t-34

"Dobra zmiana" PiS

  • 13.08.2018 - 20:59
    Fiasko audytu rządu PO-PSL. Kontrola PiS wykazała bardzo niewiele

    Nieco ponad dwa lata temu premier Beata Szydło oraz ministrowie jej rządu zapowiadali, że rozliczą 8 lat rządów koalicji PO-PSL. 27 miesięcy później efekty kontroli prezentują się jednak dość mizernie.
    Beata Szydło zapowiadała rozliczenie PO i PSL

    Z sejmowej mównicy Beata Szydło podkreślała, że "demokracja to również odpowiedzialność za czyny i słowa". Ówczesna premier stwierdziła, że poprzedni rząd dopuścił się ogromnych nadużyć, które politycy PiS zdołali oszacować.

    - Przez 8 lat rządów PO-PSL straciliśmy około 340 miliardów złotych. To 8 lat działania 500+, 5000 przedszkoli, 250 szpitali, 1200 km autostrad - wyliczała. Szefowa rządu stwierdziła również, że "PO i PSL nie rządziły państwem - to było trwanie i czerpanie z władzy profitów".

    Łącznie do prokuratury wpłynęło około 40 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa przez poszczególne ministerstwa. Najwięcej z nich skierowano przeciwko Ministerstwu Środowiska (13), Ministerstwu Energii (11) oraz Ministerstwu Spraw Zagranicznych (8). Najaktywniejsze w składaniu zawiadomień były organy podlegające koordynatorowi służb specjalnych Mariuszowi Kamińskiemu. Złożyły ich w sumie 19.

    Tylko dwa postępowania zakończyły się aktem oskarżenia - po jednym przeciwko resortom środowiska i sprawiedliwości. Kilkanaście spraw zostało umorzonych, pozostałe postępowania trwają.
  • 12.08.2018 - 22:35
    Weterani Powstania Warszawskiego u kresu życia znów są na wojnie
    Paweł Reszka
    Weterani powstania zmagają się z oskarżeniami o współpracę ze służbami i zarzutami, że w PRL budowali fabryki, pisali teksty, otrzymywali tytuły naukowe – jakbyśmy mieli pretensje, że żyją, choć mogli zginąć śmiercią bohaterów. Udowodnił to pogrzeb generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego.

    Powązki. Właśnie chowają Zbigniewa Ścibora-Rylskiego. 101-letni generał spocznie obok swej żony Zofii. Ona w czasie wojny działała w wywiadzie AK, m.in. na terenie III Rzeszy, przeszła przez więzienie gestapo i powstanie. On to – według IPN – ubecki kapuś. A donosić miał właśnie na nią!

    Generał stał w cieniu oskarżenia od 2012 r. To wtedy wypłynęły kwity na niego.

    Przed pogrzebem rozmawiałem z jego kolegami.

    Profesor Leszek Żukowski (prezes Światowego Związku Żołnierzy AK, major, weteran powstania, więzień obozu koncentracyjnego): – Myśmy wiedzieli, że on wykonywał rozkaz dowództwa AK. Miał być wtyczką, wyciągać z UB informacje. Myśmy mu ufali i on o tym wiedział. Ale czuł się źle z tym wszystkim, bo przecież te oskarżenie poszły do społeczeństwa.

    Profesor Witold Kieżun (weteran powstania, Krzyż Walecznych, Virtuti Militari, więzień sowieckiego łagru, porucznik): – Z generałem spotykaliśmy się średnio trzy razy w roku. Pytałem go o tę sprawę.

    – A on?

    – Siedziało to w nim!
    Oskarżenie

    Rozkaz „gry” z UB miał wydać powstańczy dowódca – Jan Mazurkiewicz „Radosław”. Ścibor-Rylski miał zdobywać informacje i ostrzegać ludzi z AK. Generał mówił, że wielu ostrzegł. Okazało się też, że w jego teczce nie było deklaracji współpracy, żadnych donosów podpisanych jego ręką.

    Mimo to nieformalny wyrok zapadł szybko. Jeszcze w 2012 roku historyk IPN Władysław Bułhak mówił „Rzeczpospolitej”: „Z materiału, który przejrzałem, wynika niezbicie, że generał współpracował”.

    Prof. Kieżun został oskarżony dwa lata później. Sławomir Cenckiewicz (dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, zastępca przewodniczącego kolegium IPN) i Piotr Maria Woyciechowski (astronom, politolog, urzędnik związany z Antonim Macierewiczem) na łamach „Do Rzeczy” ogłosili, że był tajnym współpracownikiem ps. Tamiza. Artykuł wzbudził kontrowersje.

    Piotr Gontarczyk, wieloletni współpracownik Cenckiewicza, mówił: – Byłem zbulwersowany, zajmuję się zawodowo lustracją. Tak nierzetelnego i tendencyjnego tekstu jeszcze nie widziałem.

    Profesor Jan Żaryn uważał, że nie ma dowodów na to, by profesor donosił. Agnieszka Romaszewska, publicystka, i Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania, w proteście odeszli z kapituły nagrody tygodnika.

    Sam profesor stanowczo zaprzeczył, że współpracował ze służbami PRL.

    Profesor Żukowski był następny. Został oskarżony w tym roku. Zaczęło się od polemiki ze Sławomirem Cenckiewiczem. W tekście (też na łamach „Do Rzeczy”) Cenckiewicz krytykował Żukowskiego, że ten wpuścił do Światowego Związku Żołnierzy AK ludzi z PZPR-owską przeszłością. Profesor polemizował. Historyk w kolejnym tekście zaatakował jego przeszłość. „Zamiast obrażać pamięć żołnierzy niezłomnych, niech prezes Leszek Żukowski sam wytłumaczy się z własnej przeszłości, o której w kartotece SB możemy przeczytać: »Były t[ajny] w[spółpracownik] akta złożone w archiwum (…)”.

    Żukowski odpowiedział pozwem, opublikował dokument z IPN potwierdzający, że nie ma go w katalogach funkcjonariuszy, współpracowników i kandydatów na współpracowników służb PRL.
  • 07.08.2018 - 22:01
    pamiętacie dyskusje na temat stadnin ???

    RMF: Ogromne straty stadniny w Janowie Podlaskim


    Ponad 1,5 miliona złotych straciła w 2017 roku prestiżowa, znana na całym świecie stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim - ustalił reporter RMF FM. To kolejny rok po głośnej wymianie prezesa, kiedy z hodowli wypływają pieniądze.

    Zgodnie z dokumentami, do których dotarło RMF FM, m.in. uchwałą Zgromadzenia Wspólników Stadniny Koni Janów Podlaski, niezatwierdzającą sprawozdania finansowego tej spółki - hodowla w 2017 roku wykazała stratę w wysokości 1 552 731,39 złotych. To oznacza zamkniecie roku na ogromnym, ponad półtoramilionowym minusie.
    Reklama

    Ten wynik wygląda jeszcze gorzej, jeśli zestawimy go z poprzednimi latami. Pod koniec 2016 roku stadnina jeszcze była na plusie - ok. 81 tysięcy złotych. Warto jednak wspomnieć, że wyrzucony z hukiem prezes Marek Trela zostawił hodowli 3,5 miliona nadwyżki na koncie - tak zamknął rok 2015.

    Mimo tego, to wobec niego toczy się cały czas śledztwo o niegospodarność w spółce. Tymczasem w trakcie dwóch lat od jego odejścia utopiono około pięciu milionów złotych, a sama stadnina, wcześniej uchodząca za najsłynniejszą, ustąpiła miejsca na podium swojej młodszej siostrze, hodowli w Michałowie.
    Skąd taka strata?

    Przyczyn tych strat można upatrywać m.in. w fatalnych wynikach finansowych janowskiej aukcji koni arabskich Pride of Poland, jednej z najbardziej znanych tego typu imprez na świecie. W 2017 roku zysk z licytacji wyniósł zaledwie 410 tysięcy euro. Dla porównania - przychód w 2016 roku to 1 mln 271 tysięcy euro, a w 2015 prawie cztery miliony euro. Nie bez znaczenia były też ciągłe zmiany w kierownictwie stadniny w Janowie Podlaskim - w ciągu dwóch lat hodowla miała trzech prezesów.

    Druga ze słynnych stadnin, w Michałowie - która obecnie jest zdecydowanie bardziej aktywna od hodowli w Janowie Podlaskim i przejmuje zadania związane m.in. z organizacją Pride of Poland - radzi sobie lepiej. W 2017 roku miała prawie milion złotych zysków. Mimo to, ten zysk z roku na rok spada, ale nie tak spektakularnie. W 2016 roku hodowla była 1 mln 700 tysięcy złotych do przodu, a w 2015 roku, przed wymianą wieloletniego prezesa Jerzego Białoboka, 2 mln 300 tysięcy złotych.


    Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-rmf-ogromne-straty-stadniny-w-janowie-podlaskim,nId,2615957#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • 21.04.2018 - 22:54
    Sędzia, który uniewinnił działaczy KOD, ma postawione zarzuty dyscyplinarne. "To szykany"

    Sędzia Dominik Czeszkiewicz w styczniu ubiegłego roku uniewinnił w I instancji działaczy KOD, którzy zakłócili uroczystość otwarcia wystawy przez ówczesną kandydatkę PiS na senatora Annę Marię Anders. Teraz dowiedział się, że ma postawione zarzuty i czeka go postępowanie dyscyplinarne. Sprawę opisał portal Onet.

    W marcu 2016 roku działacze KOD zakłócili otwarcie wystawy "Armia Skazańców" w którym wzięła udział córka generała Władysława Andersa. Tak dla uroczystości muzealnych, nie dla wieców w tym miejscu. To nie jest miejsce na wiec wyborczy! To jest bezprawie! – krzyczeli działacze Komitetu Obrony Demokracji, którzy w marcu tego roku zakłócili uroczyste otwarcie wystawy "Armia Skazańców", poświęconej armii gen. Władysława Andersa.

    Sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Suwałkach. Sędzia Dominik Czeszkiewicz wydał wyrok uniewinniający członków Komitetu, co część polityków PiS bardzo oburzyło. Krótko potem nowym prezesem Sądu Okręgowego w Suwałkach, któremu podlega "rejon" został sędzia Jacek Sowul, wyznaczony przez Zbigniewa Ziobrę. Sędzia Sowul w kwietniu 2017 roku uchylił wyrok uniewinniający działaczy KOD i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia – podaje Onet.pl.

    Teraz sędzia Czeszkiewicz dowiaduje się, że postawiono mu dwa zarzuty dyscyplinarne. – Jeden z nich dotyczy wyznaczenia rzekomo rażąco późnego terminu przesłuchania małoletniej dziewczynki, choć na prośbę przewodniczącego została ona przesłuchana już następnego dnia - mówi Czeszkiewicz. Co do drugiego zarzutu, to wyciągnięto moje orzeczenia sprzed czterech lat, o których sam już niemal zapomniałem i ustalono, że część z nich została uchylona. Postawiono mi więc zarzuty, że się nie dokształcam. Powiem szczerze, ja to oceniam jednoznacznie, ktoś chce zrobić jakąś pokazówkę, żeby reszta orzekała po myśli wiadomo kogo – opisuje sędzia.

    Dominik Czeszkiewicz ocenia całą sytuacje jako "szykany" związane ze sprawą uniewinnienia działaczy KOD, które "nie spodobało się władzy": –Po wydaniu tamtego wyroku w sprawie działaczy KOD po prostu zamknąłem akta. Absolutnie nie spodziewałem się tego, co się teraz dzieje. A teraz, powiem szczerze, czuję lekkie podenerwowanie. Bo gdybym miał się z kimś, mówiąc metaforycznie, bić, to mógłbym, ale z równym. A tak - nie wiem, z której strony dostanę.
  • 08.04.2018 - 21:45
    WKibic napisał/a:
    Tam muszą dawać, bo silne PO. Nasze kmiotki zawsze na nich zagłosują. A tak na marginesie. Widzę, że bono z totalną opozycją został sam. Krówki, walkery przeżuwają nagrody lub delektują się synekurami, chlipiąc rosół. Niczym była Premier o zapachu rosołu. Perspektywa rosołu. A Bono o Chinach.
    Może zmądrzeli, przejrzeli na oczy i trochę im wstyd.............
  • 04.04.2018 - 23:04
    Cimoszewicz: Szydło krzyczała na 70 proc. Polaków

    - Beata Szydło nie była ani mądrzejsza, ani lepsza od Mateusza Morawieckiego. Ale nie próbowała mówić po angielsku - ironizował w TVN24 były premier Włodzimierz Cimoszewicz oceniając byłą szefową rządu i porównując ją do obecnego premiera.

    Cimoszewicz pytany o to, czy Mateusz Morawiecki poprawił wizerunek polski za granicą, ocenił, że dla zagranicy Morawiecki jest "panem zero".

    Powód? Były premier wypomniał Morawieckiemu słowa o tym, że obecny szef rządu marzy o "rechrystianizacji Europy", a także wypowiedź w czasie konferencji bezpieczeństwa w Monachium, w czasie której szef rządu stwierdził, że w czasie II wojny światowej byli "żydowscy sprawcy holokaustu". Zdaniem Cimoszewicza premier "przekreślił się" również składając kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej (były premier stwierdził, że była to "jedyna wojskowa polska formacja kolaborująca z nazistami").

    Według Cimoszewicza Morawiecki mógł "rozładowywać napięcia wywołane przez jego własną formację polityczną, gdy chodzi o metody sprawowania władzy" oraz "występować z pozycji człowieka znającego się na gospodarce", ale wypowiedziami, takimi jak powyższe, zmarnował tę szansę.

    Były premier skrytykował też Beatę Szydło za jej słowa z mównicy sejmowej w obronie wysokich nagród przyznawanych przez nią członkom rządu (w 2017 roku ministrowie otrzymywali, w skali roku, po kilkadziesiąt tysięcy złotych tytułem nagród). Szydło, odpowiadając na krytykę opozycji, stwierdziła, że te nagrody się ministrom "po prostu należały".

    - Beata Szydło powinna zdawać sobie sprawę z tego, że w tym momencie krzyczała na pewnie jakieś 70 procent Polaków - zauważył Cimoszewicz nawiązując do sondaży wskazujących, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna wysokim nagrodom wypłaconym członkom rządu. Z opiniami tymi zgadza się Cimoszewicz, który stwierdził, że ministrowie rządu PiS nie zasłużyli na tak wysokie nagrody.

    - Ogromna większość tych ludzi nie zasłużyła na żadne nagrody - podkreślił były premier.
  • 11.03.2018 - 17:48
    Jarosław Sellin: Politycy żyją skromnie

    "Jak ktoś się decyduje na aktywność polityczną i odnosi w tej aktywności sukcesy, to musi się nastawić na życie na przyzwoitym poziomie pod względem materialnym, ale skromne" - powiedział w radiu Zet wiceminister kultury Jarosław Sellin.

    Jak wygląda skromne życie według Jarosława Sellina?

    Według oświadczenia majątkowego za 2016 rok, Jarosław Sellin zarabia ponad 16 tys. złotych miesięcznie, posiada dwie toyoty, 270-metrowy dom o wartości 1,2 mln złotych i 67-metrowe mieszkanie.

    Sellin podkreśla, że nie narzeka na swoje skromne zarobki i równie skromny poziom życia.

    "Ja uważam, że jak ktoś się decyduje na aktywność polityczną i odnosi w tej aktywności sukcesy, czyli zdobywa jakąś pozycję polityczną, to musi się nastawić na życie na przyzwoitym poziomie pod względem materialnym, ale skromne. (...) Uważam, że tak powinno być w kraju na dorobku, bo ciągle takim krajem jesteśmy, żeby też nie drażnić opinii publicznej. Więc ja nie narzekam, jeśli chodzi o zarobki" - podkreślił Sellin.

    To nie pierwsza wypowiedź świadcząca o tym, że życie polityków obozu rządzącego jest pełne poświęceń.

    Jarosław Gowin oświadczył, że w czasach gdy był ministrem w rządzie PO-PSL, a premier nie przyznawał premii, "nie starczało mu do pierwszego". Później Adam Bielan przyznał, że "gdyby żona nie zarabiała, to przy dwójce dzieci byłoby już gorzej w Warszawie, bo koszty życia w stolicy są nieporównywalnie większe niż w innych miastach".


    Czytaj więcej na http://dzikikraj.interia.pl/mowatrawa/news-jaroslaw-sellin-politycy-zyja-skromnie,nId,2555716#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Kocham PiS

  • 13.08.2018 - 20:47
    Bagietka napisał/a:
    Ty oczywiście wiesz, że chodziło o jego ostatnie wypowiedzi na temat pisu bo taką wersję przyjął TVN a im należy wierzyć
    Oczywiście TYLKO wersja TVPiSU jest prawdziwa Bagietko ????
    Ten cały PiS chce ześwinić wszystkich co mają inne zdanie i tyle.....
    A towarzysz Piotrowicz do oczywiście bohater gdzie tam jakiemuś staremu generałowi do niego >>>>>>
  • 12.08.2018 - 22:33
    Bardzo chciałbym wierzyć, że to był fatalny zbieg okoliczności.

    Że nie było tu drugiego dna, żadnej świadomej decyzji władz państwowych, by celowo zignorować pogrzeb gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego ps. Motyl, który w momencie śmierci był najwyższym rangą dowódcą Powstania Warszawskiego. Bardzo bym chciał, by okazało się, że po prostu prezydent Andrzej Duda był bardzo zajęty i coś ważniejszego niż wycieczka na zbiórkę harcerską sprawiła, że nie dotarł na Powązki, by towarzyszyć w ostatniej drodze generałowi. Że również premierowi coś wypadło, że minister obrony narodowej miał na głowie sprawy bezpieczeństwa państwowego. Że Jarosław Kaczyński był – być może – na kluczowych badaniach, które nie pozwoliły mu na uczestnictwo w pożegnaniu człowieka, którego dyrektor zbudowanego przez jego brata śp. prof. Lecha Kaczyńskiego nazwał ostatnim z najważniejszych powstańców. I pewnie było też zupełnie fatalnym przypadkiem, że telewizja publiczna nie transmitowała uroczystości pogrzebowych.

    Bo przecież kilka dni wcześniej premier, prezydent i prezes PiS uczestniczyli w Krakowie w pogrzebie śp. prof. Marii Dzielskiej. Prof. Dzielska była postacią wybitną i państwowy pogrzeb z najważniejszymi honorami jej się po prostu należał i z pewnością zasłużyła sobie na to, by żegnali ją osobiście głowa państwa, szef rządu i prezes partii rządzącej.

    Niestosowne byłoby porównywać zasługi zmarłych, ale tym trudniej zrozumieć, że na pogrzebie gen. Ścibora-Rylskiego Andrzeja Dudę reprezentował wiceszef BBN, premiera – minister Marek Suski, a szefa MON – bukiet kwiatów. Bo przecież trudno byłoby uwierzyć, że politycy PiS byliby tak małostkowi, że pojechali na pogrzeb prof. Dzielskiej, która wspierała PiS, lecz zignorowali pogrzeb powstańca, bo ten był... wobec obecnej władzy krytyczny.

    Tak samo jak trudno byłoby wierzyć w to, że prezydent i premier uwielbiają wspominać bohaterów walki o niepodległość, ale najczęściej takich, którzy dawno już umarli i nie mieli możliwości wypowiadać się o sytuacji bieżącej. Bo znacznie łatwiej jest upamiętniać Żołnierzy Wyklętych, których Sowieci zamordowali kilkadziesiąt lat temu, niż uporać się z kłopotliwą sytuacją, że prawdziwy, realny bohater Powstania Warszawskiego, oficer wojska II RP, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r., co jakiś czas wypowiedział się krytycznie o PiS. Trudno uwierzyć, że to działanie celowe, bo oznaczyłoby to coś naprawdę strasznego: że rządzą nami ludzie mali.
  • 12.03.2018 - 23:01
    A do niedawna najlepszy minister MON w historii MONu ............

    Macierewicz stracił nie tylko stanowisko. Posłuch też?
    Mimo utraty stanowiska i apeli, by zamilkł, Antoni Macierewicz wciąż zabiera głos. Pojawia się jednak pytanie, czy to nie rzucanie grochem o ścianę. Nieoficjalnie wiadomo, że nikogo nie interesuje, co mówi były minister obrony narodowej. Nawet Jarosława Kaczyńskiego.

    "Informacje przekazywane przez Macierewicza nie mają już większego znaczenia" - podaje nieoficjalnie "Rzeczpospolita". Powołując się na informatorów, dziennik zwraca uwagę, że sam Jarosław Kaczyński "nisko ocenia wiarygodność byłego ministra i efekty jego pracy".

    Podobno już od kilku miesięcy prezes PiS obniża oczekiwania związane z raportem podkomisji smoleńskiej, na czele której stoi Macierewicz. - Nie mamy wpływu na to, co powie podkomisji - powiedziała w rozmowie z dziennikiem osoba z Ministerstwa Obrony Narodowej.

    Przypomnijmy, że w programie WP "Tłit" były prezydent Bronisław Komorowski odniósł się do zabierania głosu w sprawach państwowych przez Macierewicza. - Podjąłby jedyną słuszną decyzję, gdyby zamilkł w sprawie wojska i obronności - powiedział.

    Zapytaliśmy w PiS o pozycję Macierewicza. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

    Prawda coraz bliżej?

    Szef podkomisji smoleńskiej zapowiadał, że w kwietniu przedstawi raport ws. katastrofy. Portal wPolityce.pl poinformował z kolei, że dokumentu nie będzie. Zamiast niego ma zostać pokazany film podsumowujący dotychczasowe ustalenia podkomisji. Sam Macierewicz zdementował te informacje. Zadeklarował, że raport będzie. Jest jednak jedno ale.

    Podkreślił, że niekoniecznie będzie "końcowy i ostateczny". Sprawę skomentował dr. Maciej Lasek, były przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych. - To, że ogłoszenie raportu końcowego odsuwane jest w czasie, świadczy o tym, że podkomisja nie zrobiła nic - ocenił.

    Jego zdaniem odwlekanie podsumowania prac działa na szkodę śledztwa i wizerunku Polski. Co więcej, "powoduje, że Rosjanie szybko nie oddadzą wraku".

    Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybory Samorządowe 2018: Jarosław Szlachetka kandydatem PiS na burmistrza Myślenic [WIDEO]

  • 13.08.2018 - 20:44
    służbista napisał/a:
    I bardzo dobrze, że na burmistrza kandyduje Szlachetka. Jeżeli wygra to może wreszcie "wymiecie" z urzędu, spółek zależnych, szkół, przedszkoli i innych instytucji podległych urzędowi, rodzinę i krewnych burmistrza/np. żona burmistrza jest naczelnikiem wydziału/ jego kolegów ze szkoły i znajomych. Halek to przedłużenie Ostrowskiego. Trzeba także dobrego kandydata na starostę, tak aby Tomal został odsunięty od "koryta" wraz ze swoja sitwą.
    Proponuję żeby sprzątaczki również wymienił w myśl zasady Bierny Mierny ale Wierny no i oczywiście z PiSu !!!

    Zastanawia mnie tylko jedno ... po tylu donosach, kontrolach przeprowadzonych przez różne komisje i instytucje nastawione żeby COŚ na Ostrowskiego albo jego ludzi znaleźć wyszła chyba z tego D.U.P.A. w końcu nie siedzi ani on, ani jego ludzie, szkoły i przedszkola funkcjonują (choć gorzej po reformie), urząd jakoś działa (choć ZAWSZE będzie można powiedzieć że mogło być lepiej..).
  • 11.08.2018 - 21:59
    a tak na poważnie... Jakieś zasługi dla Myślenic i gminy bo na prawdę nie znam i nie wiem ????
  • 10.08.2018 - 22:30
    znaczy w PiSie mają go już dość ????

Wybory Samorządowe 2018

  • 16.07.2018 - 15:35
    PiS mniejsze zło ?! Ale żeś pojechał kolego.......

Zbiornik na wodę 1000L

  • 08.07.2018 - 22:38
    poszukaj na allegro, gość z Głogoczowa sprzedaje (200zł), mnie dostarczył do domu za dodatkowe dwie dychy.

Strażacy do imprezowiczów: „W niczym nam nie pomagacie, to chociaż nie dodawajcie pracy”

  • 02.07.2018 - 22:47
    adzygmunt napisał/a:
    t-34 Nie tędy droga!
    Wiem niestety.... ale system do kitu to i wyniki widać wszędzie...... popatrz na syf na pierwszym przystanku w Osieczanach.
  • 01.07.2018 - 21:09
    No to pomyśl ile kłopotu będzie miała Policja jak złapie takich pijanych małolatów. Protokoły, nieletni pijany to trzeba pewnie zawieźć na SOR, a potem na pogotowie rodzinne (czy jak się to nazywa) albo do domu rodzinnego (i jeszcze im radiowóz zarzyga) tam zjebka od oburzonych rodziców, że się im dziecko stresuje... mandatu nie wystawisz bo nieletnim chyba nie można, pałą na d... nie przylejesz bo dziennikarze zrobią wrzask..... no to lepiej podjechać powoli i na sygnałach niech gówniarzeria zdąży zwiać i po sprawie.... Trudno mieć nawet pretensje do policjantów, że prawo głupie..........
  • 01.07.2018 - 13:48
    To samo w Osieczanach pod szkołą, od lat...........

Zajęcia, półkolonie dla przedszkolaków

  • 01.07.2018 - 17:52
    KasiaTok napisał/a:
    Chce żeby t-34 poznał moja historie i w oczy mi powiedział ze jestem nierobem albo się zastanowił jak następnym razem będzie wyrażał swoją krytykę wobec kogokolwiek
    Uprzejmie wyjaśniam Pani Kasiu, że "nieroby" to standardowe określenie jakim nasze kochane społeczeństwo określa tych wstrętnych nauczycieli, którzy przecież "nic nie robią" (wiem bo w rodzinie czworo nauczycieli) w związku z tym nie zasługują na to żeby zarabiać choć tyle co w biedronce, a "niezasłużony" urlop to wakacje....
    Więc moja wypowiedź była raczej z tych ironicznych, a nie osobiście do Pani obraźliwych. Jeżeli odebrała to Pani osobiście to niedobrze mnie pani zrozumiała.
    Więc..... pozdrawiam..
  • 30.06.2018 - 19:28
    No tak ..... "nieroby" przestały zajmować się dziećmi bo mają niezasłużony urlop i jest problem......

Burmistrz - wyrok sądu w sprawie ZUO

  • 16.06.2018 - 22:31
    Żeby choć jaką strefę przemysłową albo co wybudowali, albo choć kawałek kolektora ściekowego i wodociągu..... a tak ciągniem te wode ze studni wiaderkami i to jeszcze po ciemku bo ani latarni nigdzie nie uświadczysz. No abo jakie gimnazjum (choć teraz już niepotrzebne) No ale przyjdzie zbawca Jarosław i bedzie Pieknie i Suto !!!!
  • 07.06.2018 - 21:47

    Krzysztof Halek kandydatem na burmistrza UMiG Myślenice?

    MYŚLENICE: Podczas konferencji prasowej na myślenickim Zarabiu, burmistrz Maciej Ostrowski i przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Wójtowicz, zarekomendowali kandydaturę na burmistrza Krzysztofa Halka w wyborach samorządowych 2018.
    No to Jaruś z PiS dzielcami pewnie otworzyli szampany !!!!
  • 23.05.2018 - 23:13
    Wybory tuż tuż.... obrzucanie gównem wszystkiego i wszystkich czas zacząć......
    Mając do wyboru PiS i Macieja O. to już wolę tego drugiego.
    Daj Boże, że pojawi się ktoś trzeci i może ich pogodzi.........

Ceny paliwa Myslenice

  • 30.05.2018 - 23:25
    ksgrzes napisał/a:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Zycie-z-droga-ropa-i-dolarem-7588491.html
    Oglądnij i później się pluj.....
    Przypomnij sobie co Prezes wasz ukochany mówił o cenach paliwa za Tuska, jak występował z kanistrem, jak mówił coś o odwadze, a później się pluj........
  • 29.05.2018 - 22:47
    Widzę, że niektórzy jeszcze się łudzą, że jak benzyna będzie po 6 zł to wyborcy PiS się obudzą.
    G....wno się obudzą!!!! Nawet jak im będą wydzielać po kromce chleba i strzelać do opozycji to te orły będą klaskać i to jeszcze głośniej niż teraz że "układ"rozbity !!!!

Parkowanie pod M1 a Tauron arena

  • 23.05.2018 - 23:15
    Dawniej trzeba było mieć paragon na min. 50 zł

Straże Pożarne

  • 06.05.2018 - 19:50
    Za co te minusy przy życzeniach ????? CZY NIE ZASŁUGUJĄ ????

Tadeusz Pitala jako pierwszy wójt potwierdza udział w wyborach samorządowych 2018

  • 30.03.2018 - 23:40
    Ja pamiętam go jako bardzo dobrego wójta..... Fajnie, że startuje. Ciekawe czym się ten Kris111 zasłużył ????

Myślenice: Rodzina szuka Weroniki Muniak

  • 11.03.2018 - 20:51
    Jak to łatwo innych ocenić........ Myślisz, że rodzinie miło jest czytać takie durne wpisy. Skąd wiesz czy twoje dziecko kiedyś nie wywinie jakiego numeru??? W internecie to teraz wszyscy mądrzy.

Biegacze zablokują ruch na drogach

  • 11.03.2018 - 20:37
    Fajna impreza, coś się w końcu dzieje.....
Pokaż więcej komentarzy