Viking

ALARMUJECIE: Na Górnym Przedmieściu nie ma świętości. Ktoś regularnie demoluje ozdoby przy kapliczce

  • 12.04.2019 - 17:45
    prywatnie napisał/a:
    Składka na zestaw monitorujący i po kłopocie.
    Z tego co wiem to straż miejska używa takich ukrytych kamerek w podobnych przypadkach.

Nauczyciele mówią "Dosyć!". Trwa strajk w szkołach w całym kraju

  • 10.04.2019 - 18:49
    Vivaldi napisał/a:
    Tego się nie spodziewałem :-] ale aż napisze : ZGADZAM SIĘ Z BONO. Tez uważam i cały czas o tym pisze, że to niewdzięczny zawód, pieniądze takie sobie ale ludzie na miłość boską NIE ŻĄDAJCIE AKTEM TERRORU. To wcale nie jest strajk tylko terroryzm! Przypominam, że jednak pielęgniarki od łózek nie odeszły, policjanci w pracy też byli tylko mandatów nie klepali, a nauczyciele jednak pier**neli robota i to w czasie egzaminów.
    Dla mnie są do zwolnienia z wilczym biletem (o ile byłaby taka możliwość), tak po prostu się nie robi tym bardziej w budżetówce.
    100/100 :)
  • 09.04.2019 - 21:13
    To może wprowadźmy tez kartę murarza, cieśli, zbrojarza, kowala, itp ...

    barnaba44 napisał/a:
    Bronimy jej bo mówi o naszych prawach, które rządzący systematycznie ograniczają.,
    Nie o Waszych prawach tylko przywilejach.
  • 08.04.2019 - 20:05
    Wiecie co dziś moi koledzy i koleżanki stwierdzili w firmie? Że należałoby wywalić starych nauczycieli, którym się w głowach przewraca i zrobić w ten sposób miejsca dla młodych, którzy dziś szukają pracy.

    Ewentualne podwyżki w budżetówce będą oznaczać że wszyscy dostaniemy "po kieszeni". Rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy. Jeśli rząd coś komuś daje to my wszyscy się na to składamy (tak jak w przypadku 500+).

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019: Co się zmienia i o czym trzeba wiedzieć?

  • 31.03.2019 - 11:47
    Vivaldi napisał/a:
    Ty nie zrozumiałeś stróżaninka. On na dzień dzisiejszy wybrał mniejsze zło. UE to podwójne standardy, podwojna predkość ale jednak ma jakieś standardy i jakąś prędkość. Na dzień dzisiejszy nie ma alternatywy. Można kląć ale jesteśmy skazani na UE trzeba pilnować swoje i damy rade.

    Od początku nie widziałem wspólnoty jako wspólnoty ideologicznej czy wmawianej kulturowej, nie mówiąc o wmawianiu aby zapomnieć o wspólnocie historycznej, że naziści to nie byli Niemcy podobnie jak komuniści to nie Ruskie i takie tam. Unia gospodarcza, handlowa owszem w to wierzyłem i wierze (jednak na równych zasadach a nie klepania po ramieniu i dymania od tyłu) ale w slogany "kapitał bez granic" czy "globalizacja finansowa" to bzdury można je śmiało rownolegle postawić koło haseł "finansowego wypatroszenia bez granic" czy "globalnej wojnie ekonomicznej".
    Nikt nie wymyślił jeszcze grabi które grabią od siebie.....

    Dlatego w temacie wyborów trzeba się zastanowić nad takimi ludźmi jak PO którzy mówią, że nie zagłosują za ACTA2 po czym głosują wmawiając, że się pomylili :-))) dość taka pomyłka, albo handel głosami francuskimi w zamian za handel gazem niemieckim :-))) ......przyjaciele unijni jego mać.
    Myślisz jak typowy wyborca POPiS-u, który wybiera twz. mniejsze zło. Jeśli będziemy ciągle wybierać między większym i mniejszym złem to do niczego nie dojdziemy. Trzeba zmienić swoje myślenie.
  • 30.03.2019 - 15:37
    oportunista napisał/a:
    Tyle, że ty masz kumulację, nawiedzony oszołom
    "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i jeśli zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny." - św. Antoni.

Myślenice: Bloczki parkingowe odchodzą w niepamięć. Parkingowych zastąpią parkometry

  • 27.03.2019 - 19:13
    k5296938 napisał/a:
    panie jopek koniec z samowolka teraz bedzie bankructwo i na leczenie z chazardu
    Znajdzie jakąś posadkę w starostwie albo w wodociągach. Dobrym znajomym Ostrego włos z głowy nie spadnie.
  • 25.03.2019 - 21:54
    - Uchwała ma za zadanie uporządkować stan, który dzisiaj jest i nie do końca był realizowany zgodnie z przepisami Prawa Zamówień Publicznych i w trosce o zadbanie o większe wpływy do budżetu z pominięciem prowizji, jaką do tej pory zasilała budżety prywatnych podmiotów – podczas wprowadzenia do uchwały mówił burmistrz Jarosław Szlachetka (PiS).]
    Z tego co sam zaobserwowałem to parkingowi starają się jakoś sensownie ustawiać te samochody na parkingach, a po zmianach nie będzie miał kto tego robić. Widząc jak niektórzy parkują podejrzewam, że skutek będzie taki, że tam gdzie powinno się zmieścić 10 samochodów zmieści się 7-8.

    Prognozowany jest także wzrost przychodów poprzez wymuszenie większej rotacji pojazdów w Strefie. Ponadto eliminacja czynnika ludzkiego zagwarantuje całkowitą szczelność finansową systemu poboru opłat".
    Na prawdę pan burmistrz myśli, że będzie większa rotacja? Nie sądzę. Co do szczelności systemu - przecież ktoś będzie musiał kontrolować czy kierowcy wykupili bilety więc czynnik ludzki pozostanie.

    Po wprowadzeniu parkometrów mamy 3 składowe dzierżawy za parkometr, za licencję oprogramowania i wynagrodzenie dwóch pracowników, co stanowi koszt ok. 180 tys. zł w pierwszych 2 latach. To okres dzierżawy parkometrów, a po jego zakończeniu urządzenia staną się własnością gminy.
    Mam rozumieć, że tych dwóch pracowników to będą kontrolerzy? Dwie osoby mają kontrolować cały teren? To już wiem, że będę sobie mógł podjeżdżać np. do sklepu na 2 minuty i nie płacić bo zanim taki kontroler się pojawi to ja już dawno zdążę odjechać. :)

    A czy nie lepiej było zatrudnić tych parkingowych bezpośrednio w urzędzie (bez pośredników) i wyposażyć w kasy fiskalne zamiast bloczków?

Myślenicki Alarm Smogowy: Mamy smogu po dziurki w nosie

Myślenice: Malować linie pomocnicze, czy nie? Zarząd Dróg Powiatowych odpowiada na uwagi eksperta

  • 16.02.2019 - 22:44
    Kaper napisał/a:
    Coraz bliżej nam do amerykanów - wszystko musi być namalowane, opisane i wyjaśnione. Na torebce orzeszków napis: Zawiera orzechy, na dymiącym kubku: Uwaga gorące. Idiociejemy z każdym pokoleniem. Chyba tylko jesteśmy od nich chudsi. Ale to pewnie też niedługo.
    Ale zgadzam się, trzeba domalować pasy.
    Niestety to prawda - społeczeństwo idiocieje. Codziennie obserwuję kierowców, którzy w ogóle nie zwracają uwagi na oznakowanie (zapytani o to jaki był wcześniej znak odpowiadają że nie wiedzą), o znajomości przepisów już nie wspomnę (przykład - parkuje ktoś między skrzyżowaniem a przejściem dla pieszych, do tego wzdłuż podwójnej ciągłej linii i na zwrócenie uwagi reaguje wielkim zdziwieniem - "A to tu nie wolno parkować?"). Nie tak dawno wyprzedzałem wolniej jadący samochód i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że kierowca samochodu jadącego przed nim wymyślił sobie zawracanie na szerokości jezdni - ledwo zdążyłem wyhamować. 50 m dalej był parking przed sklepem, na który można było zjechać i zawrócić. Codziennie widzę samochody zaparkowane w takich miejscach, że włos się jeży na głowie. Na parkingach widzę samochody zaparkowane w bezsensowny sposób (gdyby kierowcy parkowali porządnie to zmieściłoby się więcej samochodów). Obserwuję kierowców blokujących skrzyżowania. Obserwuję też takich, którzy pędzą przez miasto ignorując przepisy i stwarzając niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu, a później tych samych kierowców doganiam na którymś skrzyżowaniu bo musieli komuś ustąpić pierwszeństwa albo skrzyżowanie się zakorkowało. Jaki jest sens stwarzać niebezpieczne sytuacje na drodze? Jaki jest sens ryzykować skoro i tak zyskamy niewiele czasu albo nawet wcale nie zyskamy? Lubię płynną i sprawną jazdę, nieraz zdarza mi się przekroczyć dopuszczalną prędkość, ale zawsze staram się myśleć za kierownicą i jechać bezpiecznie.

Pytacie jak pokonać to skrzyżowanie. Policja odpowiada, ekspert radzi domalować pasy prowadzące

  • 16.02.2019 - 17:01
    Andrzej88 napisał/a:
    No ok to jest wyjaśnione
    A sytuacja jak z zarabia chce jechać do Jana?

    Na mieście za Carrefour muszę wjechać na lewy pas a poźniej gdzie jak nie ma linii domalowanych bo na wysokości mostu kończą się dwa pasy a metr za mostem są już 3 tak z niczego?

    Wg mnie z lewego na mieście na środkowy którego nie ma a poźniej prawy i skręt pod dwójkę dobrze myślę?
    A po jaką cholerę pchać się z Zarabia do "JAN"-a przez centrum miasta? Nie lepiej Zakopianką i zjechać na wiadukt prowadzący na Polankę?
  • 12.02.2019 - 19:34
    KsiadzROMAN napisał/a:
    wiekszosc lyknela w saczu a ci fartowniejsi znalezli je w czpisach
    Ja zdawałem w Sączu i nie mam problemu z przejazdem przez to jak i przez inne skrzyżowania więc nie generalizuj.

    bara napisał/a:
    Czyli nie zna się na przepisach. Był na prawym pasie to musi skręcić na prawy. Ty będąc na lewym pasie masz prawo wjechać na środkowy. Później jak chcesz zawrócić to na skrajny lewy. Proste tylko niektórzy myślą,że wolno im wszystko.
    Przepisy nie zabraniają jazdy z lewego pasa do prawoskrętu na skrajny lewy pas. Musisz tylko ustąpić pierwszeństwa wszystkim jadącym ul. Słowackiego. Bezpieczniej jest jednak wjechać na środkowy pas i później zmienić na lewy.

    PS. Najbardziej mnie rozwalają tzw. królowie lewego pasa. Potrafią od estakady aż do ronda w śródmieściu cały czas jechać lewym pasem chociaż prawy jest pusty ( w przeciwnym kierunku tak samo).
  • 07.02.2019 - 22:24
    OKOKI napisał/a:
    T o skrzyżowanie jest pokopane. Jak ktoś nie jest z Myślenic to nie wie na którym pasie się ustawić wyjeżdżając od szkoły 2 żeby skręcić na mostek i dalej prosto. Na odpowiednim pasie już trzeba się ustawić koło szkoły.
    Jeśli ktoś zna przepisy to wie jak się ustawić. Ja wjeżdżając na to skrzyżowanie pierwszy raz po przebudowie (właściwie prace jeszcze trwały) wiedziałem jak się ustawić.

    m_markos napisał/a:
    Ten skręt na ulicy Słowackiego w kierunku na Zarabie jest BEZ SENSU!. Jadąc od dworca/zakopianki powinny być dwa pasu naprzód i tylko jeden w lewo który służył by do jazdy na Zarabie lub nawrót.
    Tymczasem jest jeden w lewo do nawrotu, jeden w lewo na Zarabie który służy do też do jazdy naprzód i jeden naprzód. Większość ruchu jest na prost. Za każdym razem jak jadę robi się tam korek z tego powodu.
    W Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Jedziesz na wprost to trzymaj się prawego pasa. Jeśli jest więcej pasów to skrajny lewy służy do zawracania (o ile nie ma zakazu zawracania), a pozostałe pasy z reguły służą do skrętu w lewo (chyba że oznakowanie stanowi inaczej).

Krzyszkowice: Jak bezpiecznie pokonać Zakopiankę? Wraca koncepcja tunelu, który wskazujecie od lat

  • 12.02.2019 - 20:08
    OKOKI napisał/a:
    Zakopianka była budowana w latach 70 -tych. Teraz to się do niczego nie nadaje .Trzeba by było wytyczyć nową drogę. Lub zmodernizować starą w 90%. Prostowanie zakrętów ,budowa tuneli , np. pod Mogilanami ,budowa wiaduktów ,bezkolizyjnych wjazdów i zjazdów itp. itp. itp..
    Z tym prostowaniem zakrętów to nie przesadzajmy, ale budowa bezkolizyjnych wjazdów i zjazdów jak najbardziej. Już w latach 90-tych XX w. Zakopianka powinna być zmodernizowana. Od Myślenic w stronę gór jakoś się dało zrobić ekspresówkę, a odcinek między Myślenicami a Krakowem dalej jest taki jak w latach 70-tych.

Parkowanie na chodnikach. Czy powinno się tego zabronić? [SONDAŻ]

  • 12.02.2019 - 19:56
    Mysleniczanin007 napisał/a:
    Czyli znów będą karać za brak kultury. Tym razem parkowania. Może zamiast mandatów - zawieszać prawo jazdy i zmuszać do 8 godzinego kursu "Kultury Jazdy i Parkowania". Logujesz się na stronę, uczysz się na kursie a potem zdajesz egzamin, podpisujesz że się nauczyłeś. Opłacasz kurs i wtedy odwieszają Ci Prawo Jazdy.
    Jak Cie złapią jeszcze raz to zawieszenie prawka na rok. To szybciej nauczy społeczeństwo kultury na drodze niż najdroższe mandaty.
    Jestem ZA.

    blakmet napisał/a:
    Dlaczego w Myślenicach nie ma parkomatów jak we wszystkich miastach pow.15.tyś.mieszkańców??? Czy te Myślenice są AŻ tak zacofane!!??
    Z tego co wiem to od kwietnia mają być parkomaty.

    prywatnie napisał/a:
    Nie ma chyba miasta w EU, w którym nie byloby możliwości parkowania na chodnikach, nie słyszałem. Na ile to wykonalne? Wprowadzić zakaz to nic.. sztuka stworzyć warunki żeby zakaz stał się uzasadniony. Czy Mce stać dziś na tworzenie większych przestrzeni parkingowych? Pewien zaczątek tego widać (parking pod estakadą, Zarabie, stary i nowy plac targowy), ale taki bufor powinien być na pewno dużo większy. To co można teraz na ten moment zrobić to praca policji i straży miejskiej (wybiórcze akcje wystarczą), której po prostu nie widać. I nie chodzi o mandaty, ale wyczulenie kierowców, bo też okoliczności trzeba rozumieć - liczba samochodów na przestrzeni jakiś 20 lat wzrosła niewspółmiernie w stosunku do ilości miejsc parkingowych jakie miasto jest w stanie zaoferować. Nie mówimy tu o sytuacjach, że ktoś musi koniecznie zaparkować u wejścia do sklepu (choć pewnie tacy też są). Więcej pracy policji i straży, sam też sygnalizowałem miejsca gdzie kierowcy spoza powiatu wjeżdżają w teren objęty zakazem wjazdu, stwarzając niekiedy wręcz zagrożenie. Reakcji dotąd brak.

    ULOTKA zostawiona pod wycieraczką: "uprzejmie informujemy, że samochód został zaparkowany niezgodnie z przepisami. Prosimy o zapoznanie się z artykułem ... Prawa o ruchu drogowym oraz zwrócenie uwagi na oznakowania w aktualnym miejscu parkowania. Dziękujemy. Policja Myślenice"
    Wierz mi, że większość parkujących nieprzepisowo to wygodniccy. Najchętniej podjechaliby wszędzie pod drzwi.

    koza napisał/a:
    Chciałbym tez zaznaczyć, jaki problem istnieje wzdłuż ul. Średniawskiego-kierowcy stawarzaja zagrożenie notorycznie parkując na jednym pasie ulicy, nie zważając na problem z przejazdem i jakie niebepieczenstwo jest z tym związane... nikt tym się nie zainteresuje z lokalnych władz i organów...
    To jest nic. Przejedź się ul. Słoneczną od ul. Słowackiego w kierunku Szpitalnej - samochody zapakowane po obu stronach i trzeba jechać slalomem. Podobne sytuacje można zobaczyć na ul. Sikorskiego i Wybickiego. Na ul. Dąbrowskiego pewien pan parkuje samochód na łuku znajdującym się na spadku drogi - chcąc go wyminąć (jadąc z góry) nie widzisz czy z dołu nie nadjeżdża jakiś samochód. Raz miałem tam stłuczkę z tego powodu (mokra nawierzchnia, mała przyczepność, brak widoczności, a z przeciwka pojawił się samochód gdy ja już omijałem ten zaparkowany pojazd). Ludziom nie chce się otworzyć bramy i zaparkować na własnej posesji tylko wolą zostawić samochód na drodze.
  • 11.02.2019 - 19:17
    mirekm napisał/a:
    gdyby policja i straz miejska ezgekwowała przepisy a gmina zapewnila miejsca parkingowe to nie byloby takiej patologii na chodnikach jak dzisiaj
    Dokładnie.

    aleex napisał/a:
    Drugi dobry temat to jest nieprawidłowe parkowanie na jezdni. Policja widzi to na Niepodległości i stojąc za blisko skrzyżowania z Jagiełły można zarobić mandat.

    Ale już skrzyżowanie Dunina-Brzezińskiego/Solidarności jest dokładnie obstawione, np. przez osoby, które śpieszą się do dentysty (mimo, ze w ciągu dnia zwykle są wolne miejsca na parkingu nad basenem.
    Podobny problem jest na innych skrzyżowaniach w mieście (na skrzyżowaniu Traugutta i H. Jordana obok siedziby PGNiG, na skrzyżowaniu Gałczyńskiego i Słowackiego, na skrzyżowaniu Okulickiego i Słonecznej, na skrzyżowaniach Kniaziewicza i Średniawskiego oraz Kniaziewicza i Dąbrowskiego).

    mknp napisał/a:
    Prawdziwym problemem jest brak miejsc parkingowych. Kierowcy parkują gdzie się da, zajmują nawet prywatne parkingi dla pracowników, jak nawet tam miejsca się skończą, parkują na drodze, a gdzie nie można, wjeżdżają na chodniki. Więc pierwsze co trzeba zrobić, to utworzyć więcej miejsc parkingowych.
    Drugi problem to lenistwo niektórych kierowców, widać to szczególnie poza godzinami szczytu i poza centrum. Np co niedzielę widzę samochody zaparkowane na chodniku przed kościołem w Stróży mimo pustych parkingów oddalonych może o 200 m od kościoła. Podobnie przy kościele na ul Niepodległości, gdzie niejednokrotnie widzę samochody parkujące na chodniku przy cmentarzu, mimo tego, że gdyby podjechali z 200 metrów dalej, mogłyby zaparkować w miejscu, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać. Takich kierowców należy jak najbardziej karać, za wygodę trzeba płacić.
    Kiedyś była koncepcja wybudowania parkingu wielopoziomowego w miejscu dawnego placu targowego, ale na koncepcji się skończyło. Co do lenistwa to jak najbardziej się zgadzam.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Myślenicach gra po raz 20

  • 15.01.2019 - 19:33
    prywatnie napisał/a:
    - Aktualnie trwa przesłuchanie napastnika w jednej z gdańskich komend policji. Cały czas mówi o swojej nienawiści do PO - informuje reporter TVN24.
    Buhahahaha ! Na prawdę wierzysz TVN-owi?

    Zabójca - Stefan S. - jest chory na schizofrenię paranoidalną. Jakiś czas temu przestał brać leki. Ma na koncie napad na bank Credit Agricole oraz trzy napady na SKOK-i, za co sąd (tak, jeden z tych niezawisłych sadów, których niektórzy tak zażarcie bronią) wymierzył mu 5 lat nawet nie pozbawienia, ale ograniczenia wolności. Gdyby sąd wymierzył odpowiednią karę za bandyckie napady to do tej tragedii by nie doszło.

    Najbardziej przerażające jest to, że niektórzy na śmierci człowieka i tragedii jego najbliższych próbują zbić polityczny kapitał. Prezydent jeszcze żył, gdy niektórzy zaczęli żerować na jego tragedii.
  • 13.01.2019 - 22:19
    Tylko potwierdzacie, ze jesteście owsiakową sektą. Jak ktoś tylko podważy autorytet waszego guru to od razu przypinacie mu metkę pisowca i twierdzicie, że daje na tacę.

    prywatnie napisał/a:
    Są i przykłady otwartych księży https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-2019-ksiadz-z-elblaga-oddal-na-wosp-cala-tace/rknw58q

    Magnatowi polskiego Kościoła pewnie nie podoba https://pikio.pl/wosp-slowa-rydzyka/
    Są też księża pedofile - ich też nazwiesz otwartymi? Co do Rydzyka to nie mam zamiaru go w żaden sposób bronić. Dla mnie Rydzyk jest karierowiczem i oszustem.
  • 13.01.2019 - 12:58
    Po pierwsze – Owsiak i WOŚP to projekt polityczny, zbudowany według przemyślanego schematu. Z grubsza schemat ten wygląda następująco. Robimy akcję z wielkim wsparciem państwa (nie od samego początku, ale punkt zaczepienia miał Owsiak w mediach publicznych od 1. finału). Wybieramy jakiś szlachetny cel, w związku z czym wobec krytyków będziemy mogli zawsze używać moralnego szantażu: „Nasza akcja ci się nie podoba? Czyli nie chcesz pomóc chorym dzieciom!”. Ten szantaż będzie też chronił lidera. I właśnie autorytet lidera akcji poprzez nią budujemy. To lider ma być w jej centrum, bo będzie nam potrzebny. Kiedy będziemy w politycznej potrzebie, wystawiamy wykreowanego lidera przed kamery, a on z wyżyn swojej pozycji jako świecki święty, ratujący chore dzieci, potępi kogo trzeba i kogo trzeba pochwali. Dodatkowo z czasem wychowujemy sobie „twardy elektorat” świeckiego świętego, bezwzględnie fanatyczny, który zawsze będzie wspierał naszą stronę. Tak właśnie skonstruowana jest WOŚP.

    Po drugie – Owsiak w rolę ostatecznego autorytetu wszedł gładko, bo był to przecież układu symbiotyczny z szeroko pojętą elitą III RP: my pozwalamy ci robić twoją akcję, jak tam chcesz, nie wtrącamy się, dajemy TVP, czas antenowy, służby i wszystko co potrzebne, a ty w zamian mówisz, co trzeba. Zresztą nie nadwyrężając się zbytnio – w końcu wymagane przekonania Owsiak wyniósł z domu. I stąd pogróżki pod adresem historyków, piszących o Lechu Wałęsie, że można im dać z baśki; stąd obrzucanie k…mi Antoniego Macierewicza; stąd narzekania, że za bardzo bombarduje się ludzi sprawą Smoleńska; stąd odpowiedni goście (z bardzo małymi wyjątkami, działającymi na zasadzie listka figowego), zapraszani na dyskusje podczas Woodstocku; stąd agresja wobec przeciwników aborcji, gdy instalowali na Woodstocku swoje stanowisko; stąd wsparcie WOŚP dla czarnego protestu i wiele innych sytuacji, w których „dyrygent” bez zachowywania pozorów ostro włączał się w polityczną nawalankę. (...)

    Po trzecie – wśród wspierających Orkiestrę jest z pewnością spora grupa osób nierozumiejących, w czym biorą udział i działających w dobrej wierze. O tym trzeba pamiętać. Ale jest też wspomniany „twardy elektorat”, sfanatyzowany w najwyższym stopniu. Jakiekolwiek wystąpienie przeciwko dogmatowi o świętości Owsiaka, ogłoszonemu przez świecką stolicę apostolską z siedzibą przy Czerskiej, jest zwalczane z całą stanowczością. Obelgi, które wylewają się na głowy krytyków (sam doświadczyłem tego wielokrotnie, również tym razem) to najgorsza kloaka, jaką można sobie wyobrazić, z najgorszymi przekleństwami, groźbami oraz życzeniami chorób i śmierci włącznie. Owsiak nigdy takich reakcji nie potępił, choć doskonale o nich wie.

    To grupa zdyscyplinowana i doskonale wytresowana, rządząca się mechanizmem sekty, wielbiącej swojego guru, będąca rezerwuarem wyborczym dla formacji obozu obrońców „tego, jak było przedtem” (by użyć znakomitego określenia Agnieszki Holland). Dziś mogą z niej czerpać KOD, PO, Nowoczesna. Nim zerknie się na facebookowe profile twardych wielbicieli Owsiaka (którzy pod własnymi nazwiskami publikują obelgi, od których uszy więdną) można w ciemno założyć, że znajdziemy tam dwa elementy: obsesyjną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego i te same uczucia wobec Kościoła. Dla owsiakowych fanatyków to jest sprzedaż pakietowa: popierasz WOŚP – nienawidzisz „PiS-dzielców” i „czarnej mafii”. I, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, na siłę starający się łagodzić ton sporu, to właśnie fanatycy najcelniej odczytują istotę imprezy. Bo Owsiak faktycznie sprzedaje to w pakiecie.

    Po czwarte – cel nie uświęca środków, a WOŚP nie jest imprezą charytatywną. Idea caritas zakłada bowiem skromność. O rozbuchanym Owsiakowym cyrku można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest skromny. Podobnie jak nie sposób o skromność posądzić samego Owsiaka, co zresztą jest logiczne, bo skromności nie dałoby się pogodzić z zadaniem promocji lidera WOŚP jako świeckiego świętego.

    O psychologicznym efekcie jednorazowego rozgrzeszenia, który gasi odruch regularnego pomagania, pisano już wiele. Najczęściej jednak pojawia się fałszywe przekonanie, że cel uświęca środki – obojętnie, jaka jest rola WOŚP i co robi lub opowiada Owsiak, nie wolno powiedzieć o nim złego słowa, bo „pomaga chorym dzieciom”. Cel, rzecz jasna, nie uświęca środków. Gdyby tak było, należałoby rozgrzeszyć bandytę, który obrabował dom, po czym część pieniędzy ze sprzedaży fantów przekazał na sieroty czy staruszków.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Myślenicach: Motosport wystawia na aukcję zabytkowy samochód

  • 12.01.2019 - 20:17
    Pozwolę sobie wkleić cytat:

    "Po pierwsze – Owsiak i WOŚP to projekt polityczny, zbudowany według przemyślanego schematu. Z grubsza schemat ten wygląda następująco. Robimy akcję z wielkim wsparciem państwa (nie od samego początku, ale punkt zaczepienia miał Owsiak w mediach publicznych od 1. finału). Wybieramy jakiś szlachetny cel, w związku z czym wobec krytyków będziemy mogli zawsze używać moralnego szantażu: „Nasza akcja ci się nie podoba? Czyli nie chcesz pomóc chorym dzieciom!”. Ten szantaż będzie też chronił lidera. I właśnie autorytet lidera akcji poprzez nią budujemy. To lider ma być w jej centrum, bo będzie nam potrzebny. Kiedy będziemy w politycznej potrzebie, wystawiamy wykreowanego lidera przed kamery, a on z wyżyn swojej pozycji jako świecki święty, ratujący chore dzieci, potępi kogo trzeba i kogo trzeba pochwali. Dodatkowo z czasem wychowujemy sobie „twardy elektorat” świeckiego świętego, bezwzględnie fanatyczny, który zawsze będzie wspierał naszą stronę. Tak właśnie skonstruowana jest WOŚP.

    Po drugie – Owsiak w rolę ostatecznego autorytetu wszedł gładko, bo był to przecież układu symbiotyczny z szeroko pojętą elitą III RP: my pozwalamy ci robić twoją akcję, jak tam chcesz, nie wtrącamy się, dajemy TVP, czas antenowy, służby i wszystko co potrzebne, a ty w zamian mówisz, co trzeba. Zresztą nie nadwyrężając się zbytnio – w końcu wymagane przekonania Owsiak wyniósł z domu. I stąd pogróżki pod adresem historyków, piszących o Lechu Wałęsie, że można im dać z baśki; stąd obrzucanie k…mi Antoniego Macierewicza; stąd narzekania, że za bardzo bombarduje się ludzi sprawą Smoleńska; stąd odpowiedni goście (z bardzo małymi wyjątkami, działającymi na zasadzie listka figowego), zapraszani na dyskusje podczas Woodstocku; stąd agresja wobec przeciwników aborcji, gdy instalowali na Woodstocku swoje stanowisko; stąd wsparcie WOŚP dla czarnego protestu i wiele innych sytuacji, w których „dyrygent” bez zachowywania pozorów ostro włączał się w polityczną nawalankę. (...)

    Po trzecie – wśród wspierających Orkiestrę jest z pewnością spora grupa osób nierozumiejących, w czym biorą udział i działających w dobrej wierze. O tym trzeba pamiętać. Ale jest też wspomniany „twardy elektorat”, sfanatyzowany w najwyższym stopniu. Jakiekolwiek wystąpienie przeciwko dogmatowi o świętości Owsiaka, ogłoszonemu przez świecką stolicę apostolską z siedzibą przy Czerskiej, jest zwalczane z całą stanowczością. Obelgi, które wylewają się na głowy krytyków (sam doświadczyłem tego wielokrotnie, również tym razem) to najgorsza kloaka, jaką można sobie wyobrazić, z najgorszymi przekleństwami, groźbami oraz życzeniami chorób i śmierci włącznie. Owsiak nigdy takich reakcji nie potępił, choć doskonale o nich wie.

    To grupa zdyscyplinowana i doskonale wytresowana, rządząca się mechanizmem sekty, wielbiącej swojego guru, będąca rezerwuarem wyborczym dla formacji obozu obrońców „tego, jak było przedtem” (by użyć znakomitego określenia Agnieszki Holland). Dziś mogą z niej czerpać KOD, PO, Nowoczesna. Nim zerknie się na facebookowe profile twardych wielbicieli Owsiaka (którzy pod własnymi nazwiskami publikują obelgi, od których uszy więdną) można w ciemno założyć, że znajdziemy tam dwa elementy: obsesyjną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego i te same uczucia wobec Kościoła. Dla owsiakowych fanatyków to jest sprzedaż pakietowa: popierasz WOŚP – nienawidzisz „PiS-dzielców” i „czarnej mafii”. I, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, na siłę starający się łagodzić ton sporu, to właśnie fanatycy najcelniej odczytują istotę imprezy. Bo Owsiak faktycznie sprzedaje to w pakiecie.

    Po czwarte – cel nie uświęca środków, a WOŚP nie jest imprezą charytatywną. Idea caritas zakłada bowiem skromność. O rozbuchanym Owsiakowym cyrku można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest skromny. Podobnie jak nie sposób o skromność posądzić samego Owsiaka, co zresztą jest logiczne, bo skromności nie dałoby się pogodzić z zadaniem promocji lidera WOŚP jako świeckiego świętego.

    O psychologicznym efekcie jednorazowego rozgrzeszenia, który gasi odruch regularnego pomagania, pisano już wiele. Najczęściej jednak pojawia się fałszywe przekonanie, że cel uświęca środki – obojętnie, jaka jest rola WOŚP i co robi lub opowiada Owsiak, nie wolno powiedzieć o nim złego słowa, bo „pomaga chorym dzieciom”. Cel, rzecz jasna, nie uświęca środków. Gdyby tak było, należałoby rozgrzeszyć bandytę, który obrabował dom, po czym część pieniędzy ze sprzedaży fantów przekazał na sieroty czy staruszków."
  • 08.01.2019 - 18:41
    ZdolnaZDolnego napisał/a:
    Przypominam, że rzeczone faktury dotyczą działalności firm "Złoty Melon" i "Mrówka Cała" a nie zbiórki publicznej "Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Przypominam też, że dzieci kwestują na wspomnianą zbiórkę, a nie dla żadnej z powyższych firm. Proszę nie mieszać faktów i nie powielać bzdur. Swoją drogą warto dodać, że zbiórka WOŚP podlega ustawie o zbiórkach publicznych i zgodnie z jej zapisami jej organizator zobowiązany jest przekazywać całość zebranej kwoty na cel tejże zbiórki, tj w tym przypadku na sprzęt medyczny, a rozliczany jest z tego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W razie nieprawidłowości w tym rozliczeniu ministerstwo nie wyda zgody na kolejną zbiórkę, a te mamy co roku od 20 lat, tak więc proszę nie rzucać oszczerstwami, jakoby ktokolwiek połowę pieniędzy z puszek zabierał.
    Te spółki to wydmuszki. Długo by pisać na ten temat. Informacje można sobie wyszukać w internecie.
  • 07.01.2019 - 19:34
    blakmet napisał/a:
    PRECZ PISiorom!!!
    Przemawia przez Ciebie czysta nienawiść.
  • 07.01.2019 - 19:32
    jaskokrakow napisał/a:
    VIKING ALE JESTEŚ PŁYTKI- nie chcesz nie daj . policz skladki na tace w niedziele - w co..niedziele

    Sam jesteś płytki. Nie daję na tacę. Do pisu też nie należę. Łatwo się szufladkuje ludzi co?

    Owsiak się śmieje z was wszystkich jakich to n naiwnych baranów znalazł. Dzięki wam żyje jak król.

    Tak na marginesie - rodzinka Owsiaka: Ojciec - Zbigniew – pracował w MO. W kolejnych latach był on m.in zastępcą komendanta posterunku ds. polityczno-wychowawczych i naczelnikiem Wydziału II Biura Dochodzeniowo-Śledczego. Pełnił również funkcję I i II sekretarza egzekutywy POP PZPR. Matka - Maria – również pracowała w MO, w Wydziale I Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku, i jako urzędnik Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku. Brat Andrzej – był członkiem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Organizacja ta była paramilitarną jednostką wspierającą komunistyczną milicję. Z archiwów IPN wynika, że w czerwcu 1972 roku Andrzej Owsiak złożył uroczyste przyrzeczenie "wiernie służyć ojczyźnie w realizacji zadań, do których została powołana Ochotnicza Rezerwa MO".
  • 06.01.2019 - 20:14
    Lukaszz napisał/a:
    Jeśli łamie prawo, dlaczego nie siedzi ?
    http://kontrowersje.net/8_wyrok_w_potwierdzaj_cych_e_owsiak_i_wo_p_ami_prawo_i_ukrywaj_faktury
  • 06.01.2019 - 19:12
    Lukaszz napisał/a:
    Jak zachorujesz i trafisz do szpitala, nie będziesz korzystać ze sprzętu z serduchem ?
    Tego sprzętu powinno być dwa razy tule, ale Owsiak co roku kładzie łapę na połowie kasy. Dzieci stoją na mrozie, żeby zebrać pieniądze dla innych dzieci, a on zbiera połowę z tego dla siebie. Żeruje na tych dzieciach które zbierają i na tych na które zbierają. W tych jego spółkach to takie przekręty robią, ze głowa mała. Przypominam, że do dziś nie przedstawił przed sądem faktur, których sąd od niego zażądał. Ten człowiek powinien już dawno gnić w pierdlu.

Policjanci się wycwanili, teraz mierzą prędkość „kaskadowo”. Co to oznacza dla kierowców?

  • 09.01.2019 - 20:26
    Żeby tak ochoczo karali za nieprzepisowe parkowanie. W Myślenicach ludzie parkują nawet na skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, wzdłuż linii ciągłych, a nawet na całej szerokości chodnika zmuszając pieszych do wejścia na jezdnię.

Myślenice: Pierwsza ulica częściowo z nowym brukiem. Jak wam się podoba?

  • 27.12.2018 - 21:08
    A komu przeszkadzał stary, zabytkowy bruk? Teraz już nie będzie tego klimatu wokół kościoła. Nie mówiąc już o rynku.

    PS. Były proboszcz (ks. Karol Jarosz) zapytany, w czasie gdy jeszcze był proboszczem, o to dlaczego wyremontował kościół, a nie wyremontował bruku wokół kościoła, odpowiedział że konserwator zabytków nie wyraził zgody na wymianę bruku. Czyżby teraz ktoś "dał w łapę" ?

Sułkowice: Kiedy dziewczynka przebiegała przez pasy wjechał w nią rozpędzony samochód [WIDEO]

  • 19.12.2018 - 19:42
    @albert7575 - Ja cię błagam - nigdy, ale to nigdy nie wsiadaj za kierownicę, bo z twoim myśleniem wcześniej czy później kogoś zabijesz.
  • 18.12.2018 - 19:07
    albert7575 napisał/a:
    zatrzymał sie od razu wiec szybko nie jechał,tam jest ograniczenie do 40km i szybciej nie jechał,zasmarkanym obowiazkiem pieszych przed wejsciem na jezdnie jest spojrzec w lewo spojrzec w prawo jeszcze raz w lewo i wtedy przechodzic a nie pchac sie na jezdnie gdy nie ma widocznosci .Na nic sie zda ostrzonosc gdy ktos sam WBIEGA pod samochod,

    "......Kategorycznie zabrania się pieszym wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, zza innego pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność. Zabrania się zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez wyraźnej przyczyny podczas przechodzenia przez jezdnię, przechodzenia przez drogę w miejscu o ograniczonej widoczności, przebiegania przez drogę, czy przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują."
    Może i szybko nie jechał, ale jednak za szybko. To, że dopuszczone jest 40 to nie znaczy, że w każdej sytuacji można tyle jechać. Ja w takiej sytuacji zawsze się spodziewam, że ktoś może wyjść na przejście spomiędzy samochodów i zwalniam (czasem prawie do zera). Kierowca nie wykazał się ani odrobiną przewidywania. Niestety jazda samochodem nie polega tylko na wciskaniu gazu i jechaniu do przodu. Trzeba na bieżąco obserwować sytuację na drodze i przewidywać co się może za chwilę wydarzyć.
Pokaż więcej komentarzy