za brak kultury. Tym razem parkowania. Może zamiast mandatów - zawieszać prawo jazdy i zmuszać do 8 godzinego kursu "Kultury Jazdy i Parkowania". Logujesz się na stronę, uczysz się na kursie a potem zdajesz egzamin, podpisujesz że się nauczyłeś. Opłacasz kurs i wtedy odwieszają Ci Prawo Jazdy.
    Jak Cie złapią jeszcze raz to zawieszenie prawka na rok. To szybciej nauczy społeczeństwo kultury na drodze niż najdroższe mandaty.
    Jestem ZA.

    blakmet napisał/a:
    Dlaczego w Myślenicach nie ma parkomatów jak we wszystkich miastach pow.15.tyś.mieszkańców??? Czy te Myślenice są AŻ tak zacofane!!??
    Z tego co wiem to od kwietnia mają być parkomaty.

    prywatnie napisał/a:
    Nie ma chyba miasta w EU, w którym nie byloby możliwości parkowania na chodnikach, nie słyszałem. Na ile to wykonalne? Wprowadzić zakaz to nic.. sztuka stworzyć warunki żeby zakaz stał się uzasadniony. Czy Mce stać dziś na tworzenie większych przestrzeni parkingowych? Pewien zaczątek tego widać (parking pod estakadą, Zarabie, stary i nowy plac targowy), ale taki bufor powinien być na pewno dużo większy. To co można teraz na ten moment zrobić to praca policji i straży miejskiej (wybiórcze akcje wystarczą), której po prostu nie widać. I nie chodzi o mandaty, ale wyczulenie kierowców, bo też okoliczności trzeba rozumieć - liczba samochodów na przestrzeni jakiś 20 lat wzrosła niewspółmiernie w stosunku do ilości miejsc parkingowych jakie miasto jest w stanie zaoferować. Nie mówimy tu o sytuacjach, że ktoś musi koniecznie zaparkować u wejścia do sklepu (choć pewnie tacy też są). Więcej pracy policji i straży, sam też sygnalizowałem miejsca gdzie kierowcy spoza powiatu wjeżdżają w teren objęty zakazem wjazdu, stwarzając niekiedy wręcz zagrożenie. Reakcji dotąd brak.

    ULOTKA zostawiona pod wycieraczką: "uprzejmie informujemy, że samochód został zaparkowany niezgodnie z przepisami. Prosimy o zapoznanie się z artykułem ... Prawa o ruchu drogowym oraz zwrócenie uwagi na oznakowania w aktualnym miejscu parkowania. Dziękujemy. Policja Myślenice"
    Wierz mi, że większość parkujących nieprzepisowo to wygodniccy. Najchętniej podjechaliby wszędzie pod drzwi.

    koza napisał/a:
    Chciałbym tez zaznaczyć, jaki problem istnieje wzdłuż ul. Średniawskiego-kierowcy stawarzaja zagrożenie notorycznie parkując na jednym pasie ulicy, nie zważając na problem z przejazdem i jakie niebepieczenstwo jest z tym związane... nikt tym się nie zainteresuje z lokalnych władz i organów...
    To jest nic. Przejedź się ul. Słoneczną od ul. Słowackiego w kierunku Szpitalnej - samochody zapakowane po obu stronach i trzeba jechać slalomem. Podobne sytuacje można zobaczyć na ul. Sikorskiego i Wybickiego. Na ul. Dąbrowskiego pewien pan parkuje samochód na łuku znajdującym się na spadku drogi - chcąc go wyminąć (jadąc z góry) nie widzisz czy z dołu nie nadjeżdża jakiś samochód. Raz miałem tam stłuczkę z tego powodu (mokra nawierzchnia, mała przyczepność, brak widoczności, a z przeciwka pojawił się samochód gdy ja już omijałem ten zaparkowany pojazd). Ludziom nie chce się otworzyć bramy i zaparkować na własnej posesji tylko wolą zostawić samochód na drodze.
  • 11.02.2019 - 19:17
    mirekm napisał/a:
    gdyby policja i straz miejska ezgekwowała przepisy a gmina zapewnila miejsca parkingowe to nie byloby takiej patologii na chodnikach jak dzisiaj
    Dokładnie.

    aleex napisał/a:
    Drugi dobry temat to jest nieprawidłowe parkowanie na jezdni. Policja widzi to na Niepodległości i stojąc za blisko skrzyżowania z Jagiełły można zarobić mandat.

    Ale już skrzyżowanie Dunina-Brzezińskiego/Solidarności jest dokładnie obstawione, np. przez osoby, które śpieszą się do dentysty (mimo, ze w ciągu dnia zwykle są wolne miejsca na parkingu nad basenem.
    Podobny problem jest na innych skrzyżowaniach w mieście (na skrzyżowaniu Traugutta i H. Jordana obok siedziby PGNiG, na skrzyżowaniu Gałczyńskiego i Słowackiego, na skrzyżowaniu Okulickiego i Słonecznej, na skrzyżowaniach Kniaziewicza i Średniawskiego oraz Kniaziewicza i Dąbrowskiego).

    mknp napisał/a:
    Prawdziwym problemem jest brak miejsc parkingowych. Kierowcy parkują gdzie się da, zajmują nawet prywatne parkingi dla pracowników, jak nawet tam miejsca się skończą, parkują na drodze, a gdzie nie można, wjeżdżają na chodniki. Więc pierwsze co trzeba zrobić, to utworzyć więcej miejsc parkingowych.
    Drugi problem to lenistwo niektórych kierowców, widać to szczególnie poza godzinami szczytu i poza centrum. Np co niedzielę widzę samochody zaparkowane na chodniku przed kościołem w Stróży mimo pustych parkingów oddalonych może o 200 m od kościoła. Podobnie przy kościele na ul Niepodległości, gdzie niejednokrotnie widzę samochody parkujące na chodniku przy cmentarzu, mimo tego, że gdyby podjechali z 200 metrów dalej, mogłyby zaparkować w miejscu, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać. Takich kierowców należy jak najbardziej karać, za wygodę trzeba płacić.
    Kiedyś była koncepcja wybudowania parkingu wielopoziomowego w miejscu dawnego placu targowego, ale na koncepcji się skończyło. Co do lenistwa to jak najbardziej się zgadzam.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Myślenicach gra po raz 20

  • 15.01.2019 - 19:33
    prywatnie napisał/a:
    - Aktualnie trwa przesłuchanie napastnika w jednej z gdańskich komend policji. Cały czas mówi o swojej nienawiści do PO - informuje reporter TVN24.
    Buhahahaha ! Na prawdę wierzysz TVN-owi?

    Zabójca - Stefan S. - jest chory na schizofrenię paranoidalną. Jakiś czas temu przestał brać leki. Ma na koncie napad na bank Credit Agricole oraz trzy napady na SKOK-i, za co sąd (tak, jeden z tych niezawisłych sadów, których niektórzy tak zażarcie bronią) wymierzył mu 5 lat nawet nie pozbawienia, ale ograniczenia wolności. Gdyby sąd wymierzył odpowiednią karę za bandyckie napady to do tej tragedii by nie doszło.

    Najbardziej przerażające jest to, że niektórzy na śmierci człowieka i tragedii jego najbliższych próbują zbić polityczny kapitał. Prezydent jeszcze żył, gdy niektórzy zaczęli żerować na jego tragedii.
  • 13.01.2019 - 22:19
    Tylko potwierdzacie, ze jesteście owsiakową sektą. Jak ktoś tylko podważy autorytet waszego guru to od razu przypinacie mu metkę pisowca i twierdzicie, że daje na tacę.

    prywatnie napisał/a:
    Są i przykłady otwartych księży https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-2019-ksiadz-z-elblaga-oddal-na-wosp-cala-tace/rknw58q

    Magnatowi polskiego Kościoła pewnie nie podoba https://pikio.pl/wosp-slowa-rydzyka/
    Są też księża pedofile - ich też nazwiesz otwartymi? Co do Rydzyka to nie mam zamiaru go w żaden sposób bronić. Dla mnie Rydzyk jest karierowiczem i oszustem.
  • 13.01.2019 - 12:58
    Po pierwsze – Owsiak i WOŚP to projekt polityczny, zbudowany według przemyślanego schematu. Z grubsza schemat ten wygląda następująco. Robimy akcję z wielkim wsparciem państwa (nie od samego początku, ale punkt zaczepienia miał Owsiak w mediach publicznych od 1. finału). Wybieramy jakiś szlachetny cel, w związku z czym wobec krytyków będziemy mogli zawsze używać moralnego szantażu: „Nasza akcja ci się nie podoba? Czyli nie chcesz pomóc chorym dzieciom!”. Ten szantaż będzie też chronił lidera. I właśnie autorytet lidera akcji poprzez nią budujemy. To lider ma być w jej centrum, bo będzie nam potrzebny. Kiedy będziemy w politycznej potrzebie, wystawiamy wykreowanego lidera przed kamery, a on z wyżyn swojej pozycji jako świecki święty, ratujący chore dzieci, potępi kogo trzeba i kogo trzeba pochwali. Dodatkowo z czasem wychowujemy sobie „twardy elektorat” świeckiego świętego, bezwzględnie fanatyczny, który zawsze będzie wspierał naszą stronę. Tak właśnie skonstruowana jest WOŚP.

    Po drugie – Owsiak w rolę ostatecznego autorytetu wszedł gładko, bo był to przecież układu symbiotyczny z szeroko pojętą elitą III RP: my pozwalamy ci robić twoją akcję, jak tam chcesz, nie wtrącamy się, dajemy TVP, czas antenowy, służby i wszystko co potrzebne, a ty w zamian mówisz, co trzeba. Zresztą nie nadwyrężając się zbytnio – w końcu wymagane przekonania Owsiak wyniósł z domu. I stąd pogróżki pod adresem historyków, piszących o Lechu Wałęsie, że można im dać z baśki; stąd obrzucanie k…mi Antoniego Macierewicza; stąd narzekania, że za bardzo bombarduje się ludzi sprawą Smoleńska; stąd odpowiedni goście (z bardzo małymi wyjątkami, działającymi na zasadzie listka figowego), zapraszani na dyskusje podczas Woodstocku; stąd agresja wobec przeciwników aborcji, gdy instalowali na Woodstocku swoje stanowisko; stąd wsparcie WOŚP dla czarnego protestu i wiele innych sytuacji, w których „dyrygent” bez zachowywania pozorów ostro włączał się w polityczną nawalankę. (...)

    Po trzecie – wśród wspierających Orkiestrę jest z pewnością spora grupa osób nierozumiejących, w czym biorą udział i działających w dobrej wierze. O tym trzeba pamiętać. Ale jest też wspomniany „twardy elektorat”, sfanatyzowany w najwyższym stopniu. Jakiekolwiek wystąpienie przeciwko dogmatowi o świętości Owsiaka, ogłoszonemu przez świecką stolicę apostolską z siedzibą przy Czerskiej, jest zwalczane z całą stanowczością. Obelgi, które wylewają się na głowy krytyków (sam doświadczyłem tego wielokrotnie, również tym razem) to najgorsza kloaka, jaką można sobie wyobrazić, z najgorszymi przekleństwami, groźbami oraz życzeniami chorób i śmierci włącznie. Owsiak nigdy takich reakcji nie potępił, choć doskonale o nich wie.

    To grupa zdyscyplinowana i doskonale wytresowana, rządząca się mechanizmem sekty, wielbiącej swojego guru, będąca rezerwuarem wyborczym dla formacji obozu obrońców „tego, jak było przedtem” (by użyć znakomitego określenia Agnieszki Holland). Dziś mogą z niej czerpać KOD, PO, Nowoczesna. Nim zerknie się na facebookowe profile twardych wielbicieli Owsiaka (którzy pod własnymi nazwiskami publikują obelgi, od których uszy więdną) można w ciemno założyć, że znajdziemy tam dwa elementy: obsesyjną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego i te same uczucia wobec Kościoła. Dla owsiakowych fanatyków to jest sprzedaż pakietowa: popierasz WOŚP – nienawidzisz „PiS-dzielców” i „czarnej mafii”. I, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, na siłę starający się łagodzić ton sporu, to właśnie fanatycy najcelniej odczytują istotę imprezy. Bo Owsiak faktycznie sprzedaje to w pakiecie.

    Po czwarte – cel nie uświęca środków, a WOŚP nie jest imprezą charytatywną. Idea caritas zakłada bowiem skromność. O rozbuchanym Owsiakowym cyrku można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest skromny. Podobnie jak nie sposób o skromność posądzić samego Owsiaka, co zresztą jest logiczne, bo skromności nie dałoby się pogodzić z zadaniem promocji lidera WOŚP jako świeckiego świętego.

    O psychologicznym efekcie jednorazowego rozgrzeszenia, który gasi odruch regularnego pomagania, pisano już wiele. Najczęściej jednak pojawia się fałszywe przekonanie, że cel uświęca środki – obojętnie, jaka jest rola WOŚP i co robi lub opowiada Owsiak, nie wolno powiedzieć o nim złego słowa, bo „pomaga chorym dzieciom”. Cel, rzecz jasna, nie uświęca środków. Gdyby tak było, należałoby rozgrzeszyć bandytę, który obrabował dom, po czym część pieniędzy ze sprzedaży fantów przekazał na sieroty czy staruszków.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Myślenicach: Motosport wystawia na aukcję zabytkowy samochód

  • 12.01.2019 - 20:17
    Pozwolę sobie wkleić cytat:

    "Po pierwsze – Owsiak i WOŚP to projekt polityczny, zbudowany według przemyślanego schematu. Z grubsza schemat ten wygląda następująco. Robimy akcję z wielkim wsparciem państwa (nie od samego początku, ale punkt zaczepienia miał Owsiak w mediach publicznych od 1. finału). Wybieramy jakiś szlachetny cel, w związku z czym wobec krytyków będziemy mogli zawsze używać moralnego szantażu: „Nasza akcja ci się nie podoba? Czyli nie chcesz pomóc chorym dzieciom!”. Ten szantaż będzie też chronił lidera. I właśnie autorytet lidera akcji poprzez nią budujemy. To lider ma być w jej centrum, bo będzie nam potrzebny. Kiedy będziemy w politycznej potrzebie, wystawiamy wykreowanego lidera przed kamery, a on z wyżyn swojej pozycji jako świecki święty, ratujący chore dzieci, potępi kogo trzeba i kogo trzeba pochwali. Dodatkowo z czasem wychowujemy sobie „twardy elektorat” świeckiego świętego, bezwzględnie fanatyczny, który zawsze będzie wspierał naszą stronę. Tak właśnie skonstruowana jest WOŚP.

    Po drugie – Owsiak w rolę ostatecznego autorytetu wszedł gładko, bo był to przecież układu symbiotyczny z szeroko pojętą elitą III RP: my pozwalamy ci robić twoją akcję, jak tam chcesz, nie wtrącamy się, dajemy TVP, czas antenowy, służby i wszystko co potrzebne, a ty w zamian mówisz, co trzeba. Zresztą nie nadwyrężając się zbytnio – w końcu wymagane przekonania Owsiak wyniósł z domu. I stąd pogróżki pod adresem historyków, piszących o Lechu Wałęsie, że można im dać z baśki; stąd obrzucanie k…mi Antoniego Macierewicza; stąd narzekania, że za bardzo bombarduje się ludzi sprawą Smoleńska; stąd odpowiedni goście (z bardzo małymi wyjątkami, działającymi na zasadzie listka figowego), zapraszani na dyskusje podczas Woodstocku; stąd agresja wobec przeciwników aborcji, gdy instalowali na Woodstocku swoje stanowisko; stąd wsparcie WOŚP dla czarnego protestu i wiele innych sytuacji, w których „dyrygent” bez zachowywania pozorów ostro włączał się w polityczną nawalankę. (...)

    Po trzecie – wśród wspierających Orkiestrę jest z pewnością spora grupa osób nierozumiejących, w czym biorą udział i działających w dobrej wierze. O tym trzeba pamiętać. Ale jest też wspomniany „twardy elektorat”, sfanatyzowany w najwyższym stopniu. Jakiekolwiek wystąpienie przeciwko dogmatowi o świętości Owsiaka, ogłoszonemu przez świecką stolicę apostolską z siedzibą przy Czerskiej, jest zwalczane z całą stanowczością. Obelgi, które wylewają się na głowy krytyków (sam doświadczyłem tego wielokrotnie, również tym razem) to najgorsza kloaka, jaką można sobie wyobrazić, z najgorszymi przekleństwami, groźbami oraz życzeniami chorób i śmierci włącznie. Owsiak nigdy takich reakcji nie potępił, choć doskonale o nich wie.

    To grupa zdyscyplinowana i doskonale wytresowana, rządząca się mechanizmem sekty, wielbiącej swojego guru, będąca rezerwuarem wyborczym dla formacji obozu obrońców „tego, jak było przedtem” (by użyć znakomitego określenia Agnieszki Holland). Dziś mogą z niej czerpać KOD, PO, Nowoczesna. Nim zerknie się na facebookowe profile twardych wielbicieli Owsiaka (którzy pod własnymi nazwiskami publikują obelgi, od których uszy więdną) można w ciemno założyć, że znajdziemy tam dwa elementy: obsesyjną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego i te same uczucia wobec Kościoła. Dla owsiakowych fanatyków to jest sprzedaż pakietowa: popierasz WOŚP – nienawidzisz „PiS-dzielców” i „czarnej mafii”. I, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, na siłę starający się łagodzić ton sporu, to właśnie fanatycy najcelniej odczytują istotę imprezy. Bo Owsiak faktycznie sprzedaje to w pakiecie.

    Po czwarte – cel nie uświęca środków, a WOŚP nie jest imprezą charytatywną. Idea caritas zakłada bowiem skromność. O rozbuchanym Owsiakowym cyrku można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest skromny. Podobnie jak nie sposób o skromność posądzić samego Owsiaka, co zresztą jest logiczne, bo skromności nie dałoby się pogodzić z zadaniem promocji lidera WOŚP jako świeckiego świętego.

    O psychologicznym efekcie jednorazowego rozgrzeszenia, który gasi odruch regularnego pomagania, pisano już wiele. Najczęściej jednak pojawia się fałszywe przekonanie, że cel uświęca środki – obojętnie, jaka jest rola WOŚP i co robi lub opowiada Owsiak, nie wolno powiedzieć o nim złego słowa, bo „pomaga chorym dzieciom”. Cel, rzecz jasna, nie uświęca środków. Gdyby tak było, należałoby rozgrzeszyć bandytę, który obrabował dom, po czym część pieniędzy ze sprzedaży fantów przekazał na sieroty czy staruszków."
  • 08.01.2019 - 18:41
    ZdolnaZDolnego napisał/a:
    Przypominam, że rzeczone faktury dotyczą działalności firm "Złoty Melon" i "Mrówka Cała" a nie zbiórki publicznej "Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Przypominam też, że dzieci kwestują na wspomnianą zbiórkę, a nie dla żadnej z powyższych firm. Proszę nie mieszać faktów i nie powielać bzdur. Swoją drogą warto dodać, że zbiórka WOŚP podlega ustawie o zbiórkach publicznych i zgodnie z jej zapisami jej organizator zobowiązany jest przekazywać całość zebranej kwoty na cel tejże zbiórki, tj w tym przypadku na sprzęt medyczny, a rozliczany jest z tego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W razie nieprawidłowości w tym rozliczeniu ministerstwo nie wyda zgody na kolejną zbiórkę, a te mamy co roku od 20 lat, tak więc proszę nie rzucać oszczerstwami, jakoby ktokolwiek połowę pieniędzy z puszek zabierał.
    Te spółki to wydmuszki. Długo by pisać na ten temat. Informacje można sobie wyszukać w internecie.
  • 07.01.2019 - 19:34
    blakmet napisał/a:
    PRECZ PISiorom!!!
    Przemawia przez Ciebie czysta nienawiść.
  • 07.01.2019 - 19:32
    jaskokrakow napisał/a:
    VIKING ALE JESTEŚ PŁYTKI- nie chcesz nie daj . policz skladki na tace w niedziele - w co..niedziele

    Sam jesteś płytki. Nie daję na tacę. Do pisu też nie należę. Łatwo się szufladkuje ludzi co?

    Owsiak się śmieje z was wszystkich jakich to n naiwnych baranów znalazł. Dzięki wam żyje jak król.

    Tak na marginesie - rodzinka Owsiaka: Ojciec - Zbigniew – pracował w MO. W kolejnych latach był on m.in zastępcą komendanta posterunku ds. polityczno-wychowawczych i naczelnikiem Wydziału II Biura Dochodzeniowo-Śledczego. Pełnił również funkcję I i II sekretarza egzekutywy POP PZPR. Matka - Maria – również pracowała w MO, w Wydziale I Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku, i jako urzędnik Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku. Brat Andrzej – był członkiem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Organizacja ta była paramilitarną jednostką wspierającą komunistyczną milicję. Z archiwów IPN wynika, że w czerwcu 1972 roku Andrzej Owsiak złożył uroczyste przyrzeczenie "wiernie służyć ojczyźnie w realizacji zadań, do których została powołana Ochotnicza Rezerwa MO".
  • 06.01.2019 - 20:14
    Lukaszz napisał/a:
    Jeśli łamie prawo, dlaczego nie siedzi ?
    http://kontrowersje.net/8_wyrok_w_potwierdzaj_cych_e_owsiak_i_wo_p_ami_prawo_i_ukrywaj_faktury
  • 06.01.2019 - 19:12
    Lukaszz napisał/a:
    Jak zachorujesz i trafisz do szpitala, nie będziesz korzystać ze sprzętu z serduchem ?
    Tego sprzętu powinno być dwa razy tule, ale Owsiak co roku kładzie łapę na połowie kasy. Dzieci stoją na mrozie, żeby zebrać pieniądze dla innych dzieci, a on zbiera połowę z tego dla siebie. Żeruje na tych dzieciach które zbierają i na tych na które zbierają. W tych jego spółkach to takie przekręty robią, ze głowa mała. Przypominam, że do dziś nie przedstawił przed sądem faktur, których sąd od niego zażądał. Ten człowiek powinien już dawno gnić w pierdlu.

Policjanci się wycwanili, teraz mierzą prędkość „kaskadowo”. Co to oznacza dla kierowców?

  • 09.01.2019 - 20:26
    Żeby tak ochoczo karali za nieprzepisowe parkowanie. W Myślenicach ludzie parkują nawet na skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, wzdłuż linii ciągłych, a nawet na całej szerokości chodnika zmuszając pieszych do wejścia na jezdnię.

Myślenice: Pierwsza ulica częściowo z nowym brukiem. Jak wam się podoba?

  • 27.12.2018 - 21:08
    A komu przeszkadzał stary, zabytkowy bruk? Teraz już nie będzie tego klimatu wokół kościoła. Nie mówiąc już o rynku.

    PS. Były proboszcz (ks. Karol Jarosz) zapytany, w czasie gdy jeszcze był proboszczem, o to dlaczego wyremontował kościół, a nie wyremontował bruku wokół kościoła, odpowiedział że konserwator zabytków nie wyraził zgody na wymianę bruku. Czyżby teraz ktoś "dał w łapę" ?

Sułkowice: Kiedy dziewczynka przebiegała przez pasy wjechał w nią rozpędzony samochód [WIDEO]

  • 19.12.2018 - 19:42
    @albert7575 - Ja cię błagam - nigdy, ale to nigdy nie wsiadaj za kierownicę, bo z twoim myśleniem wcześniej czy później kogoś zabijesz.
  • 18.12.2018 - 19:07
    albert7575 napisał/a:
    zatrzymał sie od razu wiec szybko nie jechał,tam jest ograniczenie do 40km i szybciej nie jechał,zasmarkanym obowiazkiem pieszych przed wejsciem na jezdnie jest spojrzec w lewo spojrzec w prawo jeszcze raz w lewo i wtedy przechodzic a nie pchac sie na jezdnie gdy nie ma widocznosci .Na nic sie zda ostrzonosc gdy ktos sam WBIEGA pod samochod,

    "......Kategorycznie zabrania się pieszym wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, zza innego pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność. Zabrania się zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez wyraźnej przyczyny podczas przechodzenia przez jezdnię, przechodzenia przez drogę w miejscu o ograniczonej widoczności, przebiegania przez drogę, czy przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują."
    Może i szybko nie jechał, ale jednak za szybko. To, że dopuszczone jest 40 to nie znaczy, że w każdej sytuacji można tyle jechać. Ja w takiej sytuacji zawsze się spodziewam, że ktoś może wyjść na przejście spomiędzy samochodów i zwalniam (czasem prawie do zera). Kierowca nie wykazał się ani odrobiną przewidywania. Niestety jazda samochodem nie polega tylko na wciskaniu gazu i jechaniu do przodu. Trzeba na bieżąco obserwować sytuację na drodze i przewidywać co się może za chwilę wydarzyć.

Myślenice: Protest pracowników sądu. Rozprawy odwołane

  • 15.12.2018 - 16:00
    Nawet jeśli rząd da im te podwyżki to my wszyscy będziemy musieli się na nie złożyć (kolejne podwyżki podatków). Rząd nie musi ludziom nic dawać. Wystarczy że nie będzie zabierał więcej niż niezbędne minimum. Potrzebna jest obniżka nie tylko podatków, ale i kosztów pracy. Gdyby więcej pieniędzy zostawało w kieszeniach przedsiębiorców to mogliby oni tworzyć więcej miejsc pracy. Więcej miejsc pracy to mniejsze bezrobocie i lepsze warunki dla pracowników (jak pracownik będzie się czuł wykorzystywany przez pracodawcę to pójdzie do innego). Cała gospodarka ruszyłaby z kopyta. Niestety nasz zindoktrynowany naród tego nie rozumie i ciągle głosuje na układ okrągłostołowy.

Poruszanie się po rondach

  • 11.12.2018 - 22:46
    Przykład ronda na Zarabiu jak najbardziej trafny. Gdyby ci jadący z centrum na Zarabie widząc czerwone światło czekali przed rondem, to ci jadący z Mostowej na Zakopiankę i vice versa nie musieli by stać i czekać . Gdyby to było duże rondo i nie byłoby widać sygnalizatora to inna sprawa, ale na na tak małym rondzie widać doskonale, że mam czerwone po drugiej stronie i nie mam możliwości opuszczenia skrzyżowania więc mam obowiązek czekać przed skrzyżowaniem.
  • 06.12.2018 - 20:15
    kar9876 napisał/a:
    [cytat=ZdolnaZDolnego]

    A jaki znak stoi przy zjezdzie z ulicy slowakciego??
    Żaden, który by informował o tym kto ma pierwszeństwo.

    https://www.google.pl/maps/@49.8333589,19.939149,3a,75y,280.12h,96.67t/data=!3m6!1e1!3m4!1svMhk65iKx2S7Q8m5cNbhuQ!2e0!7i13312!8i6656

    bara napisał/a:
    Pisali o tym w Gazecie Myslenickiej. Pierwszeństwo mają Ci,którzy opuszczają rondo. Parking na ul.Kosciuszki przenieśli na prawą stronę i dlatego jadąc na rynek od strony Słowackiego musisz zjechać z prawego na lewy pas i automatycznie ustępuje pierwszeństwa autom,które zjeżdżają z ronda w kierunku rynku. Zrobili tak,żeby nie tworzyl się korek na rondzie.
    Dokładnie, ale czy postawienie tam znaku A-7 byłoby jakimś błędem? A co jeśli ja chcę skręcić ze Słowackiego do rynku, a inny samochód będąc jeszcze na rondzie włącza kierunkowskaz informując, że chce zjechać w kierunku rynku? On jest jeszcze na rondzie więc teoretycznie nie powinienem mu ustępować pierwszeństwa, ale jak ja skręcę przed nim to mnie "strąbi".
  • 05.12.2018 - 22:16
    W Myślenicach mamy obecnie sporo rond. Niestety większość kierowców nie potrafi się po tych rondach poruszać. Jedni zatrzymują się przed rondem bez potrzeby, inni wjeżdżają na ronda wymuszająć pierwszeństwo przejazdu. Z moich obserwacji wynika, iż większość kierwoców nie zna przepisu, mówiącego że gdy dwa pojazdy dojeżdzają do ronda podwójnie oznakowanego to pierwszeństwo przejazdu ma ten, który jest bliżej obwiedni ronda (codziennie obserwuję sytuację, że z jednego kierunku wszyscy jadą bez zastanowienia, a z innego kierunku wszyscy stoją - a przecież nie taka jest idea ronda). Większość kierowców nie zna też przepisu (albo go ignoruje) że nie mam prawa wjechać na skrzyżowanie jeśli nie mam możliwości jego opuszczenia (widzą, że przed zjazdem którym chcą zjechać jest zator, ale i tak wjeżdżają). Na nic nam te wszystkie ronda jeśli nie znamy przepisów. Jeśli chcemy, żeby na drogach panował ład i porządek to należy się stosować do przepisów.

    PS. Lewy pas służy do wyprzedzania i do skrętu w lewo. Jeśli na prawym pasie jest miejsce to należy jechać prawym pasem. Pozdrowienia dla tzw. królów i królowych lewego pasa - przemyślcie swoje postępowanie.

Pytacie „Po co nam ronda skoro kierowcy nie znają przepisów?”. Sprawdź jak poprawnie pokonać rondo

  • 11.12.2018 - 21:52
    "największe trudności kierowcom przysparza rondo znajdujące się na skrzyżowaniu ulic Kazimierza Wielkiego i Słonecznej. To tutaj najczęściej dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa, co spowodowane jest kształtem skrzyżowania, które od kierowców jadących ul. Kazimierza Wielkiego w kierunku centrum nie wymusza jazdy po okręgu. W konsekwencji wjeżdżają na rondo na bacząc na znaki i wymuszając pierwszeństwo na kierowcach poruszających się po rondzie."

    Taka sama sytuacja jest często na rondzie łączącym ul. K.Wielkiego, M. Reja i j. Kasprowicza (albo od Kasprowicza wszyscy wjeżdżają ze sporą prędkością, a ci z Reja czekają, albo z Kazimierza się pchają a czekają ci z Kasprowicza), oraz na rondzie łączącym ul. Słowackiego z ul. Cegielskiego (Ci ze słowackiego od strony Borzęty wpadają na rondo z dużą prędkością, a ci z Cegielskiego stoją). Przypominam, ze jeśli dwa pojazdy wjeżdżają na rondo sąsiednimi w jazdami, to pierwszeństwo wjazdu ma ten, który jest bliżej obwiedni ronda.

    Tak w ramach ciekawostek - myślenicka Policja twierdzi, że na ul. Henryka Jordana (przy budynku Urzędu miasta i gminy Myślenice) nie ma chodnika dla pieszych. Skoro tak to dlaczego jest tam przejście dla pieszych? Na ul. 3-go Maja na odcinku od starej mleczarni do kotłowni nie ma przejść dla pieszych. Mieszkańcy pisali pisma do władz z prośbą o wyznaczenie na tym odcinku choćby jednego przejścia dla pieszych w okolicach szkoły nr 3. Odpowiedź władz była taka, że nie można tam wytyczyć przejścia dla pieszych ponieważ z jednej strony chodnik nie ma wymaganej przez przepisy szerokości. Zatem jakim cudem w miejscu gdzie ponoć w ogóle nie ma chodnika znajduje się przejście dla pieszych? Może wypowie się ktoś z Policji?

Myślenice: Nie ustąpił pierwszeństwa. Zagapił się i wjechał w busa wiozącego pasażerów [WIDEO]

  • 05.12.2018 - 21:56
    OKOKI napisał/a:
    Z górki na pazurki. Rondo by tam zrobili.
    Gdyby ludzie umieli się po tych rondach poruszać to można by nawet wszystkie skrzyżowania w mieście przerobić na ronda, ale niestety rzeczywistość jest inna. 90% kierowców nie umie się poruszać po rondach. Albo zatrzymują się przed rondem w sytuacji kiedy mogą bezkolizyjnie wjechać, albo wpychają się na chama, albo uzurpują sobie pierwszeństwo, którego nie mają (jeśli dwa pojazdy dojeżdżają do ronda podwójnie oznakowanego to pierwszeństwo przejazdu ma ten, który jest bliżej obwiedni ronda). W praktyce ronda nie spełniają swej roli ponieważ kierowcy kompletnie nie znają przepisów lub je zupełnie ignorują.

Myślenice: Prezes MZWiK rezygnuje ze stanowiska

  • 15.11.2018 - 20:53
    Zmiany na pewno są potrzebne w mieście i gminie. Pytanie tylko jakie te zmiany będą? Oby były na lepsze, a nie na gorsze.

Myślenice: Podpisali umowę na rewitalizację centrum. Prace zaczną od alejek wokół kościoła

  • 14.09.2018 - 20:52
    Może mi ktoś wyjaśnić po jaką cholerę ta cała rewitalizacja? Tylko pieniądze pochłonie. Tak samo jak muzeum niepodległości - komu to potrzebne? Nie lepiej było zrobić na dawnym placu targowym porządny wielopoziomowy parking? Zaparkować w centrum w godzinach szczytu jest na prawdę ciężko. Samochodów jest coraz więcej. Wiele osób dojeżdża do pracy samochodami i mają problem ze znalezieniem wolnych miejsc.

Krzysztof Halek: Bezpieczeństwo na Zakopiance mogą zapewnić bezkolizyjne przejazdy [WIDEO]

  • 10.09.2018 - 20:33
    Zakopianka na odcinku Myślenice - Kraków powinna być zmodernizowana już w latach 90 XX w.
Pokaż więcej komentarzy